-
Posts
218 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nemesea
-
jakos dziwnie opuszczony ten jamniczek , taki sliczny i nikt sie nim nie interesuje , moze jakies opgloszenia biedakowi trzeba zrobic aby go ktos zauwal , chyba nie zostanie tam do konca swojego zycia i gryziony przez inne psy? milosnicy jamnikow powinni byc tutaj zaproszeni aby cos zrobic w tej smutnej sprawie jak wyadoptowac jamniczka... zapraszamy panstwa do pomocy temu jamniczkowi , trzeba sie spieszyc czas ucieka a on tam jest
-
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
nemesea replied to mru's topic in Już w nowym domu
czeka jeszcze na ten hotel? czy juz jest w nim?> -
Amstaff do kochania, przełagodny 8-letni Wiki
nemesea replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
bedzie dobrze podoba sie. -
!!Mamusia i ranny szczeniaczek- ze sznurkiem w ciele!!
nemesea replied to Aleksandrossa's topic in Już w nowym domu
sa jakes wiesci? jak sie czuja malenkie? -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
nemesea replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
znalazl sie ktos taki? ze chce go chce zabrac> -
Malutki niesmiały Boluś ma już swój domek...Żywiec
nemesea replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
jeszcze czeka biedak.? -
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
nemesea replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Może poczekajmy na pisemna zgodę na pobyt stały w tym miejscu w jaki przebywa ale jeżeli np. nie będzie odpowiedzi i pozwolenia pisemnego do np. miesiąca czyli do końca sierpnie 2010, po prostu organizacje które chcą pomoc Maksowi powinny psa natychmiast zabrać do miejsca gdzie będzie miał opiekę. Ale nasuwa się pytanie skoro opiekuje się nim weterynarze jak się domyślam, czy oni nie zdają sobie sprawy że on żyje w budzie która wygląda jak kurnik? Oczywiście nalezą się podziękowania za opiekę nad tym nie chcianym psem, ale skoro już ktoś założył ten watek i prosił o pomoc to nie rozumiem o co chodzi? Wrócę do wypowiedzi kogoś kto twierdzi ze pies się przyzwyczai do ludzi, sądzę że ludzie przez te 9 lat już nie jednokrotnie się zmieniali, również weterynarz który urzęduje w tej lecznicy dla zwierząt i proszę mi wskazać gdzie tu jest przyzwyczajenie? Potem patrząc na filmiki, dziewczyna chodzi z laska która do czego służy? Patrząc po jej zachwianiu to ta laska w stronę psa wykonuje podejrzane ruchy, kiedy pies idzie do kojca (choć to bardziej zagroda na kury) to tak naprawdę ta dziewczyna pogania i daje mu znak laska aby wszedł do kojca , proszę mi napisać czy to jest zachowanie kogoś kto lubi tego psa? A co z psami w schroniskach, czy pomimo przywiązania opiekunów tez nie może ich nikt adoptować? Bo się przyzwyczaiły do miejsca i ludzi:shake:? Sadze, że ten pies powinien być zabrany z tego miejsca jak najszybciej bo już powoli zbliża się jesień z deszczami i zimnem a potem kolejna zima.:-( -
Jamnisia w nowym wspaniałym domku w Krakowie :)
nemesea replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
zaglada tutaj ktos? co jest z jamniczka? -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
nemesea replied to mru's topic in Już w nowym domu
biedak źle wyglądał z tymi pogryzieniami,może akurat ktoś go wypatrzy , nikt jeszcze o niego nie zapytał? -
Amstaff do kochania, przełagodny 8-letni Wiki
nemesea replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
jak sie maja z sprawy związane z wiki? jest ten domek już? trzeba chwytać okazje wy adoptowania pieska w lot poniewaz tak mało ludzi chce adoptować pieski bezdomne.... prosimy o wiadomości o tym piesku tutaj.. -
szkoda takiego psiaczka ktory ulegl wypadkowi , ma pozniej ciezko aby znalesc dome, kiedy patrze na ta sunie bardzo mi jej szkoda.... moze jakies ogloszenia trzeba jej zrobic? ludzie tutaj robia tysiace ogloszen moze powinna wlascicielka watku zwrocic sie do nich o pomoc?
-
to straszne aby piesek był tak pogryzony..
-
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
nemesea replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='aisaK']W sumie miałam w tym temacie nie pisac, ale napiszę.. Po raz kolejny okazuje sie, że czasami pies nie potrzebuje takiej pomocy jaką chce się dać. Więc nie wiem po co ten wątek? Ja czasami mam wrażenie, że dogo to chore forum, pełne osób, które w sumie same nie wiedzą co chcą.. Szkoda tylko, że te osoby nie wiedzą, że niektórzy nie mają czasu na pierdoły... A ja swój cenny czas poświęciłam i temu psu. Ale do rzeczy: Napisałam kolejny raz o Maxiu do fundacji Dobermann-Nothilfe. Po raz kolejny mnie nie zawiedli iznaleźli dom dla Maxa, azyl, miejsce, gdzie mógłby żyć do końca swoich dni. Domek, gdzie znadują azyl pieski w potrzebie, o tu: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff][URL="http://www.kleiner-gnadenhof.de/"]www.kleiner-gnadenhof.de[/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=#0000ff] Pani Klein chciała dac mu dom, Chciała tez po niego przyjechac osobiście, chciała też aby dotychczasowi własciciele i osoby z tym powiązane miały z nią stały osobisty kontakt, ale dzisiaj dostałam taka odpowiedz: Witam :) > Na tą chwilę nie ma zagrożenia i Maksio może spokojnie zostać tam gdzie jest. > > Właścicielka Maksia dziękuje i jest bardzo wdzięczna za chęć pomocy i > szukania dla niego domu. > Zagranica wchodziłaby w grę tylko jako naprawdę ostateczność. > > Bardzo, bardzo dziękuję za zainteresowanie Maksiem. > > Pozdrawiam serdecznie, po raz kolejny próba wyciągniecia Maxa i dania mu szansy na domek zawiodła.. nie wiem więc co dziewczyny potrzebują? nie rozumiem więc tego wątku... powodzenia Maxiu! wspólczuję ci serdecznie... [/COLOR][/QUOTE] Jestem w szoku!!! I przykro mi, że ten piesek nadal, na następną zimę i chlapę na jesień zostanie tam, gdzie jest.... Mam pytanie do opiekunki Maksa: czy jest na tyle odpowiedzialny i może odmawiać ludziom, którzy oferują swoja pomoc Maksowi i wziąć na swoje sumienie to, żę Maks może dzięki niej umrzeć tam gdzie jest? Proszę opiekunkę psa o odpowiedź. -
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
nemesea replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Po przeczytaniu ostatnich postów, chciałam wyrazić swoje zdanie na temat podróży Maksia do USA samolotem. Mianowicie, w Niemczech pieski podróżuje chore, bezdomne przewożone są samolotami z różnych stron świata do Niemiec. Dla takiego psa są duże, odpowiednie klatki, gdzie może leżec jak i stanąć oraz wykręcić się. Te kilka godzin lotu do USA, po odpowiednim zabezpieczeniu Maksia w wodę i w leki, Maksiu może z powodzeniem odbyć aby polecieć do ludzi, którzy mogli by mu pomóc. Opiekun teraźniejszy Maksia, założył/a ten watek aby znaleść mu bezpieczny kąt oraz kogoś, kto się nim zaopiekuje, Dlatego nie można zostawiać Maksia tem gdzie teraz jest, gdyż przebywa na dworze, a zauważmy, że zbliża się zima, więc chyba żaden człowiek nie chciałby przebywać na dworze wtedy, zwłaszcza gdyby był w takiej sytuacji jak Maks. Proponuję dobrze przemyśleć decyzję, aby Maks miał jak najlepiej. Gdyż skoro są pewne propozycje należy z nich skorzystać, póki pogoda jest jest jeszcze dobra. -
Znalazłam pitbulla czarno-brązowego ok 8m-cy. Adoptowany
nemesea replied to ala21's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie ma jeszcze chętnych na adopcję pieska, lub nikt się po niego nie zgłosił, może by podać kontakt, aby go rozgłosić.