kurylec
Members-
Posts
366 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kurylec
-
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='luna007']ja kompletnie nie mam doświadczenia z kotami dzikimi - szkoda, ze ona się nie daje dotykać....bo tak to można by spróbować ją czymś smarować - szkoda, że wrocek tak daleko....[/quote] ale co wsparcie to zawsze wsparcie ;-) -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
kurylec replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
podnoszę Kubola z rańca ............ -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
Budrysku nie masz pomysłu gdzie chorego dzikusa można umieścić ? -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
Tak , jakby ją złapac to musi być w klatce ( mam 2 duże połączona w jedną i jedną mniejszą osobno - nie wiem po co , ale mam - ale i tak dziki kot się wscieka i stresuje samym zamknięciem - jedne dzikusy siedza cicho jakby nieżywe , inne cały czas miałczą , czasem się zdarzy jakiś znoszący zamkniecie , ale zwykle sa b. zestresowane ) .Nie mozna puścić po pokoju bo się już nie złapie , a jeszcze wejdzie w jakąś dziurę i nie będzie umiał sam się wydostać,będzie drapać i przy wyciąganiu moze gryżć. Po sterylizacji nie może skakać żeby szwy nie pękły .Wiec musi być w klatce -pod kontrolą. Klatki mogę w razie czego komuś udostępnić .Poprzeglądam różne organizacje ( myślałam zeby to było we Wrocku - ale Wrocławskich jest chyba mało) , moze popiszę maile do wszelkich organizacji -może któras coś doradzi .Mam klatkę pułapkę do której ona moze zechce się złapać - tylko muszę mieć jakąś perspektywę dalej . Miałabyś chyba dużo rabanu z nią nawet nie mając tylu zawierzaków . Tyle dobrego że mogę jej dać jedzenie z ręki i podać tabletkę antykoncepcyjną . Ale dotykac się nie daje . -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
Dzięki za obecność - też nie mam pomysłu . Boję sie że ze stresu w schronie , przestanie jeść i np. padnie. Ten kocurek którego mam na kastracji niby był pieszczochem wobec mnie wcześniej , a w klatce pokazał tylko swoją dzikość - od środy do dziś np . nie wykupkał się . Jadł b. mało ale trochę jednak , cały czas się b. wydzierał ze stresu , tylko po narkozie przysypiał ( szczęście że mój właściciel prawie nie słyszy ) . Kastracja to małe piwo ale sterylka i leczenie do dłużej . Przydało by sie coś bardziej kameralnego , osoba z czasem i świadoma dzikusa. Nie wiem czy są jakieś nie strasznie drogie hotele dla kotów gdzie mogą się podleczyć .Ja zwlekam już b. długo ale te rany się sama raczej nie zagoją. -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
kurylec replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do suni z wieczora ... -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
Pies ( pewnie musiał być to pies) pogryzł ją w listopadzie ubiegłego roku . Wracając z pracy widziałam , że ma dużą ranę z tyłu zakrwawioną -wylizywała ją ciągle . Miała też trochę małych ranek na grzbiecie i jakby obcietą wargę. ALe ona też jest dzika i łapanie to to też duży stres.Nie miałam tez warunków by sie nią opiekować. Myślałam że się własnymi siłami jakoś wyliże . I po pół roku była już tylko małe ranki na grzbiecie , a teraz ona chyba sobie to wygryzła i znowu się powiększyło . I to po obu stronach grzbietu . Patrzyłam czy tam nie widać jakiś larw much które by ją drażniły , ale na ile moge spojrzeć raczej nie widać . To jest jakby zasklepione , ale nie goi się . Do tego dziś skakała na 3 łapach . Gdyby jakaś organizacja albo osoba ją wzięła leczenie we Wrocławiu byłoby sfinansowane przez ,,kocie życie " . Ja bym wyskrobała np. 150 zł. miesięcznie na nią . Tylko nie ma gdzie jej umieścić. Trochę się martwie też czy ona da radę w niewoli . Bo kocurek którego mam teraz po kastracji był pieszczochem , a po złapniu tak się zestresował że nie chce się załatwiać ( tylko robi siku ) , nie chciał jeść . Cały czas miałczał w dzień i w nocy . Teraz po kastracji siedzi tak cicho dla odmiany, że sprawdzam czy żyje , ale to chyba ze stresu tak ma . Jego wypuszczę i wróci do normy . Ale co z nią robić to nie wiem . Pytałam w ,,kocim życiu " ale są zakoceni - nie ma gdzie jej trzymać. Mam na nią klatkę łapkę pożyczoną . Tylko nie wiem co dalej .Myślałam o zawiezieniu do wrocławskiego schroniska , ale nie wiem czy to dobry pomysł dla takiego dzikusa - żeby nie padła prędzej ze stresu niż od tych ran .Moze ktoś może doradzić jakas organizację lub osobę która mogłaby podjąć się przechowania i podleczenia kotki .Finanse jakieś by sie wyskrobały . Tak dziś chodziła na 3 łapach :[url]http://www.youtube.com/watch?v=rJusl4pVCm0[/url] -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
Mam jedak trochę rzeczy na bazarek dla tych bezdomiaków ( jako że dokarmiam je w większości sama - odpady z obiadu właścicieli domku to zwykle sam makaron , albo rozmoczony chleb.- potrzebne mi też wsparcie finansowe - chciałbym te koty również odrobaczyć i odpchlić ) . Postaram się bazarek zmontować w najbliższym czasie. -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/57310199.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8599/57310199.jpg[/IMG][/URL] film -rana : [URL]http://www.youtube.com/watch?v=h5BnqtAC3G4[/URL] film - chodzenie na 3 łapach :[url]http://www.youtube.com/watch?v=rJusl4pVCm0[/url] Jej sterylizacja i leczenie byłaby finansowana przez organizację ,,Kocie Życie " Nie mam możliwości jednak trzymać jej u siebie - zwłaszcza czasowo zwalnianie się z pracy i jeżdżenie do weta na umówiony dzień przerasta mnie-gdyż wykorzystałam w nadmiarze dni wolne . Nie wiem co robić , bo kończy mi się urlop a rany kocicy zamiast goić się powiększają się . A tu maluchy które udało się złapać i znależć domki [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/690/razemla.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2339/razemla.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
[COLOR=purple]3. Dzika poranina kotka [/COLOR][COLOR=purple](dostaje prowerę [/COLOR][COLOR=black][COLOR=purple])[/COLOR] [/COLOR] [COLOR=black]- jeszcze nie wysterylizowana - najprawdopodobniej starsza.[/COLOR] W ubiegłym roku pogryziona chyba przez psa - rany były już prawie zagojone , jednak 2 mies. temu zaczęły się b. powiększać - kocica je chyba sobie wygryza .Ma też jakby przyciętą wargę - co widać jak się spojrzy od dołu . Ma przez to problemy z gryzieniem.Rana na mordce też raz sie otwierała potem zamykała . Obecnie jakby przyschła - ale kocica je wolniej niż inne koty , jest słabsza a one wykradają jej jedzenie.Zaczęła też utykać na przednią łapkę - dziś podskakiwała na 3 łapach . [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/18/25329463.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/4554/25329463.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/196/63302520.jpg/"][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/2513/63302520.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/98/21084641.jpg/"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6038/21084641.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
Młody psiak w typie teriera walijskiego szuka domu
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
Ciotki przepraszam za zawracanie głowy ale chyba zamknę wątek , gdyż osoba która miała kotakt z psiakiem nie odpisuje mi od czasu gdy założyłam mu stronkę na dogo . Nie wiem o co chodzi . Prosiłam o fotki - jednak kontakt sie urwał , może nie ma możliwości zrobienia więcej zdjęć .W każdym razie nie odzywa sie . Najprawdopodobnie piesek dalej mieszka w firmie i szuka domu . Jednak bez informacji nic nie zrobię . Chciałam pomóc ale nie da rady . -
wsparcie dla 3 bezdomnych kotków- jedna poraniona
kurylec replied to kurylec's topic in Kotki już w nowych domach
[COLOR=purple]1.BIAŁO-BURA KOTKA PO STERYLIZACJI [/COLOR][COLOR=black]- MA SIĘ DOBRZE. [/COLOR] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/51/15414656.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6412/15414656.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=purple]2.[/COLOR] [COLOR=purple]BURY KOCUREK-[/COLOR] [COLOR=purple]JUŻ PO KASTRACJI-[/COLOR] NA RAZIE REGENERUJE SIĘ PO ZABIEGU [URL]http://www.youtube.com/watch?v=2Z70nlVzwYs[/URL] KOCUREK BYŁ DZIKI - PRZYCHODZIŁ JEDNAK POD OKNO DO JEDZENIA . STOPNIOWO PRZYZWYCZAJAŁAM GO DO GŁASKANIA - DAŁ SIĘ ZŁPAĆ DO KASTRACJI . PO ZAMKNIĘCIU W KLATCE BARDZO ROZPACZAŁ I ZACHOWYWAŁ SIĘ JAK DZIKI KOT -NIE CHCIAŁ JEŚĆ ANI ZAŁATWIAĆ SIĘ . Z LECZNICY MAŁO NIE UCIEKŁ . BARDZO SIĘ STRESOWAŁ . TERAZ PO KASRACJI USPOKOIŁ SIĘ I NIE ROZPACZA JUŻ TAK DNIAMI I NOCAMI . W STRESIE MA ON ZACHOWANIE DZIKIEGO KOTA - TERAZ DOCHODZI DO SIEBIE .TU CHRAPIE PO NARKOZIE : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/obraz1076e.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/8843/obraz1076e.jpg[/IMG][/URL] TU DZISIEJSZY FILM W KLATCE - KOT JEST PRZESTRASZONY , ALE O WIELE SPOKOJNIEJSZY [URL]http://www.youtube.com/watch?v=wYbcPciD9Cw[/URL] -
Zakładam wątek 3 bezdomnym kotkom z działki-które dokarmiam , przy domku jednorodzinnym , w którym wynajmuję pokój od 2 lat . Koty są częścią większego bezdomnego stadka . Pojawiło się ono ponieważ właścicele domku (ludzie ok 80 i 90-cio letni ) od kilkunastu lat zostawiają kotom resztki z obiadu .Koty przychodziły tu więc i rozmnażały się . Miały kryjówkę w otworze w ścianie domku -tam rodziły się małe.Sąsiedzi buntowali się na dużą ilość kotów . Małe ślepe kotki były topione - ludzie tu mają wiejskie myślenie . Ciężarne kocice gdy tylko był widoczny brzuch były przeganiane .Na duże koty też były plany wywiezienia ,,gdzieś" . lub zrobienia z nimi ,,czegoś" -często podsłuchiwałam takie rozmowy przez niedomknięte okno . Jednak jak dotąd dorosłe koty żyją tu mimo pogróżek . Sąsiedzi widać nie mają pomysłu i są chyba za leniwi -kończy się na ględzeniu jak na razie . Zginęła w ubiegłym roku tylko jedna kocica którę chyba ktoś potrącił samochodem i wrzucił do kubła na śmieci . W ubiegłym roku wyłapałam maluchy które kocice przyprowadzały pod moje okno do jedzenia i znalazłam im domki - było to 5 małych kotków . W tym roku wysterylizowałam jedną kocicę . Wczoraj wykastrowałam też jednego kocurka - który u mnie w klatce dochodzi do siebie . Jest jednak jeszcze trzecia dzika kocica do sterylizacji , którą w ubiegłym roku pogryzl pies .Jej rany raz się goiły . potem znów otwierały . Obecnie wyglądają brzydko . Od wczoraj zauważyłam też że utyka ona na przednią łapkę i podskakuje na trzech . Wczesniej też trzymała jedną łapkę często w górze ale ostatnio jest gorzej ( moze to jakiś reumatyzm) - kotka jest prawdopodobnie starsza ( chyba ma ponad 10 lat ) - choć dosyć sprawna i szybka była do tej pory .Mam z nią problem ,ponieważ wykorzystałam już praktycznie cały urlop na sterylizację i kastrację kotów i nie widzę szansy zwalniania się z pracy jeżdżenia do weta . Myśle też że wymaga ona dłuższego czasu żeby rany się zagoiły - tym samym spokojnego miejsca pod czyjąś opieką a ja nie jestem w stanie jej tego zapewnić . Sama sterylizacja i leczenie może być finansowana przez pro kocią organizację . Ale brak miejsca i opieki gdzie ktoś by ją doglądał i woził do weta ( sama sterylizacja wymaga wiezienia na zastrzyk , potem na zdjęcie szwów a nie mogę się już zwalniac z pracy ). Również nie bardzo mogę u siebie przechowywać kota ,gdyż choć koty dostają tu resztki sąsiedzi wciąż czepiają sie tych kotów , atmosfea jest chwiejna - raz właściciele im coś dają do jedzenia a raz planują pozbycie się ich . Nie mozna się z nimi dogadać - są to starzy ludzie ( właścicel prawie nie słyszy ) Ogólnie ukrywam się z trzymaniem kotów w pokoju . A ta kotka wymaga dłuższego leczenia i nie mam warunków opiekowania się nią. Gdyby ktoś , lub jakaś organizacja mogła ją przygarnąć na czas leczenia mogłabym ją wspomagać finansowo . Mam też 2 duże klatki które mogłyby służyć do jej przechowywania.
-
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
Ja równiez sie dołączam.:Rose::Rose::Rose: i chyba z czystym sumieniem zamykam wątek. -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
To widać poprzednia kontrola postraszyła gościa niezle - może było więcej skarg skoro są tam przyjezdni , ciągle ludzie się kręcili , widzieli co się dzieje , donosili i facet się wystraszył( że też tak psa ,,opitolił " z futra jak piszecie :-) .)A czy ludzie z TOZu też jeszcze u niego wylądują , czy ktoś ich odwoła;-)? -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
Tanitka , a nie udało Wam się zrobić jakiejś fotki psiakowi ?Bo jak tak napisałyście o nim to pomyślałam że ktoś pomylił działkę albo podmienił psa.Może faktycznie ktoś postraszył wlasciciela. -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
Dzięki dziewczyny , ktoś podał widocznie na facebooku błędne info - przepraszam za zawracanie głowy . Cieszę się że ok :-) -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
podnoszę psiaka wieczorową porą. -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vutz']brak wieści to czasem DOBRE wieści. :)[/QUOTE] Oby tak było jak mówisz .Dziękuję za obecność na wątku .:loveu: -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki:kciuki: -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
kurylec replied to elik's topic in Już w nowym domu
podnoszę czarnulkę....... -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
Na razie cisza.... -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
hop do góry ....... -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
podnoszę może ktoś tu jeszcze zajrzy ......... -
DO ZAMKNIĘCIA Gąski szczeniak wyżła z przetrąconym kręgosłupem .
kurylec replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
Ok , wierzę w Waszą przedsiąbiorczość i powodzenie w działaniu :-)Jak coś to piszcie .Do Boga też paciorek zmówię żeby sprzyjał ;-)