-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inga.mm
-
sorki, za duży. Ratlerek, jorek. Wiem, że to okrutne, ale to jest małe mieszkanie. Z socjalizacją nie byłoby kłopotu, ale fizycznie nie dam rady, bo jestem onkologiczna i moge mieć psy "lekkie"
-
mam, ale tylko dla mikrusów i to bez zakaźnych, bo moje zasoby to bardzo ciężkie przypadki o obniżonym immuno
-
Burdysku, czy będziesz podglądać psiunka, czy wszystko z nim w porządku? W razie czego pisz na pw.
-
10 lat na ŁAŃCUCHU--SZKIELET,chora.. MA DOM
inga.mm replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
tak sobie cicho siedzę i kombinuję: co jest grane???????????????????? Nagle pies zanika..... -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
inga.mm replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja Tośka śpi znacznie mniej, ale tez ma "dopiero" około 10 lat. Natomiast w te upały, gdy ze mnie pot leje sie ciurkiem ona okopuje sie pod kocem lub koldrą -
Mishka - skatowany, poraniony szczeniak - już we własnym domu.
inga.mm replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Mam Mishke bis - dzisiaj trafiła pod naszą opiekę mała półroczna sunia prosto z wypadku - jest w trakcie operacji - trzymajcie kciuki![/QUOTE] Trzymam co mogę. -
kurczę, jakie uśmiechy rozdaje, normalnie gwiazda mediów
-
Cicia, może to nietaktowne, ale muszę Ci przypomnieć o Aksonkowym Sklepiku.... Tam zbieram kasiorke również na Rudka.
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
może żarełko dla alergików? Cholera, coś te niemieckie klimaty nie służą jej, a miało byc tak pięknie.... -
Mishka - skatowany, poraniony szczeniak - już we własnym domu.
inga.mm replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
a ja bym przytuliła eloonie, żeby dać jej siłę na dalszą opiekę nad Mishką. Chyba mało kto zdaje sobie sprawę, jaka to ciężka praca i wielka odpowiedzialność -
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
inga.mm replied to Annica's topic in Już w nowym domu
Proponuję powstrzymać się ze wszystkimi komentarzami do czasu zamieszczenia informacji przez Maupę4. Wytnie co trzeba albo zamknie ten temat. Sądzę, że tak będzie najlepiej. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
no to rewela, jednak ta cholera lubi wracać, więc bądź czujna -
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
inga.mm replied to Annica's topic in Już w nowym domu
sorki, nie przeładowała się strona -
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
inga.mm replied to Annica's topic in Już w nowym domu
czasem zamykane są również wątki związane z roszczeniami prawnymi, ale rozumiem decyzję moda. W ciemno nie może podejmować takich kroków. Być może oceni inaczej sytuację, spokojniej. Tyle, że nie widzę Twojego wpisu we wskazanym temacie. Oby ta awantura wyciszyła się, bo jest zupełnie niepotrzebna. Kama robi krok ku zgodzie. Proszę Was o porozumienie się. Jeśli dojdzie do adopcji w umowie może znaleźć się zapis o obowiązku informowania Fundacji o wszelkich krokach związanych z ewentualnym pogorszeniem się stanu zdrowia Kaziulka, a w przypadku rezygnacji z opieki nad Kaziem przekazanie Kazia pod opiekę Fundacji. Pozdrawiam Kazia. Proszę o wycałowanie go i pomizianie. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
rzecz w tym, że to co kupione w Polsce nie ma tego składnika zakazanego w Polsce, a to chyba on jest taki wściekły w działaniu (zapomniałam, jak się nazywa ten składnik) -
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
inga.mm replied to Annica's topic in Już w nowym domu
byłam na fb Kama, tak się nie załatwia spraw. Siebie możesz z nazwiska przedstawić - Twoja sprawa, ale używać czyjegoś nazwiska i to jeszcze oskarżając ją o manipulowanie, to podpada pod paragrafy ("W tym celu zadzwoniłam do [B]pani Jobczyk[/B] z fundacji Azyl. Ta [B]pani szybciutko przekalkulowała[/B], że trafiła się chętna, żeby ją wyręczyć w codziennym dowożeniu Kazia do lecznicy..."). Zresztą tu na dogo też wywlekałaś nazwiska. To jest niedopuszczalne. Opluwasz też lecznicę, która włożyła niemały wysiłek w ratowanie Kazia. Nie mam zamiaru nikogo osądzać ani brać czyjejś strony, ale po przeczytaniu tego wszystkiego nie uznałabym Cię jednak za odpowiedni dom. Na początku wydawało mi się, że jesteś ok. Jednak widzę w Twoich wpisach dużo złości, żeby nie powiedzieć: furii. Każdy dom, do którego przekazuje się psa, szczególnie poszkodowanego, wymagającego stabilizacji, powinien być domem, co do którego nie ma wątpliwości, że opiekunowie sa spokojni i zrównoważeni. Złość i urażona ambicja widoczne w Twoich wpisach, nie stawia Ciebie w korzystnym świetle. Fundacja popełniła wiele błędów związanych z brakiem nadzoru merytorycznego i finansowego lub jego ograniczona formą. Jeśli były konkretne sygnały o nieprawidłowościach (leczenie, karma), powinni byli podjąć działania. Ta awantura robi bardzo, bardzo dużo złego dla naszych akcji ratowania zwierząt zarówno na dogo, jak i poza nim, a przede wszystkim na fb, gdzie ludzie wątpią w szczerość i prawość takich działań. Jeszcze raz Was proszę, jak sądzę w imieniu wielu osób, ale przede wszystkim swoim, zakończcie spór na forach, bo krzywdzicie Kazia, ludzi dobrej woli, inne zwierzęta potrzebujące pomocy. Annika, apeluję do Ciebie o zgłoszenie zamknięcia wątku i nieudostępniania go. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
moja Tośka ma obrożę prevender kupioną w hiszpańskim sklepie internetowym. Nużyca się wyprowadziła. W Polsce tego nie kupisz -
[quote name='Nutusia']Chora tarczyca to nie koniec świata. Moja zagłodzona Tosia też była chora - miała niedoczynność. Ale wystarczy ustawić dawkę hormonu, badać co parę miesięcy jego poziom w organizmie i już. Tyle tylko, że psina już do końca życia będzie przyjmować hormon. Na szczęście lek nie jest drogi, na hormon dla Tosi wydawałam miesięcznie ok. 30 zł, ale one była duża (ONka) i przyjmowała wyjątkowo dużą dawkę, bo niedobór był baaaardzo duży (7 tabl. dziennie). Tak więc nawet jeśli choroba tarczycy się potwierdzi - oby się nie objawiło nic gorszego, bo z tym da radę żyć.[/QUOTE] Moja Tośka też leci na eltroxinie. Wprawdzie jest ratlerkiem, więc dawki mniejsze i koszt mniejszy, ale faktycznie nie jest to drogi lek. Ważne, żeby podawac regularnie. Z czasem dawka sie zmniejsza. Ja podaję w ociupinie białego sera, który jest "nagrodą" za ładne zjedzenie śniadanka lub kolacji.
-
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
inga.mm replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej, żartujesz! Gdzie miałaby tak dobrze jak u Ciebie???? A liże sie po guzkach, bo jeśli rosna to skóra sie naciąga i swędzi -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
inga.mm replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli szybko bazarkowicze wpłaca to tam ze 250 zetów będzie -
Mishka - skatowany, poraniony szczeniak - już we własnym domu.
inga.mm replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
ślicznie wygląda w tym kapoczku -
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
inga.mm replied to Annica's topic in Już w nowym domu
Przykro mi Elu-Kamo, ale nie możesz przejąć w ten sposób psa. Pies jest pod opieką Fundacji i tylko Fundacja dokumentami może przekazać Ci Kazia. Proszę, porozumcie się poza forami, bo ta awantura robi złą robotę innym zwierzętom.