Jump to content
Dogomania

masuimi33

Members
  • Posts

    857
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masuimi33

  1. spoko oboje już "latamy" z psami po Polsce;););) jest rewelacyjny;) całuski Marycha od Fanty33:****
  2. halo ja na chwilę nawet na westowy dziś nie wejdę bo nie dam rady;( padam na pysk niekudłaty;) dziewczyny jak jest ds dla tej pieszczochy to trzeba szybko działać Borówka mam dług 170zł za transport westa i nie mam kasy żeby jechać sprawdzić ;(czekam aż dziewczyny wyślą foty na bazarek do Angel mój kierowca zabrałby się na taki kurs sprawdzenia domku za 5 dyszek żeby sprawdzić(jeśli to faktycznie 30km) tak piszę w razie co.... Niuńki spadam jutro będę Boróweczka całuski !!!!! jakby coś to kom. 511088033 [B][COLOR=purple]ja kibicuję żebyś zabrała psiaka do siebie*tego ślicznotę z torów**** już można do mnie pisać na pw;) [/COLOR][/B]
  3. Felka oszczędź sobie tych tekstów, ten pies był arktyki, teraz sobie może go pooglądać na necie;)
  4. w poniedziałek się zajmę wszystkim dziewczynki, bardzo proszę jak macie coś niepotrzebnego wrzućcie do Angel na bazarek, mamy dług za transport;( jesli zostanie kaska zawsze będzie na przyszłość... poszperajcie dziewczynki całuski co do pieska powyżej w poniedziałek wrzucę do "MRUNIA" damy radę;)
  5. Pani Till jest odpowiedzialną osobą i od początku nie rwała się z motyką na słońce. Informowała mnie, że ma psa którego reakcje mogą być"nieobliczalne". Tylko nieodpowiedzialna osoba wzięła by od razu psa i doprowadziła do nieszczęścia. Till ma rację to zbyt długa trasa, zbyt duże ryzyko, ze adopcja się nie powiedzie, a szkoda bo widzę w Till konkretną i wytrwałą przyszłą panią dla Kacpra. Jedyny mankament że nie wiedziałyśmy o tym wcześniej, bo widocznie marchewce umknęło, jak wiele innych rzeczy.... Bardzo żałuję, że Kacperka dziś nie mogę zawieźć do żadnego ds;( Naprawdę te szelki to super pomysł. Trzeba mu je założyć żeby piesek się oswoił. Szukamy domku dla Kacperka. Gazzy bardzo prosimy o więcej foteczek Kacperka byśmy z cioteczkami mogły porozgłaszać.
  6. ojjj to chyba duży piesek będzie;) chyba jednak nie west;) ale cuuudo;) opisz mi coś więcej na pw albo podaj namiar na wątek;) może wcisnę fote do Fundacji Mrunio;) może ktoś będzie mieć ochotkę na tego cudolka tymczasem zmykaaam;)
  7. [quote name='jofracy']moze warto raz jeszcze do pani kierownik zadzwonic? sobota dopiero jutro.[/QUOTE] oj Jofacy żeby to było takie proste;( to bym dzwoniła non stop;( dziś już z nią gadałam, niestety pani powiedziała, że psa nie wyda dopóki go nie ułożą, i że decyzję może podjąć Asia(marchewa) niestety jak tylko się znajdzie nowy ds, trzeba będzie wyżej uderzyć o pozwolenie na wydanie psa;(
  8. magenka a czym niby cie obraziłam? tym że odpowiedziałam ta TWOJE OSKARŻENIA [COLOR=red]ŻE PRZEZ NAS KACPER STRACIŁ DOM?????[/COLOR] TO NIEPRAWDA! WIĘC DEMENTUJE TWOJE NIEPRAWDZIWE INFORMACJE... zadzwoń do ds i do kierowniczki sama skoro tak łatwo przychodzi ci kogoś oskarżać, zrobiłyśmy bardzo dużo jednak nie narazimy Kacpra na utratę zdrowia lub życia!
  9. Boróweczko moja kochana wspanialy pomysł, ale ja weekend cały pracuję;(więc ogarnę to od poniedziałku tylko muszę poprosić moderatora o dwa wolne posty poniżej tytułowego;) co do adopcji;) widzę że się dogadasz izatemka;) może coś węcej kamobu napisze o piesku Izatemka może zadzwoń tam i napisz nam co i jak czy mam szukać domku??? super by było, jakby coś daj znać jeśli chodzi o transport, coś zawsze wymyślimy;) dziewczynki jutro zajrzę wieczorkiem w razie czego dostępna jestem pod kom 511088033 mam nadzieję że Angel nam pomoże w bazareczku na transport;) [SIZE=4][B][COLOR=magenta]Boróweczko jakie piękne banerki uwielbiam Cię słoneczko;)[/COLOR][/B][/SIZE]
  10. przyszłyscie narobiłyście szumu i kacper stracił dom... a ty magenka sory ale chyba wyskoczyłaś z tym jak guma z gaci;( trzeba było zadzwonić do pani z ds, Kacper nie stracił domu ds nadal jest, ale pani boi się o jego życie bo ma psa który jest nieobliczalny, a napisałaś to tak jakby przez nas stracił dom SZOK;( wiesz co szkoda że nie załatwiłaś transportu tak szybko jak my szkoda, że nie przeprowadziłaś żadnych rozmów z kierowniczką jak my szkoda też że zupełnie nie orientujesz się w sytuacji domu stałego tylko tak łatwo wszystkich oskarżasz, otóż napisałam jest dom stały, niestety pani obawia się o ŻYCIE KAcpra i ma rację, szacunek dla niej że nie wzięła go pochopnie i zaraz trzeba było by go ponownie zabierać! poza tym wszystko zostało załatwione i zapięte na ostatni guzik, ale pani kierownik i marchewa mają sprzeczne wersje bo jedna zwala decyzję o wydaniu na drugą, na szczęście przy następnej próbie ani jedna ani druga decyzji wydania psa nie podejmie tego jestem pewna;) także magenka jestes w wielkim błędzie, a jeśli masz wątpliwości weź namiar na ds od marchewy i usłyszysz to co ja wyżej napisałam!
  11. dostałam 50zł z domku stałego za transport:) na razie mamy 80 zł razem wpłaconych pieniążków Angel jutro wpadnie i zorganizuje bazarek, cioteczki przygotujcie foteczki fantów:) przesyłam całuski
  12. ok szukamy dla Kacperka nowego domku stałego, w tamtym było za duże ryzyko, że jedna z psin może zareagować agresywnie na Kacpra, Pani była szczera i jest rozsądna, i sugeruje znalezienia nowego ds. jeśli chodzi o Kacpra, Gazzy popracuje nad jego zakładaniem obroży, transport jest w dowolne miejsce, rozumiem że deklaracje finansowe zostaną co do transportu. Kacperek znajdzie domek, bardzo dobry, stały. co do organizacji brak słów, ktoś kto przeczyta wątek ze zrozumieniem, będzie w ciężkim szoku, eh.... [COLOR=red][B]pies od 4 lat w schronisku, nikt nad nim nie pracował, gdy pojawia się domek stały,kierownik schroniska mówi, że trzeba go najpierw ułożyć żeby go wydać.[/B][/COLOR] Cóż to świadczy wszystko samo za siebie.....jaki kierownik taki schron;( szkoda psa widocznie adopcje psów w tym regionie będzie trzeba załatwić przez urząd Pani Burmistrz, na szczęście dla nas to jest wykonalne, bardzo się cieszę, że cioteczki tak bardzo zaangażowały się w sprawę Kacpra.
  13. w weekend pracuje po 10h wiec nie ma mnie na necie jeśli Marchewa się zdecyduje wydać psa, jestem gotowa ruszyć po niego w sobotę o 19 z Warszawy. Proszę dać znać na nr komórkowy. DS czeka na Kacperka, los psa w rękach Marchewy-tak jak powiedziała Kierownik schroniska.
  14. więc tak: [B]1. Zadzwoniłam dl DS - i Pani powiedziała, że jest zdecydowana zabrać pieska 2. Mogę jechać jutro wieczorem po Kacpra byłabym koło 22, Gazzy przetrzymała by pieska i przekazała mi jak dotrę do Szczytna.(transport 250zł) 3 W nocy piesek by był w Warszawie i rano ruszył by do Ds z FIGU.(darmowy transport) jednak dzwoniłam do schroniska i Pani kierownik powiedziała, ze o psie decyduje Asia- czyli Marchewa, bo to ona psa oglądała, bo według niej pies nie jest do wydania czekam na decyzję wszystko jest dograne nawet z DS pozostaje tylko decyzja Marchewy, czy chce żeby pies pojechał do DS czy nie transport jest, a naprawdę nie jest łatwo załatwić transport dobry na taki kawał trasy Marchewa czekamy na odpowiedź, czy jestes w stanie doprowadzić tą adopcję do końca? bo Pani kierownik powiedziała, że ty o tym decydujesz... DS wspaniały, Pani bardzo miła i wie co bierze;) nawet szuka pomocy co do zachowań trudnych, żeby pracowac nad psem, jest przygotowana że pies przyjedzie do niej w niedzielę, niestety decyzja należy do Marchewy. [/B]
  15. :multi::loveu::multi:wszystkiego najlepszego;) dla psiorka;)
  16. rozsyłam po cioteczkach;) transport możemy dograć w przyszłym tygodniu z Panią Teresą, żeby mały od razu z moich rąk trafił w transport do DS, jeśli oczywiście DS będzie zdecydowane;) proszę tylko wcześniej o informacje jeśli chodzi o szczepienie.
  17. niunia dotarła, jest dobra, jednak w obecnej sytuacji podpisałam umowę stałą, znam domek, od wielu lat, mam zaufanie, widzę jak opiekuje się sunią, cudnie;)
  18. do ds tak powiedziałam, a to ciekawe, pani z ds powiedziała mi że od ciebie ktoś ma pójść i zbadać z tej strony psa i powiedziała mi że dobrzeby było gdybyśmy my ze swojej strony też wysłały kogoś, żeby to sprawdził, żeby było to obiektywne, że niby nie tylko z twojej strony, powiedziałam ds, że postaram się zapytać cioteczek ( w tym wypadku Pani Teresy) czy mamy kogoś tam, jednak Pani Teresa nikogo nie znalazła. Tak wyglądała rozmowa, więc nie wmawiaj mi tu że komuś coś obiecałam, nigdy nie składam obietnic bez pokrycia, jak już pisałam to TWOJA domena. Najchętniej sama bym sprawdziła podejście psa, jednak zawierzam Gazzy, bo to ona pierwsza opisała jak pies się zachowuje, i to się potwierdziło. Olga ja bym go nie wciskała do kontenera, to niestety dodatkowa trauma dla psa;( tym bardziej, że podróż będzie trwała bardzo wiele godzin, a pies musi w tym czasie załatwić swoje potrzeby, musi to być naprawdę humanitarnie załatwione. Wydaje mi się, że to niestety zły pomysł załatwiłam dobry transport, w którym osobiście będę uczestniczyć, ponadto jeśli jest problem ze szczepieniem, tutaj u mnie nie ma najmniejszego problemu tak jak pisałam.
  19. moje obiecane? chyba coś ci się pomyliło zaproponowałam dobry skuteczny transport był problem z zaszczepieniem, załatwiłam i szczepienie....a jak mogę coś napisać o psie jak jestem 300km od niego co niby ci obiecałam????i pokaż mi post, że ci coś obiecywałam, nie jestem tobą że składam obietnice bez pokrycia.... pani z ds poinformowała mnie, że poczeka na relacje osób "nie ze schroniska" żeby zobaczyły jak na nich reaguje pies, osoby ponoć miałaś wysłać ty....więc????jakim sposobem mam niby ja sprawdzić psa???? na odległość???
  20. Oj no widzisz, Ty się pomyliłaś, a już zdążyłaś przylepić łatę "żenujące..." czyż nie prawda???wypisywałaś ze przydałoby się przeprosić marchewe, za to ze obraża innych a sama nie umiałaś się zdobyć na przeprosiny obrażając mnie, chociaż to ty popełniłaś błąd, tak łatwo się wybacza swoje postępki. szkoda, że to (pomoc) robisz dla ludzi, pod publikę i patrząc na ludzi nie na psy i tak łatwo Cię zniechęcić do działania, mnie panią Teresę i resztę cioteczek nie zniechęca działanie i pisanie Marchewy Horacy..itd do działania niesienia psu pomocy....robimy to, bo chcemy pomóc psom-w tym przypadku Kacprowi gdybym była przyjemniejsza w obyciu to byś pomogła psom ze Szczytna.....przykre co piszesz, eh jaka szkoda, co do realizacji dałam wskazówki, u nas działa takie podejscie, a tam hmm to zależy tylko od chęci i silnej woli wolontariuszek, na razie marne szanse, bo marne wolontariuszki...a szkoda
  21. [quote name='MARCHEWA']Święte słowa Jagodo;)[/QUOTE] miałaś wkleić swoje spostrzeżenia na temat Kacpra niezbędne do adopcji, czy to znowu były czcze słowa jak z namiarami na DS? mimo ściągania swoich powierniczek,bo widać że potrzebujesz adwokatów do obrony, a pisałyśmy calutka prawdę;) nie odpuścimy z dziewczynami tematu, Pani Teresa załatwiła transport, więc jak obiecałaś Marchewo, wklej tu niezbędne informacje żeby ds mógł podjąć decyzję, która dla Kacpra jest wyrocznią.
  22. [quote name='Jagoda1']Dziewczyny, ignorujmy tę pieniaczkę i ...róbmy swoje! O jej niebywałych "sukcesach" adopcyjnych, można dowiedzieć się, czytając jej tematy i posty.[/QUOTE] no widzisz przynajmniej wiesz, że takowe są;) czytając moje posty i moje wątki;) przynajmniej dużo zyskują na tym psy, jak czytałaś wątki działam expresowo! jest west-to załatwiam! ale jak horacy książki nie zamierzam pisać jagódko na ten temat, co zrobisz dla kacperka skoro się tak wyrwałaś? może dorzucisz grosz do transportu????pieniaczko co do dziewczyn miałaś na myśli "swój skład" który nic nie robi....tzn robi tak że pies nadal jest w schronie, my z transportem czekamy 2 gi tydzień!!!
  23. śliczny:multi:super że jesteś z nami:multi:
  24. żenujące(JAK SAMA PISZESZ) jak widać jest to, że nie umiesz czytać:)no to naucz się też czytać ze zrozumieniem pisałam o Panu Górskim z Kabaretu Moralnego Niepokoju;) cyrk;)SAMA SIEBIE TERAZ ŻENUJESZ.... wiec kochana jeśli chcesz mi dopiec to na razie marna próba... [quote name='masuimi33']Pani Tereso Pani wszystko załatwiła jest Pani Aniołem, niestety trudno jest pomóc psu jak przeszkadzają ludzie tacy jak na tym wątku, najpierw chcą, a potem podają infantylne tłumaczenia wymigujące. Postaram się ruszyć sprawę od zaraz. Nie zostawię tego tak napewno! Jeśli jest dla niego szansa na dobry transport i wyciągnięcie go ze schroniskowej traumy, trzeba to zrobić. Jeśli dziewczyny nie chcecie współpracować dalej ok. Dziękujemy że nagłośniłyście sprawę, dom dla psa jest. Jeśli nie chcecie tego ogarnać dalej. Reszta z nas to ogarnie. Pierwsze słyszę zeby wolontariusz resocjalizował psa w schronie, to się do Kabaretu Moralnego Niepokoju nadaje, a przyznam że mam namiar na Pana Górskiego;)Dziś postaram się zdobyć podstawowe informacje. Pozdrawiam serdecznie Dominika[/QUOTE] I CO????;) co do Pani Burmistrz Górskiej mam namiary na jej pw;) a to na internecie jest telefonem ogólnym do Kancelarii, żaden wysiłek wejść w net i wyskrobać, ale żeby coś wskórać trzeba się w końcu do Pani Burmistrz dodzwonić [B]a "ruszaniem dupy" skierowanym do Saruni Niuni napisanym przez Marchewę nie uważasz za obrazę?i te wszystkie cyrkowe teksty o kosmitach czy przybyszach, nie są infantylne?nie obrazają nikogo????????Sarunia od początku jest grzeczna i wyważona, a Marchewa sobie nieźle pozwala, więc jako jej powierniczka bądź obiektywna, bo inne osoby umieją czytać![/B] co do wyłudzenia, było na tym wątku usiłowanie-co jest również karalne, uwierz w tym temacie mnie nie zaskoczysz, prawo to mój konik;)i nie zamierzam nikogo za nic przepraszać, bo gdybyś czytała wątek od początku ZE ZROZUMIENIEM, a tak nie jest jak widać po tym co napisałaś powyżej, wiedziałabyś że są spore nieprawidłowości. miałam się nie powtarzać, ale: 1. najpierw na cito-było zbieranie na transport z dopiskiem PILNE!- to że Magenka zmieniła tytuł, można znaleźć w archiwum, moderator zrobi to bez problemu!!!!(oczywiście nie mam żalu do Magenki tylko do tych co sterują akcją!) 2. kiedy okazało się że transport jest z warszawy do ds bezpłatny(jeszcze nie było transportu ze szczytna do wwa) to dziewczyny się wycofały nagle pod pretekstem resocjalizacji w schronie 3. jest już transport i jeden i drugi czekamy na odpowiedz ds czy przyjmuje psa, ds jest rzeczowe! wiec uważam, że nie będzie problemów z dograniem wszystkiego 4. PONADTO MARCHEWA PISAŁA NAJPIERW ŻE PIES JEST AGRESYWNY, BARDZO NASKAKUJĄC NA GAZZY ŻE PISZE BZDURY ZE PIES NIE JEST AGRESYWNY PO CZYM NAGLE NA KOŃCU POWIELA SŁOWA GAZZY ŻE PIES JEDNAK NIE JEST AGRESYWNY! 5. PONADTO ZOBOWIĄZAŁA SIĘ PODAĆ NIEZWŁOCZNIE NAMIARY NA DS, PO CZYM JAK JĄ PROSIŁAM W SMSIE I NA PW NIC MI NIE ODPISAŁA! NA FORUM RÓWNIEŻ PROSIŁAM O NAMIARY, KTOŚ KTO UMIE CZYTAĆ TO ZAUWAŻYŁBY BO CIĄGNIE SIĘ TO PRZEZ CAŁĄ STRONĘ NIE RÓBCIE"Z TATA WARIATA" BO WIDAĆ ŻE COŚ JEST NIE TAK;( SZKODA TYLKO MI PSA, szkoda że nie mógł jechać w niedzielę, mam nadzieję że ds jednak zdecyduje się na zabranie go, tym bardziej, że Pani z ds ma spore możliwości,jeśli nie zostanie u niej być może znajdzie inny dobry domek, ale pies wyjdzie ze schronu....to najważniejsze wpadasz nagle na wątek po zmianach i chcesz zabłysnąć, a pies nadal tam siedzi i NIC, trzeba było być od początku i dyskutować;) teraz widzę, że zbiera się towarzystwo wzajemnej adoracji. Pies czeka na decyzję, na transport potrzebne jest 250 zł, na razie z tego co widzę zadeklarowała się 1 cioteczka, zamiast bezproduktywnie pisać porozsyłaj wątek. pozdrawiam Jagoda namiary już dawno mam jakbym czekała na tutejsze reakcje, to pewnie było by tak jak z namiarami DS od Marchewy, najpierw zobowiązuje się publicznie, niestety nic z tego nie przełożyło się na real poza obraźliwymi postami do mnie na pw "od ręki" można sobie zrobić kanapkę, niestety całego schronu na odległość się nie da nagle naprawić, to już zadanie władz, wolontariatu -tego z najbliższej okolicy, jeśli się źle dzieje dobrze byłoby zrobic dokumentację fotograficzną, przedstawić burmistrzowi i zorganizować namiar do redaktorów mediów, zorientować się kto jest lekarzem powiatowym weterynarii i zaangażować w to radnego albo posła, któremu leży na sercu los zwierząt, takie akcje najlepiej wychodzą PRZED WYBORAMI;) trzeba chcieć a nie tylko pisać....u nas się udało z Kubą i jego następcami, życzę więcej zapału nie tylko przed kompem ale również w rzeczywistosci
  25. idę się na troszkę położyć dziewczynki, dziękuję jeszcze raz za tak liczny i szybki odzew;) poprosiłam Angel by zorganizowała nam bazarek, by można było do niej foteczki wysłać jeśli nazbieramy ponad dług, z opłaceniem następnego transportu nie będzie problemu dziekuję jeszcze raz dziewczynki aa nowa Pani westusia w przyszłym tygodniu do mnie wpadnie przywiezie umowę podpisaną i powiedziała, że dorzuci się do transportu;)
×
×
  • Create New...