Jump to content
Dogomania

dar_ling

Members
  • Posts

    71
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dar_ling

  1. Hej a co polecicie dla początkujących, co nie jest ciężkie, bardzo dobrze (daleko) lata, a jednocześnie odporne na mocny zacisk mojego psa? (wszystko gryzie i niszczy :shake: ale za ringiem biega super więc może za dyskiem też będzie :cool3:, tylko ringo gumowe i ciężkie i szybko spada w dół :angryy:) Dodam, że traktujemy to jako zabawę, a nie naukę do zawodów. Pozdrawiam
  2. [quote name='LakusiowaPani']A mój Laki lubi kąpiele i sam czasami czeka pod wanną zeby go wykąpac ale juz do jeziora nie wejdzie i kałuże również omija. Przyznaje ze długo myslałam czemu tak jest i doszłam do wniosku ze chyba chodzi tu o temperature wody. Moze lubi ciepłą kąpiel( ciepła a nie gorąca!!) w domu ale zimnej wody w jeziorze i w kałużach juz nie??:roll: nie wiem sama. Taka jego mała schiza:diabloti:[/QUOTE] Moja kiara też lubi kąpiele, od samego początku,choć nie robię tego zbyt często. Uwielbia się bawić wodą. Jak podlewam kwiatki to pod konewkę pychol wkłada. Doskonale wie gdzie jest najbardziej dostępne źródło wody w domu i w letnie dni sama właziła pod prysznic i leżała sobie w brodziku mając nadzieję, że chociaż kropla spadnie. Wydaje mi się, że to nie idzie od temperatury wody bo kałuże też uwielbia, biega po nich, chlapie się, pije i ogólnie ma radochę :D Do rzeczki też wejdzie, ale płytkiej, będzie łazić po kamieniach, biegać za patyczkiem ale jak widzi że głęboko to dalej nie pójdzie. I właśnie tak się zastanawiam co w tym jest? Bo strach przed samą wodą- raczej nie. Raz biegała z labką, która z wody praktycznie nie wychodzi. Tamta śmigała po patyczki a moja stała w płytkiej wodzie i czekała kiedy ta przyniesie na brzeg by mogła jej zgarnąć. Raz weszła ze daleko i patrzyła tylko by jak najszybciej dopłynąć do brzegu ale było widać że raczej nie sprawia jej to przyjemności. I wyglądała jakby się topiła a nie pływała :( I tu moje pytanie- czy każdy pies umie pływać?! pozdr
  3. hej jestem! Niestety nie mogę pomóc finansowo ale zapisuję i podnoszę! Śmieszku do góry!!! Wierzymy mocno, że niebawem znajdziesz swój DOM! :*
  4. [quote name='panbazyl']a byłaś na targu? Chyba jakieś powinny być tam. W Lublinie bez problemu takie przysmaki można dostać na bazarach w budach z mięsem.[/QUOTE] Heh bazar jest ale z ubraniami :shake: Nie ma budek z mięsem :-(
  5. jestem i zapisuje! boksio piękny ale jaki smutny :shake: :-( No i co dziewczyny są już jakieś wieści?!? Piszcie co się z piesiem dzieje :-(
  6. Hej ;) A czy ktoś się orientuje gdzie w małopolsce w okolicy Nowego Sącza kupię tanio kości cielęce (w dużych ilościach) oraz mięso wołowe z kośćmi i podroby wołowe. Objechałam całe miasto i nigdzie nie mogę tu dostać :( Tylko drób i wieprzowina :(
  7. [quote name='Sylwia i Ares']Wczoraj mój Aresik skończył roczek. Na szczęście urodzinki wypadły w niedziele i mogliśmy zrobić małą imprezę...[/QUOTE] He he moja Kiara też wczoraj skończyła roczek :D Buziaki dla Aresa ;)
  8. [quote name='Kapsel']Tak jak napisałam wcześniej opłacam hotelik za miesiąc czyli 300 zł i zawożę Kapselka na miejsce do Czarodziejki :smile:[/QUOTE] Super!!! Super!!! Super!!! :D [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/klatsch.gif[/IMG]
  9. Piesio piękny! :loveu: Wiedział na kogo trafić :lol: kto mu pomoże! :multi: Nie martw się Kapselku, na pewno sobie poradzisz! Kurczę gdyby człowiek miał swoje M to by wszystkie bidy przygarnął! :shake: Czekamy na dalsze wieści od ludzi, którzy szukają szczyla!!! Kości jak były surowe to mu nie zaszkodzą!
  10. Dawno mnie tu nie było ale muszę przyznać, nadrobiłam zaległości czytając wątek do końca. Heh dużo tego było [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/padam_na_cycki.gif[/IMG] Kora no to miałaś niezłą przygodę [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/balloon1.gif[/IMG] . Gratuluję szybkiej akcji dziewczyny! Cieszę się, że Bibi już w domku cały i zdrowy [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/bravojs0.gif[/IMG]. I że doskonale radził sobie w podróży- w końcu to boksiu jest [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/clap.gif[/IMG] Sylwia piękne zdjęcia! Dobra robota [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/handshake.gif[/IMG] Kamilawa teraz to już cały świat zobaczy Bilbusia! [IMG]http://emoty.blox.pl/resource/tease2.gif[/IMG]SUPER!!! :D :*
  11. He he a najzabawniejsze to chyba to jak ludzie mylą rasy i to psów naprawdę sporo się różniących. Miałam kiedyś też taką sytuację jak spacerowałam ze swoją boksią po osiedlu i jedna pani mówi do drugiej: -spójrz jaki ładny, druga: -no to chyba golden jest! Masakra jakaś. Bo oprócz złotej sierści mój pies nie ma nic wspólnego z Goldenem. Heh ;)
  12. A jeśli chodzi o dziwne sytuacje i głupie komentarze to od samego początku od kiedy wzięliśmy psa. Pojechaliśmy po niego do Rabki, a że nie mieliśmy w tedy samochodu musieliśmy wracać pks-em. Pan kierowca popatrzył na nas z oburzeniem, że 10 tygodniowy szczeniak boksera nie ma kagańca i miał pewne obawy, żeby pies nie pogryzł innych pasażerów! Ale zaraz na pierwszym siedzeniu znalazła się pewna staruszka z chustą na głowie, która jadła suchą bułkę z woreczka i wpadła na 'genialny pomysł' żeby obwiązać mu pysk workiem, wtedy na pewno nikogo nie pogryzie. -Nie wiem czy pomyślała tylko jak pies będzie oddychał... Heh jakoś udało się przekonać kierowcę i bez żadnych 'specjalnych zabezpieczeń' wszyscy dojechaliśmy do domu- pasażerowie też ;P
  13. Heh to u mnie jeszcze gorzej! :shake: Byliśmy ostatnio na operacji w Czechach leczyć błędy polskiego lekarza. W prawdzie trochę kosztowała nas ta operacja. I moja mama stwierdziła, że pewnie kupa kasy skoro nie chcę jej powiedzieć. Więc na odczepnego rzuciłam- tak kupa kasy- a ona na to: wiesz ile za to miałabyś takich psów! :-o :angryy: :shake:
  14. Czy ktoś kto opanował wiedzę 'barfową' mógłby napisać mi przykładowy jadłospis dla niedużej suki boksera, wiek 12 miesięcy, waga 23 kg, aktywnej z dobrą kondycją. Jestem nowa w tym temacie; dodam, że sunia bardzo wybredna i bardzo mało je :( Z góry wielki dzięki za pomoc :)
  15. To może inaczej. Skoro wiecie lepiej, napiszcie proszę o plusach i minusach podawania 'barfu'. Dlaczego pies nie może jeść gotowanych kości- dlaczego może go to zabić?!? Zamiast wyśmiewać się i obrażać innych- wytłumaczcie!
  16. [quote name='Martens']Matko jedyna, albo ktoś ma zryty łeb, albo ktoś miał zrytego psa.[/QUOTE] Myślałam, że to forum jest dyskusyjne -i każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów, myśli, doświadczeń... -a nie od obrażania i krytykowania innych [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/shake.gif[/IMG]
  17. "...częstych obrażeń i comiesięcznych krwawien fizjologicznych" -to chyba nie mówimy o tym samym!!! :shake: Widzisz chłopak nie miał tyle szczęścia bo amstaf go zaatakował :( I nie specjalnie mnie interesuje czy ktoś miał zrytego psa czy nie ale być może było to spowodowane wprowadzeniem w dietę 'surowych odpadów'.
  18. Heh niestety dla nas jest już za późno :( Zmiany poszły tak daleko że są już nieodwracalne. Kość rośnie w innym kierunku więc nie można wstawić śrub. Jedyne co można zrobić to wyczyścić staw żeby pies mógł chodzić bez bólu. Ale zabieg taki pomaga tylko na 3 góra 4 lata, później trzeba powtórzyć bo cały czas stan się pogarsza :( Lekarze wspaniali! nas konsultował dr Novak. Naprawdę polecam, świetna klinika, fachowe podejście do problemu duża wiedza lekarzy i doświadczenie poza tym rewelacyjne podejście do pacjentów. I ceny niewygórowane! Pomimo tego iż daleko na pewno będziemy tam jeździć! Pozdrawiam
  19. ach przepraszam, widziałam temat. Pozdrawiam
  20. moja pomidorów nie je ale to kwestia smaku. Burak -taks- jak najbardziej masz rację! A winogrona dlaczego nie wolno?! Ze słodkie?! Moja uwielbia, zwłaszcza te czerwone ale białymi też nie pogardzi!
  21. Hej zastanawiam się jakie warzywa- surowe lub lekko ugotowane (na parze) można podawać psu. Tylko takie które mu nie zaszkodzą jak np szpinak- który w dużych ilościach wypłukuje wapń z organizmu! Proszę wpisujcie! Ps. WAŻNE: Do wszystkich, którzy mają szczeniaki i karmią ich gotowanym jedzeniem- do jedzenia dosypujcie witaminy w proszku!!! Najlepiej kupcie u weterynarza. Poleci najlepsze, a niekoniecznie najdroższe!!!
  22. Wypowiadam się oczywiście w imieniu krótko i szorstkowłosych. Bo na psach wystawowych gdzie sierść sięga im do samej ziemi i zbiera po drodze wszystko co napotka, się nie znam. Ale myślę, że taki piesio wymaga znacznie więcej pielęgnacji jeśli chodzi o kosmetykę, niż mój boksio ;) Ps. Ja kąpie swoją raz na trzy miesiące, w zimie rzadziej żeby jej nie przeziębić. Opłukuje i Wycieram tylko łapy i podwozie :P
  23. [quote name='Collie']Przez częste kąpanie niszczy się warstwa ochronna(gruczoły łojowe) która chroni przed brudem i zarazkami.Swojego psiaka kąpie tylko gdy się w czymś wytarza , natomiast po kopaniu dołów tylko wycieram jej łapki i pyszczek .[/QUOTE] A ja podpisuję się pod tym bo robię dokładnie tak samo :lol: - po kopaniu dołów i po gonitwie po kałużach czy błocie. Czasem po takich spacerach nawet warto opłukać psa samą wodą bez użycia szamponu bo nie niszczy mu warstwy ochronnej. Nie mam na myśli ekstremalnych sytuacji, kiedy wytarza się w ... Ale moja rada to jak najmniej kąpać jak najczęściej czesać! Agnes na początku pisała, że jej piesio ma sierść niemiłą w dotyku i brzydki zapach czy łupież, ja zamiast używania odżywek polecam zmianę diety, albo podawanie witamin w proszku prócz tego żółtko jajka do dwóch razy na tydzień, i od czasu do czasu ugotowanego buraczka :razz: Mojej 'krótkowłosej' taka kuracja wiele pomogła. Sierść jest miękka w dotyku i pięknie błyszcząca! Polecam.
  24. "Jesli robiac to zabiegalaby o uwage,to wlasnie ponawianie proby swiadczyloby o osiagnietym celu.Dla psa to chwilowe zwracanie uwagi jest juz "zyskiem"." Nie musi zabiegać o naszą uwagę i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że prawie nigdy tego nie robi. Jest naprawdę dobrze ułożonym psem- nigdy nie zdarzyło się żeby popiskiwała, plątała się pod nogami, nie mogła znaleźć sobie miejsca lub robiła głupie rzeczy tylko dlatego żeby zwrócić naszą uwagę. Może tylko wtedy kiedy odpoczywamy to przyjdzie żeby się przytulić (wtedy siedzi z nami) lub sprawdzić co się dzieję, czy wszystko ok i wraca do siebie. "czy suka potrafi wytrzymac dlugo bez poswiecania uwagi?Czy macie np. jakis znak,haslo czy cos takiego,co ma psu zakomunikowac,ze pani teraz zajmuje sie swoimi sprawami i oczekuje od psa spokojnego pozostania na miejscu?" Oczywiście że tak! Jest czas zabawy; pracy i jest czas odpoczynku. Zwykła komenda 'miejsce' i 'zostań' zdecydowanie tu wystarczy. Pies potrafi doskonale zająć się sobą w swoim otoczeniu. Albo bawi się gryzakiem nie opuszczając miejsca albo zasypia, gdy dłuższą chwilę nic się nie dzieje. A pani wtedy spokojnie pracuje ;) "Zbyt intensywna zabawa powoduje,ze zamiast sie uspokoic jeszcze bardziej sie nakrecaja( i to jest chyba owo psie ADHD),a kiedy Ty juz konczysz,suka jest wciaz bardzo "nabuzowana" i znalazla sobie dobry (w jej mniemaniu) sposob zeby sobie z tym poradzic." O widzisz, tego nie wiedziałam. Spróbujemy wdrożyć w naszą codzienność więcej pracy umysłowej jak fizycznej. Może rzeczywiście coś pomoże ;) Pozdrawiam
  25. Kurczę z tym napastowaniem to trochę głupio zabrzmiało- bo moja nie robi tego za każdym razem kiedy przychodzą do nas goście, tylko wtedy kiedy 'jest pobudzona'. Zazwyczaj po zabawie, kiedy ja już odpuszczam bo ledwo dyszę a ona jeszcze patrzy co by tu wymyślić (dodam, że mój pies ma ADHD i nigdy nie jest zmęczony ;) ) no i dzieję się akcja- tylko nie piszcie proszę, że jest to próba zachęcania do dalszej zabawy bo raczej na zabawę to już nie wygląda! Ps. Zawsze myślałam, że tylko psy tak robią w okresie dojrzewania, a tu proszę ;) Mam nadzieję, że przejdzie i to szybko!
×
×
  • Create New...