Jump to content
Dogomania

ataK

Members
  • Posts

    10746
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ataK

  1. Parę osób mi już tłumaczyło ;) Jak dotąd - bezskutecznie. Nie umiem wstawiać ani zdjęć ani banerków :(
  2. [quote name='irenaka'] Masz rację i mam nadzieję, że będziemy mieć na wątku fotorelację od Mistrza, jak sobie radzi!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Jeszcze się muszę nauczyć wstawiać zdjęcia :diabloti:
  3. [quote name='majqa']Masz dziś [I]Mistrza Dnia[/I]! :thumbs:[/QUOTE] Czuję się zaszczycona ;)
  4. No igła jakoś nie przyszła mi do głowy ;) Z rad na pewno skorzystam, dziękuję.
  5. Ale jak próbuję, to właśnie pojawiają mi się jakieś img file coś tam, a obrazka i tak nie ma :(
  6. Może zlecę to synowi, w tym wypadku powinna zadziałać zdolność empatii ;)
  7. Ewatonieja, ja urodziłam się przed erą komputerów, a nawet komórek i trzeba mi tłumaczyć jak krowie na granicy, i to bardzo tępej krowie... Tę sygnaturkę jeszcze potrafię kliknąć, ale potem otwiera się dużo okienek i jakieś kompletnie dla mnie niezrozumiałe propozycje... Jakieś wpisywanie urlów, jakieś wrzucanie z komputera... Nawet wrzuciłam, ale w profilu pokazuje się zdjęcie, a na forum jakieś szlaczki :(
  8. [quote name='majqa']Psiakowi może się to nie spodobać ale to będzie raczej reakcja stresowa, takie strzykawkos - płynos - rękos manipulationes nie powinno mu sprawić bólu (chyba, że za punkt honoru przyjmiesz wyciągnąć mu napletek do pół metra ;-)). Ja miałam to szczęście w nieszczęściu, że przygarnięty psiak, z którym musiałam się tak pobawić, zaufał mi w 100% więc pielęgnacja przeszła mi lajtowo.[/QUOTE] No postaram się wyciągać nieco mniej ;) Może się uda...
  9. Dziękuję, Majqa, Twoje wyjaśnienia są bardzo jasne, powinnam sobie poradzić :)
  10. Czy to, co mają psiaki dostawać będzie przywiezione z nimi, czy mam to kupić, żeby mieć na ich przyjazd? Jeśli mam kupić, to proszę o dokładne podanie nazw... Doczytałam, że Laska ma być nacierana Manusanem, a Misiek przemywany Rivanolem. Jako że nie miałam dotąd do czynienia z taką przypadłością, proszę również o wyjaśnienie - co to znaczy strzykawka + roztwór. Jak mu tego siusiaka przemywać? Co do skóry Laski, to sobie poradzę, alergików już miałam.
  11. Ja również dziękuję :) Zatem czekam cierpliwie na pechową parkę, szkoda, że są tak przerzucane z miejsca na miejsce, ale warunki pogodowe są, jak widać. U nas dzisiaj cały czas padał śnieg i wiał dość silny wiatr, więc ten śnieg nawiewało na szyby, oczywiście straszne korki... Tak więc tutaj też byście nie nadgonili straconego czasu :(
  12. A ja rezerwuję post na relacje na bieżąco z pobytu Laski u mnie :) Ewatonieja, wielkie dzięki :) Wstawiłabym sobie, ale... nie umiem :oops:
  13. Czy Laska wobec tego ma być na jakiejś specjalnej diecie? Żebym od razu wiedziała, co przygotować na środę.
  14. W sumie, gdybyś Borówko założyła wątek teraz, to możesz od razu działać z bazarkiem :) Jeśli nie założysz, to mogę to zrobić po przyjeździe małej. Ty wiesz więcej na jej temat już, ja będę wiedziała dopiero, jak ją poznam. Irenaka, masz rację, oczywiście umowę podpiszę wyłącznie jako DT.
  15. Nie było mnie chwilę i już nadrabiam zaległości. Wiem już, że dziś się psiaków nie doczekam :( Co do tych 100zł, to oczywiście przekażę roszczenia fundacji przyszłym właścicielom, oby tylko ich to nie zniechęciło. Wątek Lasce założę, jak tylko dotrze do mnie, bo na razie nic o niej nie wiem. Rzeczywiście, propozycja wzięcia drugiego psa wyszła w przeddzień wyjazdu, po prostu moja Rodzicielka wypatrzyła tę sunię na wątku Medoru i zaproponowała, żeby za jednym zamachem przywieźć i ją. Jest podobna do naszej Myszki, więc Matula moja stwierdziła, że trzeba jej znaleźć dobry domek :) No i oczywiście potwierdzam, że to DT a nie DS, mam swoje dwie i chyba wystarczy ;) A że mam duży dom i długoletnie doświadczenie, to mogę sobie pozwolić na to, żeby zająć się kilkoma bezdomniakami. Gorzej z finansami, zatem ci, którzy nie mają miejsca lub czasu na to, żeby wziąć psa do siebie, mogą pomóc mi w jego utrzymaniu. Wydaje mi się, że w ten sposób, wspólnymi siłami udaje się ludziom z tego forum pomagać w szukaniu dla psiaków domów.
  16. O rany, co za pasztet... Dobrze, że pojechały oba, a co z kasą, to już będziemy myśleć. Co do angażowania się DT, to wszyscy się jakoś angażują - jedni nie mają możliwości lokalowych, to dają kasę, inni przewożą, inni robią ogłoszenia, a jeszcze inni mają miejsce w domu, to biorą psiaka :) W rezultacie dokąd teraz jadą, do Warszawy czy do mnie?
  17. Jeżeli Laska nie ma żadnych pieniędzy, to po podzieleniu kosztów na dwa psiaki będzie trzeba "oddać" Miśkowi, kiedy już Laska coś uzbiera. Mogę spróbować zrobić jakiś bazarek (nigdy tego nie robiłam, ale może się uda ;) ) Ponieważ Misiek ma deklaracje, bazarek może być na Laskę, chyba że ogólnie na tymczasiki u mnie, bo Misiek będzie potrzebował na razie więcej kasy - jest chory, no i przed nim jeszcze odrobaczania, szczepienia, kastracja. Tylko nie wiem, czy w takim wypadku muszę się z kimś rozliczać, czy dzielić według potrzeb psów... No i mowa była o założeniu wątku Lasce, może uzbierałoby się na zwrot kosztów przejazdu, żeby móc oddać Miśkowi. Wydaje mi się, że to będzie najlepsze rozwiązanie, bo nie ma co zwlekać z zabraniem suni tylko dlatego, że nie ma na to kasy. Sponsorzy Miśka nie ucierpią, bo po uzbieraniu na Laskę Misiek dostanie zwrot połowy kosztów przejazdu. Irenaka, rozumiem Twoje obawy, mam nadzieję, że w miarę zrozumiale napisałam...
  18. Ups... Odśnieżyłam podjazd, żeby mogli wygodnie stanąć :( No w takiej sytuacji chyba rzeczywiście hotel to jedyne rozwiązanie, zwłaszcza, że w środę jechaliby od razu z Warszawy, mieliby krótszą drogę. Co będzie z antybiotykiem Miśka i odrobaczeniem, które miało być jutro?
  19. Oczywiście wątek założę i kontakt może być na mnie, nie widzę przeszkód. Co do umowy, to rzeczywiście powinien ją chyba podpisać ktoś pełnoletni. Nie mam doświadczenia, bo nie podpisywałam jeszcze czegoś takiego ;) A Misiek ma jakiegoś oficjalnego "przedstawiciela"? Bo on chyba nie jest z Medoru...
  20. Słusznie, Majqa :) Nie wiem, czy Laska będzie oficjalnie dalej podopieczną Medoru, jeśli tak, to chyba najlepiej, żeby wątek założyła Borówka.
  21. Oczywiście będę pamiętać. Ewatonieja zapisała dawkowanie w książeczce, przypuszczam że co 12 godzin, więc dostanie pierwszy raz wieczorem.
  22. Damy sobie radę - odpchlę Miśka, Laskę i moją Myszkę, a Neli, jeśli złapie, to będę iskać... No i od razu jutro zapytam weta, czy jest coś, co w razie czego można jej dać.
  23. Nie wiem, czy mogę stosować odpchlacz u mojej Neli, która jest w trakcie leczenia skóry. Neli to westie... Ona i tak bardzo się drapie, jedyny plus to to, że pchły u niej od razu będzie widać, bo ma mało sierści ;)
  24. Odpchlacz muszę kupić od razu, żeby mi zwierzyńca pchły nie zeżarły... Jeśli Laska będzie jechała z Miśkiem parę godzin, to też będzie zapchlona na bank.
  25. I ja dziękuję :)
×
×
  • Create New...