Jump to content
Dogomania

Czorcik

Members
  • Posts

    3944
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Czorcik

  1. widziałam w sobotę tego psa na żywo , strasznie smutna psia morda, wszystkie nieszczęścia psiego świata miał wypisane na "twarzy" :(:(
  2. ooooo ale super fotki w plenerze, no tak rozszalałej to jej nie widziałam :D I p. Małgosia się też na zdjęciu pojawiła. pozdrawiam :D A tego beagle to nie mieliśmy okazji zobaczyć, to na wczasach psiak ?
  3. hahahhahah to pierwsze najbardziej mi się podoba :D
  4. super :) dziekuję dla Guliwera kojca zabrakło :diabloti: i przebywał z Sarą na tarasie:evil_lol: ale w sobotę Sara przywitała nas naprawdę super :loveu:
  5. :angryy:nie rozumiem czemu nie wklejają mi się te linki :( wszystko robię prawidłowo, ale jak wkleję link, to nic się nie dzieje? czy to może być problem jakiś uprawnień na dogo? mam napisane, że nie mogę dodawać załączników czy to może być przyczyna ?:angryy:
  6. dobra chyba już wiem ,ale.... to się zaraz okaże :D
  7. mogę prosić jakąś małą podpowiedź jak mam tutaj zdjęcia dodać ?:angryy:
  8. trzeba to jak najszybciej ustalić , bo jak na razie to mamy tutaj rozpiętość różnicy 5 lat a to jest naprawdę bardzo dużo
  9. [quote name='anka_szklanka']pewnie, ja teraz będę częściej, jak tylko mój mały człowiek skończy chodzić do przedszkola, po 30 czerwca :) No i jutro jadę z fotoaparatem tyż :p[/QUOTE] o widzę , ze Ty też masz małego człowieka w domciu :) ja mam nawet dwóch małych ludziów :evil_lol: ( średnio małych ale nie przyznam się , że taka stara dupa jestem :diabloti: )
  10. [quote name='anka_szklanka']właśnie słyszałam że Guliwer został obsypany gorącymi buziakami, szok normalnie :D Szkoda, że nie udało mi sie dziś dojechać, chętnie poznałabym towarzystwo :) Aaaaa dawajcie fotki, wiem, ze macie :cool3:[/QUOTE] Borsuq ma , ale miała dziś małe problemy z obsługa telefonu :diabloti:, więc trzeba dać jej szansę na spokojne ściągnięcie zdjęć :diabloti: Ania liczę na to , ze nam się uda w końcu spotkać :)
  11. tak dla mnie to też było bardzo duże , a zarazem miłe zaskoczenie , a jest piękna , naprawdę piękna :D
  12. tak Ty się nadajesz szczególnie do tych trudnych :)
  13. [quote name='Guliwer89']Cudo ;) I jaki mokry jęzor normalnie Sara nie miala żadnych oporów druga wizyta pies kupiony ;) Stąd moja prośba do wszystkich którzy chcą adoptować Sarę DAJCIE JEJ I INNYM SZANSĘ NIE KAŻDY PIES MOŻE ZAUFAĆ OD RAZU POTRZEBA TROSZKĘ CZASU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Wystarczyły dwie wizyty i zaakceptowała troje nowych ludzi , w tym faceta , dużego faceta :)
  14. ale dla Guliwer nie istnieją psy agresywne czy humorzaste :D do wszystkich wyciaga ręce , ja mu tłumacze , ze sesja na studiach i trzeba jakoś pisać , że jeszcze ręce mu się przydadzą, a on dalej swoje :D
  15. widziałaś tego psa co załączyłam link ? ja go dziś na żywo widziałam :(
  16. [quote name='gosia2313']Ze stałych wychodzi 230 zł. Póki co tak jak pisałam Kłapczyk zostanie w schronisku, tym bardziej, że wolontariat jest przedłużony i tym bardziej, że po jutrze spotykam się z babką z DZ. Na + jest to, że jest sam w boksie i będzie dostawał karmę na jelita. Może mu to przejdzie. Gdyby nie to wtedy mamy deklaracje i może fundacja też coś wymyśli, żeby go wyciągnąć, a nie płacić tyle za hotelik. Więc nie wiem jak to zrobić, czy zbierać deklaracje na wypadek gdyby Kłapacz nie wyzdrowiał, czy nie zbierać? Bo gdyby wszystko poszło dobrze, czyli pies wyzdrowieje po karmie lub znajdzie dom po artykule w DZ to kasę Wam wszystkim przeleję z powrotem, chyba, że chcielibyście ją przekazać na jakiegoś innego schroniskowego psa w potrzebie. To już zależy od Was i od tego jak się rozwinie sytuacja z Kłapciakiem : )[/QUOTE] jeżeli Kłapacz już nie będzie potrzebował stałych deklaracji , to ja tu mam takie psie nieszczęście , które wymaga leczenia i na pewno sporych nakładów finansowych. pies jest w fatalnym stanie . Prawodopodobnie będzie musiał mieć usuniętego siusiaka !!!! Tu jest link na fb do niego: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.132737613473267.35532.100002110876792&comments=1[/URL]
  17. byliśmy dzisiaj w Nosku ( Borsuq, Guliwer i ja ) i oczywiście widzieliśmy się z Dosieńką , rety jaki to jest fantastyczny pies , w ogóle nie namolny, tak sobie czekała, aż ktoś z nas ją zawoła i pogłaszcze:D , bardzo spragniona człowieka :(
  18. dzisiaj Borsuq, Guliwer i ja byliśmy w Nosku. Sara szczęśliwa , zadowolona z życia po prostu super pies. Jest po prostu piękna. oczywiście na dzień dobry miło mnie zaskoczyła, bo w ogóle nie szczekała na nas, ale ja pamietając jej poprzednie nastawienie stwierdziłam , że strzeżonego pan Bóg strzeże i dziś odpuszczę sobie jeszcze głaskanie jej i tu wielkie bumm, i szok dla mnie , Sarunia zadecydowała , że jednak będę ją głaskała dziś , tutaj , natychmiast , wparowała mi na kolana i sama się poczęstowała dawką pieszczot.:D Guliwer oczywiście został cały oblizany i w ogóle cała wizyta w super atmosferze :)
  19. Byliśmy dzisiaj ( Guliwer, Borsuq i ja ) w Nosku odwiedzić Kajtuna i spółkę . Oczywiście tradycyjnie do głaskania to tylko Guliwer był godny , a my łaskawie do tego żeby mu smaczki podawać :D pies jest w kwitnącej formie, wygląda super :)
  20. wow jakie śliczności, widać, że wie do czego łóżko służy:lol:
  21. [quote name='Fiera']Nie wiem, jaki koszt tego hotelikowania u"Emilki" i nie chcę się wymądrzać, ale jeśli psiak jest niemłody i schorowany, to czy ten przewiewny kojec i w dodatku podobno bez budy, to dobry pomysł? Ja mam dwa m-ca ( cena 200-250 zł + karma), psiak może w kojcu tylko spać, a cały dzień spacerować swobodnie po działce - nie żebym się na siłę polecała ( piszę tak na wszelki wypadek, żeby uniknąć ewentualnych podejrzeń o chciwość - przezorny zawsze ubezpieczony;) ), poprostu szkoda mi psiaka...[/QUOTE] Fiera to super propozycja , :) czekamy na Gosię i trzeba podjąć decyzję
×
×
  • Create New...