Jump to content
Dogomania

senitus

Members
  • Posts

    68
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by senitus

  1. O rany to są koty moich marzeń i snów. Gdzie co i jak? Jakie umaszczenie?
  2. zawsze w były u nas jakieś psy , ale nigdy w domu aż do czasu kiedy w naszym otoczeniu pojawił się biały pudel kuzynki. Natychmiast zostało złożone zamówienie gdyby kiedyś była schadzka bieluchów. Pojawiła się Fufa dziesięć lat temu. Dwa lata potem Sisi jej dziecko. Obie kochają moją mamę , a mnie olewają chyba ,że mam ciasteczka. Siostra kupiła bernardynkę Zuzię i z perspektywy czasu to był błąd ona mieszka na dworze i ma bardzo mały rozumek siostra coś o tym wie.
  3. Wszystko fajnie , ale niesmak został.. Kobieta może się wypiąć na forum .
  4. Osobiście nie przepadam za dużymi rasami takimi jak wszystkie bulle raz ,że się ich boję i mi się nie podobają. Buldogi feeee wyglądają jak świnie sory , ale tak wyglądają. Wogłóle to nie przepadam ,za dużymi rasami .
  5. Tak czytam temat jeszcze raz i myślę czy suka nie ma jakichś zaburzeń psychicznych czy neurologicznych jakiś uraz czy coś w tym stylu. Ja też uważam iż życie dziecka jest ważniejsze , a nie zawsze upilnujesz i tragedia gotowa.
  6. Na lekach to ja się nie znam . Jak byś miała weta pod ręką to może by się zastanowić nad jakimś ziołowym specyfikiem na wyciszenie. Czemu szkoleniowiec jej nie przyjmie? Nie mogą być indywidualne spotkania? Jak dziecko do innych zwierząt - boi się? Pytam bo często po pogryzieniu dzieci mają lęk przed psami , a one to wyczuwają. Mnie atakują duże psy i skaczą mi do okularów mam plus 20. Miałam takich ataków w dzieciństwie kilka i od tamtej pory bardzo boję się psów powyżej 10 kilo ostatni taki atak był kilka lat temu , ale wszystkie pamiętam do dziś.
  7. Witam. Bardzo przykra sprawa. Masz dwa rozwiązania tej trudnej sprawy: Wariant pierwszy kosztowny i ryzykowny to poszukanie szkoleniowca i szkolenie psa , ale on ma za dużo epizodów agresji w tym do małych dzieci. Jest też opcja szukania domu dla psa , ale domu bez dzieci. Jest też opcja trzecia , ale przykra uśpienie psa do , którego nie masz zaufania. On ugryzł więcej niż dwa razy. W programach o psach mówią ,że lepiej uśpić takiego zwierzaka gdyż on ugryzł bez powodu tak było w jednym z odcinków ja albo mój pies.
  8. Po lekturze tego wątku raczej jego części widzę ,że bardzo nie chcecie oddać psa koko. Jak tak będziecie z każdym postępować to adopcje staną obym się myliła. Ja gdyby mnie się tak czepiano to bym zrezygnowała i niech pies idzie do schronu i tyle niech siedzi tam do końca swoich dni bo forum nie ufa ,że kogoś będzie stać na psa.. Sory za sarkazm, ale tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
  9. Czekamy na jakieś wieści bo to wszystko takie jakieś zagmatwane i dziwne.
  10. Bardzo przykre , ale........ Czy przypadkiem osoby chcące takiego psa nie powinny być bardzo dokładnie informowane jaki on jest. Mam nadzieję,że nie obarczacie tych ludzi winą za porażkę i jeśli będą chcieli kiedyś zaadoptować jakiegoś biedaka to nie okaże się ,że są nieodpowiedni. Ich wina jest dyskusyjna. Obawiam się ,że raczej nie zechcą ponownie psa ze schroniska i zdobędą go gdzieś indziej. Po prostu będą zrażeni ja też bym była. Obym się myliła.
  11. Oj chciałam powiedzieć ,że to ja jako dziecko słuchałam takich historii nie zrozumieliśmy się. Przepraszam ,ale jako człowiek dorosły staram się wszem i wobec obalać mity i dążyć do przykładowo sterylek kotek czy suk przed pierwszą ciążą.
  12. Oj jest bardzo dziwna. Czytam ten wątek i wszystko jest baaaardzo mętne.
  13. Masz częściowo rację w tym co piszesz , ale zauważ mentalność panującą na wsiach,że dba się tylko o zwierzęta przynoszące zysk mleko , mięso , jajka i tym podobne. Jeśli miłośnicy zwierząt robią taki szum z powodu jednego psa to niech zorganizują sobie urlop na wsi obojętnie jakiej , ale lepiej na południu kraju to im wszystko opadnie. Zapewniam sądy by pękały w szwach i więzienia takoż samo. Co rusz słyszymy o złych warunkach zwierząt na wsiach i co myślicie ,że karaniem coś się zdziała jeśli nie będzie edukacji ludzi. Takie sprawy zejdą do podziemia i tak będą się powtarzać.
  14. To bardzo dobrze ,że obalony jest ten okropny mit. Ja słyszałam takie okropności z tymi nerkami od dziecka i cieszy mnie ,że nie jest tak jak się czasami słyszy. Wiesz od pewnego czasu zastanawiałam się nad prawdziwością tych wszystkich opowieści. My miłośnicy zwierząt dobrze wiemy jak ważne jest poszanowanie żywej istoty i z tąd był ten mój temat. Kiedyś dawno temu z dziesięć lat będzie jak poszła fama chyba w mediach ,że psom daje się narkotyki i tym podobne. Na tamte czasy kiedy forów nie było wszystko brzmiało strasznie wiarygodnie. Teraz wiem ,że to wielkie bzdury i oczernianie funkcjonariuszy. Przepraszam za ewentualne urażenie kogokolwiek , ale laik zwłaszcza kochający zwierzaki podatny jest na wszelkie plotki i fakty z ich życia.
  15. Może Cykor powinien mieć ksywkę Dreptak.
  16. Temat świetny: Moja mama ma dwie pudlice i te białe potworki śpią pod kołderką, a na dokładkę do kompletu dochodzi biały kot i czasami mamie miejsca brakuje. Moje łóżko jest zarezerwowane dla kota rudzielca wpada nad ranem. Dodam iż kiedy pudla nie było to nikt nie pomyślał o psie w domu. Jak radzicie sobie gdy pod kołdrę ładuje się pies gigant?
  17. Fajnie by było tak jak piszesz , ale z kąd po świecie krąży mit o psach służbowych zapadających na nerki z racji tego ,że trzymają mocz do momentu aż ktoś z nimi wyjdzie. Często dobę. Jak dobierani są przewodnicy skoro nie chcą psa w domu to jakieś kuriozum i pomylenie pojęć. Jestem dość emocjonalna i nie wiem jak bym się zachowała gdyby ktoś z mojego otoczenia zostawiał psa w pracy samego na wiele godzin. To po co budować więż i tym podobne. Ponoć w straży granicznej jest to wszystko jakoś uregulowane tak jak i w ratowictwie . Czekam na głosy w dyskusji.
  18. Przepraszam , ale pierwszy raz spotykam się z takim wypadkiem. To są trudniejsze przypadki? O jejku No i tu mamy ułomność fundacji i osób odpowiedzialnych za takiego psa. No , a stać forum na kilkumiesięczny koszt powiedzmy 2 tysiące miesięcznie za hotel i szkolenie. W mojej okolicy samo szkolenie kosztuje bez hotelu 1500 pln za kurs znajomi szukali.
  19. Hotel ze szkoleniem to karkołomne zadanie. Może ktoś powie ,że jestem okrutna , ale coś mi się wydaje .że sprawa jest przegrana. Pies nie nadaje się do ludzi jak ktoś napisał w miau. Śledzę wątek od samego zarania i powiem tak sytuacja jest beznadziejna. Jeszcze ten dług . On jest zdziczały i raczej tak pozostanie.
  20. Wiesz jakoś nie nigdy bym nie pomyślała o żebraniu. Ale popatrz co się dzieje przy marketach . Zastanawiam się komu byś dała grosik jakiemuś co na wino czy na psa ? To może od razu zawiadomić kogo trzeba i co psy do kojcy w schronie i będzie ok. Może i jestem łatwowierna tak mam staram się ufać ludziom mimo iż nie raz się sparzyłam. Tu brak dobrego rozwiązania ech....
  21. Powiem może coś przykrego , ale okropni jesteście . Sama mam chory wzrok zasadniczo jedno oko w miarę widzące i niech mi ktoś powie ,że tak łatwo o pracę dla niepełnosprawnej osoby? Gdyby nie rodzina to noooo nie wiem jak bym skończyła z moją miłością do zwierząt. Zastanówcie się co piszecie. Ciągle śledzę promocje karmy i staram się jak naioszczędniej. Nigdy nie kupię przykładowo acany za 300 pln. Mam pod opieką kilka kotów i rybki mama ma dwa pudle , a siostra bernardynkę. Szczęście ,że mieszkamy razem i się wspieramy. Polecam waszej uwadze to iż nie wymagaimy od ludzi kupna drogich karm . Nie cena karmy się liczy , a miłość opiekuna do zwierzaka.
  22. Kto ma lekką noc w taki skwar. Może Cykorkowi się coś przyśniło złego.
  23. O mamo okropność. Sąsiad powinien poczuć się do odpowiedzialności za psa bandytę.
  24. Aż mnie ścięło z nóg po przeczytaniu tego tematu. Do licha ciężkiego jak można nazwać opiekunem tego człowieka. Pies chory i dalej pracuje , a jak zachoruje bardziej to igła albo kopa w d...... nie ja czegoś takiego nie mogę zrozumieć. Pies potraktowany jak przedmiot . To wszystko jakieś chore i nie mogę nawet pisać tak się zeżliłam.
  25. Ślimaki po piwie jeszcze lepiej dewastują uprawy.
×
×
  • Create New...