nuka13
Members-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nuka13
-
Nasze numery telefonów : 787 189 089, 600 372 142,
-
podnoszę Sonię
-
podnosze Sonię.... dziekujemy wszystkim za zaangazowanie i caly czas prosimy o dalsze wsparcie.
-
Na górę Kochana!!!
-
podnoszę Sonię....
-
Dopiero mam chwilę. Jestem u rodziców z Sonią. Miałam nadzieję, że może tu ją zostawię na 2 tygodnie, żeby mieć jeszcze czas, ale niestety nie jest to możliwe. Powiedzieliśmy właścicielom, że już jej nie ma. Od poniedziałku wszystko zaczynamy od początku :( Odnośnie innych psów, to jest z nią różnie. Na naszego psa też różnie reaguje, ale on jej nie lubi i nie odpuszcza, więc tu może być problem... Co do kotów : ja tak naprawdę nie wiem jaki ma do nich stosunek. Od właścicieli usłyszałam ,że nie lubi kotów i innych psów, więc tak też na początku napisałam. Z naszym psem nie ma tragedii, gorzej jak w niego wejdzie, wtedy on jest zły i do niej się rzuca, a ona nie jest taka, zeby wtedy uciec, tylko też na niego burczy. Jest to sytuacja niebezpieczna, bo wagowo znacznie się różnią i on może jej zrobić naprawdę dużą krzywdę.
-
Podnoszę...
-
Przepraszam najmocniej, dzisiaj mam sytuację awaryjną i kompletnie nie mam czasu, nawet na przeczytanie wszystkiego. Jak tylko znajdę chwilę, to przeczytam wszystkie odpowiedzi i napiszę. Dziękuje za każdą pomoc.
-
Czekałam dzisiaj na telefon właścicieli i strasznie się bałam,... ale nie dzwonili, jestem w domu, Sonia cała , zadowolona :). Jutro tak jak pisałam jadę z nią do rodziców, chociaż na weekend. [B]Ciągle szukamy dobrego tymczasu lub domu stałego.[/B] [B]Co do hotelików[/B], to odpada zupełnie, bo Sonia nie nadaje się ani do kojca, ani do żadnego innego miejsca , gdzie nie ma przy niej człowieka. Ona naprawdę nie odstępuje mnie ani na krok, jak wychodzę do pracy jest smutna, śpi na łóżku (zresztą całe życie ponoć spała), jedynie do pościeli jej nie wpuszczam. Jest za słaba na to, żeby znaleźć się też między grupą psów. To, że różnie reaguje na naszego psa być może rzeczywiście jest spowodowane tym, że słabo widzi, ale też zaborczością o człowieka, przynajmniej tak jest ostatnio...
-
Dopiero wróciłam z pracy, więc jestem.
-
dzis szukamy DT/DS na gwalt...zostal nam juz tylko ten jeden dzien zeby cos znalezc. prosimy wszystkich o pomoc i wytezony wysilek wlozony w poszukiwania po znajomyh, rodzinie...chociaz DT na krotki czas przedluzajacy jej szanse na znalezienie DS.
-
podnoszę Sonię...mimo coraz mniejszych nadziei na sukces wierze ze uda sie znalezc DT/DS dla Soni
-
podnoszę Snię z rana....jutro piatek a my nadal nie mamy DT/Ds dla Sonii...pełna mobilizacja!!
-
z tym hotelikiem fajna sprawa i dobry pomysl ale finansowo nie damy rady placic za hotelik i za leki...to juz nas przerasta, poza tym DS/DT jest o wiele lepszym rozwiazaniem dlatego podnosze i dalej szukam.
-
podnoszę Sonie...
-
podnoszę Sonię. dziękujemy za wsparcie i prosimy o więcej...musi sie udac!!
-
Jeśli czyta ten wątek ktoś z województwa dolnośląskiego, to też proszę o pomoc. Do Wrocławia mogę Ją wieźć choćby w przyszły weekend ( 50 km od Wrocławia mieszkają moi rodzice).
-
odpowiadam na kilka pytań napotkanych po drodze... Sonia jest w Toruniu, potrzebujemy pomocy bo właściciele miszkania w którym jestesmy nie zgadzaja sie na jej pobyt, poza tym jest jeszcze nasz dog niemiecki...60 kilo kontra 9... Leki: amylan- enzymy trzustkowe + insulina około 100 pln miesiecznie- oferujemy pomoc przez pierwszy miesiac w postaci leków i ewentualnego jedzenia, moze uda sie nam dluzej a jak nie to chociaz postaramy sie po cenie hurtowej wszystko zaltwic. jezeli chodzi o ogloszenia...kilka jest rozwieszonych w roznych miejscach, poza tym ogloszenia w necie na roznych stronach ale zupelny brak odzewu. Blagamy o pomoc bo czas ucieka... podnosze Sonie.
-
Byli właściciele, ale nie weszli do mieszkania. Mamy czas do piątku i jak mówią nasz wybór... Chociaż kilka dni dłużej....,a co dalej... Nadal bardzo pilnie potrzebujemy pomocy!!!
-
Nie ma problemu, tylko musi być karmiona 2 razy dziennie.
-
Podnoszę sonię prosimy wszystkich z torunia i okolic o pomoc.... Mamy jeszcze nadzieje ze nam sie uda znalezc dla soni dt/ds...choc na kilka dni bysmy mogli dalej dzialac i szukac... To bardzo pilne!!!
-
nie jestem w stanie napisac d kiedy mam czas.... dzis przyjada wlasciciele zeby sprawdzic czy nie ma juz Soni...nie wiemy jak zareaguja gdy ja zobacza. bedziemy sie starac negocjowac czas do piatku i oby sie udalo...
-
Sonia rzeczywiscie sie zmienila, zupoelnie zaakceptowala innego psa, nie wszczyna awantur, traktuje go bardziej jak powietrze. wiekszosc czasu spedza na kanapie obok niego....tylko niestety On jakis niewychowany i nie bardzo ja toleruje. Sonia jest malym psem w typie jamnika, ale o zupelnie innym charakterze. jest pogodna, spokojna a przede wszystkim jest pieszczochem.
-
Nadal nie mamy Domu Tymczasowego :(. Czekamy. Zobaczymy co będzie...
-
Musi się udać.