-
Posts
2812 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ginn
-
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
Ginn replied to aga38's topic in Już w nowym domu
[quote name='aga38']Zoja już w nowym domku,zamieszkała pod Krakowem . Mieszka na strzeżonym osiedlu ma swoją ochronę:evil_lol: Super domek,Zoja jest kotem niewychodzącym:lol:[/QUOTE] Rozumiem, że znalazłaś dom dzikusowi, który powinien wspomagać ludzi w walce ze szczurami. A fe - brzydko.;) -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Aga serdeczne dzięki - jesteś fachman. Zdjęcia świetne. A czarna dama czyli Majka już pod Krakowem. Doszlusowała do mojego Cwaniaka - też czarnego kocura, który nie lubi kotów, a lubi psy. Ludzie fajni i zadowoleni z parki. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Super!:-) Pamiętam Cwaniaka z portali-dorosły,czarny kocur chyba nawet raz wrócił z adopcji albo ktoś odwołał ją w ostatniej chwili;-) Fajny zbieg okoliczności,że akurat dwa zwierzaki w jednej rodzince:-)[/QUOTE] Zuzka - co to znaczy młodość. Pamięć fantastyczna. Cwaniak faktycznie raz wrócił z adopcji. Co do kotów - to od lat, z małymi przerwami, jacyś debile próbowali udowodnić, iż to są stworzenia, które powinny żyć w naturze. Nie zauważali tylko, że dziś natura to śmietniki i wysypiska, rozpędzone samochody, którymi często hołota jeździ, dla zabawy rozjeżdżająca małe stworzenia. Nie wiem czy czytasz gazety starachowickie. Kilka dni temu ukazał się artykuł, opisujący jak to wspaniale Starachowice i Bodzentyn rozwiązały sprawę psów. W Bodzentynie powstało coś na kształt schroniska już znanej Pani wet A.Ł. z Suchedniowa. Miejsce straszne choć pięknie położone. Beton od dołu, po bokach. Kojce ustawione na przeciw siebie bardzo blisko, co wzmaga agresję psów. Dziury wejściowe do bud, których nie widać bo schowane w krzakach. W jednym kojcu 5-7 psów i trzy albo cztery wejścia - gdzie śpi reszta nie wiadomo. Duży pies razem z małym - maltretuje go nie dopuszczając do kraty. Można przypuszczać, że tak samo nie dopuszcza do jedzenia. W artykule napisano, że umieszczono już 40 psów. Psów jest 27 na 5-6 kojców. Psy piękne wielkie i te stare małe razem. Jeden staruszek tylko pokazywał główkę z dziury. Psy liżą ręce przez kraty zupełnie obcym osobom a z harkotem rzucają się na zbliżającego się pracownika. Pracownik bardzo młody, znudzony i bardzo nierozgarnięty, delikatnie to określając. Co robić?????? -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Dostałam właśnie telefoniczną wiadomość. Maja już w domku swoim. Podobno nowego "Pańcia" przyjęła z pełnym zaufaniem. Ludzie fajni. Córka ich robi w szkole zbiórki na bezdomne psy i koty. Maja bardzo im się podoba. Jest przeznaczona na fotelik do towarzystwa Cwaniakowi (czarny kot adoptowany ode mnie). Będzie dobrze. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Proszę,przeczytajcie co też słychać w naszym kieleckim schronisku:crazyeye: Ginn,okazuje się,że nie ma kotów porzuconych na świecie-są tylko dzikie koty...:crazyeye: Cała nasza praca z kotami to jakaś fanaberia widocznie,bo łapiemy dzikusy,a tylko zdaje nam się,że to koty od małego nauczone głaskania,przytulania itd.:crazyeye: Brak słów-w tym regionie lepiej nie będzie widocznie:shake: Tyle walki o schron, o psy i koty i takie podsumowanie:shake: [URL]http://schronisko-dyminy.eadopcje.org/start[/URL][/QUOTE] Wydaje mi się, że nic nie zdoła mnie już zaskoczyć ale okazuje się, że to nieprawda. Ludzka głupota i bezczelność jest nie ograniczona. Czyli rozumiem, że schronisko nie powinno kotów przyjmować a koty powinny żyć "naturalnie" czyli na śmietnikach i wysypiskach. Być od małego zżeranymi przez robale i umierać straszną śmiercią mając dwa, trzy lata np. od trutek na myszy i szczury tak jak to jest na wsiach. Zwykłe K......O z dużej litery. Zuzka - róbmy swoje i tyle. Dobra wiadomość - moja "dzika" biała koteczka (zostawiona przez "pańcię" w hoteliku) jedzie pod koniec sierpnia do wspaniałego domu w Irlandii. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='jestemjakajestem']Cudne te psiaki. One mieszkają na tym targowisku?[/QUOTE] Tak - mieszkają na łąkach. Każdego dnia mają dowożone jedzonko i świeżą wodę oraz pieszczoty. Tyle możemy zrobić i bardzo prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Przed ew. adopcją będą kastrowane. A cudne są nie tylko z urody ale i charakteru. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Super!:-)Czyli domek pewny:-) Dopytam czy ktoś się ew.pisze pojechać z kicią-kicia mała,3mies.:-)[/QUOTE] OK - dopytaj. Wyjazd byłby w czwartek ok. 5 rano. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Chyba tak,bo z adresu e-mail wnioskuję,że to p.Marek Ł.:-) Pytał tylko czy ogłoszenie aktualne i czy suczka zachowuje w domu czystość:-) A jaki domek jej się szykuje?Dom czy blok?Jaka rodzinka?Czemu Maja?:-) Ginn,mam kota do wywózki do Krakowa-masz może jakiś transport?:-)[/QUOTE] Dom z ogródkiem i to taki, który adoptował już ode mnie kota. Odpowiedzialni ludzie. Jeśli chodzi o transport to byłby możliwy ale tylko w przypadku gdy z kotem jechałaby jakaś osoba. W samochodzie będzie duży pies, który nie znosi kotów. Sam kierowca nie poradzi sobie z nim gdyby czuł w samochodzie kota. Samochód mały - nie da się ich rozdzielić. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Miałam wczoraj maila z Małopolski o Maję:-) Odpisałam i czekamy:-)[/QUOTE] Ciekawe, czy od tego samego Pana. Bo dziś od rana trwają rozmowy telefoniczne. Maja najprawdopodobniej w czwartek jedzie pod Kraków. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Zaglądam do Tary,której stale i niezmiennie odnawiam ogłoszenia:-) Nie ma o nią wcale telefonów?[/QUOTE] Nawet pół telefonu. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Co słychać u Mai i kotów?:-) Są jakieś telefony o rudzielca i resztę?:-)[/QUOTE] Majeczka jest już psem kanapowym. Coraz bardziej jest przekonana o własnej wartości. Czyli odbija sobie dotychczasowe życie. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Przypominam o Taruni. -
Ślepa kotka-bezpieczna w DT u Ginn:) Szukamy DS!
Ginn replied to Avilia's topic in Kotki już w nowych domach
I znów ja. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Psiaki są cudne - tak się cieszą na przyjazd "ludzików" z jedzonkiem. Już pozwalają sobie na coraz śmielsze pieszczotki. Aż żal, że muszą same biegać po polach. -
Bafi nocuje w domu i znajduje swoje miejsce w stadzie. Jak nie ma Santosa (nocuje w kojcu) to Tara go zaakceptowała i jest dobrze. Bafi nad podziw szybko łapie "przyjemności" przebywania koło domu i w domu (dostaje smakołyczki). Już wybiegł z gromadą do bramy na powitanie Stregi. Mam nadzieję, że nie zdarzy się nic co powstrzyma jej resocjalizację.
-
[quote name='andzia69']Ginn - takie "uchwały" ma chyba/ każda gmina w woj. świętokrzyskim! i dlatego też zostały one uznane jako nieważne: " [B]47.2012[/B] stwierdzenie nieważności uchwały Nr III/22/2012Rady Miejskiej w Bodzentynie z dnia 29 marca 2012 r. w sprawie przyjęcia programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Miasta i Gminy Bodzentyn [URL="http://www.kielce.uw.gov.pl/_plik.php?plik=akty_prawne/rozstrzygniecie_nr_470001.pdf"][IMG]http://www.kielce.uw.gov.pl/_plik.php?plik=ikony/pdf.gif[/IMG] Zobacz plik[/URL] (1554.69 KB) ale jakby kto chciał zobaczyć co tam nabazgrolono to proszę: [URL]http://www.bodzentyn.bip.jur.pl/artykuly/2855[/URL] w załączniku dobry jest szczegolnie &5 punkt 3,ktory mówi, że ludzie, którzy dokarmiają bezdomniaki są ZOBOWIĄZANE do wzicia za nie odpowiedzialności!:crazyeye: Dzisiaj do domku poszedl Niuniuś - boksio i Pumba. Ginn - może zainteresujesz ta sprawą organizację, z którą współpracujesz? bo STOZ ma niestety aż za dużo do roboty, a TOZ raczej nic nie zrobi, więc może ta nowa organizacja p. Kseni coś zdziala?[/QUOTE] Andziu - dzięki za szczegółowe "wyjaśnienie" sprawy. Lecz to nie zmienia sytuacji, że Bodzentyn nie ma uregulowanych spraw dot. ochrony zwierząt. Wspomniano na wątku o tragicznej sytuacji w mojej okolicy - no i co dalej???? Ja o tym wiem bo tu mieszkam i od kilku lat próbuję coś z tym zrobić. Współpracuję z każdą organizacją, z którą się da współpracować - co jest czasem bardzo trudne bo dla wielu organizacji nie dobro zwierząt jest akurat najważniejsze - chyba coś sama na ten temat wiesz. A na dopiero co powstałą organizację można liczyć po jakimś czasie gdy się upora z pierwszymi trudnościami - też powinnaś jeszcze to pamiętać. Wychodzi na to, że pozostają prywatni ludzie dobrej woli i np. właściciele hotelików.
-
[quote name='ewab']Wczoraj byłam w Bodzentynie. Na ulicach mnóstwo psów. Wszystkie drapią się niemiłosiernie. Z rozmowy z tubylcami wynika, że część to domne, ale co poniedziałek po targu przybywają kolejne:-(.[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228158-KO%C5%83SKI-TARG-w-BODZENTYNIE-tragiczny-los-porzucanych-tam-kot%C3%B3w-i-ps%C3%B3w[/url]!!!!!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228476-KO%C5%83SKI-TARG-w-BODZENTYNIE-10-miesi%C4%99czny-piesek-z-wybitym-okiem-skrajnie-zag%C5%82odzony[/url] Może ktoś z organizacji prozwierzęcych zainteresuje się uchwałą Rady Gminy w Bodzentynie dot "zapobieganiu bezdomności psów" - bardzo ciekawy dokument.
-
Ślepa kotka-bezpieczna w DT u Ginn:) Szukamy DS!
Ginn replied to Avilia's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='__Lara']Ok, na dniach zrobię nowe. Ginn, jakie województwo proponujesz?[/QUOTE] Może spróbuj na mazowieckie i świętokrzyskie. -
[quote name='Dadziu']Ginn ,Ritka jest przekochana zrobiła się taka milusińska ciągle się łasi,caluje wchodzi na kolana ,śpi ze mną wtulona jak dziecko.ale ostatnio miałam jazde z Maxem,puściłam go na podworku żeby się zalatwil,ten diabeł poczuł chyba cieczke bo wpadl w trans niuchania,polecial na drugą stronę ulicy mogłam go wolac ,a on nic ,lapałam go z sąsiadką,na następny dzien poszłam z nim na szkolenie na posluszeństwo,coś ty zapomnij tak się na mnie darl że trener nie mogł go poznac,stwierdzil że jest przeze mnie rozpieszczony,wtedy poszedl go cwiczyc mój mąż i pies stal się cichy posluszny ulożony,wpatrzony w swojego pańcia,a ja no coż mam wierną Ritkę:eviltong:[/QUOTE] No cóż, zawsze uważałam, że faceci lubią zamordyzm a z kobietkami tylko po dobroci coś się załątwi. Tak sobie teraz uświadomiłam, że faktycznie z psami-facetami tylko twardo a z suniami najlepiej metodą pieszczotek.
-
Ślepa kotka-bezpieczna w DT u Ginn:) Szukamy DS!
Ginn replied to Avilia's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='__Lara']:( jak do niedzieli nic nie będzie to zrobię nowe, na inne województwo.[/QUOTE] No niestety nie ma telefonów. Ludzie odpoczywają, bawią się. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Tara nadal czeka. To znaczy ona nie czeka bo uważa, że jest szczęśliwa w swoim domku. To ja czekam bo uważam,że należy jej się znacznie, znacznie więcej niż ja mogę dać. -
KOŃSKI TARG w BODZENTYNIE - tragiczny los porzucanych tam kotów i psów!!!!!!
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Od dziś przez tydzień koty są w anonsach.Mój koci tymczas dzięki anonsom znalazł DS po sąsiedzku,więc może warto;-)[/QUOTE] Myślę, że wszystko warto byle zwierzaki znalazły dom. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Dziś jej odnawiałam gumtree-wróciła na pierwsze strony w Wa-wie i Krakowie;-)[/QUOTE] Chwała Ci Zuzka.