-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
loudres zapomniałaś napisać, że Senator to był znawcą trunków procentowy nikomu z piwem czy drinem przy wybiegu nie przepuścił.
-
[quote name='Buszki']Qrcze,ale to tak daleeeekoooooo... Tłumacz się, tłumacz.Każde wytłumaczenie jest dobre ;). Cholibka,morze też daleko mam. To mieliście baskową imprezkę,a na takiej imprezce to im więcej basków,tym lepiej :).[/QUOTE] Oj daleko, daleko to jest do Uralu A teraz to zrobiłaś mi przykrość:placz: [FONT=Tahoma]ja się tu uzewnętrzniłam (co jeśli chodzi o kwestie moich placów to mówienie o tym jest dla mnie trudne). A Ty mnie tu w kategorii wymówki. Penie jak bym powiedział, że wstydzę się bo jestem za gruba to by wszyscy zrozumieli, a jak ktoś ma mniej popularny kompleks to nie znajduje zrozumienia[/FONT]:-( Basko imprezy są nawet jak nie są. Bo najczęściej na imprezach są [B]ziółki[/B] więc i Zina i latają nam nad głowami w trójkę.
-
[quote name='Buszki']Śliczne koniki :loveu:.Kiedyś trochę jeździłam (jak byłam dzieckiem),ale tylko dla przyjemności i tak na prawdę trochę.Instruktor mnie zniechęcił,bo powiedział,że za wysoka jestem na sporty konne,dziad jeden :mad:.[/QUOTE] Pewnie Cie zniechęcił bo się lepiej trzymałaś w siodle niż np. jego córka i musiał się jakoś pozbyć konkurencji.
-
W tamtym roku po Sopocie była u nas impreza to były 4 baski (Pina, Zina,Jogi i Pepe), Kanis i Ciupas (nikt[B] zielonej[/B] nie pozwolił trzymać go w klatce bo każdy chciał pogmerać białasa). A najwięcej to mieliśmy 6 basków na chacie (rude: Pina, Zina, Jogi, tri: Sajda, Morek i Azis)
-
[quote name='Zuza i Noddy']No w sumie pewnie tak, ja mam nawet taka dużo starszą siostre, bo ma w tej chwili 27 lat.[/QUOTE] Ja w czerwcu kończę 27 lat:evil_lol: [quote name='lourdnes']Jak tylko sie zrobi ciepło to ja chetnie :)[/QUOTE] Spoko zapraszamy:cool3:
-
[quote name='lourdnes']Byłyśmy z Pauliną bo jak ty mowisz ,że jechalaś na senatorze to musialo to byc w okresie jak stajnia byla wspolna.Ja nie sadzalam poczatkujących na tego konia bo on zsadzal wszystkich obcych.Nie chcial miec na grzbiecie nikogo poza mna i Agnieszka wiec jest to niemozliwe żeby to była moja decyzja.Tylko Guska wsiadala na niego na wlasne życzenie.Ja pamietam z Toba jazdę na rondo u nas w lesie i jechalas na balbince i na tej jezdzie byl Twoj pierwszy galop.Ja nawet chyba mam gdzies zdjęcia a że Ty wogóle siedziałaś na Senatorze to ja pierwsze słyszę.Musiałaś jechać z Pauliną.[/QUOTE] Nigdy nie byłam z Pauliną w terenie. Zresztą w terenie byłam 2 razy. 2 razem jechalam na Senatorze bo Balbina głową rzucała na prawo i lewo (miałam problem by ją utrzymać) więc podjełaś decyzje Cienka przesiodłamy Ci Sentora on ostatnio się uspokoił to nie powinno być problemów zwłaszcza, że jesteśmy w połowie terenu i jest już dość zmęczony. Nie przejmuj sie jest nas dużo konie idą jeden za drugim dasz radę. I tak to było, nie wątpię, że mozesz nie pamiętać w końcu jaką byś miała głowę gdybyś pamiętała każdy teren :evil_lol: A i nie spadłam wtedy ([FONT=Tahoma]może też dla tego nie kojarzysz tego wydarzenia), bo niby nic sie nie stało ale dla mnie jego pląsy były traumatyzne.[/FONT]
-
[quote name='lourdnes']Ja cię wsadziłam na Balbine z Senatorem to chyba jeszcze z Pauliną było co? Bo ja tego nie pamiętam[/QUOTE] Z Pauliną nigdy w terenie nie byłam sama zawsze z tobą i resztą zgrai
-
Poczekamy :)
-
[quote name='jamnicze']A ja lubię sama prezentować Saidi, chociaż też fajnie zobaczyć jak inni to robią. A w Gdańsku miałam okazję zaprezentować Bubusia :). To fajna zabawa i przypływ adrenalinki :). A cienka niech nie marudzi tylko więcej ćwiczy. Jak zrobi się cieplej, to nie ma zmiłuj się, wyciągam na trawnik i ćwiczymy.[/QUOTE] A nie zastawiałaś się czemu cienka ma opory przed prezentowaniem. I to się nie bierze z lenistwa czy marudzenia tylko z kompleksów. Mam skrzywienie kręgosłupa wstydzę się tego, handler też powinien dobrze wyglądać a ja wyglądam jak konik garbusek. Źle sie z tym czuje nie trzeba mnie dobijać, dopiero od 3 lat ubieram sukienki za namową małża(czasem) przez jakieś 10 lat w ogolę nie nosiłam i nie posiadałam w szafie sukienek. Poniekąd jest mi na rękę, że Pina nie chce ze mną współpracować. [quote name='Buszki']No widzisz,załatwiłam Ci handlera na Sopot ;).Autko pokaż jak już będzie na podjeździe stało. [/QUOTE] Dziekować :cool3: Autko pokażę na pewno [quote name='lourdnes']To może przyjedzcie wszystkie do mnie i urządzimy treningo-wystawe wewnetrzną i przy okazji was podpatrzę co i jak :evil_lol::eviltong:[/QUOTE] To może wpadnij do nas nad morze:evil_lol:
-
Zapomniałaś tylko dodać, że miałam niezłe rodeo z Senatorem, od tej pory panicznie boję się jazdy konnej. I już raczej nikt nie nie namówi na taki sport. Pamiętam jeszcze, że na następny dzień obudził mnie straszny ból wszystkiego czym tylko można poruszać i utrzymywał się ponad tydzień. Teraz takie bóle mam na 3 dni przed każdą zmianą pogody ale wtedy nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić z tego bólu.
-
[quote name='Zuza i Noddy']Oj tam, oj tam ja tak po prostu z przyzwyczajenia do wszystkich na pani ;) Pewnie, nawet bardzo chętnie.[/QUOTE] No ale ja to co najwyżej mogłabym być Twoją starszą siostrą:evil_lol:. Zresztą na panią to trzeba mieć wygląd i pieniądze:evil_lol: Mnie często biorą za licealistkę a ostatnio to nawet jak chodziłam po wsi z psami za gimnazjalistkę (ciekawe kiedy prokurator zrobi wjazd na chatę celem zatrzymania [B]tomckiego[/B]) A kasy z wiadomych przyczyn też nie mam ale za to auto będzie w sobotę:eviltong:) I trzymam Cię za słowo za ten Sopot
-
[quote name='Buszki'] Każdy jakoś zaczynał, nikt nie rodzi się na ringu z ringówką w dłoni (chyba :diabloti:). Może się gdzieś spotkamy na wystawie?[/QUOTE] Mam nadzieje, choć z racji wypłukania finansowego na razie daleko się nie zapuszczamy z wystawami nad czym o dziwo ubolewa nawet [B]tomecki [/B] [quote name='Buszki']Buszi też Asia pierwszy raz mi wystawiała.Teraz,jak muszę,to sama wystawiam,ale jak jest okazja skorzystać z doświadczonych rąk,to korzystam :lol:.[/QUOTE] Na międzynarodówce w Sopocie [B]Zuza[/B] nam wystawiała Pinę może w tym roku też da się namówić :evil_lol: I już nie będzie mówić do mnie proszę pani:mad:
-
[quote name='lourdnes']Ja też pojęcia nie mam ;)Wiem tylko jak ma stać a nawet nie wiem kiedy jechać z nimi na taką wystawę i jak to się odbywa.Zielona ma dać znać kiedy jedziemy i że mam nie marudzić bo się nauczę.Zielony Zielonej puka się w czoło a Panciu dokucza i tak to wszystko wygląda :evil_lol:[/QUOTE] [FONT=Tahoma]Kobieto a ty myślisz, że my z [B][FONT=Tahoma]tomeckim[/FONT][/B] czy [B][FONT=Tahoma]ziółkami[/FONT][/B] się znamy na wystawach (dobrze, że nam [B]jamnicze[/B] pokazała jak się psa prezentuje). Ja do dziś to w tych bobach, bosach mało sie orientuje. A jak przeczytałam regulamin wystaw (ten na stronie związku) to głowa mi się okręciła dookoła głowy. [/FONT] [FONT=Tahoma]Stwierdziłam, że nie będę sobie tym głowy zaprzątać (bo i tak nie ogarniam) zawsze mogę zapytać [B]zielonej[/B] w jakiej klasie mam psiaki wystawić i co i jak zrobić. Może z czasem nasiąknę tym i będę wiedzieć, jak to mówią wiedza pogłębia się z doświadczeniem i na to liczę:evil_lol:.[/FONT]
-
A od kiedy kupiłam odżywkę marki agrekol to storczyki kwitną jak szalone nie wiem co w niej jest ale po żadnej innej tak pięknie nie kwitły.
-
Mój małż to może, a nawet na pewno ignoruje cały świat, ale dokładnie wie co mi kupił i w jakim kolorze i to dotyczy nie tylko kwiatów.
-
[quote name='lourdnes'] Cienka nie ma tego złego ;) Będzie dobrze, zobaczysz[/QUOTE] Ja się tam nie przejmuje tym na co nie mam wpływu a na to nie mam [quote name='jamnicze']Musi być dobrze. [B]Cienka [/B]pamiętasz, że jesteśmy umówieni na następną niedzielę? Tylko nie wiem czy mam przyjechać z piesą, czy bez serdelki? [/QUOTE] No jacha, że pamiętam :multi: W niedziele też auto przyjedzie :razz: A jeśli chodzi o Sajdulkę to nie wiem czy wtedy psiaki dadzą nam pograć w końcu to ich salon :diabloti: i będą się chciały wyszaleć
-
U mnie kwiaty mają ciężko, jak sobie po 2 tygodniach od ostatniego podlewania przypomnę, że trzeba podlać to jest dobrze. Dlatego storczyki lubię bo je się podlewa raz na miesiąc:cool3:. Niestety nie mogę dać [B]jamnicze[/B] żadnego storczyka bo wszystkie były prezentami od małża
-
[quote name='jamnicze']Super, ja też się cieszę (tylko płotu mi żal ;)) [/QUOTE] A jak mnie jest żal ale jak to mówią z pustego to i Salomon nie naleje jesteśmy wypłukani do cna.
-
No tego by brakował by mi moje storczyki tykały:mad: Obok maja drzwi balkonowe to nie muszą wskakiwać na to okno, by zobaczyć co się dzieje
-
Asiu każdy ma na życie jakąś teorię jedni mówią, że wszystko jest dziełem przypadku ja twierdzę, że nic nie jest dziełem przypadku:evil_lol:
-
[quote name='Asiaczek']Chyba tak:) A poza tym, to pamiętaj, że generalnie ludzie sa dobrzy i zyclziwi. No i dobro zawsze wraca. Tak, jak i zło... Pzdr.[/QUOTE] Generalnie ja to wiem, ale aż takiejjjjjjjjj życzliwości się nie spodziewałam. Choć muszę przyznać, że przyciągamy z małżem do siebie dobrych ludzi. Dobro nie zawsze wraca (ale i tak jest miło mieć takie poczucie, że się komuś pomogło), zło natomiast zawsze.
-
Dziękuje wszystkim za gratulacje i wcześniejsze podtrzymywanie na duchu. Cieszymy się bo nowe autko potrzebne. Natomiast przy całej sytuaci spotkaliśmy się z ogromną pomocą i życzliwością ludzi. I to bardzo wielu czasem nawet dość obcych. Takim dobrym przydałem jest pani weterynarz która widziała nas może z 10 razy w życiu a sama z siebie byłą gotowa nam pożyczyć swoje drugie auto, jak stwierdziła to tylko samochód. Nie wiem czy nam tak dobrze z oczu patrzy:hmmmm:
-
[quote name='deer_1987']przed bitwa i po bitwie nie ma duzych roznic :D[/QUOTE] No proszę cie nie osłabiaj mnie wszystko fruwa o tym jak są porysowane panele nawet nie wspominam, normalnie też przemieszcza się kanapa ale została zablokowana z drugiej strony kzesłem
-
o jak dobrze się wytarzać
-
fajowo wyglądają ciekawe co powie zielona na poubierane baski :evil_lol: