-
Posts
5770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaja69
-
Zrobiłam podsumowanie na pierwszej stronie...nie jestem w stanie podliczyc ile wydałam na puszki,ryż i drób,Frontlain,to juz niech będzie mój wkład... Najgorzej martwi mnie ta cisza....a tu jeszcze cztery szkraby...
-
Może jakis fan klub Pestkowców założymy:lol: ja kolejną tymczasowiczkę tez nazwę Pestka;) Zero telefonów w sprawie psiaków:shake: nic...kompletnie ,nawet oszołomy przestały dzwonić i pisać...
-
No coś TY!!!!Takie cudo mi tu wstawiasz a ja mam Ci wybaczać ??? Dziękować ,ze zechciałaś sie pochwalić :)
-
Czy ktos robi Atoskowi ogłoszonka ???
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Narcyz chyba trzy lata,a Mustang od jesieni.Narcyzek przez dwa lata był w hotelu,ale tak jak Cudak pisała to jest bardzo kosztowne. -
[quote name='Mariat']Jak ten ryz wyglądał po trzech godzinach? Mnie udało się znaleźć kleik zamiast sypkiego ryżu w dużo krótszym czasie:evil_lol:[/QUOTE] Powiem krótko:musiałam gotowac nowy... Jola_li przesłała 30 zł na rodzinke,slicznie dziekuję :) Jutro bedę u pani wetki i dowiem sie ile kosztowało mnie zaszczepienie całej rodzinki...
-
Moje psiaki ślą buziaki dla Amorka :)
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mariat']Napisalas to wszystko w ogloszeniach? Na pewno nie, bo juz nie mialabys ani jednego psiaka.:evil_lol:[/QUOTE] Wiesz Marylko,jest wszędzie tyle tych psiaków,ze nie chciałam robic konkurencji,niech każdy ma równe szanse na starcie... -
Sie wyspałam,więc moge już trochę popisać.Wczoraj ,zawiozłysmy z Monia sunieczkę do nowego domku.Państwo ,przez najblizsze dni nie będa z nia wychodzic nigdzie,pełna kwarantanna po szczepienna,uznałam,ze dla małej nawet lepiej jak szybciej trafi do swojego domku,zwłaszcze,ze u mnie ta nieszczęsna włosogłowka.Maluchy są co prawda odizolowane,ale... To teraz o domku...młode małżeństwo,oboje mieli psy w swoich rodzinnych domach i jak kupili mieszkanie,stwierdzili,że dom bez psa to nie dom.Na malutka ,czekało juz imię Gabi,zamówione jest na allegro śliczne posłanko,w łapki i w ogóle pełna mobilizacja na przyjęcie nowego członka rodziny.Nic więcej chyba nie musze pisać...aaa i państwo mieszkaja 15 km ode mnie a i jeszcze ,ża Gabi mieszka w bloku. To jeszcze napiszę,że wczoraj ,jak zwykle dzień na "wariata",szczepienia,po tym szybko nadrabianie wszystkiego no a na po 18-tej umówiona byłam w nowym domku,więc szybko zapakowałam umowę,książeczke,władowałyśmy sie do samochodu z Monika ,prawie ruszamy i wtedy "a pies??"...zapomniałyśmy o najważniejszym,nie zabrałyśmy malutkiej,a mi się jeszcze dodatkowo przypomniało,że od trzech godzin gotuje ryż dla psiaków...
-
[quote name='Mariat']Aniu, dzis mialam namiastke tego co Ty masz na codzien:angryy:.Moje dzieciaki zjawily sie z niespodziewna wizyta, gdy bylam w parku z Sonka. Oczywiscie ich dwa czworonozne mikrusy przybyły z nimi i gdy wchodzilysmy z Sonka do domu ,zaatakowaly przy drzwiach. Sonia od razu obrazona, bo jej kostke z mozolem zasmradzana od tygodnia mikrusy bezczelnie zdazyly zezrec:evil_lol:.Udobruchala ja Megan pieszczotami. A potem juz tylko wariactwo. Cala trojka urzadzila sobie park z mieszkania. Gonitwom nie bylo konca, a mikrusy z braku drzew, znaczyly ukradkiem meble , firane i co sie dalo. Wykladzina tylko do prania, a mialam nadzieje, ze do wiosny przetrzymam:mad:. Nie wspomne, ze cala trojka nie pozwolila mi swobodnie po kuchni sie poruszac hipnotyzujac blagalnymi, "glodnymi" oczetami. Ile radochy bylo patrzac na ich wyglupy, tyle roboty mnie teraz czeka.:shake:[/QUOTE] O jak miło :) Mariat,dobra rada pozbądź sie wykładzin :)ja juz lata temu stopniowo pozbywałam sie wszelkich wykładzin ,dywanów i dywaników...dyżurny mop i jazda kilka razy dziennie :) A te oczęta, minki "na biedaczka"potrafia zmiękczyć ,wiedza bestie jak człowieka podejść... Najważniejsze ,ze towarzystwo sie swietnie bawiło,w końcu w gościne przyszły...a jak mówi stare powiedzenie "gośc w dom,Bóg w dom"... Moje smarkaczki i ich mamusia dzisiaj zostały zaszczepione.Maluchy p/wirusówkom,a Foxi to samo plus p/wścieklizna...jeszcze nie znam ile mnie to będzie kosztować...pani wetka sie bardzo zdziwiła,że maluchy nie wrzeszczały,ze takie dzielne ... Jeden domek dla suni super,ale jeszcze cicho,a drugi się nie odezwał i doopka blada a tez taki rozsadny się wydawał...
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='ataK']Zostało Ci trochę psów, czy podusiłaś wszystkie? ;)[/QUOTE] Podobno to jest karalne,musiałam sie powstrzymać niestety...dzisiaj łykam tablety i niech sie dzieje co chce... [quote name='Cudak']Głównie z powodów finansowych. Ale Ci dają popalić psiaki :shake:[/QUOTE] No niestety ...te finanse... A skąd,jakie tam popalić,ja tak dla zdrowotności nocne spacerki sobie urządzam,przy swietle księżyca... Komus pieska moze ???bardzo grzeczne,spokojne,ułożone,zachowuja czystośc w domu,zamiataja ,myja podłogi,naczynia,piora ,prasują,a poza tym znaja juz pierwsze litery alfabetu,potrafia liczyć do 100...zupełnie bezproblemowe:placz::placz::placz: Oj ,zapomniałam o najważniejszym :lol:Dzisiaj cała rodzinka,łącznie z mamusią zostały zaszczepione,maluchy p/wirusówka a Foxi dodatkowo p/wściekliźnie -
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[INDENT]Muszę sie wyżalic,bo sie uduszę... Wczoraj wróciłam do domu koło 21-ej,wszystko biegiem trzeba było nadrobić,gdzie byłam-potem napiszę,w każdym razie nie upilnowałam mojej sypialni i Wilczus władował mi sie do łóżka.Ostatnio ,nie wpuszczam go do sypilni,bo w nocy urządza mi awantury tzn,warczy na wszystkie psy,które zblizaja się do mnie.No nic,wiadomo,ze jak Wilczus zakotwiczy na łóżku,juz zadna siła go nie wyciagnie,trudno.O koło 1-ej poszłam spać a właściwie poszliśmy,bo psy ze mna .O 1.43 słysze na dworzu pisk,myslę-"pewnie nietoperze sie gonią",ale jak sie zaczęłam wsłuchiwać,doszłam do wniosku,że nietoperze tak nie zawodzą,natomiast moje szczeniory jak najbardziej.O 1.57 ide do szczeniorów,oczywiście tylko jeden pies ze mna ,reszta spi.Okazało się ,że Foxi wyszła na zewnątrz i stała pod ogrodzeniem a maluchy płakały.I tu nadmienię,ze Foxi wycodzi góra,czyli wdrapuje sie po siatce jak po drabinie.No nic,wpuściłam wyrodna matkę,wracam do łóżka,kładę sie i po chwili słyszę-Wilczus podlewa mi meble,no to szybko znowu z wozu i na podwórko delikwenta,wracam a tam zasikana prawie cała sypialnia i na dodatek dwa koopska.Uwzięły sie na mnie normalnie... Kładłam sie z myśla,że z samego rana podusze towarzystwo,co do jednego... [/INDENT] -
Dzisiaj miałam pobudke w nocy,Foxi wyszła sobie na nocny spacerek a smarczacze ryczały :angryy:... Tak sie darły jakby je kto ze skóry obdzierał...a ja wczoraj zapomniałam wziąć tabletki na spanie i niestety musiałam zwlec sie z łóżka i zaprowadzic wyrodna matkę do dzieci... Dzisiaj postaram sie juz popołudniu wziąć podwójna dawke,nic nie widzieć ,nic nie słyszeć...
-
[quote name='Mariat']Aniu, Irence nie kaze sie czekac:mad:!! Podawaj szybko to konto, bo zrobie to za Ciebie:evil_lol:.[/QUOTE] To juz obie na mnie :crazyeye: [quote name='Mariat']Zapytaj te osobe ,za ile ona sprzedaje takie szczeniaki. Moze dowiesz sie wiecej, a moze Ci zaproponuje byzneees:eviltong:[/QUOTE] A wiesz ,ze na to nie wpadłam...hmmm dobry pomysł... A tak na powaznie ,to nawet nie odpisałam,szkoda mojego czasu...
-
Tyc zdjęc nie moge odżałowac...miałam fajne ujęcia :(
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cudak']Narcyz na zdjęciu wydaje się większy od konika polskiego :) albo Mustang też nie za wysoki? Ja mam w tej chwili 4 konie (w tym jeden 85 cm w kłębie ;) i 2 koniki polskie), ale jednego muszę sprzedać...[/QUOTE] Tak na zdjęciu wyszły,w realu jest większa różnica,chociaz fakt,Narcyz jest dośc wysoki jak na konika polskiego... A czemu musisz sprzedać ??? [quote name='Mariat']Aniu, udalo Ci sie wyczaic "przestepce", ktory to polowanie na Tasie sobie urzadzil?[/QUOTE] Domyslam sie tylko,a nie mając pewności,swiadków ,zdjęć chociażby czy nagrań z kamery,nie moge zadnego oskarżyc przecież ... -
Nie ma sprawy,tylko akurat w tym tygodniu ledwo zipię,moze w przyszłym bede wolniejsza i juz tak na spokojnie... Jednego kumpla juz widzieliście,to takie cos małego pod nogami Atosa,mozna przeoczyć :) Drugi kumpel jest bardziej widoczny,ale zawsze czyms zajęty jak pojadę...Wiecie jak to jest,każdy ma swoje sprawy do załatwienia :Murzyn dba o to,zeby gnata mu nie gwizdnęli,Atos sprawdza poziom wody w stawku,potem musi sie biedny w ziemię wytrzeć,bo mokry biegac nie bedzie przecież,a Gufi kocha Atoska i pilnuje ,zeby nie stracić go z oczu,bo nadarzyc mu trudno....
-
On predzej w tym miejscu ja oznakował :)i chyba sprawdzał potem czy nie trzeba poprawić:)
-
Zawaliłam sprawę...dzisiaj miałam bardzo napiety dzień,zwolniłam sie z pracy ,zeby skoczyc do Atoska,fotki wyszły super.Atos pierwsze co zrobił to karme zaznaczył :)Był tez gratis ,ciasteczka,bardzo smaczne,bo od razu otworzyłyśmy.Poczęstowałam tez Gufiego i Murzyna,nie wypadało tak dac tylko Atoskowi jak tamte patrzyły,prawda ??Kazdy dostał po ciasteczki i każdy poszedł w inna strone rozprawic się z nim,Atos miał problem,bo mu sie w faflach gubiło:)Miałam wszystko uwiecznione na zdjęciach,ale ,ze sama nie potrafie zgrywać,nie zgrałam od razu,potem musiałam jechac do wetki,a jeszcze potem umówiłam sie na wywiad i fotki u pani,która ma 9 psów ,jest samotną bezrobotną.Praktycznie całe popołudnie mnie nie było w domu i w tym czasie moje dziecko wykasowało wszystkie zdjęcia,jedno jedyne ocalało,chyba cudem...przepraszam,ze tak wyszło,ja juz po prostu nie ogarniam wszystkiego... Oto ocalałe zdjęcie [URL="http://img546.imageshack.us/i/dsc8062b.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/2676/dsc8062b.jpg[/IMG][/URL] Atos uwielbia tarzac się w błocie,taki brudasek z niego.Podobno jak go najdzie głupawka jest tak ubrudzony,że do psa nie podobny :)
-
Karma juz jest dostarczona do łap własnych.Potem wstawię zdjęcia sami zobaczycie,hi hi ...
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Narcyz to konik polski,czyli Mysza :) a Mustang to sp.Narcyz chodzi pod siodłem,brał nawet udział w zawodach skokowych w LL,wyjechał do dekoracji nawet ,a startował z wielkimi koniami sportowymi :)A Mustang dopiero jest w trakcie ujeżdżania.Oba są strasznie przytulaśne :) Psy uwielbiaja wchodzic do stajni,biegaja wtedy po snopkach,kradna koniom marchew,czasem zboże tez skubna jak któremuś z pychola poza boks wypadnie.Za każdym razem trudno je wyciągnąć stamtąd... Mój drób ma dożywocie,ale niestety ten żywot często skracaja własnie psy :( A Tasia to była taka nasza maskotka,reagowała na imie ,wygłupiała sie ,popisywała,jak chciała jedzonko to stukała po nodze albo ciagnęła za spodnie,to nie była taka sobie zwykła kaczka rosołowa,to była Tasia... -
[quote name='irenaka']Biorę wszystkie dziewczyny na tym wątku na świadków:placz:;), że proszę kolejny raz o konto do przelewu na rodzinkę. Najwyższa pora zacząć uprawiać samowolkę:evil_lol: i gorąco proszę o numer konta którąś z dziewczyn która robiła przelew dla Aneczki. Która z Was mi pomoże? Bardzo proszę o pw z numerem konta.[/QUOTE] Irenko,co to za samowolka,hę ??? A chcesz szczeniorka w zamian :cool3:??? Dzisiaj dostałam takiego maila,szlag mnie jasny trafia normalnie: [B]ile za szczeniaki???????????????[/B] To jest wersja oryginalna,skopiowana w całości,żeby ktos sobie nie pomyslał,ze pominęłam "witam" czy "pozdrawiam X"
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']To już prawie jak fanklub! ;)[/QUOTE] wW realu,pewnie szybko fanklub by sie rozpadł;) Xara to najbardziej upierdliwy pies w stadzie,w dodatku z ADHD.Co niektóre osoby z dogo moga to potwierdzić:evil_lol: Ona potrzebuje domku gdzie bedzie jedynaczka a kolegów będzie miała w sąsiedztwie albo na spacerach.Xara chce byc w centrum uwagi za wszelka cenę,żeby została zauwazona gotowa jest człowiekowi wskoczyc na głowę.Zna komendy "siad","nie wolno",ale mało nie eksploduje wykonując je.Potrafi byc w jednym czasie w kilku miejscach:diabloti: [QUOTE] Zostałam jeszcze wielbicielką koni :) Dziewczyny, Wy je tak przy domu trzymacie? Pewnie sporo kosztuje utrzymanie takiego dużego zwierzaka? Konia to może bym nie chciała, ale marzy mi się krowa, świnia, owca lub koza, uratowana z rzeźni:oops:[/QUOTE] Tak,moje konie sa przy domu.Koszt nie jest az tak duzy,porównujac np do psów,a mając na uwadze gabaryty:cool3:My mamy 2 dodatkowe boksy,własnie z mysla o tym,ze kiedys bedziemy mogli dac schronienie jakiemus koniowi przeznaczonemu na rzeź,narazie nas na to nie stać.Mi tez sie marzy takie gospodarstwo,gdzie bym mogła trzymać rózne zwierzaki uratowane przed rzeźnią,ale niestety... Do wczoraj miałam kaczke rosołową ,która przyfrunęła do nas jakies 12 lat temu,niestety wczoraj moje tymczasy mi ja dopadły .Nie ma juz Tasi:-( -
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
kaja69 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']Kaju,czy doszło moje marne 50zł na szczeniaki?Marne,bo przy takiej ilości zwierząt wydtkó co niemiara,może uda mi się za jakiś czas jeszcze grosza podrzucić.A tu jeszcze ta nieszczęsna włosogłówka....i u Ciapka też.[/QUOTE] Azalio ,zabładziłas chyba :) Pieniądze oczywiscie,ze doszły i napisałam na watku szczeniorków :lol: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/207739-Bardzo-bardzo-pilne-!!!!bezdomna-suka-ze-szczeniakami-w-poniedziałek-handlarz?p=16947836#post16947836[/URL]