-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inga.mm
-
[quote name='Alaa']Mam wode toaletowa Bvlgari 100 ml Rose Essentielle tester 2 x psikniety, jesli ktoras z kolezanek wystawilaby bazarek to chetnie przekaze, nie umiem wystawiac bazarkow i sie juz nie naucze;-) Moze mi ktos pomoze? Zrobie fotki " w naturze" i potem wysle ode mnie, byle tylko bazarku nie robic;-)[/QUOTE] proszę uprzejmie, instrukcja [COLOR=magenta][B]jak zrobic bazarek?[/B][/COLOR] - instrukcja dla blondynki 1. wybierz fanty z domu, które mogą zostać przekazane na cel wyższy 2. jeśli jest ich mało, albo nie masz, ogołoć sąsiadów, koleżanki, rodzinę, obcych (bez użycia przemocy) 3. obejrzyj dokładnie czy nie uszkodzone, zanadto zużyte, poplamione, inne wady 4. znajdź sobie miejsce w domu, najlepiej z oświetleniem naturalnym i dobrym podłożem, do robienia zdjęć 5. weź dobry aparat, żeby zdjęcia były lepszej jakości, a wiec zachęcające 6. opstrycz fanty solo lub zespołowo, w zależności od tego co to jest (rób po kilka ujęć) 7. zrzuć zdjęcia na kompa w jakiś folder i pogrupuj je w podfolderach tematycznie 8. wybierz najlepsze zdjęcia, dla niektórych mogą być dwa różne ujęcia 9. załóż konto np. w imageshack (quota praktycznie nieograniczona) 10. skopiuj tematycznie wybrane zdjęcia do albumu, najlepiej w formacie dla pól wiadomości 640x480 ważne: - zanim utworzysz bazarek piszesz do bazarkowego moda o zgodę na użycie konta prywatnego do przyjmowania wpłat i wysyłania zebranych pieniędzy do beneficjentów - zanim utworzysz bazarek uzgodnij z osoba zakładająca wątek zwierzaka, na jakie konto wysłać pieniądze i kto będzie potwierdzał wpływ tych pieniędzy 11. załóż temat na dogo w zakładce bazarki, koniecznie napisz zastrzeżenie "proszę nie wpisywać się" 12. w #1 wpisujesz dla kogo robisz bazarek, do kiedy trwa, zasady sprzedaży i wysyłki, kosztów opakowania (możesz podpatrzyć u mnie jak zrobić na kilka psów) 13. w #2 zostawiasz miejsce na rozliczenia i inne informacje związane z licytacją, kupnem, płatnościami, wysyłką 14. w następnych postach wklejasz zdjęcia (nie więcej niż 5 w poście): a/ wybierasz miejsce w poście b/ klikasz na ikonkę obrazka (7 od lewej nad otwartym okienkiem postu) c/ kopiujesz link bezpośredni/direct w okienko "tutaj proszę wkleić link do obrazka" d/ naciskasz "ok" e/ po wklejeniu wszystkich fantów musisz je ponumerować 15. zdjęcia nie mogą się sklejać, więc powinna być między nimi co najmniej 1 spacja lub opisy 16. opisujesz fant przynajmniej wstępnie (wymiary można podawać później, ale orientacyjna wielkość powinna być podana na poczatku), opisy książek powinny mieć podana stronę internetową, z której opis został skopiowany. 17. wyceniasz realnie, biorąc pod uwagę, że: jest to zabawa w celu szczytnym i nikt nie musi kupować, dojdą koszty przesyłki i opakowania 18. otwierając bazarek musisz zmienić temat tak, żeby było jasne, że to bazarek, na kogo i do kiedy, jeśli będzie miejsce to główne atrakcje atrakcje 19. w reklamie bazarków otwierasz nowy post w którym wpisujesz reklamę swojego bazarku (różne osoby różnie to robią) 20. możesz codziennie wpisywać taką reklamę, ale kasować lub czyścić poprzednią, żeby nie zawalać serwera 21. ogłaszasz otwarcie i modlisz się o klientelę 22. spamowanie jest zabronione, jednak wśród znajomych osób zazwyczaj nie robi się problemu z wrzucenia informacji na wątku bazarkowym, pw, profilu, pożądana jest pomoc w reklamowaniu i podnoszeniu 23. nie spamuje się w wątkach, gdzie sytuacja jest dramatyczna i szukają pieniędzy na ratowanie zwierząt 24. każde życzenie musi zostać odnotowane lub skomentowane, jeśli nie jest precyzyjnie fant zamówiony 25. zgodnie z regulaminem nie powinnaś przyjmować zamówień typu "przebijam o 1 zł", musi zostać sprecyzowana cena w określonej kwocie albo "niebieską bluzkę poproszę" - po to numerowałaś, żeby podawać konkretny numer, może być z opisem 26. za każda deklaracje zakupu należy podziękować i poinformować, że wpis został dokonany 27. jeśli ustalasz godzinę zakończenia bazarku na 20-tą, to ostatni ważny wpis licytacyjny liczy się z godz. 19.59 (regulamin) 30. w czasie trwania bazarku kombinujesz różnego rodzaju opakowania, nie muszą być nowe, bo to niepotrzebne koszty, ale czasem trzeba, szczególnie w przypadku kopert 31. po zakończeniu robisz podliczenia, które publikujesz w #2 32. wysyłasz na pw do kupujących podliczenie łącznie z kosztami opakowań i poczty, a do tego musisz mieć wagę 33. wysyłasz fanty dopiero po otrzymaniu pieniędzy, a info o wysłaniu zamieszczasz obok podliczenia 34. gdy otrzymasz wszystkie wpłaty publikujesz info o faktycznym dochodzie (w tym nadpłaty) 35. przesyłasz na wskazane konto uzbierane pieniądze o czym informujesz na wątku bazarkowym i obdarowywanego pieska 36. osoba zobligowana do potwierdzenia wpływu pieniędzy musi potwierdzić wpływ pieniędzy zarówno na wątku zwierzaka jak i w bazarku 37. po zakończeniu bazarku i rozliczeniu się piszesz do moda o zamkniecie bazarku i przeniesienie do archiwum
-
[COLOR=purple]Ciesząc sie z Wami ze szczęścia Pusi [/COLOR][COLOR=purple]poproszę o [/COLOR][COLOR=purple]wsparcie moich tymczasów. Mam długi na ponad trzy tysiące. [/COLOR][COLOR=purple]Od Pusi dostałam stówkę dla Birmy, co jest niespodziewanym prezentem. Baaaardzo dziękuję. Jednak nadal dług to około 3500. [/COLOR][COLOR=purple] Nie proszę o pieniądze za darmo, ale ciężko je wypracowuję bazarkami. Może znajdziecie coś dla siebie? Zapraszam na bazarki z banerków V V V V V V V V V[/COLOR]
-
[COLOR=indigo]Kochani wspomóżcie moje tymczasy. Mam długi na ponad trzy tysiące. Nie proszę o pieniądze za darmo, ale ciężko je wypracowuję bazarkami. Może znajdziecie coś dla siebie? Zapraszam na bazarki z banerków V V V V V V V V V[/COLOR]
-
[quote name='ulvhedinn']Wogóle warto wpisac w ewentualną pomoc także takie sprawy jak "mogę pożyczyć kaltke dla gryzonia/kota/psa", czy wszelkie rzeczy jaki nam akurat zostały, czy stały się zbędne- nigdy nic nie wiadomo. Btw, jaq się pisze na wszelkie resztki "remontowe typu farby, kafelki, zaprawa, klej etc- potwory zdemolowały mi już tak chatę, że musze się zabrać za remont....[/QUOTE] ja będę miała klepkę do wymiany, bo nie dość, że miejscami zniszczona od nadmiaru "wilgoci" no i zaczyna sie w domu unosić fetorek. Mam nadzieję, że tylko od owego spornego dywanu i gdy go wywalę (wystarczył na niecałe 2 miesiące), będę czuła tylko aromaty. Jeszcze chciałam Wam powiedzieć, że ten dywan był tańszy niż wykładzina o podobnej wielkości i w podobnym gatunku. W Leclercu bywają świetne promocje
-
Bezgraniczne CIERPIENIE - MIKUŚ - cały i zdrowy JUŻ W SWOIM DOMU!
inga.mm replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
radość wielka!!!! -
[quote name='majowa']:diabloti:to apropos dywanów Namawiam rodziców na pozbycie sie kilku jeden nada sie na pewno do domu/mieszkania, resztę bardziej do pocięcia Gdyby ktoś chciał to w Skarzysku będzie można zabrać[/QUOTE] Chętnie bym przechwyciła dywan, bo ten nowy jest już stary (czytaj: śmierdzący), tylko do Skarżyska daleko...
-
Niewidomy Buli- dzisiaj Bułeczka ma dom...u mnie:)
inga.mm replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kinia1984']inga to ty tez Kinga?:)[/QUOTE] Jesli mnie wydasz, to Cie uduszę -
Niewidomy Buli- dzisiaj Bułeczka ma dom...u mnie:)
inga.mm replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='malvaaa']Kinga chyba ci się kot trafił z merdającym ogonek a nie pies :) a uśmiech najpiękniejszy :)[/QUOTE] do mnie rozmawiasz czy do Kinii? chyba jednak do Kinii -
Kobity, nie sumitujcie się kasą!!! Ogłoszenia, fb, inne portale czy forumny, reklama bazarków, podnoszenie, wszystko to ciężka praca. Dziś mam akurat luz, bo zorganizowałam konferencję, a sama nie biorę w niej udziału, więc od przerwy do przerwy mogę się poudzielać, ale jutro będzie już kiszka [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9492/pic02575.jpg[/IMG]
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
inga.mm replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Tyle, że Joker potrzebuje pomocy, jego stan jest lepszy, ale daleki od dobrego, a jesli chcesz zobaczyć jaki jest odzew na apel w sprawie zwierząt niecierpiących to wejdź na fb w moje psy i zobacz, że tam, poza osobami importowanymi z dogo, właściwie nie ma ludzi. Tam gdzie jest dramat ludzie zlatują się jak misie do miodu i promocja kręci się. Własnie dlatego zamieszcza się zdjęcia chwytajace za serce, a jednocześnie prawdziwe. -
[quote name='Alaa']Ok, moze pojechalam za ostro. Ale jestem tutaj - na dogo- dlugo / moze juz za dlugo/ i wietrze podstep wszedzie, tyle razy juz sie czlowiek sparzyl, e, zreszta nie ma co o tym pisac. Inga.mm ja takich ludzi jak Ty bardzo szanuje, mysle, ze gdybysmy pogadaly nie popisaly to wszystko bylolby inaczej, taka franca juz jestem ze wale po calosci, nie bierz sobie do serca, to nie bylo do Ciebie. Dla wszystkich pomagajacych bezplatnie nieustajacy szacun.[/QUOTE] Ok. przeprosiny przyjęte, ale nie wal między gałki, zanim nie sprawdzisz, jakie kto ma notowania na forum. Żebym nie miała poczucia humoru ogólnie, to w tym szczególe bym pojechała na prawdę ostro.
-
[quote name='mmd']zarząd to Igiełka, Nutusia i ja - jeśli mimo wszystko będziesz chciała z nami być - zapraszamy.[/QUOTE] Aaa, to zmienia postać rzeczy. Niestety, muszę ochłonąć. Dawno się tak nie czułam. Co do Alaa i jej sposobu wpisywania swojego zdania. Wszystko mozna napisać inaczej, tak, żeby nie było wątpliwości, że nie chce komuś dowalić lub go obrazić. I jeszcze dla wyjaśnienia: w moim [I][SIZE=2][URL="http://www.dogomania.pl/threads/210047-Sierokociniec-i-sieropsiniec-Ingi.mm/page19"]sieropsińcu[/URL][/SIZE][/I] jest - Tośka - ratlerzyca (10-12 lat z 4 nowotworami i 4 innymi chorobami, ślepa na jedno oko, adoptowana na dożywocie), - Fido - pudelek (kaleka na obie tylne nogi, niedowidzący, prawie głuchy po grzybicy, z którą walczyłam 3 lata, żyjący we własnym świecie, adoptowany na dożywocie), - Maciejka (znaleziona w Maciejowicach, zdrowa, ekspansywna panna podobna tylko do siebie), - Birma (zgarnięta z ulicy onka, przerażona, poparzona, pocięta, rozwijająca się jak kwiat), - Mimi w typie chi/charcik włoski (znaleziona w środku lasu, zamknięta w sobie), w [I][SIZE=2][URL="http://www.dogomania.pl/threads/210047-Sierokociniec-i-sieropsiniec-Ingi.mm/page19"]sierokocińcu[/URL][/SIZE][/I] jest - Misia (zagłodzona, ratowana przez wetów, wzieta po półrocznym pobycie w klatce, nikt jej nie chce bo jest gruba i sierści sie niemiłosiernie), - Merci - trikolorka (pozostawiona u mnie na majówkę, nigdy nie odebrana, załatwiająca się do wanny, złośnica, jelitowo-nerkowa), - Lucek, (też nie odebrany, mial sie u mnie zsocjalizować i socjalizuje sie do tej pory, strachliwy ze strasznie zniszczona psycha, dysplazją, jelitowiec), - Dzidek z pseudo (każdego dnia, od trzech lat przegrywam walkę z kocim katarem, zagłodzony przez strach przed innymi kotami z tegoż pseudo, nie umiejący jeść z miski, ważący troszkę powyżej 2 kilo, gdy trafił do mnie jako 3-latek), - no i Vito - zmartwychwstaniec z pseudo, o którym już wspominałam, a który od około miesiąca jest mój, juz nie musze obawiać sie, że zostanie mi zabrany. Poza nimi mam na uwadze te psy, o których pisałam wcześniej i którymi chciałabym się zająć, szczególnie Maleńczukiem, który może nie przeżyć zimy. To tak na skróty. Reszta na ich wątkach i w [I][SIZE=2][URL="http://www.dogomania.pl/threads/210047-Sierokociniec-i-sieropsiniec-Ingi.mm/page19"]sierokocińcu i sieropsińcu[/URL][/SIZE][/I]
-
Alaa, trochę pokory i koleżeńskości. I proszę pokaż mi, gdzie poprosiłam o jakiekolwiek wsparcie. Bardzo o to proszę, bo nie mogę znaleźć takiego wpisu i znów wyjdzie, że jestem nieodpowiedzialna ------------ Nutusiu, nie podejmuje Twojego hasła "rozejm" ponieważ Alaa obraża mnie (nie wiem jak innych, może mnie po prostu nie lubi?). Nie tak wyobrażałam sobie wątek promujący bdt.
-
[quote name='mmd']Dopiero wlazłam i widzę że wielką dyskusję mamy. Ingo, przyczyniłaś się do burzy mózgów i nie obrażaj się bo tu nie ma nieżyczliwych. I przepraszam, że poczułaś się urażona, ale forum ma to do siebie, że każdy może swoje zdanie wyrazić i każdy z nas jest jakoś oceniany.[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Należy także uwzględnić fakt, że wszystko, co napisane można odczytać zupełnie inaczej niż gdyby zostało powiedziane ;) A jeśli już o dywanach była mowa... Co i raz w jakimś sklepie spodoba mi się dywan czy chodniczek i z rozrzewnieniem mówię: "o, jaki ładny". Na co mój TZ ciągnie mnie za rękaw i mówi: "będziesz miała dywan jak psów nie będzie". No...;) Posiłkuję się dywanami i wykładzinami ofiarowanymi przez ludzi, którzy kupują sobie nowe (bo mogą :)) albo zabieram ze śmietników. Wiem co to znaczy śliska podłoga przy geriatrii, bo nie dalej jak rok temu przeżywałam takie sytuacje z moim Oskarem i Tośką. Teraz niestety wszystko pozwijane, leżą tylko małe chodniczki, które też zwijam wychodząc z domu, bo na proszki do prania i rachunki za prąd przy chodzącej codziennie pralce bym nie wyrobiła ;) A tak nie lubię "gołej" podłogi - szczególnie widok mojej skrajnie zniszczonej mnie o ból zębów przyprawia... Ingo - wypełniaj metryczkę, podawaj linki do wątków swoich podopiecznych, bo to wstyd, żeby nawet takie "szlachetne jednostki" jak BDT się za łby brały :) Kto jak nie my ma tworzyć SIŁĘ?! ;) Przecież za każdym razem, gdy ktoś zgłasza "zapotrzebowanie na wsparcie", jest ono rozpatrywane na forum! Więc jeśli będzie podanie o zwrot za dywan czy włoskie pantofle, będzie załatwione odmownie, ale jeśli na leczenie czy karmę - jest szansa, że uda się pomóc![/QUOTE] Napisałam, że nie obraziłam się = nie jestem urażona. Jest mi przykro. Napisałam również, że nie jestem przewrażliwiona, ale jak zrozumieć mam: "Jesli ktos decyduje sie na BDT to musi to byc z pelna odpowiedzialnoscia"? Jestem nieodpowiedzialna, bo kupiłam dywan, który umieściłam w kosztach i nawet jeszcze nie zwróciły mi się? Nutusia, wiesz ile mam rzeczy ze śmietników? Łącznie z resztkami wykładzin w innych pomieszczeniach niż jeden pokój, w którym jemy rodzinne obiady, a w którym leży ów dywan? Żeby nie śmietniki, sąsiedzi czy znajomi, wielu rzeczy dla zwierząt bym nie miała. Nawet ubrania mam ze śmietnika, bo nie mam kasy na kupienie sobie nowych. Wszystko co mam pakuje w zwierzęta i ludzi w potrzebie. Więc wypraszam sobie takie sformułowanie jak wyżej przytoczyłam z wpisu Alaa. Co to znaczy pełna odpowiedzialność??? Mam zniszczyć mieszkanie i mieszkać w chlewie, bo dywan jest problemem? Wtedy będę odpowiedzialna? Większa odpowiedzialnością jest brać 400-500zł nieopodatkowane za TRZYMANIE psa w mieszkaniu lub kojcu? To jest uczciwe i odpowiedzialne postawienie sprawy? Bo PODANA JEST CENA "opieki"? Sorry, ale nie chcę brać udziału w inkwizycyjnym ocenianiu kogokolwiek, kto chce pomóc zwierzętom. Inkwizycje zostawiam dla tych, którzy je krzywdzą. I jeszcze "Nie wyrazam zgody, inaczej sobie te bezplatna pomoc wyobrazam i nie taka wspieram"? autokracja = jedynowładztwo czy jest to klub z kilkuosobowym zarządem? -------------------- wobec poniższego "Nie mam zamiaru nikomu niczego wyjasniac, jesli ktos poczul sie obrazony, jego sprawa" i tego wcześniejszego wpisu Alaa, proszę, same oceńcie, czy to jest właściwa postawa i zachęta. Na mnie nie liczcie, bo Alaa swoja postawą zraziła mnie tak, jak chyba jeszcze na dogo nikt mnie nie zraził. Nie chciałabym również jakiejkolwiek pomocy od Alaa, bo chyba udławiłabym się nią, a moim zwierzętom na zdrowie by też nie wyszło. Pozostałe osoby zapraszam do [I][SIZE=2][URL="http://www.dogomania.pl/threads/210047-Sierokociniec-i-sieropsiniec-Ingi.mm/page19"]sierokocińca i sieropsińca[/URL][/SIZE][/I]. Epitet określający wpisy i postawę Alaa sam mi się nasuwa.
-
[quote name='wadercia']a ja za to sądze, że to wszystko zostało zle odebrane i odczytane. Wedlug mnie nikt nie zabronil, czy tez nie obrazil ingi. W tym klubie jesli ktos chce byc to po prostu sie zapisuje. Nie potrzeba do tego zgody nikogo. Uwazam wiec ze Inga jak najbardziej powinna zapisac sie do klubu i byc tutaj z nami bo jest swietnym domem tymczasowym. Z pewnoscia przyda jej się nasze wsparcie w trudnych sytuacjach.[/QUOTE] [quote name='Roszpunka']Oczywiście, zgadzam się w całej rozciągłości. [B]Inga - zapraszamy[/B] :)[/QUOTE] Nie jestem specjalnie przewrażliwiona, ale cały wpis Alaa jest niedwuznaczny. Przykro mi. Zwyczajnie przykro mi. Tym bardziej, że nie poprosiłam o nic, tylko zapytałam czy nie jest przeszkodą w statusie bdt rozliczenie kosztu zakupu dywanu i to 6-krotnie niższego niż ten zniszczony. Nie obrażam się, ale chyba jednak nie chciałabym uczestniczyć w tak niemiłym traktowaniu ludzi, którzy na to nie zasłużyli. Waderciu, w cięzkich chwilach wspieraja mnie przyjazne dusze z dogo, nigdzie nie zrzeszone. Po to powstał wątek sierokocińca towarzysko-promocyjny. Zapraszam życzliwych do wesołych dyskusji bez zobowiązań. Do wklejania zdjęć, opisywania wrażeń, ale bez kłótni i podjazdów.