-
Posts
13356 -
Joined
Everything posted by Iljova
-
[quote name='Ginn']To nie chodzi o to co ja myślę. Chętnie zostawiałabym u siebie każde stworzenie, które u mnie zagości. Przyjęłam na siebie określoną rolę - przejściowej opiekunki dla pokrzywdzonych istot i przygotowanie ich do nowego lepszego życia. Taka jest funkcja moja w Stowarzyszeniu. Nie poradzę sobie z utrzymaniem wszystkich zwierzątek, które chciałabym mieć u siebie i Stowarzyszenie też ma określone zasoby finansowe. Więc gdy Zafir znajdzie godnego opiekuna - to powinno to być jak najszybciej aby nie zdążył się przyzwyczaić do mnie tak jak ja do niego. A że mi smutno to nikt już na to nic nie poradzi. Będę to "przerabiała" wciąż i wciąż.[/QUOTE] To zrozumiałe że jak bierze się zwierzaka to nie jest łatwo oddać go tak sobie. Zajmowałaś się Zafirkiem bardzo czule dałaś mu swoje serce i on będzie Ci za to wdzięczny na zawsze. Dlatego nie dziwię się że smutno Ci będzie kiedy pójdzie do swojego DS, ale to oznacza jedno, że zwierzęta bardzo wiele dla Ciebie znaczą. Dałaś Zafirkowi tak wiele z siebie żeby mu pomóc. Ginn jesteś wspaniałą osobą i po tym jak zajęłaś się tym tak bardzo okaleczonym psiakiem sądzę że każdy zwierzak który do Ciebie trafi przeżyje jedne z najwspanialszych chwil w swoim życiu. GINN JESTEŚ WIELKA I MASZ OGROMNE SERCE KTÓRYM DZIELISZ SIĘ Z KAŻDA ŻYWĄ ISTOTĄ KTÓRA NA TO ZASŁUGUJE. Jesteś naprawdę wspaniała, a zwierzaki które do Ciebie trafiają mają wielkie szczęście. Tak mogłabym tak jeszcze wiele pisać o tym, ale jednak trzeba kiedyś skończyć. :-) Dziękuję Ci Ginn za wszystko co robisz dla tych wszystkich zwierzaków! ! ! :-)
-
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Nie mogę uwierzyć w to co przeczytałam, a wcześniej usłyszałam to ciągle nie może do mnie dotrzeć. To nie może być prawda!!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: To jest ... brak mi słów. Jestem tak kompletnie przybita :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: to jest ogromna tragedia. Justa niewiem co mam Ci napisać, bo żadne słowa nie są w stanie zmniejszyć bólu. Myślę, że jesteś bardzo załamana i wyczerpana. Myślami wciąż jestem przy Tobie. -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Rysiu trzymaj się kociaczku. Dobrze że Aksamit miał tylko problemy po szczepieniu. -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Niewiem jak mogłabym Ci pomóc, czuje się taka bezradna. Zdaje sobie sprawę jakie to wszystko jest dla Ciebie trudne i wyczerpujące. Musisz też dbać o siebie. Wiem odpowiesz, że nie masz czasu, że łatwo mi mówić, ale to konieczne żebyś też pomyślała o sobie dla tych zwierzaków którym pomagasz z wielką miłością. Jestem zbyt daleko żebym mogła pomóc znacząco(szkoda że nie ma jeszcze teleporterów jak w sci-fi mógłbym w każdej chwili znaleźć się w jakimś miejscu bardzo odległym, ale to tylko fantazja). Może uda mi się uzbierać trochę kasy jeszcze w tym miesiącu wśród znajomych to Ci przeleje, ale nie gwarantuje że się uda. To może być dopiero w przyszłym miesiącu. Pozdrawiam i myślami jestem z Tobą -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Oby jemu się udało. Niech Rysio przetrwa, trzymaj się kociaczku, walcz z tym paskudztwem. Musi być dobrze! Justa a jak Twoje samopoczucie? Ciągle myślę o tym co przechodzisz ostatnio i jak dajesz sobie radę. -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Z tak wielkim strachem wchodziłam na ten wątek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: tyle maluszków już odeszło. Atosku [*], Portosku[*], Aramisku[*] biegajcie sobie szczęśliwe za TM [*] Niewiem co napisać jestem załamana tymi wiadomościami. Justa trzymaj się! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Niech się to już skończy!!! Już tak dużo maluszków odeszło, za dużo w tak krótkim czasie. A jak reszta kociaków? Justa jak Ci pomóc? -
Kaszmira po 5 latach w schronie odeszła za Tęczowy Most [*]
Iljova replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co tu tak cicho? Co z Kaszmirką? Już nikt nie odwiedza jej wątku? Dlaczego? -
Jestem niedługo na dogo, bo od lipca tego roku. Dzisiaj trafiłam przypadkowo na ten wątek przeczytałam to co pisałyście, weszłam na kilka podanych wątków. Nie mogłam przejść obok tego obojętnie i nic nie napisać. Nie było mi dane poznać Talcott w żaden sposób, ale wystarczyło to co przeczytałam, aby poczuć ogromny ból, czytając nie mogłam powstrzymać łez. Odejście takiego Człowieka to wielka strata dla ludzi i zwierząt. Bądź szczęśliwa w tamtym świecie. Wiem że zaopiekujesz się wszystkimi istotami które odeszły i nadal odchodzą z tego świata. Jestem też pewna, że jest Wam wdzięczna za skarpete jej imienia.
-
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
:cry: :cry::cry: :cry: nie spodziewałam się tak tragicznej wiadomości :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: ... -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
Iljova replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
:crying: Niewiem co napisać, to jest wielki dramat. Żeby tylko wszystko dobrze się skończyło. :crying: