Co to znaczy Barik gaśnie?...że na zdjęciu widać...co? może żle wyszedł...Barik zawsze tak wygląda powarznie na zdjęciach, bo taki już jest. Zobaczcie zdjęcia stare, mam go na codzień i nie widzę gaśnięcia. Jeśli chodzi o zmianę miejsca to wasza decyzja, ale co tym zyskacie? DT jak rozumię też jest płatny,transport, stres od nowa przyzwyczajanie Barika do nowego otoczenia i nowych psów...U nas ma już swoje przyzwyczajenia i swoją miłość, ma też i swoich wrogów, bo nie każdego psa lubi i potrafi pokazac kły. Co bedzie jak w DT psów nie zaakceptuje i pani? Nas długo akceptował...pamiętam jak podchodziłam do niego to kulił ogon pod siebie...uciekał w kont albo do boksu, a teraz merda ogonem i po spacerze czeka przy boksie kiedy otworzę szybko ostrożne wchodzi tak abym go nie dotkneła. On nie potrzebuje tak człowieka... Inka tuli sie do mnie, a on stoi obok i patrzy.Ucieknie albo znów straci zaufanie do ludzi...nie wiem trudno powiedzieć wasza decyzja...U mnie Barik może być do konca swoich dni;)