-
Posts
10746 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ataK
-
No ktoś wpadnie, tylko zrobić nic nie może :( Sympatyczny psiak :)
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
ataK replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Ja mam pytanie: czy to maz wet siostry jest czlonkiem zarzadu organizacji Nadzieja, a jesli tak, to co on tam robi???????????[/QUOTE] [quote name='weronika1']Na wniosek Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Nadzieja" w Przemyslu złożony w Prokuraturze rejonowej w Przemyslu ,prowadzone jest postepowanie w tej sprawie.[/QUOTE] Czegoś tu nie rozumiem... -
Szarik, mamy 160zł deklaracji stałych!!! Nadal potrzebujemy waszej pomocy!!
ataK replied to P78's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie Kam, ale co ja mogę :( Podrzucę chociaż... -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
ataK replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']a moge prosic link do mikrusow-nie orientuje sie gdzie szukac ten watek... jeszcze nie trafilam na dogo na niego do ilu kg zalicza sie piesek jako mikrus,zeby Ja tam umiescic ? wydaje sie ,ze malutka i szczuplutka jest ale co do wagi - jak Casablanka zajrzy to napisze bedziemy wiecej wiedzialy[/QUOTE] Tu jest wątek, na który można zgłaszać psiaki do 6 kg. [url]http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie[/url] -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
ataK replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Czytam... Brak słów... -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
ataK replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
A ile waży? Bo może na mikrusy wrzucić... -
MAJKA ruda mikrosunia już w domu!!! i ma kumpla
ataK replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
Majka, sprawuj się dobrze :) -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
ataK replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Psiaki mają się dobrze :) Nie wiem, co z tym domkiem we Wrocławiu dla Laski... Misiek ma odroczony "wyrok" do jutra, bo dziś nie miałby go kto odwieźć po zabiegu, jutro więc pozbywamy się balastu ;) -
Biedne maluchy :(
-
Szczeniak po amputacji przedniej łapy [*]
ataK replied to CoolCaty's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tam takie cuda się dzieją, to rzeczywiście muszę poprosić dziecię o instrukcję obsługi tego czegoś ;) -
Szczeniak po amputacji przedniej łapy [*]
ataK replied to CoolCaty's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja dalej kompletnie nie wiem, o co w tym całym facebooku chodzi, aż wstyd... Dziecko moje ma na nim konto i porusza się tam całkiem sprawnie, a dla mnie to jakieś zbyt nowoczesne czy co... -
Ja też bym go wzięła, to jest świetny pies, ale też nie mogę :( Z tych, którzy tu zaglądają, pewnie większość by go wzięła, gdyby mogła ;) Teraz tylko trzeba znaleźć kogoś, kto i zechce i będzie mógł :) No to dzieła - szukamy!!!
-
Zapomniany - nie wiem, niechciany - na pewno :(
-
Co do suni z Sącza, to Szami ostatnio nie zaglądała na dogo, stąd brak odpowiedzi. Zorientuje się, co z sunią i da znać. W razie czego kastruję u niej pojutrze mojego tymczasika, więc się widzimy, w razie gdyby zapomniała, zapytam.
-
Nosi dalej szelki, sprawdzam wielkość, bo to dzieciak i rośnie :) Nosi na okrągło, w domu też - po pierwsze z adresówką bezpieczniej, a po drugie ma zwyczaj kładzenia się łapami w górę, kiedy nie ma ochoty pójść gdzieś (czytaj być zamkniętym na czas otwierania drzwi ;) ) i łatwiej go przytrzymać. Z obroży wysuwa łeb... No i wiadomość dnia - pojutrze go ciachamy :) Starczy kasy z tego, co przyszło od Marychy i Jezzbel i reszty pozostałej od Ajlii :) A potem będę już kombinować, skąd wziąć na żarełko... Kaganiec do przewozu pożyczy Szami, zrobi też fotki :)
-
MAJKA ruda mikrosunia już w domu!!! i ma kumpla
ataK replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
Czy sunia już w domku? Zaklepana była do dziś... -
Właściwie to zawsze się uważa, ale... "Wszystko się może zdarzyć"...
-
Na ogół oczywiście mamy sposoby, wczoraj jednak moja mama wchodziła do domu (żeby zapalić papierosa wychodzi na dwór, bo u nas w domu się nie pali) i za późno się zorientowała, że Misiek stoi pod samymi drzwiami. Ona go nie utrzyma, jest dla niej za silny, a bała się zatrzasnąć drzwi, żeby mu nie przytrzasnąć pyska. Byli w domu tylko moja mama i syn, bo starsza córka poszła na warsztaty taneczne, a ja z młodszą byłyśmy w Krakowie...
-
Prawdopodobnie będę się jutro widziała z Szami, zapytam.