Jump to content
Dogomania

Cienka

Members
  • Posts

    2880
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cienka

  1. Wyzdrowieli nie wyzdrowieli do roboty trzeba było wracać...
  2. Helo właśnie się bawimy naszym nowym corelem więc nie mam czasu ktoś wspominał o Piotrusiu panie:hmmmm::diabloti:
  3. [quote name='sachma']ja mam dom, bez kredytu i doceniam to co dostałam od rodziców, nadal go sami remontujemy (dom 24letni..) własnymi rękami, żeby było taniej, po za tym chcemy czuć że to jest NASZ dom a nie prezent od rodziców od A do Z, nie wyobrażam sobie jak przy mojej pensji mogłabym mieć jakiekolwiek mieszkanie, nie mówiąc o domu... a za wynajem w mojej okolicy (sam wynajem!!) płaciłabym tyle ile miesięcznie płacę za rachunki za wodę, prąd, gaz, światło i internet... Nie każdy, kto ma trochę zamożniejszych rodziców jest wychowywany w oderwaniu od realiów - my oboje mamy szczęście - dom od moich rodziców, kuchnia full wypas w prezencie od rodziców TŻ, ale to nie znaczy że nie doceniamy tego co dla nas robią i nie znamy realiów i rzeczywistej wartości pieniądza ;)[/QUOTE] Ale broń boże nie twierdze, że każdy jak coś dostał to nie docenia. Po prostu sporo osób ma inne realia i tyle, nie zawraca sobie głowy pierdołami typu kredyt9wcześniej źle to ujęłam wcześniej skrót myślowy za dużo wina dzisiaj). A tak w ogóle to witam sąsiadkę za miedzy Borkowo pozdrawia :)
  4. [quote name='sachma'] Ja niby mam stałą, ale tak niską że nawet jakbym chciała, to tylko wariat mógłby mi dać kredyt na mieszkanie... zresztą przerażające dla mnie jest spłacanie 2pokojowego mieszkania przez 30-40lat o.O'[/QUOTE] Tak samo przerażające jest spłacanie 30 lat domu tylko rata jest wyższa. Cóż jak się nie ma bogatych rodziców to realia są jakie są ja mam koleżankę co ma dom bez kredytu bo rodzice dali ziemie i pomogli ale tacy ludzie maja inne priorytety i nie doceniają tego, że nie mają kredytu bo go nigdy nie spłacali.
  5. W naszym kraju bardzo trudno jest się usamodzielnić. Z pacą krucho, często jest też jest kiepsko płatna i na umowę zlecenie. Co w konsekwencji uniemożliwia posiadanie własnego lokum. A nikt nie chce do końca życia mieszkać u kogoś na wynajętym.
  6. [quote name='unikatowydiament']a co Ja mam powiedzieć mi już 30 leci,ale co poradzić:) pozdrawiamy cieplutko:)[/QUOTE] Puki twarz nie odpada to nie jest źle:cool3:
  7. Dziewczyn szybko dobijacie do wieku w którym moje życie wywaliło się do góry nogami miałam 21 lat jak musiała wyprowadzić się z domu bynajmniej nie z własnej woli czy chęci.
  8. a ja 28 i też jeszcze żyje jak na razie nie odpadają mi żadne części twarzy:diabloti:
  9. [quote name='M&S']Plany, planami a rzeczywistość skrzeczy.....;)[/QUOTE] Eeee normalni ludzie się starzeją nienormalni udają samoloty i nadal biegają z rozłożonymi rękoma.
  10. [quote name='M&S']oczywiście, że jest zawsze i to nie są głupie ideologie.....zobaczysz jak dorosniesz:evil_lol:[/QUOTE] Ja nie planuje dorastać :diabloti:
  11. [quote name='C&B']Do pewnego wieku chce być się starszym, a potem już nie koniecznie :lol: Dla mnie pytania o dzieci są niestosowne - to sprawa pary, a nie całej rodziny, i nie dziwię ci się, że cię to wkurza ;)[/QUOTE] Bo ludziom się wydaje, że to ich sprawa zwłaszcza jak dobija się do magicznej 30ski (jak w moim przypadku), bo że wiek i bo lata lecą bo zaraz nie będziecie mogli mieć lub chore się urodzi. Kiedyś nawet usłyszałam, że z małżem jesteśmy egoistami bo kiedyś ludzie tak nie gonili za dobrami materialnymi. Tylko kiedyś mając dzieci przeskakiwało się w kolejce do mieszkania. A dziś to dziecko obniża zdolność kredytową mówię to ja posiadająca kredyt na 30 lat bynajmniej nie w obcej walucie.
  12. [quote name='M&S']Życie zaczyna się po czterdziestce, serio!!![/QUOTE] Życie jest zawsze tylko my sobie zawsze musimy wymyślać głupie ideologie właściwie nie wiadomo po co, że prawdziwe życie to dopiero na studiach, po ślubie w małżeństwie lub po czterdziestce. Ja tam schematom mówię zdecydowanie NIE. Żyjmy tu i teraz bo życie jest fajne i trzeba je fajnie przeżyć.
  13. [quote name='jamnicze']Eeee 18, toż to jeszcze małolactwo ;). mi tam najfajniej było w wieku 24-34 :)[/QUOTE] Tu się z Tobą nie zgodzę to wszystko zależy od człowieka i sytuacji życiowej. Często nie jeden 18latek jest bardziej dojrzały i odpowiedzialny niż 30 latek który nadal mieszka z mamusią.
  14. W końcu Felka wygrywa bisy weteranów :)
  15. Nic się nie stało :) Wet bardzo dokładnie mi wszystko opisał jak każda operacja wygląda (sterylizacja i kastracja u psa), jak wygląda rekonwalescencja itp. oraz na co pies może myć podatny po kastracji, po sterylizacji i po zostawieniu go normalnie.
  16. Asiu nie potrzebnie się denerwujesz, złe mnie zrozumiałaś o agresji mówię ja, ze skoro nie jest agresywny to nie będę ciąć. Wet mówił mi jakie to hormony tylko ja nie pamiętam nazwy więc napisałam [B]jakieś[/B] (ciężko opisać tu na forum prawie godzinną rozmowę z lekarzem). W ogóle wet powiedział mi jakie są i plusy i minusy kastracji, sterylizacji i braku ingerencji. Nie chciał mi nawet na początku powiedzieć za czym on jest, bo uważa, że to decyzja właściciela.
  17. Ale serek to lovelas obie siostry zbałamucił :)
  18. Ja Jogusia nie odjajczyłam po rozmowie z wetem uświadomiłam się, że na razie nie warto skoro pies nie jest agresywny. Wet mi powiedział, że nawet jeśli pies nie będzie krył to czas cieczek (przygotowywania się do godów)jest dobry dla psa z punktu widzenia zdrowotnego bo się jakieś wtedy hormony wydzielają. My mamy ten komfort, że pracujemy w domu więc jak się zaczęły płodne dni to albo łaziłam za psami albo Pina trochę w klatce siedziała na 3 dni zrobiliśmy wymiankę do nas przyjechała Zina a jej właściciele wzięli Jogiego. W końcu u basków to zdarza się raz w roku jak macie możliwości odseparować na ten czas psy to nie ma żadnego kłopotu.
  19. Na ważenie niesfornych psów jest inny sposób stajesz na wadze a potem stajesz jeszcze raz z psem na rękach z różnicy obu wyników wychodzi waga psa. A takie zaniżanie może sprawić, że dawka będzie za mała dla psa i nawet nie zareaguje na podany specyfik. Ja wiem po Jogim gdzie przy jego wadze 11kg musiał dostawać głupiego jasia na 25 kilo i jeszcze potrafił w połowie zabiegu się obudzić.
  20. zważ Psiaka bo wszelkie uspokajacze podaje się w zależności od wagi
  21. [quote name='kaskaSz']To dobrze, że już u Was lepiej, nie przesadzajcie tylko na początku z pracą, bo pewnie jesteście jeszcze osłabieni.[/QUOTE] Wiesz Kasiu Tomek jest jeden dzień do tyłu chce nadrobić bo ma zobowiązania i terminy.
  22. No ja mam nowego lapa dwutygodniowego obecnie za drogi był na rzucanie nim po ścianach. Ma dobre bebechy więc powinien posłużyć, podobnie jak lap Tomka taki jest dobry, że szukamy dla niego nowej baterii i zasilacza zamiast kupić nowy.
  23. Lepiej już możemy jako tako funkcjonować za to mośki niepocieszone bo skończyło się leżenie stadem w pościeli na kanapie w salonie. Ja sprzątam po 2 dwóch dniach dogorywania, Tomek pracuje. Mośki jeszcze leżą w betach i Pina namiętnie czyści ucho Jogiemu.
  24. Gosiu jestem zdziwiona tym co piszesz mośki skończyły teraz 2 lata mają tatuaże na udkach i wszystko jest idealnie czytane.
  25. No to nie jest tak źle małymi kroczkami i będzie ich coraz więcej
×
×
  • Create New...