Jump to content
Dogomania

...robaczek

Members
  • Posts

    666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ...robaczek

  1. Na pewno mało kto by się podjął tak trudnej walki o piesia, na pewno Nawet nie będę pisała jakie mi myśli przychodzą do głowy jeśli chodzi o Twoją osobę, bo nie lubię słodzić:loveu: ;) Tylko daśka nie becz:(
  2. daśka to gdzie ten domek docelowy jest, bo ja już zgłupiałam?;)
  3. Rysiu i Romuś pojechali do jednego hoteliku, tzn. do tego, o którym Budrysek pisała za 300 zł?? czyli potrzeba teraz 600 zł? ja to się chyba zakręciłam. A w ogóle Romuś to szczeniak, czy tylko tak wyszedł na zdjęciach?:)
  4. Słuchajcie kobity, czy ktoś w ogóle aktualizuje stan konta Luny, wiadomo, czy jest na plusie czy minusie??? bo ja już spory czas temu wpłacałam 16.65, żeby stan Luny nie był na minusie, ale po pierwsze nie widzę tej wpłaty, a po drugie nie wiem, jak teraz się jej sprawy mają:)Wiem, że cioteczki pewnie zajęte, ale finanse to akurat sprawa dość istotna, bo może Lunce znów zabraknie :(
  5. [quote name='anita_happy']Co ja słyszeeeeeeeeeeeeeeeee....to prawda czy nie! robaczek..do tablicy..:P[/QUOTE] Tak Anitko :)))))))))))))))))))))))))))Dudek bezdomny już nie jest ;)
  6. No tak Dudkowi się udało, skubańcowi jednemu. Tylko ja myślałam, że będę mogła systematycznie brać pieski na socjalizację do siebie, skoro dostałam zielone światełko od mojego TŻ. Ale Dudek zagarniając serce Pana domu, zagarnął też cały dom tylko i wyłącznie dla Siebie, a ja już mam czerwone światło:D Ale cieszę się bardzo, że jest z Nami, bo i tak mogło by tak być, że zielone światło, szybko by stało się czerwonym:D Qrcze, ale filozofuję od rana:)To jest Nasze "dziecko", jest fajnie i wesoło. Bardzo bym chciała,żeby innym pieskom się poszczęściło, bo to trudny czas dla nich, zimno, mokro i będzie coraz gorzej... Całuję również :*
  7. Trzymam kciuki, co by wszystko się powiodło. Dawno mnie nie było o Tulki, a tu taka optymistyczna historia, oby się udało, oby ;)
  8. Jestem i ja po długim niebycie... Nawet nie wiem od czego zacząć, tyle potrzebujących:( A ta suczka u góry, płakać mi się chce, taka wystraszona, z króciutką sierścią, wtula się w tą słomę, jak w najlepsze dobro na świecie, druga w niej zakopana:(, qrcze co tu zrobić, co zrobić?
  9. Duduś ma się dobrze;) właśnie grzeje zad pod kocykiem. To taka godzina,że nauczył się, że musi spać grzecznie, bo mój TŻ zawsze śpi w dzień. Fajnie się przestawił:) Powiem Wam, że to bardzo mądry piesek, bardzo szybko nauczył się tego i owego, np. jak wracamy ze spacerku, wchodzimy do przedpokoju, wystarczy powiedzieć Dudek, do łazienki łapki wytrzeć, no i idzie tam, kładzie się na podłodze i grzecznie czeka aż łapki będą czyste i suche:) A teraz inna kwestia, ja nie wiem, czy Wy dziewczyny chcecie podpisać umowę, i standardowe procedury przeprowadzić, tzn. prześwietlić mnie jakoś, bo tak się zwykle dzieje:D Decydujcie same ;p Ja ciągle się zastanawiam, jak to w ogóle możliwe, że on się wkupił w łaski mojego TŻ, bo on do tej pory miał takie podejście jako chłop ze wsi, że pies i kanapa, to coś, co w ogóle nie ma racji bytu, chodzi nawet o zwykle dzienne leżenie na tej kanapie, a teraz???...teraz....:D:D:D pozwala mu czasami wskakiwać do siebie w pierzyny :D dla mnie to szok :)))))
  10. [IMG]http://i55.tinypic.com/21euro4.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/20u3ndw.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/11hb1xk.jpg[/IMG] Wymęczony po zabawie ogrodowej :D:D
  11. [IMG]http://i55.tinypic.com/riursh.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2ro0sg0.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2py5g08.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/icofhe.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/23j3n9z.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/inx5j5.jpg[/IMG]
  12. Słuchajcie, bo On może zostać z Nami, tylko Wasza decyzja i reszta formalności... ;)
  13. Dudek jest właśnie ze mną u rodziców, oczywiście wkupił się do wszystkich, nawet do mojej mamy :) Od taty jadł serniczek z ręki, był wniebowzięty :)))) Wczoraj jechaliśmy pociągiem, w całym wagonie wszyscy się do Niego uśmiechali, na Pana konduktora 2 razy szczeknął, ale później już nie reagował.W ciągu tygodnia zaliczył autobus miejski, jazdę tramwajem, pociągiem i samochodem, normalnie robi się z Niego Wielkomiejski pies:D Wszystko dobrze znosi :) Pójdziemy później na ogródek mamy zrobić jej mały sajgon:loveu: Dudek pozdrawia oczywiście wszystkie cioteczki ;)
  14. On się mnie wystraszył i tego, że złodzieje tak mają :D Bo nie domknęłam szafki od śmieci, a tam były różne skóry, tłuszcz z kuraka, całe szczęście w woreczku, a ten sobie tam zajrzał i wyciągnął. Nie zdążył zjeść, bo ja akurat weszłam do kuchni i chyba pisnęłam :D No i się tak wystraszył, że wskoczył do najbliższej szafki:D Najpierw wlazł głębiej jeszcze za miski, nie chciał w ogóle wyjść :] Wiedział, że brzydko zrobił, tym bardziej, że gotowałam mu właśnie pyszne jedzonko, a ten rzucił się na jakieś ochłapy :D Tak, tylko ja nie chcę naciskać, chcę by to była przemyślana decyzja ;) ale powiem WAM, że między chłopakami iskrzy:loveu: Uciekam, bo mnie w gorset wsadzą , dobranoc wszystkim ;)Buziaczki od Dudka
  15. [quote name='Piromanka']Robaczku, a czy Dudus jest oglaszany?[/QUOTE] Tak jak wcześniej napisałam, potrzebuję jeszcze parę dni, żeby mój TŻ był pewny 100%,że piesek zostaje z Nami na zawsze, a później decyzja ewentualna należy do dziewczyn ;)
  16. [IMG]http://i55.tinypic.com/zisn4m.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/34o3ny8.jpg[/IMG] Na spacerku ze Swoim Decydentem ;) [IMG]http://i53.tinypic.com/27zxo5u.jpg[/IMG] Męska rzecz ;) [IMG]http://i56.tinypic.com/2zzuk2u.jpg[/IMG]Biedny wystraszył się i wskoczył w kuchni do szafki z przetworami i garnkami :D:D i nie chciał wyjść :D
  17. Niestety kręgosłup mi zeszwankował, więc raczej rzadko bywałam, bywam na dogo:) Duduś ma się świetnie, niezły numer z Niego, umiał się wkupić gdzie trzeba, więc jeszcze jakiś czas trzeba mu dać, żeby upewnić w przekonaniu decydenta jego losów ;) Przeszedł szczepienia na te choróbska zakaźne, wujek Mariusz fundnął mu polecane przez Pana doktorka tabletki na odporność (ImmunoDol). Qrcze, jak tylko będę miała więcej sił nagram filmik z jego harców z suczką mojej siostry, to padniecie, Duduś zalotnikkkkkkkkkkk, leci na stare babcieeeee :D Na weekend jedziemy do moich rodziców, mam nadzieję, że będzie grzeczny, bo moja mama da mi zakaz przyjazdu do domu:D
  18. Odwiedzam Laseczkę ;) Właśnie przelałam swoją deklarację za grudzień, plus 6.65, które brakuje na domek do 11.11
  19. No można szukać cioteczek Z Drawska Pomorskiego, bądź Świdwina, nieco dalej Złocieńca ;) Nie lubię tej wyszukiwarki, wrrr . Na razie nie znalazłam nikogo z Łobza. [U][B]Nemko[/B][/U] - jest ze Świdwina, możecie zapytać, to tylko 20 km od Łobza, a może akurat zna jakąś cioteczkę z Łobza .
  20. No Łobez jest kawałek od Szczecina, mniej więcej 80 km jak już ktoś napisał. Ja osobiście nie znam nikogo z Łobza, ale to nie jest aż tak mała miejscowość:) Taka znana miejscowość w pobliżu to Drawsko Pomorskie, nie jestem pewna, czy nie widziałam na dogo dziewczyny z Drawska, nieco dalej Złocieniec, też można poszukać jakiejś cioteczki .
  21. Ja myślę, że jeszcze trzeba poczekać jakiś czas, w tym tygodniu go zaszczepię, a nie wiem jeszcze, co z jego jajkami:D, bo wydaję mi się, ze chyba by się przydało. Zdarzyło mu się 2 razy podnieść kopyto w na ścianę i osikać ją, no i raz nasikał w drugim pokoju, ale to wszystko było wczoraj, a wczoraj było dużo ludzi u mnie, chłopak dużo wariował, dużo się bawił, szalał, więc możliwe, że to tak z podniety się nie upilnował, dostał ochrzan, wiedział,że źle zrobił. Na podwórku każde drzewo, słupek, ławkę obsikuje, to chyba znaczenie terenu, wyrywa się ostro na inne psy, obszczekuje (aczkolwiek, jak idziemy w drugą stronę szybko się uspokaja), niekiedy mu się zdarza powarczeć na mijających nas ludzi, różnie z tym. Może więcej głów zdecyduje, bo ja w sumie nie wiem, ale czytałam, że kastracja może zahamować takie zapędy ;) Tylko najgorsze jest to, że my się przyzwyczajamy do Niego, a on do Nas, zna już nasz tryb życia itp
  22. Przyznam, że fajny z Niego chłopak ;)Dziś cały wieczór sprzątałam, a ten grzecznie leżał i w ogóle mnie nie zaczepiał, mimo iż ma ciągle chęci do zabaw. Coraz bardziej jest posłuszny, a jak coś nabroi, to umie się wkupić w łaski:loveu: A z innej beczki, bo ja to ciągle mam ubaw z tych psów:D Wczoraj kupiłam mu taki gryzak na świeży oddech, coś tam pomemłał i zostawił sobie na później, no ale nie było tego później, bo wpadła jego koleżanka, ta ze zdjęcia wyżej i pożarła mu w całości ten gryzak, a siostra zadowolona, że jej pies będzie miał świeży oddech:D
  23. Coś dla wielbicieli Dudkowatego ;) [IMG]http://i54.tinypic.com/j08t3m.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/ir44co.jpg[/IMG]
  24. Mniam, mniam, sama bym je zjadła, tylko,żeby ktoś mi je ugotował :)))))))))mmmm
  25. Będę z Nim szła jakoś z początkiem tygodnia, ale ja pokryję koszty szczepienia, więc tym nie trzeba sobie zawracać głowy;) Trzeba się zastanowić, czy zlikwidować chłopakowi jajka:D bo nie wiem jakiej zasady się zawsze trzymacie, czy zawsze likwidujecie, czy w zależności od temperamentu. Mi się wydaje, że jednak warto by było, aczkolwiek Mariusz powiedział, że nie da mu zabrać klejnotów :D Typowe męskie myślenie :D A jeszcze odnośnie Dudka, to imię wcale do Niego nie pasuje, mówię Wam :] Fajny z Niego chłopak, bo dziś mogłam sobie pospać do 9 i wcale się nie domagał wyjścia na dwór, więc ma WIELKI PLUS:loveu:
×
×
  • Create New...