-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
Och jak dobrze wpaść do ciebie i wiedzieć co się dzieje :) a tak się właśnie zastanawiałam gdzie jest część postów.
-
Eee i tak nie mam czasu piszcie co chcecie ja muszę teraz zrobić 2 tyg. w tydzień
-
niespodzianka to była wczoraj jak się dowiedziałam, że Wielkanoc za tydzień od przeszło tygodnia byłam pewna że jest za 2 tygodnie 15 kwietnia:evil_lol:
-
Od niedawna maja bo potem najstarsze usuwają dlatego wielu dogomaniaków zrezygnowało z żaby. Ja jestem leniwa i jak korzystam z żaby to korzystam takie cielacze (od cielęcia) przyzwyczajenie. Często fotki wrzuca mi Tomek na nasz serwer więc nie potrzebuje generalnie nowego albumu dla większy fotek.
-
Ja mam drugie konto na żabie :P (2 maile 2 konta) zanim na tym drugim dobije do tych 500 fotek to ze 2 lata miną :)
-
[quote name='A&L'] Właśnie muszę kiedyś poznać jakiegoś baska, bo bardzo podobają mi się te psiątka (szczególnie pręgusy :loveu:) i są interesujące. Co prawda nie przepadam za kotami, więc nie wiem czy by mi się spodobał ich charakter. Nie wiem jak bardzo sa one "kocie", bo ja ogólnie lubię psy niezależne i nie interesują mnie roboty, które tylko czekają na jakąś komendę, jakby same nie wiedziały co mają ze sobą począć i co je interesuje, jak np. bordery. Dla mnie ideałami są teriery, psy niezależne, ale też takie z którymi da się coś porobić, popracować. Zuza mi mówiła, że z baskami cięzko jest pod względem nauki komend i np. spuszczania ze smyczy, co dla mnie jest niewątpliwym minusem, ale to może też zależy od osobnika. W każdym razie baaaardzooo interesujące psiaki. W tym roku mam zamiar się wybrać na jakieś wystawy, które będą w pobliżu i o ile będą na niej znajome baski, to na pewno je odwiedzę, choć fajnie by było poznać baska w normalnych warunkach, bo wiadomo, że na wystawie, wśród psów zapewne inaczej się zachowują. Widzę, że Jogi to ciężki przypadek. Mogłaś wziąć mniej inteligentnego psa, to byś nie miała takich problemów :evil_lol: Chyba pozostaje Ci zwyczajnie chować cenne rzeczy (o ile da się je schować). Nie wiedziałam, że basenji to psy pracujace, musiałam sobie coś źle zakodować ;)[/QUOTE] Ja moich nie spuszczam że smyczy bo mieszkam nieopodal obwodnicy trójmiasta. Wiem, że właściciele którzy mieszkają na bardziej wsiowych wsiach niż ja, to puszczają swoje baski na spacerach po lasach i lakach. A jak chcesz poznać baski to jedyne co Ci pozostaje to odwiedzić mnie w wakacje :) słońce morze i turururu :evil_lol: Bo Jogi to rasa Jogi. Wiesz nie wybrałam żadnego z moich psiaków (dla mnie wszystkie były takie same). Przy Pinie zdałam się na [B]zieloną [/B]a po 6 miesiącach czyli w sierpniu ciężko było o baska (rodzą się raz w roku miedzy listopadem a styczniem) to było mi już kompletnie wszystko jedno byle by mi pina z samotności nowej chaty nie rozniosła. Co nie znaczy, że kocham go mniej niż Pinę.
-
[quote name='deer_1987']Musisz odznaczyc Retrieve remote file and reference locally jak dodajesz zdjecia[/QUOTE] Dzięki Martula dobrze, że ty się w tym zawsze orientujesz :)
-
I nawet ukarać nie ma jak bo już się poddał
-
I jeszcze niech ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi fotkami co ta dogo znowu wymyśliła
-
Jogi ukradzione i pożarte kurczaki wielkanocne [attachment=1419:8179.attach] [attachment=1420:8180.attach] [attachment=1421:8181.attach] [attachment=1422:8182.attach]
-
Jogi, doniczka, wykopane i pożarte cebulki [attachment=1416:8176.attach] [attachment=1417:8177.attach] [attachment=1418:8178.attach]
-
Chcecie to macie ja powstrzymam się od komentarza Pina [attachment=1412:8172.attach] [attachment=1413:8173.attach] Jogi [attachment=1414:8174.attach] [attachment=1415:8175.attach]
-
[quote name='A&L']Ja osobiście nie poznałam żadnego baska (jedynie Ofika Zuzy przez 5 min.), tylko w baskowych galeriach czytam o ich charakterze i myślałam, że z pracą to one za wiele wspólnego nie mają, ale tak jak mówisz - każdy psiak ma swój charakter i tyle. Dobrze, że Jogiś ma Pinę i Wy pracujecie w domu, to macie na niego oko, bo jakby miał siedzieć sam po 8 godzin czy więcej, to by dopiero był koszmar. Jogi jest jeszcze stosunkowo młody, a nóż widelec z wiekiem mu przejdzie. Tak było z ONkiem moich rodziców. W Twojej sytuacji najgorsze jest to, że nie masz jak go ukarać. Ja też znawcą nie jestem, Lena to w zasadzie mój pierwszy pies (nie licząc podwórkowców) i też zazwyczaj robię to, co uważam za słuszne, bo nie zawsze wiem, jak powinnam się zachować. Inną sprawą jest, że ja Leny nie mam za co karać, bo ona nic nie broi. Próbuję jedynie wytępić zachowania wkurzające mnie (np. lizanie po rękach, czego nienawidzę, kopanie dołów, nadmierne szczekanie), ale u nas wystarczy podniesiony ton i słowo fe! żeby odpuściła i z czasem się oducza. Mówisz, że Jogi kiedy wie, że robi coś źle, to wywraca się na plecy, a nie możesz - kiedy zauważysz, że coś broi - krzyknąć? Pewnie zna słowo fe czy jakieś inne, dzięki któremu wie, że coś jest złe, może kiedy byś krzyknęła, to by jakoś inaczej zareagował. [/QUOTE] Myślę, że zakochałabyś się w baskach to takie towarzyskie psiaki i fajnie sie z nimi obcuje. Mamy takiego kolegę który panicznie boi się psów i każdy nawet najmniejszy go atakuje. Baski go uwielbiają jak do nas przychodzi to rozlegają sie powitalne śpiewy:cool3: I jak się Janusz śmieje jedyne które na mnie nie szczekają:eviltong: Ja na Jogiego krzyczę czasem nie wolno, ale to właściwie głupiego robota bo on i tak zanim zdążę wydobyć głos to odskakuje 3 metry dalej i zdaje się mówić to nie ja (telefon sam mi wskoczył do paszczy) zobacz ja się poddaje i nic nie robię. A z tym wychodzeniem to jak nas nie ma kilka godzin w domu (mamy np. montaż) to mośki śpią jak aniołki. Broją jak jesteśmy w domu. A czy baski nie mają nic wspólnego z pracą w sumie w afryce są psami do polowań...
-
Ale czego? :razz:[/QUOTE] [quote name='A&L']Ano tak to jest, że nie wiadomo na jakiego psa się trafi. Niby rasowe psy powinny mieć przewidywalne zachowania, które są typowe dla rasy, ale wiadomo, że w praktyce to różnie bywa. Dobrze chociaż, że Jogi trafił do Ciebie i jakoś sobie z nim radzisz, a nie do jakiegoś idioty, który by go lał, albo nie wiem, w kojcu zamknął, bo pies niegrzeczny. [/QUOTE] Pies to pies ma swój charakter jak każdy człowiek. Wiadomo baki mają te swoje kocie zachowania (siedzenie na parapetach, mycie się, czy zaczepianie łapą) i tu nie odbiegają od normy. Jogi nie uważam by był jakiś nie zrównoważony, nie jest też agresywny, ma charakter psa pracującego i tyle. Ja wzięłam kupiłam sobie pas, a nie maskotkę czy zabawkę, nie kupiliśmy go też pod wpływem impulsu czy dla kaprysu. Jak się już człek decyduje na psa to jest odpowiedzialny za to co oswoił. Nie powiem bolą mnie te 3 telefony w półtora roku, ale cóż to tylko telefon martwy przedmiot. A Jogi jest żywą istotą i czuje, do tego jest sprytny zawsze jak broi i widzi, że idę to fik i już jest do góry podwoziem. Nie podnosi się ręki na psa który się poddał. Nie jestem ani wielkim znawcą ani hodowca (ale wychowałam się z psami) i postępuje z moimi mośkami na zasadzie intuicji. Intuicja podpowiada mi jak mam się zachować, potem często jak rozmawiam ludźmi, co się na tym znają to,okazuje się, że postawiłam w tej czy tej sytuacji praktycznie książkowo.
-
[quote name='A&L'] Niestety taka przypadłość jest coraz częściej spotykana u psiaków, szczególnie u takich, które za młodu nie wiedziały co to nuda. Nic, tylko współczuć. Ile Jogi ma lat w ogóle? Myślisz, że to minie czy musisz się liczyć, że to taki "typ"? Ale nie przejmuj się, moi rodzice mieli ONka, który potrafił wyrwać kran ze ściany... Też był strasznym łobuzem, ale z czasem mu przeszło. Jedyne czego nie dało się wyleczyć, to włóczęgostwo. Był to pies podwórkowy, więc jedyna opcją był kojec, a nikt nie chciał, żeby pies siedział całe dnie w kojcu. Wszelkie zabezpieczenia ogrodzenia nie pomagały. [/QUOTE] Jogi w grudniu skończył 2 lata. Nie wiem czy jak będzie starszy to się uspokoi , myślę, że raczej nie. Taki ma charakter i tyle, ludzie też czasem są tacy, że w miejscu nie usiedzą. A propos zamykania Jogi jak został zamknięty to wyszedł z metalowej klatki (w półtora godziny), bo żadnego ograniczania jego psiej osobowości też nie uznaje.
-
Wiesz co louis ghost bardziej mi się podoba i bardziej będzie pasował do mojego starego stołu stołu. Ale dzięki za pamięć :)
-
Renia ale co grupon wiem chodzi Ci o coś konkretnego mnie wyskakuje pilates
-
Joguś miał być czarno białą dziewczynką :D ale myślę, że i tak był nam przeznaczony :) Teraz mogłabym pomyśleć o czarnej dziewczynce bo mój synuś ostatnio to zdrajca i woli tatuśka.
-
Kurde od kilku dni wszyscy mówią, ze jest ciepła a ja się pytam gdzie? U nas wieje niemiłosiernie i wcale nie jest ciepło :( i nie było
-
Ja to się najbardziej ciesz, że coraz więcej czarno białych basków na naszym rodzimym podwórku:)
-
[quote name='gosiaja']mośki będą miały co podgryzać :)[/QUOTE] Już miały jedna kłótnie o gałązkę, efekt pańcia gałązkę zabrała i po zabawie. [quote name='Buszki']Oby nie podsikiwać,w końcu to drzewo :cool3:.[/QUOTE] [quote name='ania90']chcialam to samo napisac;)[/QUOTE] Proszę wyplujcie te słowa. Ja to się boje,z ę raczej będą chciały dziurę pod drzewem wykopać a tam czyściutki i drobniutki piaseczek w sam raz do kopania. [quote name='deer_1987']Super to drzewo![/QUOTE] Dzięki nie podlewam go by się zasuszyło, Bo jak bazie zaczną kwitnąć i pylić to będzie masakra dla ścian i Tomka za pewne. [quote name='kaskaSz']świetnie to wygląda, ja od jakiegoś czasu poluję na takie badyle, ale nie mam gdzie wstawić. Fajnie wyglądają na gałązkach te domki, na pewno widziałaś : cat-arzyna.blogspot.com/2012/03/domki.html[/QUOTE] Domki widziałam jeszcze o tym pomyśle :) Ten szablon to mały i kiepskiej jakości trzeba sobie własny zrobić i udekorować naklejkami. [quote name='Asiaczek']A ja myslę, że to drzewko w domku to niedługo straci na atrakcyjności, jak juz będziecie mieli swoje drzewko w ogródku. albo drzewka:) Pzdr.[/QUOTE] Drzewo to jeden z tych moich szalonych pomysłów i właśnie chciałam drzewo w domu ot taki kaprys. Przy czym zaznaczam jestem proekologiczna, nie ścięłam około 10 letniego drzewa dla kaprysu świątecznego. Drzewo zdobyczne z oczyszczania terenu nad stawkiem. Ja sama pójść z siekierom i uciachać zdrowe drzewo, zdecydowanie sumienia bym nie miała.
-
Tu Klusunia ma taką minę jak by chciała powiedzieć pość mnie ja chcę jeszcze pobiegać :) [url]http://desmond.imageshack.us/Himg716/scaled.php?server=716&filename=phocathumbldsc019462403.jpg&res=medium[/url]
-
Ok na razie można puścić raczki bo jeszcze trochę i krew nie będzie dochodzić. Małż powiedział, że ruszamy 1 kwietnia:diabloti: mam nadzieje, że to nie jest żarcik. A teraz zapraszam na kawę [IMG]http://www.tomecki.serwery.pl/cienka/blog/003.jpg[/IMG] pod drzewem [IMG]http://www.tomecki.serwery.pl/cienka/blog/002.jpg[/IMG] i uwaga na ptaki :cool3: [IMG]http://www.tomecki.serwery.pl/cienka/blog/001.jpg[/IMG] Zdjęcia robione jak było już ciemno bo okna mam strasznie brudne aż wstyd i nie wiem czy do świąt umyje :evil_lol:
-
Akurat te dyplomy na papierze kredowym to taniocha (tańsze niż medal) a patrząc po ilości sponsorów na dyplomach to związek raczej nie płaci za nie (pacą umieszczeni tam sponsorzy bo dla nich to grosze, jak na reklamę zwłaszcza, że dociera do odpowiednie grupy docelowej).