-
Posts
1860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moni12
-
Jestem i ja u Majki, za Danka4u1 przylazłam , tyle ,ze nie wiem jak pomóc. Moge finansowo co nie co.
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
moni12 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Anita dobrze wiesz , ze ja od lansowania to jestem ostatnia!!!!!!!!!!!!!!Jestem cichym pomagaczem psiakom!!!!!!!!!!!!!!!!! -
A niech to szlag trafi grype i te inne ustrojstwa. Misia na łożku ............ nieżle.
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
moni12 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lolalola']obawiam sie,ze Moni nie ma na tym watku......lepiej bede dalej szukac konta...........[/QUOTE] Wątpisz we mnie:mad: jestem . Ale juz ktos podobno zbiera na dziabąga. -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
moni12 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. 10 zł stałej.Tylko pliss przypominajcie. I proszę o nr. konta. -
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
moni12 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Yorija']Tak sobie jeszcze myślę. Jeżeli ona ma te trzy lata - to znaczyłoby, że dwie, trzy zimy już przeżyła. Może pierwszą w domu z ludźmi u których była. Bo musiała być ślicznym szczeniaczkiem. A następna? Siedziała w budzie przywiązana łańcuchem? Wiatr, mróz. W oknach choinka, krzątający się ludzie. Obchodzą święta. Dzielą się opłatkiem. A jak nadeszła chwila gdy zwierzęta ludzkim głosem mówią - nikt się nie odważył podejść do budy. Ze strachu co mogliby usłyszeć. A nie usłyszeli by nic. Zwierzaki są tak bezgranicznie ufne i kochające, że się nie poskarżą. Może Tinka nic nie "mówiła" bo jej nie przyszłoby do tej chorej główki żeby się żalić i narzekać. Jeśli miałaby siłę to pewnie zamerdałaby ogonkiem - ciesząc się, że po prostu do niej przyszli. Może lepiej by było gdyby to ludzie w ten jeden dzień-czy noc zyskali umiejętność mówienia zwierzęcym głosem. Albo zdolność odczuwania tego co one czują. Jak jest im zimno, głodno i samotnie. A my tak pysznie dajemy zwierzętom możliwość odezwania się ludzkim głosem. One nie mówią - bo nie chcą nawet na chwilę stać się "ludźmi".[/QUOTE] No tak cudnie to ujełaś ,ze aż mi się łzy w oczach pojawiły. Slędze wątek niuni tak pocichutku ,ale dzis nie mogłam sie nie odezwać! -
Malutka , starsza Otka odeszła za TM
moni12 replied to borysus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oteńkoi znów jestem u Ciebie, ale widze ,że pomału odchodzisz w zapomnienie. Pamiętam o Tobie . -
Moje słonko jutro zadzwonie do Twojego nowego pana co u ciebie, dzis mnie rozłozyło na amen.No i napiszę oczywiście co u Miski.
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
moni12 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiking042'] Zgadzam się całkowicie z Monday co do pieniędzy: jeśli nikt nie będzie miał nic przeciw temu, a Lady się powiedzie, [B]pomożemy psiakom Anhaty[/B]. :lol: Trzymam kciuki za pomyślność! :thumbs:[/QUOTE] Jestem Za . Jak Lady będzie w domku , to pomózmy Anhacie i Jej psiakom. -
Jutro zadzwonie do domku Misi , dzis mimo ogromnej chęci dałam Im spokój.
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
moni12 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Ja dzis przekazałam Lady 75 zł z pieniążków Miski, którą dziś odbierałam od Jamora. -
Kochani jako, że Misia ma juz swój dom a pieniążków troszkę zostało , przekazałam 75 zł na radomską Lady , która obecnie przebywa u Jamora.
-
To pisze ,ale nie za dużo bo chora jestem jak diabli.Miśka dziś miała sądny dzień. Było Jej super u Jamora i nie miała najmniejszego zamiaru Go opuścić, wręcz uciekała przede mną. Została zaczipowana u Jamora, koszt -40 zł.. Traumą dla Miśki była przesiadka do Pati, auto Pati jest 3 drzwiowe i ze stresu wcisnęła się pomiędzy siedzenia. We czworo usiłowaliśmy Ja umiescic na tylnym siedzeniu. Powaliła nas wszystkich bo nawt nie mruknęła przy tej przepychance.Pati dowiozła Ja do Warszawy do Cenrtum (podróż super dziewczyna grzecznie leżała) i tam odebrała Ją Johannalind. Domek już dzwonił ,jest ok tylko Misia b. zestresowana. No nie dziwne 3 rózne transporty , obcy ludzie.Nowy pan ma iść z nia do swojego weta w sobotę.
-
[quote name='dusje']Witaj maluchu :loveu: Pokaz sie nam, stesknionym ciotkom :lol: Foty, plisssss :multi: Moni, dzisiaj robie przelew dla malego za grudzien, jak dolizie - potwierdz prosze :lol:[/QUOTE] Dusje jak tylko dojdzie to potwierdze. Staram się robic to na bieżąco, ale musicie mi wybaczyc bo wyciąg dostaje od pań w banku raz na tydzień.
-
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
moni12 replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Aj, bo nie załatwiłaś, żeby gość parkę wziął!!![/QUOTE] Haha Monday za pózno sie dowiedziałam ,ze Miśka ma amanta i ,że w pakiecie musza iść:evil_lol: -
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
moni12 replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
O kurcze az miło ,ze moją Miśke Prado sobie wypatrzył. haha No ale cóz Miśka opuszcza Hotel Jamor w czwartek i będzie zawiedziona miłosć . Hm przykra sprawa. -
Lolito Ty przystojniaku w czerwonym kubraczku .Mizianka dla kofanego.;)
-
[quote name='JOHANNALIND']a skąd bym ją miała odebrać? :) Bo do Ciebie to jednak nie da rady pojechać...:( Za dużo km musiałabym nakręcić:([/QUOTE] Nic sie nie martw , do Warszawki Miśke dowieziemy.
-
Oj tak odliczamy. I dogadujemy ostatni etap transportu. Ja odbieram ja z Hotelu Jamor , przekazuję na trasie Pati , która wiezie Miśkę do stolicy i może Johannalind ją juz na miejsce dostarczy:razz:
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
moni12 replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Bryś jest w swoim domku pod radomiem :)[/QUOTE] Super wiadomość.