Jump to content
Dogomania

senitus

Members
  • Posts

    68
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by senitus

  1. Dla tego to ma mały sens. Strata czasu. W tym czasie można by psy sprawdzać i przygotowywać do wydania. Zasadniczo ja miłośnik zwierząt czuła bym się urażona taką wizytą i niedowiarstwem. To tak jak by mnie traktowano jak jakiegoś podejrzanego czy coś w tym stylu. To takie o jaki ładny domek damy tam pieska A , E..... ale zarośnięty ogródek po co im pies wynocha. A pseudo na tym bazuje. Sory pisałam tak , ale jakoś w te sprawdzania wątpię.
  2. Nasza pudliczka miała szczeniąt pięć i były one dokarmiane smoczkiem dla lalek. Uważaj na tężyczkę nasza miała stan podobny do tężyczki , ale wcześnie wykryty.
  3. Od zawsze leży mi na sercu kwestia psów pracujących w policji czy innych służbach. Czy może mi ktoś wyjaśnić jak to z nimi jest w kwestii miejsca zamieszkania. Po pierwsze nie bardzo mi się podoba ,że te psy są ulokowane po za rodzinami swoich szefów Chyba ,że się mylę. Po prostu dla mnie nie jest to ok. Proszę obalcie moje wyobrażenia . Ilekroć widzę takiego w tv jest mi go po prostu żal. No i jak z ich emeryturą jest?
  4. senitus

    Anglia

    Wszystko fajnie tylko czy masz wszystko załatwione z papierami psa? Pytam bo moi kuzyni przewieżli swoje pudelki za czwartym razem zawsze było coś nie tak. Wkurzające trochę nie ma co. Raz wracali z Francji bo stępelek żle przybity raz bo za wcześnie szczepienie , a za ostatnim razem to czekali sześć godzin aż minie jakiś tam czas masakra .
  5. Widziałam ten materiał i barzo mętne wydało mi się tłumaczenie schroniska. Tak na prawdę to pies mógł być zwichrowany psychicznie po tym jak tułał się przy tych torach kolejowych. Ludzie często nieświadomie biorą psa ze schroniska i mają ogromne kłopoty. Co do łańcucha nie lubię takiej metody , ale czasami jest koniecznością. Ludzie nie wiedzą ,że można postawić kojec czy coś w tym stylu. Z tego co wiem dziecko chodziło z nim na spacery i było ok. Ja osobiście boję się ,że ten pies kiedyś dokona repete swojego zachowania. Poznał smak krwi i jest teraz jak bomba zegarowa z opużnionym zapłonem. Co do sprawdzania domów to jestem na NIE nie podoba mi się inwigilacja w moją prywatność zaraz dojdziemy do wywiadów psychologicznych i psa będzie trudniej zaadoptować niż dziecko. Owszem wywiad i wyjaśnienie jaki to pies , ale po co wizytować kogoś w jego domu. Chyba ,że sam się zgodzi. Nie lubię tekstu bez wizyty nie wydajemy. To nie tylko moja opinia , ale znam osoby tak myślące, a kochają zwierzaki i mają ich sporo. Takie wizyty odstraszają ludzi bo a nuż byle pyłek i dom ok schron przekreśli. Jak tak będzie to powiem tak zarobią PSEUDO. Takie kontrole są dobre na zachodzie gdzie mają mało bezdomnych psów , a nie u nas gdzie jest nadmiar nieszczęścia. Kontrole domów owszem , ale naipierw edukacja , a nie stawianie warunków. Przez takie banały wiele psów straciło szansę na zawsze. Sory , ale tak czuję . Ciekawe jak tam dziewczynka i mały jej piesek?
  6. Pozdrawiam pana cykora. Powodzenia w lepszym świecie.
×
×
  • Create New...