Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Everything posted by Tyśka)
-
Kurka, miałam ogłosić Twojego tymczasa, Czarusia. Na śmierć zapomniałam... musze odkopać informacje o nim i zdjęcia. Ogarnę to w wolnej chwili. PRZEPRASZAM. EDIT: Przejrzałam pobieżnie wątek. Czy dasz radę skrobnąć parę słów o Czarusiu? Obcych się już nie boi? (wnioskuję po zdjęciach, że wita ich bez większych problemów). Jest energiczny (zdjęcia na to wskazują :p), zgodny w stadzie? Jak zachowuje się w domu? W jakim jest wieku?
-
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Przytuptałam na wątek Finka. Jest rewelacyjny. Mój Horek też w piątek był kastrowany, gorzej znosi ograniczenie ruchu niż kołnierz. W kołnierzu tylko wszystko tratuje, nie zważa na przeszkody. -
Też tak myślę. Ludzie na razie za bardzo skupieniu kosztami życia, żeby przygarniać psiaki. Adopcje idą, ale głównie małych psów. Tak, bardzo Wam (Tolu, Nesiowata, Ellig, Jaaga, Jo37... wszyscy których też nie wymieniłam, bo przeoczyłam, a którzy udostępnili ) dziękuję za udostępnienia Piksela. Myślałam, że przy tylu udostępnieniach będzie chociaż jedno zapytanie na FB, niestety nie ma.
-
To akurat fakt, że czasem reakcje psa nie są odzwierciedleniem jego przeszłości. Mogą być, ale nie muszą. Nasz na bank miałby łatkę bitego, nieobytego z domem psa. Jest bardzo pewny siebie, w większość sytuacji wchodzi jak w masło, szybko zaprzyjaźnia się z obcymi, ale ma swoje dziwne lęki, które nabył w jednym z 4 okresów lękowych ot tak, bo nikt go nie bił patelnią ani kijem, po prostu wystraszył go na przykład sposób wyciągania garnka ze zmywarki i teraz jak widzi garnek w czyjejś ręce to reaguje lękowo (pracujemy nad tym od 1,5 roku, ale wciąż jest nad czym). Na treningu agility najpierw musieliśmy odwrażliwić, że tyczka wsadzona w ziemię nie spadnie mu na łeb, bo się bał. Teraz na torze wymiata. O zapoznaniu dwóch obcych sobie psów chyba było na nosem.pl? Można spróbować metody BAT, psy na dłuuuugich linkach i spokojne, długie zapoznawanie.
-
Nie wiem czy porady udzielane na Forum będą trafne, lepiej byłoby się spotkać ze szkoleniowcem na żywo, bo - tak jak pisze Radek, może to być na podłożu lękowym, jak i każdym innym. Tak czy siak, trzymam kciuki za dogadanie się. Jedyne, co ja mogę podpowiedzieć to budowanie zaufanie w relacji opiekun-sunia, np. poprzez naukę komend, wspólne zajęcia (węchowe, z zakresu posłuszeństwa). Kiedy Lusia poczuje, że Ty jesteś jej oparciem i decydujesz o wszystkim (również o interakcjach), powinno być łatwiej. Przynajmniej u nas to działało zawsze, zarówno u staruszka, który wykazywał agresję lękową na początku, jak i teraz u pewnego siebie kozakującego terriera z wyrośniętym ego.
-
klaus i enzo >>> Klaus nadal czeka na swojego człowieka... Enzo ma dom! <<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Psy do adopcji
Fajnie mają I Klaus nie wydaje się być takim dzikuskiem. Enzo uroczy -
klaus i enzo >>> Klaus nadal czeka na swojego człowieka... Enzo ma dom! <<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Psy do adopcji