Jump to content
Dogomania

Cienka

Members
  • Posts

    2880
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cienka

  1. heh mnie psią mamą nazywano od dziecka ;). Teraz mam męża i nic się nie zmieniło z wyjątkiem tego że jest jeszcze psi tata :cool3: i czasem nieżyczliwi puszczają teksty typu "dzieci robić a nie psy kupować"
  2. Widze Iza, że masz podobne podejście do Buenosa co ja do moich mośków bo to są tez moje dzieciaki. Fajnie wiedzieć, że nie jestem postrzelona :multi: i inni też tak mają jak ja.
  3. My też trzymamy bardzooooo mocno
  4. zaczęło się parę dni temu i jeszcze mamy paradoks sytuacji, zanim zaczęła to Jogi się bardziej się interesował nią (skakał, wąchał itp). A teraz totalna zlewka to ona na niego skacze a on kompletnie nie wie o co chodzi. Gadaliśmy z panią weterynarz, powiedziała że czasem takie przypadki się zdarzają (przynajmniej nam jest to łatwiej ogarnąć). Tym nie mniej pilnujemy ich (jesteśmy czujni) i nie zostawiamy w domu obojga razem.
  5. nie ma bo autor fotek się opier<cenzura> proszę pytać bezpośrednio tomeckiego kiedy zrobi jakieś fotki
  6. urlop powiadasz w przyszłym roku jak tomecki dalej tak będzie szalał w wymyślaniu niezbędnych wydatków to będą nitki z urlopu. A pomysłów ma całe mnóstwo. A ty jamnicze szykuj się na przyszły rok ze szczeniakami jednego pieska sprzedasz w Borkowie (jak to powiedzieli nasi sąsiedzi spadliście nam z nieba z tymi basenji :lol:)
  7. Kurde ja tu czegoś nie rozumiem, jeśli mamy wzorzec rasy i nie znają go sędziowie to można z każdego karakana zrobić Championa. Tu nasuwa się pytanie po co są wzorce ras :-o
  8. Mam tylko nadzieje, ze Jogi po tych aktach miłości nie będzie w ciąży raczej tego związek by nie uznał:eviltong:
  9. [quote name='gosiaja'][url]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs631.snc4/59177_1429870183308_1129455034_2101563_4183804_n.jpg[/url] fajne jest to zdjęcie :)[/QUOTE] Gosia ma racje dresik liga. Ja również gratuluje sukcesów :)
  10. Hmmm normalnie ślinotoku dostaje z zazdrości, nasz urlop spędziliśmy szykując domek do przeprowadzki. A Pina próbowała nam farbę wyżerać.
  11. Pina chyba oszalała przy cieczce. Postanowiła, że będzie gwałcić Jogiego to ona skacze na niego i wykonuje charakterystyczne ruchy :-o
  12. też byliśmy zdziwieni ale z koniem jest się fajnie obwąchać przez płot. Z ciekawostek przyrodniczych to ostatnio Mośki wyczuły i przepłoszył bażanty (myśleliśmy na początku, że to znowu kuropatwy ale to nie ta liga wielkościowa) i to wszystko na łące przed domem:razz:
  13. Pina ma słabość do krów i koni, natomiast boi się saren które podchodzą pod ogrodzenie
  14. Pewnie nie długo, a dzisiaj znowu spotkaliśmy pewnego Yorka. On za każdym razem ma nowe ubranko (jak nie dresy z kapturem, to czerwona koszulka) a dziś miał niebieską kurtkę pikowaną z kapturem obszytym futerkiem :razz:
  15. kwiatuszki a znasz powiedzenie szewc bez butów chodzi. Tomecki nie ma własnej porządnej strony internetowej (choć tłucze je dzień i noc). A ja za pewne szybko ogródka nie stworze choć mam go w głowie (z wykształcenia jestem architektem krajobrazu).
  16. My też trzymamy ;p
  17. A teraz Mosiek mieszka na osiedlu nazwanym Kwiatowa Dolina:evil_lol: Coś sobie upatrzył ten pokój reszta go kompletnie nie interesuje mimo, że też są pozastawiane (i to mniejszymi zaporami)
  18. Rewia to by była jak byśmy zaczęli cudować jak niektórzy właściciele Yorków. Wtedy bym sobie zażyczyła kubrak obszyty futerkiem i koronę dla mojej księżniczki:razz: i krawat + kaszkiet dla Jogiego:cool3:.
  19. Pewnie jak byśmy mieli drzwi zrobił by w nich dziurę jak by miał potrzebę wejścia, albo nuczy by się otwierać z klamki :razz:
  20. Ja też się pisze na wystawę w Olku wszak nie odmówie sobie wystawy w moim rodzinnym mieście:razz: Mhhh naleśniczki ze szpinakiem i kurczakiem (mój faworyt)
  21. Galotki kupilismy musiałam je tylko stiuningować (jak kolwiek się to pisze) bo rozm. 2 były przyciasne a 3 troszku za duże. Piną najbardziej wkurzała dyndajaca końcówka gumki(jak została schowana nie było już problemu) i łazi w nich troszka pokracznie (szeroko rozstawia w nich tylnie łapy) ale jakos specjalnie jej nie przeszkadzają.
  22. To ja wrócę do tych ponczówek to takie ciastko biszkopt przecięty na 2 lub3 części powinien być nasączony ponczem (stąd ponczówka) i przełożony ok 1cm warstwą bitej śmietany z każdej strony na wierzchu prócz tego jeszcze jakieś owoce lub galaretka. Pinie też się powoli zbiera Joguś łazi za nią i naskakuje choć ona jeszcze chwilowo jest agresywna na takie zaloty. Ale już śpi w naszym pokoju tak na wszelki wielki. Kuriozum sytuacji leży w legowisku jak ide spać a jak wstaje leży przytulona do mnie pod kołdrą:angryy: a głowa na podusi i jeszcze zdziwiona, że tak rano dzwoni budzik.
  23. A inną pyszną rzeczą której nie ma w trójmieście nad czym ja bardzo ubolewam to ponczówki w Olsztynie to podstawowe ciastko każdej cukierni do tego bardzo pyszne mmhhh ale się rozmarzyłam :facelick:
  24. Manekin dobrze wiedzieć czasem tam chodzimy. Choć ich naleśniki nie umywają sie do Herezji w Olszynie tam to są mega pyszne naleśniki nie wiem co oni dodają do ciasta (jest żółciutkie i pyszne nawet bez farszu). Polecam wszystkim odwiedzającym Olsztyn Herezja na starówce zaraz za wysoką bramą :sabber: warto.
  25. [quote name='Asiaczek']Taaaaa, tomecki winny... pzdr.[/QUOTE] Tak winny zawsze mnie woła choć zobacz tak może być... on zawsze jest w pracy:angryy: [quote name='jamnicze']Jaki fajny spacer mieliście, my niestety na takie plażowe szaleństwo musimy sobie jeszcze poczekać z 2 tygodnie.[/QUOTE] Nam sie powoli zaczyna Joguś wyraźnie zainteresowany Piną, tochę się martwie bo 15 jedziemy do Olsztyna do mojego brata i on tez ma psa.
×
×
  • Create New...