-
Posts
10746 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ataK
-
Dzień dobry :) Szami się odezwała i jesteśmy umówione dziś po 17.00. Oczywiście, będę informować, co z Myszką, jak będzie u nas, cieszę się, że już traktujecie mnie jak swoją :) Może jakoś inaczej też mogłabym pomóc? Działających na terenie Sącza jest chyba garstka. Nie miałam pojęcia, że już jest rozważana możliwość dowozu Małej dziś! To byłoby super! A z tymi wizytami róbcie, jak będzie trzeba, gdyby ktoś Ją przywoził, to w sumie i wizyta (ta przed) jakby za jednym zamachem... A później zawsze łatwiej, bo już czas nie goni. Szami chyba nie bardzo dziś pasuje, wczoraj zadzwoniła dość późno, bo wcześniej nie miała czasu. Aż mam wyrzuty sumienia, bo mówiła, że specjalnie będzie musiała brać samochód - mieszkam na drugim końcu Sącza... To by już może nie musiała - nie wiem, jak zazwyczaj robicie.
-
Już jestem. W ogóle to ja wiem, że w porównaniu z większością tutaj to ja jestem Matuzalem, ale tak jakośc dziwnie czytać na forum, jak się ktoś zwraca do mnie per pani... Tylko na forum muzycznym czasem się zdarzało, że mi "paniowali", ale to tylko wtedy, kiedy polecałam to forum moim uczniom i wiedzieli, że ataK to ja ;) Co do odbioru samochodu, to nie mam pojęcia, bo to silnik, więc jeszcze nie wiadomo, czy będą próbowali naprawiać czy szukać nowszego :( Oczywiście pokryję wszystkie koszta "weterynaryjne", a jakby ktoś miał ochotę na wycieczkę do Sącza lub w pobliże, to też zwrócę za paliwo. Mogę od razu wpłacić na konto ile trzeba, najwyżej jak coś zostanie, to będzie na innego psiaka. Tylko numer poproszę...
-
Najchętniej to bym podjechała po Nią nawet już, choćby do Mielca, tyle, że mam samochód w warsztacie :( Chyba, że autobusy jakieś tam chodzą, nie wiem tylko, jak się teraz psy przewozi i czy nie muszą mieć kagańca... No i nie wiem, jak Mała by zniosła drogę bez możliwośc zatrzymania się w razie czego.
-
No to odpowiadam hurtowo - wypatrzyłam ją właśnie tutaj, bo od paru dni śledzę forum. Dzieciaki chcą psinkę przyzwyczaić do siebie, zanim się zacznie rok szkolny, więc grzebię w internecie od jakiegoś czasu. Wcześniej nie bardzo się orientowałam, że są tu "rejonizacje", więc szukałam tak bardziej ogólnie, no ale pieska np. z Wielkopolski przywozić... Padło pytanie o dzieci - jest ich troje, lat czternaście, dwanaście i sześć. No i mam nadzieję, że już można się cieszyć ;) Może i za ładnie wygląda, ale nie będę usypiać każdego pieska, który mi wpadnie w ręce, tak jak ta pani z Krakowa, o której ostatnio czytałam... Ja zresztą zawsze psy miałam, dopiero teraz, od śmierci naszej ostatniej suni, mieliśmy pusto :( Dla dzieci ona była od zawsze, starsza od całej trójki, więc jej odejście mocno przeżyły.
-
Witam. Jestem tu nowa, właśnie się zarejestrowałam i informuję wszem i wobec, że JA CHCĘ TĘ MALIZNĘ!!! Wstępnie się już umówiłam, wiem, że będzie po sterylce, czekamy niecierpliwie :) Trochę się obawiałam, że może moje nieco, łagodnie mówiąc, żywiołowe dzieci ją przerażą, ale dowiedziałam się, że będzie wniebowzięta ;) Tak więc jeśli się nadamy, Malutka będzie mieszkać w Nowym Sączu :)