-
Posts
13356 -
Joined
Everything posted by Iljova
-
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
:-( to tak bardzo smutne że Myszka jest w tak ciężkim stanie. Trzymaj się Myszuniu! A ten maleńki kociak też przykre wieści z ta łapką. Dobrze że chociaż Inez trochę lepiej. Zdrówka Wam życzę zwierzaczki! :-) -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
No Eustachy tak trzymaj! Niech i reszta zwierzaków też poczuje się lepiej. -
Hei Zafirku! Wiem że dasz radę i pokażesz jeszcze wszystkim na co Cię stać. :-) Jesteś bardzo dzielnym psiakiem! Już masz DT i wierzę że szybko znajdziesz DS. Co do legowiska to może zorientować się w jakich są cenach i zrzuciłybyśmy się bo przecież jeszcze sporo będzie leżał zanim rany zagoją się na tyle dobrze by mógł chodzić. Dałam propozycje może ja przemyślicie?
-
W takich przypadkach zawsze winny jest człowiek przez swoją nieodpowiedzialność. Nikt! i nigdy! nie powinien głaskać obcego psa bo przecież nic o nim nie wie. Pierwsze co każdy powinien zrobić jeśli chce to zrobić to zapytanie właściciela czy może, bo przecież zwierzęta różnie reagują na dotyk czy nawet zbliżenie się obcej osoby. I zgadzam się to rodzice powinni wpajać dzieciom jak należy zachować się wobec obcego psa, a nie później mieć pretensje i winić za to psa że ugryzł!
-
7 lat Rudy Jamnik do uspienia - Juz w DS w Oswiecimiu :))
Iljova replied to Caragh's topic in Już w nowym domu
Nie mogę zbyt wiele, ale dorzucę też parę zł. Proszę o podanie na PW nr konta na które miałabym przelać pieniądze. Niech tylko wszystko pomyślnie się zakończy dla jamniczka. Wierzę, że dzięki Wam to się uda! Wszystkie uratowane zwierzęta są Wam niezmiernie wdzięczne za ten wielki dar jakim jest życie! W takich sytuacjach budzi się i wraca wiara w ludzi! Czytając różne wątki z jakim zaangażowaniem i poświęceniem wszyscy działają napawa optymizmem. Świadomość że jest tak wiele osób którym los zwierząt nie jest obojętny pozwala mieć nadzieję, że nie wszystko jest stracone, że są tacy którzy w pełni zasługują na to by nazwać CZŁOWIEKIEM! -
Dobrze, że apetyt mu dopisuje. A że chce wyzdrowiec to normalne. Zwierzęta mają ogromną siłę w takich sytuacjach nie tak jak ludzie. Człowiek który traci nogę lub rękę na początku większość rozpaczą narzeka itp, niektórzy kompletnie się załamuje, zwierzęta zachowują się inaczej od razu próbują pokonać ból i inne uszczerbki na zdrowiu, dzięki tej sile bardzo dobrze sobie radzą. Są bardzo dzielne i niesamowite :-)
-
To pewne że bardzo chce żyć i da sobie radę. Gdyby nie ta silna chęć żeby żyć nie zostałby znaleziony żywy, a on pomimo ogromnego bólu żyje i próbuje swoich sił. Jestem pewna że dzięki temu a także dzięki tym którzy mu pomagają będzie wszystko dobrze. Niech tylko znajdzie się dobre DT i za to trzymam kciuki
-
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
I jak tam zwierzaki się czują? Jak Myszunia? -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
I jak tam kochany Eustachy? Co z nim? -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
W sumie dobre wieści z wyjątkiem tej jednej smutnej, ale widać tak miało być. -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Jak tam zwierzaki się czują? -
[quote name='Weronia']Podrzucę jedynie... tyle mogę na razie niestety[/QUOTE] Witam, jestem tu nowa i bardzo wyruszyła mnie ta historia. Finansowe niestety nie mogę pomoc, chociaż zrobię to co mogę. Loniu hop po domek! Oby jak najszybciej ktoś mógł otrzymać ten dar jakim będzie tak śliczny i wspaniały psiak! Pozdrawiam!
-
:-) wiele razy słuchałam opowieści o zwierzakach Justyny od Caragh, więc w końcu postanowiłam się zarejestrować na tym forum. Podziwiam Cię Justyna za Twoje oddanie i serce dla zwierząt, które trafiają do Ciebie. Powiem Wam jedno tacy jak Justyna zasługują na to aby nazywać się Człowiekiem w odróżnieniu do innych którzy nie są wg mnie ani ludźmi, ani zwierzętami. Do Justyny! Mam nadzieję, że zwierzęta które przyjmujesz pod swój dach znajdą zawsze dobre i ciepłe domy, bo na to zasługują. Kiedy przyjadę następnym razem na Śląsk chciałabym poznać Ciebie i Twoje zwierzaki. Mam nadzieję że Caragh mi w tym pomoże. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia Tobie wszystkim Twoim zwierzakom. :-)[FONT="Arial Black"][/FONT][SIZE="1"]