-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inga.mm
-
[quote name='nescca']Fundacyjne konto mamy.... tylko brak czasu na cokolwiek.[/QUOTE] Wiecie, przemyślałam sprawę kont. Z fundacyjnymi jest taki kłopot, że nie można wypłacać bez faktury na fundację czyli nie mam możliwości pożyczania. Choćby na hotel czy różne dobra, które są tańsze bez faktury. I jeszcze jedno: czy można robić allegro "przed siebie"? O ile wiem - nie. Dowiedzcie się proszę. Jeśli moje obiekcje mają podstawę, to skarbnik będzie musiał użyczyć konta własnego.
-
KUBA ofiara mysliwego...3 strzały...cudem przezylem...
inga.mm replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Co dziś słychać u Kuby? -
[quote name='handzia']Może być, lubię osoby pozytywnie nastawione do świata, nieskomplikowane, niedrobiazgowe i trochę zakręcone ;) Ja też ciągle czegoś szukam i w ten sposób wyczułam bratnią duszę w Tobie ;)[/QUOTE] Z tą pozytywą - to jak kiedy. Bywam drobiazgowa i czepialska, jeśli coś mi nie gra, albo wqrw mnie bierze. Ogólnie mam poczucie humoru i ono mnie ratuje. np. od wczoraj mam 9 lokatora czy raczej lokatorkę. [I][URL="http://www.dogomania.pl/threads/216180-Birma-onkowata-sunia-z-sieropsi%C5%84ca-Ingi.mm-szuka-domu"]Birma[/URL][/I][SIZE=2] piękna [/SIZE][SIZE=2]sunia[/SIZE][I][SIZE=2].[/SIZE][/I][SIZE=2] Zakładam jej temat. [/SIZE][SIZE=2]Żeby nie poczucie humoru, to chyba zaczęłabym wrzeszczeć. [/SIZE]
-
APEL o zgłaszanie psów w drastycznym stanie do mediów
inga.mm replied to Soko's topic in Okrucieństwo
ja na razie nie mam odpowiedzi od red. Lipko. Dziś rozmawiałam z red. Gralewskim z Polskiego Radia. Prosiłam o podanie mi innych kontaktów. Staram się, cholera, ale zdaje się mi, że zwierzęta to temat niezbyt chodliwy -
Jeśli jest ok. to zastanówmy się co dalej. Kobiecie pomóc nie możemy, bo nie jesteśmy do tego powołani, a na dogo nie można pomagać ludziom, tylko zwierzętom. Czy te budy, o których pisałeś, jesteś w stanie wykonać i dostarczyć na posesję tej kobiety? Tak w ogóle, to nie wiem kto pilotuje ten wątek.
-
[quote name='Dorota-Rudy']BOŻE JEST TAK ZIMNO! Jak mogłam tego nie przewidzieć że może wyjść...............[/QUOTE] nie możesz przewidzieć wielu wydarzeń
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
KUBA ofiara mysliwego...3 strzały...cudem przezylem...
inga.mm replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
widziałam. Chciałabym, żeby tvp info wawa rozkręciło temat zwierząt, ale raczej pozostanie to marzeniem -
Szami, greg, piszecie, że TOZ u Was tak działa. Czemu nie próbujecie nagłośnić jawnego krzywdzenia psów przez fundację obracającą milionami z 1%? Przykro mi greg, ale forma w jakiej napisałeś o tych psach, w moim odczuciu była cyniczna, wskazująca na Twój nieprzychylny stosunek do psów. Nie znam Cię. Nigdy chyba nie spotkaliśmy się na forum. Dla mnie to brzmiało bardzo niefajnie Jeszcze powiem, że obrażanie się nie rozwiąże psich problemów. Bo zrobisz budę innym psom? Kogo chcesz ukarać? Mnie czy psy? Przecież nie dla mnie mają być te budy. Gdyby każdy użytkownik tak się obrażał, to chyba niewielu by zostało na forum.
-
Ja już udostępniłam
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='pikola']Allegro cegielkowe by sie przydalo.Poproscie Selenge,moze zrobi?Choc ostatnio miala wstrzymane.[/QUOTE] Przez kutafona, którego sama chętnie bym zabiła
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
inga.mm replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Jej, to dopiero oferta nie do odrzucenia. Oby dziewczynom udało się odebrać pieseczka -
Maleńka Mimi już w swoim wymarzonym domku !!!
inga.mm replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']spała ze mną w łóżku do 9 rano, cichutko jak myszka, wkopana w polarowy kocyczek, że tylko łepek wystawał. Cudna malizna, taka grzeczna, ułożona, po prostu nie mogę pojąć jak ktoś miał serce się jej pozbyć. Chyba nie miał serca. :shake:[/QUOTE] Moja Tośka jest takim pieskiem, że też nie potrafię pojąć jak głupia spadkobierczyni mogła ją wyrzucić. Chyba, że Tośka poznała się na niej i nie polubiła. Natomiast mój pudelek Fido, jest aniołkiem. Znaleziony na Pradze, błąkał się bez celu zdołowany kompletnie. Jest cudowny, cudowny i jeszcze raz cudowny. I ktoś go wyrzucił.