-
Posts
1286 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by memory
-
Mam ogromną prośbę. Przeglądałam tematy w tym dziale. Tyle tu doświadczonych, mądrych osób... Czy ktoś mógłby zaopiniować wyniki mojej suni? Bardzo zależy mi na konsultacji, wszelkich uwagach i poradach, w tym - jakie następne badania powinny być zrobione. Moja dziewczynka to pudelek miniaturka - ale... gabaryty miniaturki, natomiast waga toy - 3,250 kg. W kwietniu skończyła 2 lata. Mieszkam w niedużej miejscowości, oddalonej od większych aglomeracji i nie mam zbyt wielkiego wyboru wśród miejscowych weterynarzy. W lecznicy, w której pobrano krew nie przeprowadza się takich badań, próbki wysyłane są do Wrocławia. Lekarz, u którego byłam z małą, obiecał poczytać i popytać zanim postawi diagnozę i podejmie jakieś czynności, ale chciałabym jakoś choćby teoretycznie się do tematu przygotować. Lękam się nie do końca prawidłowej diagnozy :( Badanie Wynik Jedn. Norma Profil trzustkowy: ALT (GPT) 227,5 U/l 1,00-55,0 [B] [COLOR=#ff0000]! [/COLOR][/B] alfa-Amylaza 451,3 U/l 10,0-1650,0 AST (GOT) 164,8 U/l 1,00-30,0 [COLOR=#ff0000][B]! [/B][/COLOR] Cholesterol 4,49 mmol/l 3,10-10,1 Glukoza 6,61 mmol/l 3,05-6,10 [B][COLOR=#ff0000]![/COLOR][/B] Lipaza 37,6 U/l 1,00-300,0 Potas 4,18 mmol/l 3,50-5,10 Sód 146,6 mmol/l 140,0-155,0 Wapń 2,76 mmol/l 2,30-3,00 Morfologia (oznaczenie maszynowe) WBC 7,53 G/l 6,00-12,0 NEU 3,88 G/l 3,00-9,00 NEU% 51,5 % 55,0-75,0 [COLOR=#ff0000][B] ! [/B][/COLOR] LYM 2,00 G/l 1,00-3,60 LYM % 26,5 % 13,0-30,0 MONO 1,09 G/l 0,15-0,85[COLOR=#ff0000][B] ! [/B][/COLOR] MONO % 14,5 % 1,00-10,0[B] [COLOR=#ff0000]![/COLOR][/B] EOS 0,501 G/l 0,04-0,60 EOS % 6,66 % 0,01-6,00 [B] [COLOR=#ff0000]![/COLOR][/B] BASO 0,065 G/l 0,001-0,10 BASO % 0,861 % 0,001-1,00 RBC 6,53 T/l 5,50-8,50 HGB 158,0 g/l 150,0-190,0 HCT 0,476 l/l 0,44-0,55 MCV 72,9 fl 60,0-77,0 MCH 24,3 pg 21,0-27,0 MCHC 333,0 g/l 320,0-360,0 PLT 451,0 G/l 150,0-500,0 Tu oryginał, jako obrazek [URL]https://picasaweb.google.com/anta250/WynikiIndi[/URL] W uzupelnieniu: Sunieczkę kupiłam w legalnej hodowli jako półroczną szczeniorkę. Taka 'do kochania', bo rodowodowa, ale niewystawowa (braki w uzębieniu) Od początku bardzo chudziutka, wystające biodra, kości miednicy, zapadnięte 'solniczki' na klatce piersiowej, żebra jak na ręcznej pralce 'tarze', kręgosłup wyczuwalny... :( Kupując wypytywałam o sposób karmienia, nawyki, pory. Dla mnie to było ważne, bo mała miała już 6 miesięcy i zakładałam, że ma ustalone nawyki. Usłyszałam tylko, by podawać gotowanego indyka (podudzie, u nas sprzedawane jako golonka). Podobno to jadła + gotowany makaron 'świderki' Dodatkowo serek - homogenizowany, posypać witaminami Can-Vit. Nie podawać mleka, do picia woda. Od początku jednak były dwa problemy. Jeden - z lekiem separacyjnym, ukierunkowanym li i jedynie na mnie. Mąż się nie liczy, ja nie mogłam nawet do łazienki iść sama, bo podnosiła lament i tlukła łapkami w drzwi. Drugi, ważniejszy - z jedzeniem. Prawie jej nie interesuje. Indyka zjadała przez 3 dni, później stanowczo odmówiła. Serka raz na dwa-trzy dni zlizała łyżeczkę i miała dość. Gotowany kurczak początkowo jakoś jej wchodził, ale starała się wybrać to co tłuste i najchętniej skórę, jak udało jej się znaleźć kawałek. Ale bez dodatków, wypełniaczy, błonnika. Makaron be, ryż be, marchewka - mowy nie ma, żadnego warzywka czy owocu. Nie - i już. Ani sucha karma (kilkanaście próbek bez efektu) ani mokra (podobnie). Puszki 'z górnej półki' nie spotkały się z zainteresowaniem. Powącha, popatrzy z grzeczności, mimo zachęty i nawet zabawy nie ruszy, próby wkładania 'na smak i zapach' kęsów do pyszczka kończyły się i kończą wypluciem i ucieczką. Niepokoiło mnie, że nie tylko nie chce jeść, ale czasem nad ranem zwróci, jednak samą wodą o żółtawym zabarwieniu. Kupki raczej luźne, czasem ze śluzem, niekiedy bardzo ciemne, malutkie. Wielkości średnio wypasionej dżdżownicy... Dzwoniłam do hodowców, chciałam zadać parę pytań - czy może z jakimś już były problemy, czy któryś z przodków albo potomków nie chorował, ot, zwykłe pytania, dla dobra pieska. Prawie się na mnie obrazili i zbyli mnie informacją, że u nich bez problemu zjadała całą miseczkę. Byłam u weta, obejrzał, stwierdził, że zbyt chuda, ale zachowuje się normalnie. No, nie całkiem, bo ma ADHD. Więc może jak się wyciszy, podrośnie, to zacznie jeść, a może po pierwszej cieczce coś się zmieni. Że może w nocy głodna, żółć i soki żołądkowe nie maja zajęcia. Fakt, żywe srebro, wciąż w ruchu, pomyślałam, że może racja. Starałam się podawać trzy posiłki dziennie, ostatni dość późno, by 'dać zajęcie' żołądkowi. Nawet się trochę unormowało, mała zjadała trzy mikre porcje, jakby lekko przybrała na wadze. Czasem dopingiem była wizyta jakiegoś zaprzyjaźnionego pieska, w towarzystwie, lub może widząc konkurencję do miski potrafiła zjeść całą porcję. Pierwsza cieczka to był horror. Nie pomogły majtki i podpaski, trzy tygodnie spędziła stojąc na trzech łapkach z nosem wciśniętym pod ogon. Apetytu zero. Przeciwnie, zachowywała się jak anorektyczka. Z rozpaczy przez kilka dni karmiłam łyżeczką - najpierw dziecinnymi 'gerberkami'. Mielony indyk, czasem indyk w warzywkach, byle rzadkie, by nie mogła wypchnąć językiem. Po tygodniu kupiłam blender, miksowałam rozgotowany ryż z marchewką i kurczakiem i wciskałam kilka łyżeczek. Po cieczce - stopniowo i powoli zaczęła wracać do normy, czyli coś tam jadła, częściej mniej, w porywach czasem więcej. Mimo wszystko planowałam zrobić badania, bo trochę się wyciszyła, podrosła, a nadal niejadek. Jesienny wypadek pokrzyżował mi plany, planowane badania odsunęłam w czasie. (Trochę też może zaklinałam rzeczywistość, nie dopuszczając myśli o chorobie, wciąż pamiętna dwóch lat walki o zdrowie i życie mojej poprzedniej dziewczynki.) W maju mała dostała drugą cieczkę. Po raz kolejny masakra :( Znowu schudła. Cieczka się skończyła, apetyt nie wraca, napełniona rankiem miseczka przestoi do wieczora nie ruszona. Czekanie, że jak zgłodnieje, to zje, w jej przypadku nie działa. Czasem skusi się na podsunięte świeże, jeszcze ciepłe, ale ostatnio znowu karmię 'na siłę', bo waży ledwie trochę ponad 3 kg, a powinna około 4-5. Wciąż obawiałam się ZWNT i nie widząc żadnej poprawy poszłam z tym do weta, prosząc, by zrobił badania. Wczoraj miała pobraną krew. Dzisiaj przysłano wyniki. Widzę, że nie są dobre, coś dzieje się z wątrobą :( Lekarz pytał, czy dostawała sterydy, albo czy miała kontakt z chemia, toksynami... U mnie nie. Niewiele je, więc niewiele wydala. Być może dlatego wciąż zatykają się jej gruczoły okołoodbytowe, chociaż kupki teraz ciut grubsze i o bardziej ustalonej konsystencji. I jeszcze jedno. Mała zachowuje się zupełnie naturalnie, jak zdrowy, młody psiak. Wprawdzie jest wciąż nadpobudliwa i nerwowa, a każdy dźwięk wzbudza jej czujność. Jest pogodna i wesoła, jak ruski pionier zawsze gotowa - skłonna do zabawy, biega, skacze, chodzi na dwóch łapinach, przytula się, rozdaje buziaczki. Jak nie znajduje towarzysza zabaw, równie chętnie spędza czas przyklejona brzuszkiem do moich kolan wykorzystując na sen czas, który spędzam przy komputerze. Nie sprawia wrażenia, że coś ją boli. Pieścić, głaskać po chudziutkim brzuszku i miziac mogę do woli... no, chyba, że w pobliżu jest piłka :) Nie wiem, co jeszcze napisać. Wyszedł długaśny elaborat, przez który pewnie będzie trudno przebrnąć. Ale wszystko w jej zachowaniu może okazać się ważne... Powiedzcie mi, proszę, czego na podstawie powyższych wyników i opowieści mogę się spodziewać.
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Urokliwe fotki i cudny Next. :loveu: Kaczeńce? Wydawało mi się, że jaskry :D Wykupiłam dla Nexta pakiecik ogłoszeń na bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227014[/URL] Umieściłam tam informację, że skontaktują się opiekunki psiaka. Bardzo proszę skontaktować się z CatAngel i wybrać oraz dostarczyć Jej niezbędne materiały. -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Prawdę mówiąc spostrzeżenia obecnych opiekunek Nexta, aktualne fotki i filmiki nijak się mają do ubiegłorocznych i czuję się skołowana na myśl, że 'autystyczny' pies, niechętny do kontaktu z człowiekiem, jest w niego wpatrzony i walczy o ludzkie zainteresowanie i miłość. Czy jego stosunek do innych psów też sie zmienił? Podobno nie tolerował obecności innych zwierząt? Najważniejsze jednak, że Next wygląda wreszcie na szczęśliwego psa i chyba tak się czuje. Mam jeszcze pytanie - czy Next ma jakieś zabawki i w ogóle potrafi sie bawić? Bardzo bym chciała, żeby miał już swoje ostateczne miejsce na ziemi, kochającego opiekuna i pewną przyszłość. Może trzeba pomyśleć o nowych ogłoszeniach, tylko z innym, bardziej aktualnym tekstem? Chętnie wykupię mu pakiecik czy kilka, jeśli uznacie, że może się przydać. A przy okazji... [B]AGA35[/B] - byłoby miło, gdybyś znalazła chwilkę na aktualizację pierwszej strony. 'Dzięki' awarii forum i braku bieżącego back up'u - wsiorbało kilka wpisów, w tym o mojej wpłacie za II kwartał i na leczenie Nexta. Wychodzę na dłużniczkę i niepoważną osobę, która nie wywiązuje się z obietnic :( -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Next, pieseczku kochany , urzekające masz to spojrzenie :) Miał być dla Ciebie bazarek z psim kontenerkiem, ale cioteczka ona03 kupiła go na miejscu :) Idzie więc dla Ciebie przelew, stała za II kwartał i grosiki extra, w tym za rzeczony kontenerek. Dużo tego nie ma, ale będzie na jakieś zaległości, bo przecież byleś u weta, badania Ci robili, tabletami robale truli... Wygląda na to, że dobrze Ci u Sylwiaso :Rose:, chyba dużo lepiej niż bylo? Buziaki, psiaczku i hop do góry! -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='edyta12'].... moze ktos z dogo moze pomoc? nawet nie wiem jak..... [URL]http://www.facebook.com/Urgentdeathrowdogs?sk=photos[/URL][/QUOTE] :( Edytko, a jakie możemy mieć pomysły albo wpływ na to, co sie dzieje w NY, jak nie mamy nawet na to, co dzieje się u nas? Co możemy poza podpisywaniem kolejnych krajowych i międzynarodowych petycji? Kiedys czytałam, że w USA usypia się około 45 % bezdomnych psów i kotów. Tam w wielu schroniskach eutanazja jest traktowana jako narzędzie do rozwiązania problemu nadpopulacji. A ta istnieje, ale chyba z nieco innych przyczyn niż w Polsce. U nas większość bezdomnych psów jest wynikiem ciemnoty lub bezmyślności ich właścicieli, oraz akceptacją i społecznym przyzwoleniem na 'naturalne' rozmnażanie się zwierząt oraz rozmnażanie ich w pseudo-hodowlach. W USA (zresztą nie tylko, bo i w innych krajach) to biznes, psy są 'produkowane' w zależności od mody i zapotrzebowania na rasę na skalę masową, w 'fabrykach szczeniąt' i sprzedawane często w sklepach zoologicznych. Szczeniaki z fabryk szczeniąt najczęściej mają różnego typu urazy, ukryte choroby, zazwyczaj nie są socjalizowane i nie spełniają oczekiwań nabywców. Pozbywają się ich, gdy nie potrafią nad dorosłym już zwierzakiem zapanować, gdy wymaga kosztownego leczenia, lub - podobnie jak u nas - gdy zmienia się moda na rasę, albo zmienia się prywatne życie. I chociaż jest dużo organizacji ratujących zwierzaki, pośredniczących w adopcjach, sporo schronisk, gdzie nie stosuje się eutanazji, jednak nie są w stanie uratować wszystkich, bo stale napływają kolejne bezdomniaki. A w życiu zawsze jest tak, że ludzie ustawiają priorytety pod siebie i najpierw myślą o poprawieniu bytu sobie. Los zwierzaków jest na szarym końcu... Ich los zależy nie tylko od zrozumienia osób indywidualnych, ale głównie od polityki władz państwa, miasta, regionu. Temat-rzeka, a bezradność wobec realiów to już ocean :( A wracając do wątku. Cudne wszystkie zdjątka! I cudny Next :loveu: Jaka wielka odmiana! Cieszy mnie, że Next (jak widać bardzo korzystnie) zmienił miejsce pobytu. Czytając opis jego charakteru i aktualne relacje z jego zachowania trudno mi zrozumieć skąd brało się wcześniejsze przekonanie o niechęci Nexta do innych psów i ocena jego zachowania jako autystycznego... Można odnieść wrażenie, że Next był pozostawiony sam sobie, w ogóle nie był socjalizowany, że nikt się nim właściwie nie zajmował i może stracił już ponad rok życia i być może szansę na adopcję. Ale może to tylko w mojej głowie przewijają się takie myśli? :roll: Przy okazji chciałam zapytać, bo z czytanych wypowiedzi to jasno nie wynika: [B]- Czy Next jest obecnie w płatnym hoteliku, czy w bezpłatnym DT? - Jeśli w hoteliku - jaki jest miesięczny koszt? - Jeśli w BDT - jaki jest koszt utrzymania, tzn. karma i ewentualnie wet?[/B] [quote name='edyta12']... deklaruje 100 na paypal jak zwykle ( prosze mnie pogonic , czasem mi to zajmuje kilka dni az sie zbiore) [/QUOTE] Ja obecnie nie jestem w stanie wesprzeć finansowo Nexta bardziej konkretnie, ale jeżeli moje konto PayPal może się ponownie przydać - służę :) Aczkolwiek 'pogonić' nie śmiem ;) -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry Wszystkim! Dzień dobry Next :) Właśnie otworzyłam pocztę a w niej powiadomienie z PayPal, że: Ciocia Edyta :x-mas: wysłała dla pieseczka całą stówę na święta!:tree1: No to merdaj ogonkiem i dziękuj Cioci :loveu: tak jak my dziękujemy! :Dog_run: Edytko kochana, bardzo dziękujemy!:multi: A pieniążki już a drodze do Agi. Ucieszy się, pewnie zaraz odeśle do hoteliku i dzięki Tobie weekend spędzi z lżejszym sercem. -
Stawiam się na zaproszeniu Vutz. Serce boli na widok kolejnych nieszczęść :( Niewiele jednak mogę pomóc. Deklaracji stałej nie oferuję, bo mam już sześć od ponad roku, na psiaki nieadopcyjne i ograniczone możliwości finansowe :( Mogę wesprzeć: - [B]niewielką kwotą jednorazowo[/B] jeśli dostanę dane do przelewu - [B]poradą:[/B] w tym temacie - [url]http://www.dogomania.pl/threads/184498[/url] - można ubiegać się o sfinansowanie (a może dofinansowanie, lub zwrot kosztów?) sterylki i w tej sytuacji finansowej i zdrowotnej dziewczynek byłaby to spora pomoc, trzeba zerknąć na zasady i pisemnie poprosić o wsparcie
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
memory replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='JOMA'][B]dodam jeszcze informację o suni [/B] Właścicielami są starsi ludzie, pani "słabo" chodzi, więc psem zajmował się pan. Pan poszedł do szpitala i jak wróci też nie będzie za bardzo sprawny. Dzwonili do schroniska w Katowicach o pomoc. Chcieli kiedyś zostawić pudelkę w przyschroniskowym hotelu ale wrócili się spod furtki - nie mieli sumienia jej zostawić - wzięli ją ze sobą na jakiś ślub - schronisko ich pamięta. Najgorsze te pseudohodowle - sunia nie jest sterylizowana i u państwa nie będzie.[/QUOTE] Z tej informacji można się domyślać, że Państwo Sarę kochają a decyzja oddania ma na celu wyłącznie jej dobro. I tak się zastanawiam, że może gdy na miejscu mieli pomoc, oparcie w kimś, choćby życzliwym sąsiedzie, który mógłby ja dwa-trzy razy dziennie wyprowadzić i czasem zabierałby malutką na spacer, Państwo nie musieliby się z Sarą rozstawać... -
Azuniu, oby to był TEN domek :) Eh... gdyby się tak poszczęściło temu biedactwu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/217102[/url]
-
Sunia z przerżniętym gardłem szuka BDT - vet'a i karmę ma zapewnione.
memory replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Ta sunia chyba znalazła dom i być może zwolni miejsce w BDT, może warto zapytać? [url]http://www.dogomania.pl/threads/216690[/url] -
[quote name='MARCHEWA'].... Pieniążki od Cleo2008 doszły,wpisuję w rozliczenie na 1str. i bardzo dziękuję;)[/QUOTE] Fajnie :) Nie wiem jednak dlaczego w rozliczeniu nie uwzględniłaś mojej deklaracji za październik? Wysłałam 3 października. Wiem, że 10 zł to niewiele, ale nie chciałabym wyjść na dłużniczkę. Ciesze się na obiecane fotki :) Jak psiaki zareagowały na nowy dom? Rozstanie z dotychczasową opiekunką było bolesne?
-
Doszły na PayPal pieniążki od Cleo2008 - [B]40 EUR[/B] = [B]167,17 PLN[/B] (1 EUR = 4,17926 PLN) Jest to deklaracja Cleo2008 na Grafita za: IX-X-XI-XII 2011 Kwota [B]167,17 PLN [/B]już przelana na konto podane do wpłat: Joanna G. Szczytno (Chyba Marchewa?) [B] kkasiiiar[/B] - w PayPal numerem konta jest adres e-mail.
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Przed chwileczka wpłynęły na moje konta PayPal pieniążki :) [COLOR=blue][B][SIZE=3] 150 zł dla Nexta od edyta12 [/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=blue][B][SIZE=3]!!![/SIZE][/B][/COLOR] :loveu: Dziękujemy - bardzo, bardzo serdecznie :multi: Już przelałam na konto AGA35 -
[quote name='Ania_i_Kropka']... Chirurg mówił, żeby nie ruszać śrutu. Śrut jest otorbiony i nie przeszkadza Florkowi. Gdyby pies musiał przejść jakiś inny zabieg to przy okazji można by było wyjąć śrut.[/QUOTE] [quote name='Anula']Gdzieś wyczytałam,że pozostawiony śrut robi duże spustoszenie w organizmie,ponieważ jest wykonany z ołowiu a ołów jest bardzo szkodliwy dla zdrowia.No ale weci znają się na tym lepiej więc nie należy podważać ich decyzji.[/QUOTE] Też o tym czytałam. Także tu, na forum w tym temacie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190426[/url] W przypadku Oskara pozostawiony w nim śrut dokonał wielkich spustoszeń i nieodwracalnych zmian w organizmie psa. Dla dobra psa warto choćby zdalnie skonsultować opinię weta z opinią innych lekarzy, jeden nie jest wyrocznią. Sporo do opowiedzenia na temat śrutu u Oskara miałyby pewnie Jagaa i bodajże Erka(?) Oskarowi przez śrut nie goją się rany i przez śrut jest ogólnie podtruwany.
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
To żaden problem :) Już pisze do Edytki podając Jej konto. Tak się cieszę, że chce pomóc Nextowi :) -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Mam wrażenie, że czytałam kiedyś, że AGA35 dysponuje kontem PayPal. Jeśli się mylę, służę pomocą, mogę podać swoje i natychmiast po wpływie pieniędzy przekazać równowartość na polskie konto AGA35 -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='zoja.'].... takie male streszczenie ostatniego roku.. prosze... Innym tez sie to przyda... ....[/QUOTE] Mimo Allegro, wydarzenia na FB, ogłoszeń, plakatów - nie ma chętnych na Nexta. Nie wiem, czy jest nieadopcyjny i musi pozostać na łasce sponsorów na resztę życia, czy jeszcze ma szansę na adopcję. Najgorsze jest, że u Nexta właściwie nic się nie zmieniło. Zresztą wystarczy zerknąć na poprzednią stronę. (19) Pół roku temu, w marcu (sic!) streszczałam życie Nexta, wspominając o jego ostatnich badaniach. Od tej pory doszła ledwie jedna strona wątku, a nieliczne posty, które przybyły, to w zasadzie nieśmiałe prośby AGA35 o jakąkolwiek pomoc finansową. Ze zmian tylko ta, że mimo wszelkich zabiegów AGI35 o zdobycie grosza na utrzymanie Nexta (głównie bazarki) urósł dług w hoteliku, a sam hotelik kończy działalność. Next nie ma się gdzie podziać, a jego sytuacja finansowa jest tragiczna. [quote name='zoja.'].... wiec moze Wy kase, oni miejsce.. ?[/QUOTE] Tylko, że kasy NIE MA. Tak zwyczajnie i po prostu Next nie ma kasy, ma tylko dług. Nigdy nie miał kompletu deklaracji, a te nieliczne jakie miał właściwie się już wykruszyły. Jak w tej sytuacji myśleć o płatnym miejscu w hoteliku - pojęcia nie mam :( A o BDT nawet marzyć się nie da... Straszne jest, że wciąż przybywa wątków i psich tragedii, które przysłaniają mniej medialną - ale również tragedię Nexta. Ludzie skupiają uwagę na sprawach bieżących, biegną pomóc - choćby doraźnie - tam, gdzie leje się krew, gdzie z psa zostały tylko oczy i kręgosłup, gdzie istnieje bezpośrednie zagrożenie życia czy bezpieczeństwa. Pewnie, że to najważniejsze... Tylko dla Nexta (i pewnie kilkudziesięciu innych podobnych psiaków) już nie wystarcza ani pieniędzy, ani nawet uwagi i pamięci. W końcu 'jest bezpieczny i syty', wiec nikt się nie zastanawia jakim sposobem. Kto wysupłał właśnie ostatnią dychę by wspomóc kolejny, palący przypadek, nie wspomoże już Nexta, nawet nie pomyśli, że choćby pięciozłotowa ale stała deklaracja zapewniłaby mu bezpieczną przyszłość. -
kkasiiiar - nie mogę odpowiedzieć na PW, bo masz przepełnioną skrzynkę. O ile konto PayPal jest już zweryfikowane przez PayPal, to jak najbardziej wystarczy. Wtedy, gdy wejdziesz na swoje konto PayPal to pod pomarańczowym napisem: [B][COLOR=sandybrown]Witaj, Użytkowniku: (Twoje imię i nazwisko) [/COLOR][/B] [B][SIZE=2]masz status konta[/SIZE][/B] [LIST] [*]Status: [URL="https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/webscr?cmd=_status"]Zweryfikowany[/URL] [/LIST] Bez weryfikacji można przesyłać pieniądze, ale tylko w obrębie kont PayPal. Po zweryfikowaniu można już przesyłać kasę z PayPal na konto polskie.
-
Uwaga! Pies w rzeczywistej potrzebie. Jest gorzej niz myslałam.
memory replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Na allegro można dostać dużą, ocieplaną budę XL za +/- 280 zł i z dowozem gratis lub za symboliczną złotówkę. Popatrz na oferty i na wielkości. -
[quote name='Cleo2008'].... widze ze jest Memory, moze znow pomoze,....[/QUOTE] Jestem i w razie potrzeby oczywiście chętnie pomogę.
-
[quote name='MARCHEWA']Dzwoniłam właśnie do Fiery w sprawie budy,buda jest robiona na zamówienie dla Grafita i jest duża,że nawet razem z Azą by się zmieściły. Fiera wystawiła ją na sprzedaż za 500zł i może ją nam odsprzedać np.w ratach. W Grafitowej skarpecie jest obecnie 368zł,karma na październik jest zakupiona tydzień temu,więc w tym miesiącu koszt karmy już odpada,na paliwo pójdzie około 150zł to zostaje 218zł,które można przeznaczyć na budę,może ktoś jeszcze dłoży parę złociszy i jakoś damy radę?Ja zrobię bazarek.Co wy na to?[/QUOTE] 500 zł, nawet rozłozone na raty, to nie tak mało dla tych piesków :( Nie znam Fiery, ale mam wrażenie, że czuje się osądzona nie do końca sprawiedliwie, a poczucie doznanej niesprawiedliwości rzutuje aktualnie na Jej dalsze postepowanie. Faktem jest, że w sprawie Malinki nie zachowała się odpowiedzialnie. Pewnie bardziej z lekkomyślności niż ze złej woli. Sądzę, że nie była w pełni świadoma zagrożenia dla suni. Nie wiem, czy ktoś Jej to dogłębnie tłumaczył, powierzając jej opiekę nad Malinką. Może sądziła, że maluchom dane będzie żyć, że wszystko 'jakoś' się ułoży. Jednak wyszło źle i posypały się (adekwatnie do sytuacji - słuszne) gromy. Tylko wśród tych grzmotów zapomniano, że w sytuacjach krytycznych to właśnie Fiera z własnej woli i na długi czas zapewniła kilku innym zwierzakom bezpieczny, spokojny kąt i normalne życie. I to powinno się liczyć mimo popełnionego błędu. Być może żal do dogomaniaków i rozgoryczenie Fiery przesłaniają jej aktualnie dobro psów, i stąd taka cena tej budy... Bo moim zdaniem trochę wysoka. Buda używana, nie sadzę, by za te cenę na miejscu znalazła nabywcę, a ktoś z innej okolicy musi doliczyć transport. Być może zdemontować i zmontować od nowa. A jeśli nabywcy nie znajdzie, to do miasta budy nie zabierze, być może ostatecznie zostawi nowemu właścicielowi za friko. Szkoda, zwłaszcza, że tracą na tym niczemu niewinne psiaki :( Może pod tym kątem jeszcze raz porozmawiać z Fierą? Przecież zna finansową sytuację psiakow, może w spokojnej rozmowie ochłonie i pozwoli coś wynegocjować? Oczywiście nie moja decyzja, ale mnie się wydaje, że zakup używanej budy za 500 zł, nawet takiej podwójnej, dla dwóch piesków to nie jest wcale tak tanio. Może warto zajrzeć na Allegro, przejrzeć oferty i ceny? Przykładowo: [URL]http://allegro.pl/styldrew-buda-budy-dla-psa-xl-2-ocieplona-promocja-i1849420496.html[/URL] - 285 zł i wysyłka gratis lub inne - też styldrew, a transport za przysłowiową złotówkę [URL]http://allegro.pl/ocieplana-solidna-buda-dla-psa-xl-podest-kolor-i1870269657.html[/URL] - buda duża i ocieplona, a z transportem niecałe 400 zł [URL]http://allegro.pl/anpol-buda-budy-dla-psa-xl-impregnowana-i1873722858.html-[/URL] buda xl, ocieplana, impregnowana za 280zł z transportem [URL]http://allegro.pl/buda-dla-wiekszego-psa-ocieplana-i1855979249.html[/URL], buda dla dużego psa, również za 280zł z transportem itd...
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Next znalazł nowego sponsora, Tadeusza. 'Alimenty' malutkie, bo tylko 10zł/mies. i póki co deklaracja tylko na rok. Ale ze względu na bardzo trudną sytuację finansową Nexta, też się przydadzą. I chyba zostaną wpłacone na raz :) A co z chłopakiem, wiadomo juz gdzie zamieszka? -
[quote name='kkasiiiar']....kurde jak bym miala troszke wiekszy ten moj kojec wzielabym i chlopaka:( ale mam taki 4 m na 6 m i obawiam sie ze dwie budy to za duzo jak na taki maly kojec? :( ....[/QUOTE] Za czasów gierkowskiego budownictwa, w blokach, 4m x 6m to był standardowo tzw. 'duży pokój', :evil_lol: w którym nierzadko mieszkało się w trzy, a nawet cztery osoby. Mało tego, taki metraż bywał czasem powodem zazdrości bardziej 'uciśnionych' :diabloti: To tak, na marginesie. Natomiast moim zdaniem kojec tej wielkości dla dwóch piesków, nawet tych większych, ciasnotą wielką nie jest. Często, gdyby samotny lokator takiego kojca miał prawo głosu, wolałby dzielić ten metraż ze współlokatorem, niż przebywać w samotności. Pies, to w końcu zwierzę stadne i w większości przypadków towarzystwo korzystnie wpływa na jego psychikę. O ile psiaki są nieagresywne i byłyby zgodne, to dla Grafita z pewnością byłoby to lepsze rozwiązanie niż schronisko...
-
[quote name='ona03'][B]memory - [/B]hilllfeeeee :evil_lol:, ja nie wiem :evil_lol: [/QUOTE] Torcicho bez przepisu, to była szybka improwizacja, bo zaproszenie na Psie Party dotarło z opóźnienieniem z przyczyn od nas niezależnych. Ciasto - zwykłe, biszkoptowe, tyle, że z dodatkiem płatków owsianych i bez cukru, a aromat zastąpiła łyżka pasztetu :D Masy dwie, z użyciem blendera: - jedna z serka topionego o smaku śmietankowym zmiksowanego z dwoma łyżkami masła mazurskiego i wcześniej namoczoną suchą karmą - druga z ugotowanego ryżu i udek kurczaka - mięsko obrane, ryż przecedzony, miksowane w dwóch porcjach, w tym do jednej dodana gotowana marchewka. Do nawilżenia ciasta użyty bulion. Wycięte prymitywnie zwykłym nożem Wyszło jakie wyszło :/ Bez większego polotu, bo nie miałam pod ręką warzyw na inne kolory (np. zielony groszek czy brokuły) a w ogóle na szybko, wszystko było jeszcze ciepłe i się mazało :D