-
Posts
15160 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Saththa
-
Ahhh spóźniłam się :( Ale juz nadrabiam: Eszystkiego najlepsiejeszego: Najlepsiejszych państwa, kosteczek żarełka mizianek spacerów i wogule wszystkiego :) A za pokaz 3mamy kciuki ;)
-
Właśnie, co tam? :)
-
Heheheh, Feluś świetny :)
-
Ahhhh ja chcem tam gdzie Ty byłaś :)
-
[quote name='jambi_']no to ja sobie tak myślę, że psy są znacznie doskonalsze pod tym względem niż my - ludzie; "dojście do formy" po poważnych operacjach zajmuje im znacznie mniej czasu, i nie rozczulają się tak nad sobą jak my ;) ja po podobnej, i znacznie krótszej interwencji medycznej dochodziłam do siebie 2 tygodnie...[/QUOTE] I tutaj muszę się zgodzić ;) Tazz po kastracji biegał skakał a ja ręce załamywałam, że kurde przecież on nie może... a poprzednik Tazza z koleji jak mu sie kregi szyjne przesuneły i miał praktycznie nie mieć ruchu to na łóżko wskakiwał i stójke robił, wrrr Miziamy, miziamy ;)
-
Ło matulu odetchnęłam! Strasznie się cieszę, czytałam z coraz większym uczuciem niepokoju i proszę. Ale dobrze, że poszło dobrze. Ciesze się bardzo i kciuka potrzymam aby szybko wróciła po pełni sił. I prosze głaski głaski dla wszystkich :)
-
Ahhh koniki rozpływam się ;)
-
[quote name='Tekla64']ten blysk w tym oku [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/e77d86fa3a3e4e85med.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Ten ubrudzony nosek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Saththa replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']Jaki model! :)[/QUOTE] troche mi zajeło zanim uchwyciłam jak patrzył na mnie ;) [quote name='klaudusia0219']a gdzie jakieś nowe fotki? :D[/QUOTE] A w drodze :D [quote name='Obama'][URL]http://img812.imageshack.us/img812/8658/obuz.jpg[/URL] grzywa grzecznie przylizana na boczek! elegancik.[/QUOTE] No w sumie jak zwróciłaś na to uwagę to on teraz jakoś cały czas tak chodzi :) [quote name='weszka']Ale teraz cudak z Tazza bez brody :D Co do rad to popieram [B]jambi[/B] :) Ignorowanie złych zachowań nie zawsze jest możliwe bo jak masz stać jak pies po tobie skacze i szarpie. Poza tym przy dużych, silnych psach szybka i skuteczna korekta nie wyrządza żadnej szkody, a działa cuda (i oczywiście nie o bicie tu chodzi!). Z pewnością nie krzycz i się z nim nie siłuj bo go dodatkowo nakręcasz. Musisz być spokojna tak samo jakby się zachowywał normalnie ale bardzo stanowcza. Żadnego krzyku. Furla wpada w taką spiralę i szarpie smycz, a ja też nie czekam ignorując ją bo to jest niemożliwe z racji jej siły i wagi. Mówię krótkie i stanowcze "nie", łapię krótko za smycz tuż przy pysku albo za obrożę tak żeby ją unieruchomić i daję siad. Czekam jakąś chwilę i nagradzam. I kilka serii żeby ją uspokoić i dać zajęcie zastępcze. A ćwiczenie oddawania aportu to tylko z zapiętą linką ;) [B][COLOR=Navy]A dziękuję za sugestię.[/COLOR][/B] A przy okazji mogę ci podać namiar na fajnego szkoleniowca od sznaucerów ze Szczecina? Jak chesz to wyślę ci na PW. [COLOR=Navy][B]Poszło PW do Ciebie :)[/B][/COLOR][/QUOTE] I raz jeszcze dziękuję za rady :modla: -
Ah dobrze, że już akcja zatrzymana :) A ściany trza bedzie delikatnie odświeżyć :) A i rzeczywiście na zadowolonego nie wyglada :D
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Saththa replied to Saththa's topic in Foto Blogi
A oto mój kochany przyczyn całego zamieszania :) [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/8658/obuz.jpg[/IMG] -
[quote name='jambi_'] że jak???? chcesz powiedzieć, że Tazzzzzz nie ma kagańca?[/QUOTE] Nie ma. Że tak powiem nosze się z zamiarem kupna ale czekam aż głowa mu wyrośnie hmmm [quote name='jambi_']w Warszawie jest tak: albo na smyczy, albo w kagańcu; druga rzecz, czasem jeździmy komunikacja miejską - bez kagańca nie wsiądziesz; trzecia rzecz czasem naprawde sie przydaje; Aron wykończył już 3 kagańce...[/QUOTE] Tazz zawsze chodzi na smyczy, no na wybiegu bez. A co do komunikacji miejskiej, to wystarczy, że ma kantarek i nikt nic nie mówi. Ale zazwyczaj jeździmy autem. A jak juz komunikacja to w takich porach, że mało ludzi więc jestesmy odseparowani.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Saththa replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Tekla64']eee nie zalamuj sie bo takich momentow bedzie wiecej, niestety musisz sie w cierpliwosc i konsekwencje uzbroic. [COLOR=Navy][B]Oczywiście staram się jak moge i codziennie przesuwam moje granice tak cierpliwosci jak i konsekwencji :multi:[/B][/COLOR] a jak on z aportami? bo moze nalezaloby po komedzie siad czy waruj zaproponowac mu inna ale twoja forme zabawy?! [COLOR=Navy][B]Z aportami to jest tak, że on pobiegnie, przyniesie ale nie odda ;) Pracujemy nad tym :)[/B][/COLOR] kazdy pies jest inny i w innym momencie i inaczej, rozniste fazy przechodzi i twoim zadaniem jest znalezc jak najszybciej metode na to , potraktuj to jako wyzwanie a nie dopust bozy moze wtedy latwiej bedzie ci z tym. [COLOR=Navy][B]Od 18 stycznia to ja mam same wyzwania. Alebyłam na to gotowa i wiem, że jak to przetrwam to w końcu będzie dobrze a ja bede miała fajnego psa ;) Teraz tez jest fajny ale czasem mnie denerwuje :diabloti:[/B][/COLOR] wiem wiem ze gada sie latwo ale zrobic cos do konca nie jest prosto, mimo ze troche juz z pasmi jestem teraz tez mam zgryza jak nigdy dotad z Dona wlasnie , bardzo ciezki pies do pracy bo wsio zrobi ale ze mna i to najlepiej przyklejona do mnie. pies jak dziecko , cudownej metody nie ma , i tak naprawde nigdy do konca nie wiesz co bedzie jak juz zupelnie dorosnie, ale mimo wszystko warto , [B]sama praca daje tez wiele satysfakcji.[/B] [B][COLOR=Navy]Oczywiscie ;) [/COLOR][/B] [/QUOTE] [quote name='jambi_']Saththa.... na poczatek powiem Ci, że umarłam ze śmiechu jak przeczytałam ten tekst... :roflt: ot, takie miałam skojarzenie :eviltong: [B][COLOR=Navy]:oops::oops::oops: No wiesz co? :oops::oops::oops::evil_lol:[/COLOR][/B] a co do Twoich "kłopotów" z Tazzem: stop! wybacz, ale moim zdaniem "Nie zwracać uwagi" to w tym momencie rada do ... (_,_) nie - nie zwracać, tylko właśnie - stanowczo zareagować. Ja Ci powiem co ja bym zrobiła, a Ty sobie pomyślisz czy Ci się to podoba czy nie ;) [B][COLOR=Navy]I Tak tez się stało bo w końcu wylądowałam pupskiem na ziemi. Dlaczego pierwsza moją reakcją na to było stanowcze nie nie wolno itd. Ale dostałam taką radę od ludzi w porządku i stąd moje zachowanie.[/COLOR][/B] W takiej sytuacji, ostro powiedziałabym do psa "FE!" - krótka, ostra komenda. Gdyby puścił od razu, rzuciłabym druga komendę "SIAD!" gdyby usiadł, pochwaliłabym "dobry pies!" gdyby natomiast nie puścił, komendę bym powtórzyła, ale ostrzej, głośniej. W tym momencie, [B]zapięłabym psa na smycz[/B], i zrobilibyśmy sobie krótki spacer - poza teren "zabawowy". Na smyczy, pies przy nodze, komenda SIAD, pochwała krótka, idziemy dalej kilka kroków, komenda STÓJ, pochwała, idziemy dalej, znowu komenda np. WARUJ - wygląda to na "musztrę" ale w gruncie rzeczy, to ćwiczenie dyscypliny, jednocześnie podkreślający - ja tu rządze, ja wydaje komendy, ty wykonujesz. Po takim krótkim "spacerze ćwiczeniowym" pochwała, nagroda i możemy wracać na "plac zabaw" [B][COLOR=Navy]Z tym zapieciem miałam problem bo Tazz się nie dawał gdyż odskakiwał. :shake: Ale jak go już zapiełam to łaziłam równaj itd. tyle, że po "placu zabaw"[/COLOR][/B] i nie dasz rady stac jak posąg, bo to 40 kilo wagi, ale siła konia - uwierz mi na słowo ;) [B][COLOR=Navy]No wyłożyłam się w końcu :angryy: [/COLOR][/B] takie metody - ignorowanie - są dobre, ale niestety nie w każdym przypadku! to podstawa tzw. "pozytywnego szkolenia" - ignorujemy złe zachowania; nie chcę rozpoczynac sporu, ja jednak stoję na stanowisku, że złe zachowania nie ignorujemy, ale stanowczo występujemy przeciw nim. Korygujemy je. Potępiamy. Pies ma wiedzieć, że nam się takie zachowania nie podoba. [B][COLOR=Navy]Sporu nie rozpoczynamy :) No właśnie pierwszą moją reakcja było zareagowanie na ten haniebny czyn... Uważam, że jest to na tyle nie mile widziane, że nie mogę czekać aż Tazz zaskoczy o co mi chodzi. Zresztą z Tazzem już przy siku w domu musiałam naciagnać zasady pozytywnego szkolenia. [/COLOR][/B] do momentu przełomowego? .... niewykluczone. Niewykluczone, że nadszedł "ten czas" gdy Tazz Cię "próbuje", widzisz, ciężko jest cokolwiek napisać gdy nie widzi się zachowania psa. Ja z reguły nie lubię "dawać rad" na odległość, bazując jedynie na słowie pisanym, opisie sytuacji i w taki sam spoób udzielając odpowiedzi... [B]dlatego też, piszę to co znam z własnego doświadczenia[/B] ... ale... Sandra, uwierz mi, mam nadzieję, że ten "Twój moment przełomowy" nie będzie taki jak moje doświadczenia :shake: [COLOR=Navy][B]I Za to bardzo dziekuję. Za rady z własnego doświadczenia. A z panią od szkolenia już się skontaktowałam. [/B][/COLOR] nie morduj ;) musicie się "dotrzeć" a przyjdzie czas, gdy powiesz "Cholerna czarna, kudłata menda, którą kocham nad życie" [B][COLOR=Navy]Kiedy ja tak lubię sobie pogadać, ale to takie groźby bez pokrycia [/COLOR][/B]:evil_lol: [/QUOTE] [quote name='Tekla64']no Jambi jest jednak duuuzoooo odwazniejsza ode mnie!!!! szacunek Jambi!!! ja tam sie balam napisac o tej dyscyplinie [ ale fakt zupelnie tak samo bym zrobila ze swoimi za obgryzanie mi spodni[B] dla mnie ciekawe ze az tak dlugo na to pozwalasz to robia naprawde ino szczyle i to dosc krotko] ale masz psa i bedzie cie probowal jak to juz wczesniej powiedziane zostalo.[/B] jak sie zdarza u mnie takie probowanie a nie jest to ignorowanie moich polecen, to wlasnie przerzucam sie na inna zabawe ale zaczynam wymagac, porzadnego aportowania, zostawania nim rzuce itp itd dlatego wspomianlam o konsekwencji i Jambi ma swieta racje ciezko jest radzic tylko po paru slowach o problemie , bo to zachowanie skads sie wzielo a teraz trza to skorygowac[/QUOTE] [B][COLOR=Navy]Aż tak długo? Z tymi spodniami to był jeden spacer(wybieg) podczas którego taka sytuacja powtórzyła się dwa razy. Więc można rzecz, że jak narazie jednorazowa, nie powtórzyła się ponownie :cool3:(jak narazie)[/COLOR][/B] [quote name='klaudusia0219']swietne rady, zdjęcia i opowiastki :) teraz to mnie ztąd już ie wygonicie[/QUOTE] Ja wyganiac nikogo nie zamierzam i witam;) -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Saththa replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ahhh wiem wiem :oops: Ale jakoś nie mam ochoty dziś wracać do tego jaki był Tami ( poprzednie futro) a Tazz ostatnio tak przegina pałę, że najchętniej bym go pogryzła :shake::shake: Menda jedna znowu cyba okres buntu przechodzi a mi to już bokiem wychodzi, załamuje ręce chwyta się każdej deski ratunku a ta menda nic sobie ze mnie nie robi :-( Coś mu się pomieszało chyba ostatnio ehhh Przykład jesteśmy na wybiegu wszystko pięknie fajnie Tazz biega sobie z innymi psami, sielanka normalnie... Alee nieee nagle sobie przypomina, że ja stoję obok tam sobie rozmawiam to trzeba pozaczepiać :mad: No i jak podbiegł do mnie to zaczał mnie za nogawkę szarpać... Nic nie pomagało ani zostaw ani nie wolno ani puść ani wogóle nic... Ludzie z którymi stałam i rozmawiałam stwierdzili, że tymi krzykami nie wolno itp. to ja go zachęcam... Więc pytam co mam w takim razie zrobić: "Nie zwracać uwagi" Mówię, że ok, że dziękuję za radę, że w pewnych kwestiach jestem po prostu nie douczona/doinformowana i wogule jestem niedo :???: W każdym razie bardzo szybko mogłam sprawdzić te rady gdyż zaraz zaczełam zbierać się do domu i po drodze do furtki (Jakieś 15 metrów od ławki przy której staliśmy zresztą) Tazz zaczął od nowa... :cry::cry: W Każdym razie pomna na rady zasłyszane przed chwila postanowiłam nie zwracać uwagi... Niestety nie dałam rady stac jak posąg nie zwracając uwagi na to co pies robi, gdyż nie ejst łatwo stać bez ruchu w momencie jak prawie 40 kilo ciągnie za nogawkę... :angryy: W pewnym momencie wylądowałam na 1 nodze skacząc naokoło wokół własnej osi z drugą wiszącą niedaleko pyska Tazza Ha Ogólnie masakra i na pewno ciekawy widok :evil_lol: Ogólnie do śmiechu mi nie jest... I nie było. Zapytałam się w każdym razie Ludzi od których rady usłyszałam chwilę wcześniej co teraz mam zrobić... :niewiem: Usłyszałam, że teraz tez go zachecam... Kurde ale nie byłam w stanie ustac bez ruchu... Namodzili mi w głowie w każdym razie... Ale już jestem po konsultacji z trenerem psim i zobaczymy co teraz bedzie... W Każdym razie wczoraj na wybiegu była sytuacja bardzo podobna tylko bez szarpania mnie za nogawkę i to futro jest, że tak powiem ogarniete na tyle, że jak pada komenda siad albo leżeć w trakcie tego całegop szleństwa to się posłucha ale na smycz to złapać już się nie da... Zamorduje go :mad::mad: Cholerna czarna kud,łata menda... :diabloti: Oooo wyszła nawet, że opowiastka, ale zdecydowanie nie na taki temat jak chciałam... Wydaję mi się, że coraz bardziej zbliżam się do momentu przełomowego... U Jambi_ było to albo ja albo Pies... :shake: I tym mało optymistycznym akcentem zakończę i pogłaszczę to futro co leży mi między nogami... Bo oprócz tych momentów to jakis taki przytulasty i taki ciapowaty się zrobił... Pozdrawiam ;) -
No miejmy nadzieje, że są solidne skoro już jeden zakupiłaś :D
-
[quote name='Fides79']Sandra mówisz i masz :) oto nowy kubrak Felkowy (cena 48,30zł/ rozmiar [B][COLOR=Red]XL[/COLOR][/B] :cool3:) [/QUOTE] Ja bardzo przepraszam jak to XL???? Padłam ;D Kubrak świetny i Feluś marzł nie będzie ;) I dziękujemy za zdjęcia ;) Głaski przesyłam ;)
-
[quote name='jambi_']"chociaż sama mam Arona i Balbinę, no Mia to niby też ludzkie imię - ale nie są to powszechne imiona, nie jest to Kasia, Ania, Stasio ...[/QUOTE] No tak ale jak już napisała nie są to w sumie spotykane imiona ludzkie ;) A mnie razi w sumie właśnie Kubus, Aga czy Staś ;)
-
Nooo to czekamy na zdjęcia ;)
-
[quote name='Tekla64']c my z mezem w smiech : wolalas Waclaw!!!? Basiu jakbys zawolala Gustaw to moze by przyszedl! no i wiedzielismy ze nastepny pies to bedzie napewno Wacek, by Basia sie juz wiecej nie mylila[/QUOTE] Tazzman na wybiegu najczęściej reaguje na jakiekolwiek imie bo kiedyś ktoś go mocno zangradzał , że przychodzi... Narazie z tym walcze, ale niemila sytuacje juz miałam jak się darłam za psem a ktoś w tym momencie się zachwycał i go karmił... ehhh :D
-
[quote name='klaudusia0219']wszystkie świetne ;][/QUOTE] Właśnie :D
-
O pierwszy raz wiedzę olbrzyma w kagańcu :) Zdjęcia niesamowite (jak zawsze:diabloti::diabloti:)