Jump to content
Dogomania

1986rybka

Members
  • Posts

    124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 1986rybka

  1. Paula - wiem, że mnie uprzedzałaś -dzięki Tobie wiedziałam, że będzie trudno - ale nie że chwilami aż tak.. :shake: Zresztą wyszłam z założenia, że skoro na dzień dzisiejszy nic dla niego nie ma (a na dodatek wyszła ta sytuacja z jego zachowaniem w klatce) to jak ja mu nie pomogę choć przez moment to kto? przecież wiemy, że schronisko nie wchodzi w grę - tam byłby całkiem zapomniany, a w kojcu z innymi psinami by zwariował :-( Mam nadzieję, że jednak uda się załatwić ten DT bezterminowy- 3mam cały czas kciuki za to, aby już więcej Kubulek nie musiał zmieniać otoczenia :( miesięcznie mogłabym 40 zł wpłacać dla niego Ps. Kubul właśnie leży przy moich nogach - niestety cały czas popiskuje :( Obecnie o puszczaniu go na cały dom nie ma mowy - zdziera sobie gardło szczekaniem :(
  2. Z lekarstwami nie ma najmniejszego problemu - tak łapczywie je, że pochłania wszystko.. Dziewczynki, radość była chyba przedwczesna... przez ostatnie 2 godziny po prostu wył i szczekał :( próbowałam chyba wszystkiego :( jak był puszczony po całym domu - to chodzi z góry na dół i z dołu na górę.. najczęściej zatrzymując się na półpiętrze przy oknie i tam najgłośniej wyje (popiskiwaniem tego nie można nazwać) :( tak samo pod drzwiami wejściowymi - czyli jakby chciał na dwór cały czas :( przecież nie puszczę go na taki ziąb na długo (spacery na załatwienie się to co innego) jak zamykałam go w jednym pomieszczeniu razem ze mną - to też kręcił się w kółko i po chwili było wycie.. Rescal napisała wyżej, że w lecznicy kojarzyli go "jako psa, który bardzo nie chce u nas być" - zaczynam mieć identyczny pogląd co do mojego domu czuje się bezsilna :( jakoś o 15 muszę wyjść na ok 3h - mam nadzieję, że tego całego czasu nie spędzi na szczekaniu pod drzwiami :(
  3. jak już całkiem wpadnę w depresję i nie będę wiedziała co mam robić to na pewno się odezwę :) ogólnie widać, że jest to pies, który nie dostał za wiele czułości od ludzi.. cały czas dziwi się, że ktoś go głaszcze, czy drapie za uszkami :(
  4. No więc tak - Kubulek zameldował się już u mnie :) najpierw nie bardzo wiedział o co chodzi i latał z góry na dół z dołu na górę i zwiedzał wszystkie kąty.. jest śliczny - ale to smutny pies :( (mam nadzieję, że to się zmieni) po tym jak dziewczynki pojechały - posiedziałyśmy z nim z półgodzinki i widząc, że robi się śpiący - zabrałyśmy go jeszcze na wieczorny krótki spacer po okolicy (gdzie pięknie się załatwił) po przyjściu (nawet bezproblemowo dał sobie łapki wytrzeć ;)) znowu nie mógł usiedzieć w miejscu i latał po całym domu (przez chwilę wpadłam w lekką panikę, bo zaczął popiskiwać :( - od razu jedyna myśl - a co jeśli nie będę umiała go uspokoić?) Jednak posiedziałyśmy z nim w jego pokoju - położył się na kołderce i obecnie już śpi (3mać kciuki proszę - bo jak na razie jest cisza ;) i oby była jak najdłużej ) Jedyne co mnie martwi - nie doczytałam, że on jest całkowicie głuchy :shake: a to bardzo wszystko utrudnia :( bo co by nie było - ale psy w dużej mierze też reagują w końcu na głos Jak na razie ogonek był w górze tylko na spacerze :( Odnośnie leczenia - wszystko zostało mi wyjaśnione (ma tabletki i kropelki) więc nie powinno być z tym problemu Proszę Was o niezaprzestawanie poszukiwań lepszego DT (z uwagi na te nieszczęsne godziny pracy muszę się nieźle nagimnastykować aby było dla piesia ok)
  5. no z ryżem to problemu nie ma :)a z rosołkiem? hmm jak na razie umiem w teorii :D jakich firm jedzonko kupować i jakie? macie jakies np sklepy internetowe (bo w nich chyba taniej)? animalia jest ok? i ile razy dziennie takiemu psiakowi należy dawać? raz? czy więcej?
  6. mój mail domowy: justyna.rybicka@gmail.com
  7. odnośnie propozycji - bardzo chętnie :) Ps. Fotki też na maila poproszę :)
  8. Rescal - od byłby w domu cały czas (pomysł z garażem odpuściłam) tylko w czasie kiedy mnie by nie było - byłby zamknięty w jednym pokoju
  9. Bez problemu możnaby to pogodzić aby kot z psem się mijali (chociaż pewnie po jakimś czasie spróbowałabym ich zapoznać - mój kot mojego wcześniejszego psiaka do pionu ustawiał ;) ) Odnośnie czasu przez jaki byłby sam - pracuję różnie: 8-16 czasami 8-20 a czasami 20-8. Jeśli jestem w pracy 2x 12h to później za to odbieram jakiś dzień wolny w tygodniu. Moja przyjaciółka - pracuje w godz 9-17. Czyli jak widać - będą dni gdzie będę z nim cały dzień - a będą takie, gdzie do max 10 h będzie sam :( w tym czasie musiałby być zamknięty w jednym pokoju. Mieszkam w Piastowie (miasto między Wawą Ursus, a Pruszkowem). Nie wiem co konkretnie rozumiecie przez płatny DT (opłatę za to, że będzie u mnie?) - na pewno potrzebowałabym jakiś pakiet startowy ;) - a konkretnie: od ponad dwóch lat nie miałam psa w domu - więc smycz by się przydała i jedzenie :)
  10. Wymieniłam wczoraj parę wiadomości z Pauliną i wiem dlaczego ma takie stanowisko w tej sprawie - chce dla psiaka jak najlepiej. A najlepiej byłoby jakby mógł trafić do kogoś kto będzie miał dla niego dużo czasu i cierpliwości (i nie będzie sam przez pół dnia)- w końcu jest to zwierzak, który był krzywdzony przez całe życie :(
  11. Nie pisałyście (bądź nie zauważyłam) że piszczał po zamknięciu w pokoju.. Tak więc i ta opcja najwidoczniej odpada. alarm - jak pisałam, został założony po niedawnej sytuacji jaka miała miejsce w moim domu - daje mi poczucie bezpieczeństwa - brzmi egoistycznie? może. Ale chyba każdy chce się czuć w swoim domu bezpiecznie :( Mam nadzieje, że uda Wam się znaleźć dla Kuby porządny DT
  12. ehh, wiem o tym :( zaproponowałam się, bo Kubuś potrzebował (potrzebuje) pomocy na już. Myślałam o 1-2 miesiącach - nie chcę obiecywać więcej, bo nie wiem czy będę wstanie na dłuższą metę znaleźć dla niego tyle czasu ile on potrzebuje :(
  13. Paulina - tu była mowa o pokoju :) (wiem zamotane, ale to był mój kolejny pomysł ;) kot zostałby tam gdzie jest) pytałaś - czemu mając dom nie mogłabym psiaka trzymać w domu - to odpisałam, że chodzi o włączony alarm i on chodząc po domu by go aktywował - jedyna opcja aby tego uniknąć - musiałby być cały czas zamknięty w jednym pokoju ale tak jak już było wcześniej napisane - byłoby to rozwiązanie tymczasowe
  14. Przez sytuację jaka miała miejsce niedawno temu mam w domu założony alarm - i jak wychodzę to jest on włączany, psiak będący w domu by go aktywował.. chyba, że byłby zamknięty w jednym pokoju przez cały ten czas a to też średni pomysł :( właśnie rozmawiam z przyjaciółką na ten temat - wyszłoby, że psiak sam musiałby być ok 8 godzin dziennie. Paula - wiem, że to nie jest rewelacyjne rozwiązanie i cały czas sama 3mam kciuki za Kubusia i za to aby znalazł się ktoś, kto mógłby poświęcić mu cały swój czas.
  15. aha i oczywiście nr konta także mi na priv podeślijcie
  16. Może wszystko opiszę dokładnie: tak więc - garaż nie jest wolnostojący - tylko przy domu - czyli drzwiami przechodzi się z przedpokoju do garażu. Odnośnie ciepła - w garażu jest dodatkowe pomieszczenie coś na kształt kotłowni - gdzie jest piec - i tam jest ciepło. Ze zwierzaków - mam kota (kastrat) kot jest wychodzący; konkrety: śpi w w/w garażu (tam ma kuwetę i miskę) na samochodzie (to miejsce sobie upodobał) jak jestem w domu to (w zależności co wybierze )siedzi w nim ze mną albo lata po ogródku. Obecnie mieszka ze mną w domu przyjaciółka - musiałabym z nią pogadać - jeśli zgodziłaby się to zapewne udałoby nam się tak ustalić nasz harmonogram w pracy - aby nie było sytuacji gdy właśnie od rana do nocy nikogo nie ma w domu. Paula - to, że zdarza się, że tyle mnie nie ma w domu - w tamtym wątku pisałam w kontekście przygarnięcia psiaka na stałe (dlatego wiem też, że obecnie nie jest to dobry pomysł) Ale tutaj mowa jest o tymczasie na cito - jeśli nie znalazłaby się żadna lepsza opcja dla Kubusia - to rozważcie tą. Wtedy już moja w tym głowa, aby piesio nie był cały czas sam :) (ze sprawami logistycznymi - odnośnie kota i psa - coś byśmy może wymyśliły).
  17. [quote name='Paulina78']Przepraszam, ale sa chwile kiedy i mi wiecznie ucieszonej, opada ku.wa wszystko... W takim dniu czy imie Kropek czy Dropek czy ku..wa wszystko inne jest nic nie wazne... BTW - zwyklam wygrywac psie sprawy i jak idzie nie po mysli mojej w sensie, ze psu nie umiem pomoc na ilez bym ku..wa chciala - wszystko dla mnie traci sens... Chodzi o maltretowanego psa - Awit wiesz, wyslij tu linka, sciagnij ludzi, ja juz sil nie mam... Moja sfora Go nie zaakceptowala - dla mnie to porazka :(... Tak strasznie chcialam pomoc :placz: Chyba musze odpoczac od Dogomanii - za duzo MNIE to kosztuje...[/QUOTE] Paula - tylko nie obwiniaj siebie :( zrobiłaś co mogłaś - dajesz z siebie wszystko aby pomóc komu tylko się da - te zwierzaki, które trafiły do Ciebie i potem dzięki Tobie znalazły też dom i odzyskały wiarę w ludzi, pamiętaj o tym!
  18. Wtedy mieszkałam z rodzicami (mój tata też to strasznie przeżył, co by nie było Bandi był z nami ponad 12 lat :() i miałam zabronione przynoszenie jakiegokolwiek psa do domu.. pozostał mi kot.. (który jak sobie uświadomiłam ma już 8 lat.. mam nadzieję, że będzie ze mną drugie tyle) Dojrzewam z myślą zaopiekowania się jakimś psiakiem, tylko nie wiem dokońca czy powinnam - bo mam taką pracę, że czasami wychodzę o 7 rano a wracam o 21 :(
  19. Ja jedyne co mogłabym zaproponować na chwilę obecną to garaż :( kiedy byłabym w domu to oczywiście psiak siedziałby w nim ze mną
  20. Cieszę się, że wreszcie ktoś to dostrzegł - cioteczki odwalają kawał dobrej roboty. To miło przeczytać artykuł w którym opisują coś pozytywnego - bo na prawdę jest ich mało Zauważyłyście, że wolą pisać o tym co złe niż dobre? :(
  21. [quote name='Awit']Rybka, gdybyś go zobaczyła to byś pokochała, jeśli taka kochliwa jesteś:-) [/QUOTE] heh, pewnie tak :) po tym jak musiałam uśpić swojego psiaka ponad 2 lata temu obiecałam sobie, że więcej żadnego nie będę miała, bo nie zniosę tego po raz drugi.. ale chyba jednak powoli zaczynam się do tego przekonywać (od kiedy jestem na dogo)- patrząc na to ile psiaków potrzebuje pomocy.. :(
  22. wątek przejrzałam pobieżnie (więc z góry przepraszam, jeśli te informacje gdzieś były) pies rozumiem, że źle reaguje na inne psy? na smyczy pewnie nie umie chodzić? nie wiadomo jak odnosi się do kotów?
  23. Grosiki dla Dropka vel Kropka poleciały :) w tym piesiu się zakochałam, szczególnie po tym jak Awit go opisała :)
  24. Cioteczki - może zróbcie edycję wątku i na 1 stronie wpiszcie dane do przelewu i bierzące info co się z psiakiem dzieje i czego potrzeba... ;)
×
×
  • Create New...