Jump to content
Dogomania

sosiczka

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sosiczka

  1. Bez zmian, podchodzi pod ogrodzenie na posiłek, nie zwiewa już z podkulonym ogonem, czyli jest progres.
  2. A pod moim blokiem biega zdezorientowany kudłaczek, taki wyrosnięty jamnik z długą sierścią, taką matową, może się ktoś skusi? Wysiaduje pod blokiem od wczoraj i czeka na cud...
  3. To ile płacicie za tę kastracje? A ten ludź co chce go adoptować coś dokłada?
  4. Na 1 stronie jest telefon. NIech osoba, która jest chętna do zbierania funduszy przedzwoni, tak będzie najszybciej...
  5. To tak jak ze schronem w Sosnowcu, większość wolontariuszy jest z Katowic, albo innych takich ślaskich miast:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [quote] jej pies nie jest agresywny? Po prostu Fado coś odbiło,[/quote] Tak. Kiedyś może coś odbić kaukazowi, łagodnemu, który boi się kagańca.
  7. Świetnie:multi: Może warto by jej było zrobić allegro?
  8. To nie moja wina. Z tego co wiem on ma zaklepane miejsce w hotelu. Ktoś musi zbierać kasę na swoje konto, potem pilnować wpłat i przelewów, ja nie mam na to czasu.
  9. Ja rozmawiałam z Klaudią, musi być 1 osoba, która po pilotuje te deklaracje. Natomiast nie wiem kto to ma być.
  10. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tylko, żeby tej taśmy nie zeżarła, moze lepiej ze starych ścierek i szmatek zrobić jej zabawkę?
  11. A czemu Bratek znowu szuka domu? [url]http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/bratek,396.html[/url]
  12. [quote name='kuba123']żeby nie było nieporozumień nie byłam dla niej w żaden sposób brutalna ( choć tak to mogło wyglądać) po prostu musiała zostać zaszczepiona a pani powiedziała mi,że ona boi się weta, ale nie powiedziała,że boi się własnego cienia to co się z tym psem działo, to dla mnie był szok nie docierało mówienie, głaskanie nic jakby ją ktoś wyłączył na bodźce zewnętrzne, widziała tylko drzwi pierwszy raz miałam do czynienia z aż tak wycofanym psem dziw,że i mnie nie próbowała dziabnąć i dała się wziąć na ręce,żeby ją włożyć do auta za to pani, która ją miała u siebie na moje pytanie- dlaczego nie powiedziała o niej nic konkretnego, odpowiedziała mi - bo nie pytaliście MASAKRA- jak tu wierzyć ludziom- wrrr....[/QUOTE] Zefir- kobieca wersja widzę... Chociaż ja swoją do weta kiedyś wciągałam siłą:diabloti: [quote] Póki co trudno o dokładną ocenę charakteru Sally, ze względu na jej stan ducha. Nie licząc samych początków Sally nie wykazuje chęci do agresji. Dużo śpi. Jak już wyżej napisałem lubi się pobawić. Na spacerach nieco ciągnie ale mimo wszystko idzie tam gdzie ja chce. Łatwo się płoszy. Kiedy widzi zbliżającego się psa momentalnie cała przywiera do ziemi. Kiedy podchodzą blisko po chwili wahania chce się bawić. Co do ludzi nie rzuca się na nikogo. Jej zachowanie sprowadza się do omijania szerokim łukiem, bądź chęci obwąchania mijanych osób.[/quote]Ale pamiętaj kładzenie się płasko na ziemi nie zawsze oznacza strach. Moja kładzie się płasko, włącznie z ryjem na ziemi, a jak jakiś pies podleci to wyskakuje jak torpeda, to paskudny rodzaj zabawy lubiany przez niektóre psy z silną chęcią pogoni. :evil_lol:
  13. Na szczęscie jest widywany w stałym miejscu gdzie przychodzi się pożywić, więc nie jest tak źle.
  14. [quote name='kuba123']tyle że z parówkami, kiełbasą i inną wędliną może być problem psy dostają to do jedzenia i uwierzcie mi leży ta kiełbaska w miskach i żaden jej nie rusza wyjedzą co lepiej pachnie, a reszta leży[/QUOTE] No to zostaje makaron, ryż i inne wypełniacze:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  15. Ja już rozmawiałam z Klaudią. Myślę, że lepiej będzie jak ona się wypowie. No i na co ciotki czekacie? Bez deklaracji stałych trudno jest psa wyciągnąć, bo już to przerabiałam. Na razie życie psa nie jest zagrożone, więc na spokojnie można zebrać deklaracje stałe. Jeżeli by się coś zmieniło Klaudia da mi znac. Ile na razie jest kasy ze stałych deklaracji? A ile z pojedynczych wpłat?
  16. [quote name='leonarda']Koszałek robi wszystko, żeby mnie dobić psychicznie.. Patrzy TAKIMI oczami na mnie, że nie mogę spokojnie spać. Dzisiaj wlazł mi na kolana i patrzył.. Zachowuje się jak psi anioł. Może on jest jakimś wysłannikiem od sił wyższych... bo przecież, gdyby był zwykłym psem, to przy jego mini rozmiarach i reszcie (czyli urokowi wew i zewnętrznemu) już dawno powinien go ktoś adpotować. Dziewczyny zrobiły z przestraszonego, gryzącego psa miziastą przytulankę i ... nadal nikt się nie łakomi. Czemu? - czarna magia.. Kurczę, nie mogę wziąć Koszałka do siebie na zawsze. Mój zły pies i też Freedoma by trzeba, bo też by potrzebował, i jeszcze parę innych... Ale Koszałek sprawia, że czuję się winna wszystkim psim nieszczęsciom. A zwłaszcza tym jego.. Spróbuję chociaż zrobić mu ogłoszenie z innym tekstem. Nie widziałam poprzednich i DG pewnie świetnie napisały i w ogóle. Ale ja napiszę moją subiektywną prawdę o tym psie. Czyli że jest doskonały i patrzy... i dodam parę konkretów..[/QUOTE] Kto ma mięso ten ma władze nad Koszałem:razz: A kto ma władzę może brać Koszała na rece. Od prosta Koszałowa filozofia.
  17. [quote name='leonarda']Najprawdopodobniej Uzi pojedzie na kastrację w przyszły wtorek... Ze mną i z jego panią. Biedny Uziś:roll: [/QUOTE] Strasznie biedny:diabloti: 3 baby, 2 koty, ogród, kochająca rodzinka, ja bym za to sobie dała uciąć jajka nie wiem jak on:evil_lol:
  18. Zapisuję, jest piękna Nelowato-filowata:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. No czekolady dla psow są dostępne w sklepach zoologicznych, ale taniej wyjdzie pokroić parówki:evil_lol:
  20. ClaudiaAnna- może :) Nie wolno nic słodkiego:mad: Można spróbować ser żółty, biały, chleb, niektóre lubią z masłem czy smalcem, parówki, kiełbasa, żwacze, surowe mięso, sucha karma, wątróbka suszona, gotowane mięso jest tyle do wyboru smakołyków :razz: Jak napiszesz słodycze ludzie pomyślą, że moga dawać cukierki i czekolady- a szczególnie ta druga jest dla psów trująca.
  21. [COLOR=Red][B]Zefir w trakcie ćwiczeń wspiął się i uciekł po ogrodzeniu, trwają poszukiwania![/B][/COLOR]
  22. [quote name='Pocahontas']nie wiem czy zauważyłaś ale opisuję psy nie ludzi a to różnica.więc wypraszam sobie takie słowa w moją stronę.a to że jestem wyszczekana to inna sprawa.z tym że wyszczekana szczerością aż do bólu. a teraz idę z moim bardzo agresywnym psem na spacer na smyczy Flexi.paaaa[/QUOTE] Dla mnie nie ma różnicy, ten kto obraża mojego psa, obraża również mnie:evil_lol::evil_lol: Wyszczekanie, a brak kultury w doborze słów to różnica. A akita to akita, nie ma czegoś takiego jak akit:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  23. Surowe mięso, żwacze, albo gotowany kurczak:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  24. [quote name='Klaudus__']Pies jest cały i zdrowy. Dzisiaj Go głaskałam i karmiłam. Zadzwonię dzisiaj pod podany numer i zobaczę co sosnowieckie schronisko ma do zaproponowania. Bo przecież po odebraniu zaraz musi trafić w bezpieczne miejsce. Uważam,że podając adres na pw komuś kto ma jechać psa odebrać to chyba troszkę nieodpowiedzialne załatwianie spraw...? Mój numer jest w pierwszym poście,jeżeli wszystko już zapięte na ostatni guzik i tylko ja się "ociągam" to można spokojnie przekręcić - chętnie porozmawiam. Zresztą mniejsza o to. Nie mogłam rozmawiać byłam na uczelni prosiłam, żebyś zadzwoniła o 13, zadzwoniłaś chyba o 16 czy 17 a ja miałam wtedy mikroskopy:evil_lol: Zaraz spiszę sobie numer z 1 strony i zadzwonię do Ciebie
  25. [quote name='Pies Pustyni']Z akitem :crazyeye:?[/QUOTE] Niedługo wyodrębnimy z tego wątku zeszycik wpadek i śmiesznych powiedzonek:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...