Jump to content
Dogomania

dorotan

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorotan

  1. 1416557263 Miniaturka. Mole ją wygryzły czy co?
  2. [quote name='toyota']Ale czy naprawdę było tam tak źle , czy chodzi głównie o tę szmatę ? Wiesz, ja tego nie popieram, ale niektórzy ludzie są na bakier z zasadami higieny, nawet względem własnych dzieci :razz:...Jak sobie przypomnę mamusie oblizujące smoczki, żeby niby był czysty i wkładające niemowlakom do buzi :smhair2:. To nie znaczy, że chcą dla nich źle i ich nie kochają...[/QUOTE] Nie, no toyota obsranego szczeniaka to się myje a nie wyciera szmatą do podłogi. To już kolejna "wesoła" hodowla w tej rasie. Inna hodowla parę miesięcy temu zamieściła w ogłoszeniach zdjęcia swoich szczeniąt w zardzewiałej klatce, w której nawet gówna były nie posprzątane. Tak te psie klocki były widoczne na zdjęciach, leżały koło szczeniaków. To już jest przegięcie, żeby nawet do zdjęć psich gówien nie posprzątać. Rasa jest modna i wielkie hodowle mają ogromne ilości suk, psów oraz szczeniąt a syf w jakich te psy żyją jest najmniej istotny, liczą się szybko sprzedane szczeniaki i produkcja kolejnych. Co do oblizywanego smoczka to wyobraź sobie, że nigdy tego nie zrobiłam i bardzo pilnowałam aby nikt z rodziny tych smoczków również nie oblizywał.
  3. A tu kolejna naiwna i rozpaczająca po fakcie [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10926425_uwaga_na_oszustke_z_lutomierska.html[/url] ale pewnie TANIO było, a potem ze szczeniaków robale wyłażą. Jakoś mi nie szkoda takich oszukanych ludzi. Jak śledzę ogłoszenia to w okolicach Łodzi te pseudo yorki - super miniatureczki sprzedają po 400 - 500 zł. Przecież to wiadomo, że sprzedawane szczeniaki za takie pieniądze są chore i zaniedbane. Tak sobie myślę, że tam jakieś niezłe wylęgarnie muszą być skoro opłaca im się za takie grosze szczeniaki sprzedawać. Przecież prawidłowe odchowanie szczeniąt, szczepienia, odrobaczenia to kosztują.
  4. [quote name='pa-ttti']hehehe:):) trzeba zrobic ogłoszenie, i zobaczyć jaki jest zasięg ludzkiej naiwności. a może uwierzą?:)[/QUOTE] A wiesz, że mi wczoraj wieczorem też wpadł taki pomysł do głowy i się brechtaliśmy w domu niemiłosiernie, że damy dla jaj takie ogłoszenie: UWAGA! UWAGA! HIT 2011 roku. Najmniejsze yorki na świecie, ledwo co je widać. Mama 0,2 a tata widoczny tylko pod mikroskopem. Urodziło się 10 maleńkich robaczków. Są wielkości pchły. Za każdego szylka odbędzie się licytacja. Cena wyjściowa 5000 zł. Ciekawe ile naiwniaków by zadzwoniło.
  5. [quote name='Paulix']Ja w internecie tego nie przeczytałam, spotkałam kilka osób, którym ktoś wcisnął kit, że niedorobiony maltańczyk to taka odmiana yorka, i nazwy padały różne, w tym arktyczny ;)[/QUOTE] A ja to bym zrobiła z tego użytek. Jak widać ludziska lubią być robieni w trąbę więc wypadałoby to wykorzystać. Powyciągać ze schronów wszystkie kudłate psiaki z białymi łatkami i ogłaszać jako yorki arktyczne do adopcji za darmo, że to taka nowa rasa. Powpisywać do książeczek zdrowia york arktyczny i koniec dyskusji. Jest wpisana w książeczce rasa to znaczy, że to taki pies. Ludziska będą się cieszyć, że dostali rasowce i mase psiaków w potrzebie znajdzie domy. Pewnie zaraz ktoś na mnie naskoczy, że to nieodpowiedzialne ale zawsze jakaś szansa na dom dla psa ze schronu.
  6. [quote name='agamewa']No właśnie,to był by chwyt reklamowy..po Bakaracie...[/QUOTE] Ale ile byś zarobiła na tych lewych kryciach! Piorunem by Ci się zwróciło za kupno repa. Ty normalnie nie wiesz co tracisz. Idiota kupi długowłosą mysz za 2900 i będzie trzepał forsę aż miło, żeby mu się szybko zwróciło, a Ty czekasz na ładną zdrową suczkę, żeby potomstwo było udane i tracisz. Nie umiesz robić interesów.;))
  7. [quote name='evel']No akurat tutaj mamy dość wymowny sposób sformułowania wypowiedzi.[/QUOTE] Nie wiem może ktoś się wnerwił, może już nie wytrzymuje psychicznie. Jeśli faktycznie jest taki problem z weterynarzami. Dziwisz się ludziom, że chcą mieć ładne i zdrowe psy?
  8. [quote name='agamewa']Niestety....:( Edit:I jeszcze propozycje kryć na lewo suk bez hodowlanki:shake:[/QUOTE] A potem by pisali w ogłoszeniach, że u szczeniaków to same Bakaraty we krwi płyną. [quote name='Katasza']Świnki morskie żyją nawet do 12 lat - tak na marginesie :P[/QUOTE] uuuuuuułaaaaa to dłużej niż mikroyorki.
  9. [quote name='evel']papi, a atakujesz akurat toyotę, bo...?[/QUOTE] Widzisz a ja tu nie widzę żadnego ataku. Ja to odebrałam w ten sposób, że skoro weterynarze nie widzą problemu u wyliniałych psów to co może zobaczyć taki Kowalski szukający "yorecka". Dla niego taka suczka będzie pikna aż miło. Byle by była jak najmniejsza.
  10. [quote name='agamewa']No widzisz Ty byś nie wzięła nawet i za darmo takiego mikrusa,ale większość ludzi patrzy właśnie niestety na wagę,jak już pisałam u mnie pierwsze pytanie brzmi nie o anatomię i inne sprawy ani nawet o cenę krycia..ale ile mój pies waży?????[/QUOTE] Bo głupie i ciemne ludziska nie szukają yorków tylko długowłosych chomików. Naprodukują karzełków z problemami zdrowotnymi i potem się dziwicie jak ludzie mówią, że york to żyje 3-5 lat. Tak żyją niestety te mikrusy, tyle co chomik albo świnka morska.
  11. Ja bym za darmo nie wzięła tego psa, właśnie ze względu na tą jego mikroskopijność, a co dopiero żeby takie pieniądze wydawać. Chomiki to są w sklepach zoologicznych po 15 zł.
  12. [quote name='pa-ttti']i ta waga...trudno mi uwierzyć jak ktos piszę że rodzice ważą 1kg i 1,4kg, a w miocie 4 szczenięta...ehh.[/QUOTE] Jeszce trochę a będą pisać, że ma ma 0,2kg a tata widoczny tylko pod mikroskopem.
  13. [quote name='Macia']Wpisz w google znajdziesz ogłoszenia o takich "cudach" my tego nie wymyśliłyśmy. Określenia jork polarny czy arktyczny Ci nie przeszkadzają? Może w ogóle nie piszmy nic, bo ktoś to może przeczytać?[/QUOTE] Wpisałam w google "york polarny" i wyświetliło mi tylko ten temat na dogo, reszta stron w ogóle nie związana z yorkami, a nawet z psami. Pierwszy raz słyszę coś takiego jak york polarny czy arktyczny, a w zasadzie to pierwszy raz przeczytałam tu, na dogo, w tym temacie. Ogólnie uważam, że cały ten temat to jeden wielki pic na wodę.
  14. [quote name='bluerat'][quote name='dorotan'] Google prawdę Ci powie... A to moja korespondencja z początków marca tego roku, jak jeszcze szukałam yorka do kupienia : Oto e-mail wysłany przez Ciebie do Użytkownika [URL="http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=10582406"]oskar0124[/URL] Data wysłania e-maila: wto 09 mar 2010 23:05:37 CET. Strona z przedmiotem: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=953372728"]dwa pieski rodowodowe Yorki z hodowli Oskar[/URL] Treść wiadomości: Witam, chciałabym się dowiedzieć o pochodzenie piesków, kogo mają w rodowodzie? Jakie będą duże docelowo? czy są prawidłowo zsocjalizowane - czy znają ruch uliczny, czy znoszą jazdę samochodem, czy znają innych ludzi poza domownikami, inne zwierzęta? Szukam pieska dobrze rokującego wystawowo i docelowo hodowlanie, ale jednocześnie będącego nieznerwicowanym towarzyszem w pracy i w podróży. Mam nadzieję, że wiedzą Państwo co mam na myśli. Dostałam taką odpowiedź : Wiem co Pani/Pan/ ma na myśli,takie wymagania jakie stawia Pani przyszlemu wybrankowi. to szuka się w portalach za 1200 zl a w cenie powyżej 2000,00euro- żuczę sukcesow w poszukiwaniach Nie miałam nic złego na myśli pisząc do nich maila, a potraktowano mnie z buta. Pieski były wystawione - opisane - jako wystawowe. A ja naiwna uwierzyłam w opis... zamiast odczytać między wierszami - z ceny psiaków - że to nieprawda.[/QUOTE] porównaj sobie
  15. [quote name='pa-ttti']a skąd wiesz że to hodowla OSKAR a nie po prostu taka nazwa użytkownika? [/QUOTE] No pewnie, dwie różne osoby mają ten sam numer telefonu 504 675 105 oraz taką samą nazwę użytkownika na allegro - oskar0124.
  16. Tyle przeglądacie te ogłoszenia i nie znalazłyście? Numer aukcji 1398864344 - allegro. I znów hodowla OSKAR w roli głównej! Tym razem szczeniaczki - yoreczki bez rodowodu, po 500 zł.
  17. [quote name='pa-ttti']tylko wziąść i "wsypać" takiego hodowcę. zostawi sobie rodowód a inne suki będą na ten rodowód rodziły szczeniaki.....żal, oszustwo perfidne.[/QUOTE] Zgadzam się i cieszy mnie bardzo, że chociaż jeden hodowca ten problem nazwał "po imieniu" - oszustwo perfidne.
  18. [quote name='paulina200'] Neli zagryzł pies sąsiada :( Ona sama pobiegła do nich na podwórko i tam się to stało. To była chwila :([/QUOTE] Współczuję, ale nie możesz mieć pretensji do sąsiada. On dopilnował swojego psa, to Tobie sunia uciekła. Ja też mam malutkiego yorka 7 miesięcy i tak plot zabezpieczony, żeby nigdzie mi się brzdąc nie przecisnął, bo zaraz za płotem mam bardzo ruchliwą ulicę. Gdyby moje maleństwo się się wydostało z posesji i wbiegło na ulicę prosto pod jadące samochody to bym nie miała co zbierać. Wracając do tej baby co ukradła Twoje zdjęcia to ja uważam, że jeśli ktoś jest złodziejem i oszustem to nie znaczy, że każdy ma takie postępowanie popierać, więc nie dziwi mnie oburzenie dziewczyn. Taka baba dziś ukradnie zdjęcia, a jutro coś bardziej wartościowego, bo skoro za pierwszy razem jej się udało i nikt jej nie ukarał, to co za problem spróbować jeszcze raz. Złodziej przyłapany na gorącym uczynku będzie się tak tłumaczył, że jego też okradają i nie robi z tego afery. Ciekawe, jak by jej tak ktoś coś ukradł czy siedziała by cichutko?
  19. alegratka ogłoszenie Numer 10218909 tu się kolejna pseudo likwiduje. Ciechocinek z tego co pamiętam wyprzedawał suki z rodowodem, jedną nawet szczenną latem/jesienią tego roku na alegratce. Tylko nie wiem czy to o tą pseudo chodzi.
  20. Paulina proszę napisz co się stało z małą Neli, tak króciutko ją miałaś. Ukradli ją, zginęła w wypadku, czy była chora? Patrz tu jeszcze ogłasza Twoją suczkę: [url]http://terazturek.pl/ogloszenia/lista/132/3/0/-/[/url] jak przelecisz ogłoszenia to znajdziesz Co to za polubowne załatwienie sprawy jak baba dalej w ogłoszeniach umieszcza Twoje zdjęcia?
  21. [quote name='paulina200']Wystarczy, że napisałam maila do tej osoby, czyli skontaktuj się ze sprzedawcą i mi odp i ja już miałam maila.[/QUOTE] Jak to możliwe skoro w tej aukcji pisze cyt. " NIE ODPOWIADAM NA MAILE - AUKCJA GRZECZNOŚCIOWA. Kontakt pod nr tel." Paulinko w temacie yorki na allegro, w styczniu 2010 roku napisałaś, że kupiłaś 3,5 miesięczną suczkę yorka z rodowodem. Dlaczego nam jej nie pokazałaś. Wstaw jej zdjęcia do galerii, chętnie zobaczymy jaka piękna sunia z malutkiej wyrosła.
  22. [quote name='paulina200']Ja kupiłam suczkę z rodowodem 3,5 miesięczną, a mojego męża siostra ma 11 tygodniowego Yorka bez dokumentów i wygląda tak samo jak mój. Ja mam rodowód więc jestem pewna a jej sunia nie więc wydaje jej się, że ją oszukali z datą urodzenia, ponieważ daty w książeczce były napisane prawdopodobnie w jednym dniu tym samym długopisem i to różniącym się od długopisu weterynarza tylko tym samym co na pierwszej stronie w książeczce (rasa, data urodzenia, siersc, znaki szczególne..). Więc może to byc dużo młodsze szczenie, ale trochę wyrośnięte. Dlatego nie wiemy jak to sprawdzic. A i jeszcze jedno. Podobno w ogłoszeniu było napisane ze szczenięta urodziły się 26.10.09r a w ksiazeczce jest data 24.10.09r.[/QUOTE] Raczej nie jest to młodsze szczenię skoro wygląda tak samo jak Twoje. ;)
  23. Mam nadzieję, że założycielka wątku podpisze się imieniem i nazwiskiem, zgodnie z regulaminem dogo. Przecież zamordowano jej tam zwierzaka, nawet nie wiadomo jakiego bo nie napisała.
  24. Do adopcji 4-letnia sunia w typie yorka. Sunia została wyciągnięta z jakiejś zasyfiałej rozmnażalni i umieszczona przypadkowo na tymczasie u mojej znajomej. Suczka częściowo została wyleczona, ale jeszcze potrzebuje pomocy dobrego weterynarza, który prawidłowo zdiagnozuje sunię. Pani, u której obecnie przebywa sunia, najwidoczniej trafiała na beznadziejnych weterynarzy, gdyż przez kilka miesięcy nie potrafili ustalić co dolega suczce. Na wizyty weterynaryjne, dojazdy do weterynarzy i leki pani wydała już bardzo wysoką sumę, a efektów leczenia nie widać. Tak więc sytuacja jest nieciekawa. Po za tym sunia chodzi już ładnie na smyczy, jest posłuszna, wyprowadzana regularnie na dwór nie załatwia się w domu, nie jest jazgotliwa – szczeka niewiele. Więcej ważnych informacji pod nr. Telefonu 662 799 176 – tam przebywa sunia. Mnie proszę nie pytać o nic więcej bo mogę poinformować źle i później będą pretensje. Osoby dorosłe i poważnie zainteresowane adopcją suni proszone są o kontakt telefoniczny. [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/7025/dscn5008wyc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/24/dscn5017wyc12.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/8185/dscn5030wyc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/3452/dscn5012wyc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/302/dscn5011wyc2.jpg[/IMG]
  25. [quote name='bluerat'][quote name='dorotan'] Google prawdę Ci powie... A to moja korespondencja z początków marca tego roku, jak jeszcze szukałam yorka do kupienia : Oto e-mail wysłany przez Ciebie do Użytkownika [URL="http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=10582406"]oskar0124[/URL] Data wysłania e-maila: wto 09 mar 2010 23:05:37 CET. Strona z przedmiotem: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=953372728"]dwa pieski rodowodowe Yorki z hodowli Oskar[/URL] Treść wiadomości: Witam, chciałabym się dowiedzieć o pochodzenie piesków, kogo mają w rodowodzie? Jakie będą duże docelowo? czy są prawidłowo zsocjalizowane - czy znają ruch uliczny, czy znoszą jazdę samochodem, czy znają innych ludzi poza domownikami, inne zwierzęta? Szukam pieska dobrze rokującego wystawowo i docelowo hodowlanie, ale jednocześnie będącego nieznerwicowanym towarzyszem w pracy i w podróży. Mam nadzieję, że wiedzą Państwo co mam na myśli. Dostałam taką odpowiedź : Wiem co Pani/Pan/ ma na myśli,takie wymagania jakie stawia Pani przyszlemu wybrankowi. to szuka się w portalach za 1200 zl a w cenie powyżej 2000,00euro- żuczę sukcesow w poszukiwaniach Nie miałam nic złego na myśli pisząc do nich maila, a potraktowano mnie z buta. Pieski były wystawione - opisane - jako wystawowe. A ja naiwna uwierzyłam w opis... zamiast odczytać między wierszami - z ceny psiaków - że to nieprawda.[/QUOTE] Nie byłaś dobrym klientem. Za duże wymagania miałaś, a oni szukają naiwnych co połkną każdy kit. Tak właśnie nacięła się moja koleżanka z pracy. Znalazła ogłoszenie o pięknych, zdrowych i wystawowych szczeniakach. Kupiła za 2500 zł ciężko chorą suczkę, której nie udało się uratować. Ile ta kobieta się nabiegała po weterynarzach, ile wylała łez to wiedzą tylko jej najbliżsi. A hodowczyni wyzwała ją jeszcze przez telefon od najgorszych i narobiła niesamowitych plotek. Całe szczęście, że Ty się zorientowałaś w porę i nie kupiłaś szczeniaka od takich nieuczciwych hodowców. Pewnie inni ludzie kupią, bo jest tanio, okazja, z rodowodem za takie pieniądze to tylko brać. Później będzie bieganie po weterynarzach i wielka rozpacz. Wystarczy dokładnie przyjrzeć się tym szczeniakom na zdjęciach. Jeden już ma wyleniałe łapki, wyleniałą mordkę, łyse uszka. Ciekawe jakie choróbsko złapał?
×
×
  • Create New...