Rudzia
Members-
Posts
1372 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rudzia
-
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarus noc miał dość spokojną, nie było żadnych niespodzianek, ale dziś na spacerze niestety znów biegunka bardzo wodnista jak mocz. Zaraz jedziemy do wet na kroplówkę i pewnie nastepną dawkę leków. Dotarło 180 zł za co bardzo, bardzo dziękuję. Wieczorem dokładniej zobaczę i napiszę kto wpłacił. -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jeszce dość praktyczna rada p. wet. Nie dawać za dużo w takich przypadkach pić. Tzn. Czaruś miał do niej dostęp i pił ile chciał ale trzeba dozować, bo organizm po prostu gwałtownie to chce zwrócić bo nie jest w stanie przyjąć. Tak więc po trochy i systematycznie -
Po 8latach straciła dom! Teraz ma najcudowniejszy DS!
Rudzia replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy tak postępują. Super psina. Widać od razu że psina, byłaby świetnym towarzyszem swego człowieka. Trzymam kciuki by znalazła dom -
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Rudzia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Jak będę w schronie to muszę go poobserwować. MOże coś można dla niego zrobić. Dzięki za informację. A w kwestii jedzenia nic się nie zmieniło. Burę też ostatnio dostałyśmy. -
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Rudzia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Takich psiaków jest tam sporo... Starzeją sie w schronie... Ten nawet imienia nie dostał...Pamiętasz jaki on jest? -
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Rudzia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Właśnie to jest Viera w całej okazałości -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak tylko będę miała na koncie to zaraz będę informować A dzisiejsze wydatki: wet ze Swarządza - 30 zł (kroplówka, przeciwkrwotoczne, osłonowe na wątrobę) wet z Akademii Rolniczej - 50 zł (kroplówka, antybiotyk, rozkurczowy i osłonowy) Razem 80 zł -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok, czekam na adres na pw -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malawaszka - kubraczek dziś odebrałam i była przymiarka. Mimo, że Czaruś to straszna chudzina to jednak nie pasuje ze wzgledu na wysokość psiaka. Wypiorę i wyślę z powrotem. Innej bidzie się przyda -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już jestem. Czaruś poszedł usypiać mojego syna. Leży przy jego łóżku. A więc najpierw byłam w lecznicy w Swarzędzu i zostawiłam tam Czarusia. Mieli zrobić tak jak wczoraj. Wet mi powiedział że testów się nie robi bo to dużo kosztuje a i tak prowadzi się zachowawcze leczenie zmierzające do zatrzymania wymiotów, biegunek i sprawienia by wątroba i inne organy zaczęły funkcjonować. Podaje się wiec antybiotyki, osłonowe i przeciwbólowe. I w zasadzie nie potrafi mi powiedzieć co to jest: parwo, zapalenie trzustki, zapalenie wątroby czy w końcu robale. Zostawiłam tam Czarusia... Znajoma, która współpracuje blisko z dziewczynami ze straży dla zwierząt poradziła mi bym zawiozła psa do Akademii Rolniczej. Tam naprawdę wyciągają straszne bidy nawet niezbyt rokujące jakiekolwiek nadzieję na wyzdrowienie. Zdecydowałam się tam zawieźć, kto może bardziej pomóc temu mojemu biedakowi niż ci weci, którzy na co dzień mają do czynienia z takim psiakami. Nawet rozmawiałam z jedną z tych pań, która mówi, że wg nich naprawdę leczą w Akademii Rolniczej i w Czerwonaku. Takie mają doświadczenia. Więc Czarusia porwałam z lecznicy i dzięki życzliwości jednego znajomego pojechałam na Akademię. Tak jak Itaka pisała- wet stwierdził że leki muszą być mocniejsze. Na przywitanie dostał rozkurczowy, antybiotyk i na wątróbkę. A potem jeszcze do picia taką ciecz w postaci mleczka na jelita. I jeszcze trochę kroplówki, bo już pewną porcję zaplikowali mu w poprzedniej lecznicy. Jutro powtórka z rozrywki: kroplówka i leki. I tak aż do skutku. Co do badań zdanie podobne. W pierwszej lecznicy zdążyli mu podać: częśc kroplówki, na wzmocnienie wątroby i przeciwkrwotoczne. Wszystko się okaże w nocy, bo do tej pory właśnie wtedy objawy sie nasilały i były niespodzianki. Czaruś jest strasznie zabiedzony, dziąsła ma dosłownie białe. Nie do pojęcia jak można tak zapuść i zaniedbać psa, to trzeba nie mieć serca. Dzięki za wsparcie Pomoc finansową i ten piękny banerek - Itaka. Ja teraz odetchnęła, bo rano po krwawej niespodziance którą Czaruś mi zgotował nie miałam siły na nic. A jeszcze najfajniejsza w tym wszystkim wiadomość - wg wet Czaruś wyzdrowieje. -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już jadę do wet i będę od nich chciała konkretnych odpowiedzi Tak długo psiak nie może się męczyć. Trzymajcie kciuki -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Itaka. O zatrucie pytałam. Mówili że objawy muszą być w takim wypadku gwaltowniejsze. Wspominali że krew byłaby w moczu. Nie wiem. Fakt. Na poczatku objawy nie były częste. W schronisku też już nie jadł. Ale teraz są coraz bardziej gwałtowne i to po lekach: wczoraj wymioty ostre w kolorze wody a dziś co godzina krwista biegunka. Nie wiem co robić Dziś mam ostatni dzień wolny. Moim zdaniem powinien iść na całą dobę do kliniki, a na Nowowiejskiej przyjmują od 13-19, w soboty od 10-13. Ja jestem laikiem w tych sprawach. Mam bidę schroniskową od 10 lat, ale żadnych problemów zdrowotnych nie miałam z nią i wet to tylko był potrzebny na szczepienia. -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wielkie dzięki -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki, trochę mnie to zmocniło. Nie wiadomo co jest Czarusiowi, ale przypadek Farta nie był łatwy, a dało radę wyleczyć. Dziś o 13 - klinika tak jest otwierna - idę z Czarusiem i zobaczymy. Najgorzej przerażają mnie koszty... Juz nie daję rady... -
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Rudzia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
To nie jest Viera - ze zmartwienia z powodo choroby Czarusia - pomyliłam się. To pies, bidak nawet imienia nie ma. Muszę zobaczyć czy jeszcze jest, bo ostatnio nie rzucił mi się w oczy -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś o 6 rana przyżylam szok, znalzałam dużą kałużę krwi...I teraz zastamawiam się skąd? Wymioty raczej bym w nocy słyszała. Jak ścierałam tu Czarula przyszedł skruszony i tak stał nade mną bidulek. Ale jak sie odsunął to znów zobaczyłam że co nieco zostało. Więc wnioskuję że to mocz... Jestem załamana... W dodatku w poniedziałek muszę już normalnie iść do pracy. Boję sie ze to coś bardzo poważnego... -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo proszę o wsparcie...Chociaż parę grosików... -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To mnie uspokoiłyście, więc nie martwię się że nie je. Bo to mnie cały czas dobijało. Tak więc trzymam się planu i modlę się by Czaruś w końcu zaskoczył... A pomoc by się przydała, dziś zostawiłam u wet - 50 zł (kroplówka, wzmacniający na wątrobę i antybiotyk). Jutro pewnie to samo.... -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czaruś już w domu po kroplówce i wzmacniającym na wątrobę. A wieczorem antybiotyk. Można powiedzieć, że jego stan jest bez zmian: jest smutny, bardzo osłabiony np idzie i nagle staje i tak potrafi stać. Jak go włożę do koszyka to śpi. Ostatnie wymioty 8.30. W klinice nie wymiotował i nie dali mu też przeciwwymiotnych. Oczywiście nie je, dałam mu ryż rozgotowany na skrzydełku z kurczaka. Jedyny plus tego wszystkiego że pije. Brak biegunki. Siku zrobił. Tak to może być robaczyca. Nie mówią mi tego wprost, ale pewnie to jest przyczyna. -
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
Rudzia replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Oto Viera [INDENT][IMG]http://i53.tinypic.com/14xcahd.jpg[/IMG] [/INDENT] -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
1. badania krwi, 3 zastrzyki (antybiotyk, rozkurczowy i osłonowy) - 80, 00 zł 2. 3 zastrzyki antybiotyk, przeciwbólowy i osłonowy - 35 zł Razem: 115,00 zł Tyle wydałam do tej pory na leczenie. Z nerwów że z Czarusiem nadal jest tak źle nawet nie zapytałam ile będzie mnie kosztowała dzisiejsza wizyta. -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarusia już w klinice na Nowowiejskiej w Swarzędzu pod kroplówką i dostanie też inne leki. Mają go wzmocnić i doszukać się przyczyny. O 18 -19 mam Czarusia odebrać. Czekają mnie spore koszty a jeszce potem szczepienia i kastracja, dlatego też proszę o wsparcie choć porę złotych -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boję się że ciągła zmiana leków i linii leczenia źle wpłynie na zdrowie Czarula:shake: -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja już wczoraj laik w tych sprawach na to wpadłam, ale co zrobić po raz trzeci zmienić lekarza. Jak wczoraj zasugierowałam to wet powiedział że nie ma konieczności... -
Czaruś – czarna smutna kulka - odszedł za TM [*]
Rudzia replied to What May NN's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przeciwwymotnych nie dostaje wg mnie, bo wymiotował z przerwami w nocy i ostatnio rano ok 8.30. Zaczął dziś pić. Też mi się wydaje że kroplówka by mu się przydała. Nawodni i postawi do na nogi Najpierw byłam u p. Renaty Suder, a potem B. Warteckiego na Nowowiejskiej. U tego ostatniego to wczoraj bo widać było że z Czarusiem jest źle słania się na nogach i nie je i nie pije. Diagnoza to tak samo jak pani wet. Tylko powiedział że tabletki nic nie dadzą i tylko zastrzyki żeby zaskoczył i zaczął żoładek i przede wszystkim wątroba pracować. No to jest sensowne. Z tabletek sama mu daję tylko probiotyki, chociaż nie wiem czy to ma sens bo do tej pory wszystko co znalazło się w żołądku zwymiotował. Teraz już się trochę uspokoił i śpi. Mam nadzieję że w końcu skończą sie te wymioty bo to go wykąńcza. Jak wymiotuje to strasznie cierpi, bo w żoładku przecież nic nie ma...