Jump to content
Dogomania

anorektyczna.nerka

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anorektyczna.nerka

  1. Wg mnie niekoniecznie, już lepiej jakiś trymer typowy dla tej okrywy włosowej.
  2. Moim zdaniem oddawanie starych psów jest nie w porządku. Są nawet hodowcy, którzy nie wprowadzą szczeniąt do hodowli, po to by psy miały spokojną starość, bez walk o przewodnictwo. O ile ogarnę oddawanie psów hodowlanych, to nie ścierpię maszerów którzy oddają psy do adopcji - takie które już się do zaprzęgu nie nadają, ale poza zaprzęgiem się do niczego nie nadają, bo właściciel nie zadał sobie trudu wychowania psa, by odróżniał pracę w szelkach od wyjścia na spacer w obroży (co prawda dobrze wyszkolony pies będzie i normalnie chodził w sledach na spacerze, ale psom łatwiej kiedy sledy - praca, obroża - spacer). Ostatnio mi mignęły właśnie takie psy do adopcji, emerytowane, z rodowodem, patrząc po budowie z jakiejś niezłej linii sportowej.
  3. Charta Afgańskiego, jak chcesz adres, to napisz mi na pw, wtedy Ci go wyślę, bo nie chcę publicznie dawać linka. Moim zdaniem to jedna z nielicznych osób, które pracują ze swoimi afganami, bo z tego co czytam ostatnio, to dla niektórych afganiarzy spuszczenie psa ze smyczy to jak apokalipsa. [QUOTE] Zalezy, o jakim szkoleniu mowa... i na jakim poziomie jest owe szkolenie...... Nasze psy również sa spuszczane na otwartym terenie... słuchaja Nas... bardzo dobrze, jednak reki za ich posłuszenstwo nie dałabym.... [/QUOTE] Każdemu psu może coś w danej chwili odwalić, czytałam kiedyś w jakiejś książce o szkoleniu o takich przepadkach, ze wyszkolony do pracy w policji ONek, szedł sobie przy nodze właściciela bez smyczy, nagle bęc, psa nie ma, właściciel nawet nie ogarnął kiedy pies czmychnął, a tu pies wychodzi z pubu i się oblizuje.
  4. Chart co prawda nie jest jak owczarek, który najczęściej wybiera pracę z człowiekiem, ale bez przesady charta da się wyszkolić. Od dłuższego czasu śledzę fotobloga właścicielki charta, który jest spuszczany na otwartym terenie, uczony sztuczek, zaczynają przygodę z frisbee, pies do niej trafił jak miał 8 miesięcy. Moim zdaniem jednak taśma mocniejsza, przy lince prawdopodobieństwo starcia się jest jednak większe.
  5. Tak na prostą logikę to husky też się nada do sportów, skoro mój przeskakuje płot, oto czym dla niego byłaby hopka :>
  6. Może stań niedaleko okna, odsuń firankę, ustaw świnie w tym świetle i spróbuj wetdy? Podobno przydatne są reflektory, czy tam odbłyśniki, gdzieś wyczytałam, że bawiąc się w MACgyvera można zrobić taki odbłyśnik z białego papieru.
  7. [QUOTE]Jestem w trakcie, że niby ;-) A czemu pytasz? :smile:[/QUOTE] A bo tak ;p Wynajmujesz mieszkanie? Jestem ciekawa jak to z wynajęciem mieszkania jak się ma psa.
  8. [QUOTE]też poznalam jedną staficzkę - fajna jest i taka przytulaśna. Koniec ze stereotypami. a ja tam wolę psy samce - odżałowałam nawet swoje ogrodnictwo i krzaczarstwo - mam tego tyle, ze nie dają rady we dwóch obsikać wszystkiego. Jakoś z samcami lepiej sie dogaduję. [/QUOTE] Ja tak samo, obszczane drzewka to pikuś przy cieczce :D evel, Ty studiujesz, czy jesteś już po?
  9. pewnie 2.5cm + eko ;p Fajnie kontrastuje, ale jak dla mnie za szeroko ;p Miałby ktoś chrapkę na szelki rogz XL wzór icecream bone? Chciałabym się na coś rogzowego wymienić ;p
  10. [QUOTE]Człowiek zrobił duzo dobrego, ale i złego: -niewolnictwo -wojny -narkotyki -bomby -bron chemiczna[/QUOTE] Nie powiedziałabym, że niewolnictwo było całkowicie złe. Zauważ, że siła robocza w tamtych czasach ratowała gospodarkę, gdyby w tamtych czasach nagle upadło niewolnictwo, to nastąpiłby kryzys, narkotyki mają czasem zastosowanie w medycynie, bomby wojny i broń chemiczna, to analogiczne środki walki, my posługujemy się tym, psy zębami etc. Swiat nie jest czarno biały, są też odcienie szarości. [QUOTE]rany boskie czego w tych szkolach ucza? czlowiek jest jak najbardziej zwierzeciem, a konkretnie ssakiem naczelnym. [/QUOTE] Zpunktu technicznego może i tak, ale w wymowie jest wyraźny rozdział zwierzę - człowiek. No chyba, że masz nobla, doktorat i różne dyplomy które potwierdzają Twoje kwalifikacje w kwestii nazewnictwa.
  11. Taak słabo wyglądamy, w końcu mrówki pykają bombami atomowymi codziennie. I te nasze krzywe ryjki...
  12. [QUOTE]A człowiek to czym jest niby? Bo chyba się nie douczyłam.. [/QUOTE] Człowiek jest człowiekiem, wg. mnie i każdego słownika języka polskiego, który czytałam. Definicja zwierzęcia brzmi mniej więcej tak: każda istota żywa (oprócz roślin i człowieka).
  13. [QUOTE]Wiesz mi nie przeszkadza pies wymagający dużo ruchu, no ale co mam rzuci c szkołe lekcje wszystko i iść na 3 h z psem:roll:? chce psa zywego i energicznego jak sie zorientowałam grzywki takie są;-) ale z pewnością nie muszą miec 2h na spacer;-) Jeśli chodzi o mnie tak jak jest wolne czy coś albo mam czas to ja spędzam go tylko z psem;-) a jeśli szkoła nie pozwoli to po prostu mogę mu dac tylko tyle i mogę;-) No nic w każdym bądź razie mam nadzieje że to bedzie dobra decyzja;-)[/QUOTE] Nie no, to jest już śmieszne. Nikt nie mówi, że masz wszystko rzucać, ale doba nie ma 3 godzin! Spokojnie się da pogodzić szkołę z psem. Chyba nikt nie spędza całego czasu wolnego z psem i sobie gwiżdże na obowiązki, lekcje, etc. Skoro dla Ciebie dwie godziny na spacer to za dużo, to może zastanów się, czy powinnaś mieć w ogóle kolejnego psa?
  14. [QUOTE]Hm... wiesz spacer uważam jako wyjscie z psem np: do lasu;-) a wyjście na siku to już zalezy od psa;-) Pewnie wracając ze szkoły będzie to jeden spacer, ale np: w zimę kiedy szybciej robi sie cemno spacerki będą sie skracać;-) Ale mojej westce to wystarcza grzywkowi na pewno... a border... cóż... nie mogę rzucic wszystkiego i iście na 2 godziny psaceru:roll:[/QUOTE] Wg. mnie stosujesz złą politykę, lepiej wychodzić rano na pół godziny powiedzmy, po szkole godzinkę i wieczorem 1-3h. Jak się boisz sama to nakuś koleżankę, żeby z Tobą chodziła, niech też weźmie swojego psiaka. Ja jak wychodzę na wieczorny spacer to zazwyczaj mam do towarzystwa kilka par człowiek + pies, a przynajmniej w zimie. [QUOTE] Oprócz westików..... troche też myslałam nad foxterierem aleto chyba za trudna rasa....[/QUOTE] Każda rasa jest na swój sposób trudna. moim zdaniem fox to o wiele lepszy wybór niż np. border. [QUOTE]Myślę tez ze rodzicom łatwiej będzie sie zgodzic na małego drobnego łysola, niż na borda który jest sporo wiekszy i linieje a to ich po prostu przeraziło jakby kłaki wszędzie latały:roll:[/QUOTE] Ja się naczytałam sporo o linieniu husky, i często o tym wspominam, ale znam parę rodzin, które mają syberiany i kłaki nigdzie nie latają, jak już to są w psim legowisku, wszystko zależy od systematycznej pielęgnacji. Więc niemożliwe, żeby pies który linieje o wiele mniej niż SH czy w ogóle psy północy zostawiał kłaki w całym domu. Koleżanka mojej mamy ma doga w domu, sypie się cały rok, babka odkurza codziennie, dobrze karmi i często czesze, kłaków w garach nie uświadczysz, a swego czasu miała 3 dogi.
  15. Gops, kiedy dojdą twoje z los ferros?
  16. Hm, a że tak zapytam, to ile byś mogła spacerów dziennie zapewnić z uwzględnieniem skzoły i innych obowiązków?
  17. Postanowiłam sie jeszcze zastanowić nad rasą bo to będzie powazny wybór! i musi być trafny. Tylko też druga sprawa szkoła itd itp, wracając ze szkoły będę mogla wyjśc z psem na jakieś 40 min, w zime jeszcze gorzej, a też pewnie nie codziennie i nie wiem czy to temu psu zapewnie.... no i linienie :/ to duża przeszkoda:/ Niestety większość psów będzie linieć. A przy grzywku licz się z tym, że zimą należy takiemu psy założyć jakieś ubranko czy coś, latem trzeba to smarować, aby słońce nie sparzyło skóry etc, więc to też jakieś tam koszta są. Jeżeli w zimie nie wiesz czy będziesz mogła psu zapewnić spacer, to może zastanów się, czy w ólge powinnać brać kolejnego psa... Z drugiej strony spacer spaceowi nie równy, znajomi w ciągu 40 minut spokojnie wybiegają dwa hasiory (podpinają je do wózka i robią trening), natomiast mi na spacerku łazikowym zmęczenie psa zajmuje ze dwie godziny.
  18. Marchewkowy, te obroże na klips 4cm, mają takie samo zastosowanie jak w rogzach? tzn, chodzi mi o to, że na klamrę jest jak najmniejsza siła.
  19. W schroniskach często się odmładza psy. Co do zębów to się zgodzę, mój ma 6 lat i nic po gębie nie widać, wszystko pewnie zależy od sposobu żywienia i ogólnej pielęgnacji psa, a wiadomo, że pies który powiedzmy całe życie jadł resztki i nikt nawet palcem nie kiwnął przy nim, to zwierzak ma prawo być zapuszczony.
  20. [QUOTE]Oczywiście nie mówię, że ja robię niewiadomo jakie zdjęcia, nie wprost przeciwnie, ale przeraża mnie to, że teraz każdy może kupić sobie 'dobry' aparat i pstrykać gówno byle pstrykać. Czy to nie podejrzane, że nagle co druga osoba wielce interesuje się fotografią? ... [/QUOTE] Ten nurt fotograficzny jest od co najmniej roku, więc nie nagle :DMoże i byle gówno, ale przynajmniej wiem, co robię źle i staram się to poprawiać, bo nie oszukujmy się jak wstawię na fbl, to i tak się wszyscy tym zachwycą i podniecą.
  21. [QUOTE]ochrzaniali mnie za tą obroże że psa nią męczę ale ostatni atak asta na Kale skończył sie beż wizyty u weta :multi:[/QUOTE] Proponuję kupić gaz pieprzowy, ew. chodzić z telefonem i dzwonić po SM, ew. porozmawiać z właścicielami. Agresora z prawdziwego zdarzenia nie powstrzymają ćwieki niestety
  22. Panbazyl, o jaki targ Ci chodzi?
  23. Ale przyznaj szczerze, czekasz dzień na pomoc, woda stale się podnosi, zostało może z półmetra od Ciebie, a żadna miłsierna dusza nie przbywa.. wtedy nie ma wyjścia i po prostu trzeba się taplać w takim syfie. Zresztą co innego jak sobie spokojnie siedzisz i bach! zalewa Cię znienacka woda, a co innego jak sama się niej zanurzasz i płyniesz do określonego celu (np. wyższego dachu)
  24. Ale bydlak. Znaczy się fajne lwiątko. Zna tyle samo komend co mój, ja tylko swojego nie uczyłam "do budy" i "puść". Zamiast tego zna "morda" (w sensie, żeby się uspokoił, wg. mnie szybciej się mówi, niż cicho albo spokój), "czekaj" i "odwal się" (czyt. nie zagryzaj szczotki podczas czesania) :D
×
×
  • Create New...