Inka po mimo że mam strasznie teraz pogmatwane życie , nie wiem kiedy Ci to wszystko opisze , brak mi czas, i chyba też chęci , żeby przeżywać to wszystko jeszcze raz ale zawsze będę Cię wspierać. Będzie trzeba zbierac na kolejne wizyty u p. Dudy OK dorzucę grosza ,
Ja Cię nie potępiam, ani nie krytykuję , tym bardziej , ze zwierza znam.
Pozostaje mi trzymac kciuki i wspierac was duchem , a czasem i groszem. Cieszę się , ze choć do Asi jego stosunek się poprawił.
A tak to będziemy w kontakcie , jak by co dzwoń , bo ja rzadko na dogo jestem.