Jump to content
Dogomania

marcusleonus

Members
  • Posts

    107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marcusleonus

  1. Moja pozycja do wyjscia na spacerek :) [IMG]http://i28.tinypic.com/33utz7m.jpg[/IMG] A to ja na spacerku, obserwuje otoczenie :) [IMG]http://i32.tinypic.com/2mpidc2.jpg[/IMG] Tp moj stawek na który zagladam aby kiedys kaczke złowić ;) [IMG]http://i25.tinypic.com/s3inat.jpg[/IMG] Zaraz zabawie sie z misiem... [IMG]http://i27.tinypic.com/30jpkm0.jpg[/IMG] A taki szcześliwy jestem ze go.... [IMG]http://i30.tinypic.com/rvays4.jpg[/IMG] A to okaleczony misiu:p [IMG]http://i27.tinypic.com/309r05k.jpg[/IMG] A to ja zadowolony bo wcinam kolejna kość ;) [IMG]http://i28.tinypic.com/2vb916b.jpg[/IMG] i dalej wcinam i nie przeszkadzac [IMG]http://i28.tinypic.com/vyl1c1.jpg[/IMG] A to ja wesołek :) [IMG]http://i27.tinypic.com/3520lqw.jpg[/IMG] ale fajny domek mam :) [IMG]http://i28.tinypic.com/2e1bwbo.jpg[/IMG] pozdrawiam patrzacych na ta moja fotke :) [IMG]http://i26.tinypic.com/v76vl5.jpg[/IMG] Kolejne foty postaram sie zrobic w plenerze jak bedzie wolno biegał :)
  2. A oto fotki zaległe ;) Staw po ktorym pływaja kaczki i Porter czasami lubi sie schłodzić ;) [IMG]http://i25.tinypic.com/vh9st1.jpg[/IMG] Czujne oko... :) [IMG]http://i31.tinypic.com/iep944.jpg[/IMG] Pan mnie wyszczotkował to teraz moge sobie polezeć na trawce [IMG]http://i26.tinypic.com/2qxuwat.jpg[/IMG] Moja pozycja do miziania hihi [IMG]http://i30.tinypic.com/2d0e1c4.jpg[/IMG]
  3. Łagodny pan to i Porterek szybko zaczyna rozumiec ze nie trzeba wojowac z kazdym ;) Lepiej się usmiechnąc itp itd :eviltong:
  4. No i jestesmy po kolejnym spacerku :) Dzis Porter mnie zadziwił i to baaardzo pozytywnie. Zaczynają się chyba przejawiać u niego instynkty przyjaznego psa hihi Na drodze pojawiła sie psina średniej wielkosci a Porter grzecznie sie połozył i obserwował, jak psinka idzie obok :) i tak dwa psiaki zesmy spotkali a on przyją podobną postawe :) Super to wygladąło :multi: Oczywiscie tez spotkał inne ktore chciał zjesc :evil_lol: A potem na pustej polance znów go puściłem bez smyczy i pobiegalismy i poszaleli :) Moze nie do konca sie słucha i nie za kazdym razem szybko przybiega ale jak sie tylko odwróce i ochodze to pędzi jak szalony do mnie i idzie przy samej nodze :) Na hasło "Porter" reaguje bardzo żywo, juz wie ze to jego sie woła. Szybko sobie zapamiętał ten cudowny dzwięk ;) Teraz lezy i chłodzi ciałko. Ale za to w nocy jest az za bardzo czujny, chyba nie moze spac i jak słyszy ruch na klatce schodowej to daje znac i stoi przy drzwiach. musze wstawac i przekonywac go spokojnie ze słysze i zeby sie nie martwił ;) W miare działa. Z czasem mu pewnie przejdzie. Ale mam tak kazda nocke zarwaną :p
  5. Dziękuje za wskazówki, narazie będe starał się sam go szkolic, korzystajac z fachowej literatury. A jeśli nie będzie efektów to skorzystam e szkoły :) Będe od czasu do czasu opisywał jeśli bedzie cos nowego z w życiu Porterka działo ;)
  6. A dziś rano, bieganie w plenerze bez smyczy. Jak narazie słucha. Oczywiście leci gdzies jak coś wywęszy ale wraca. Tak więc Porter się zaaklimatyzował w nowym otoczeniu. Chyba nie bedzie potrzeby opisywania wiecej o życiu Porterka ;)
  7. Witam po tygodniowej przerwie. Porter spisuje sie rewelacyjnie. Agresja do psów dalej jest nie do wszystkich :) A dzis wielki przęłom w socjalizacji Porterka. Na spacerku spotkalismy sunie labradora młoda też około 2 lat. Zachęcajaco sie do niego zblizała, on troche napiety, chciał sie wyrwac i warczał i ze dwa razy ostro szczekał ale... uspokoił sie i obserwował. On dalej zachecajaco sie do niego zbliżała aż w koncu....zobaczyłem jak Portek zaczał merdac ogonkiem. Ona coraz blizej i blizej az sie stykneli noskami i cisza... :multi: Zobaczyłem wielką radosc u Porterka. Z właścicielem suni pogadąłem i doszlismy do wniosku ze czas go spscic ze smyczy...i sie zaczeło hihi jak wypalił jak zaczął biegac w kółeczko a ona za nim i odwrotnie. Strasznie szaleli razem :) Ale po jakis 15minutach Porter zaczął dominowac i chwytał psiaka za gardło a jak gonił to łapał za ogon ostro. Dostął głosną reprymende z mojej strony i w miare sie uspokoił :) W miare słucha i nie uciekał mi, czekał na mnie :) Tak wiec zaczynamy socjalizacje z innymi psiakami powoli, jestem dobrej mysli, wieczny optymista ;) to był cudowny widok jak on biegał i sie bawił :multi:
  8. Ale fajne szczeniaczki. Porter zjadając butelke po mineralnej mówi ze domek kluchy znajdą :)
  9. [QUOTE]mial kastrcję ze względów zdrowotnych i zadziwiająco zmienił podejście do psów-z jeża na olewanie[/QUOTE] To moze i bedzie podobnie z moim ;) Aczkolwiek dzis spotykalismy duzo psów ale był spokojny i tylko lekko sie napinał i cicho siedział :) Czas pokaze. Dzis smycz wypadła mi z ręki i Portek wesoło poleciał do przodu. Wytarzał sie w piachu ale jak zawołałem to szybciutko wrócił. Co nie znaczy ze bede go puszczał luzem narazie :) Ale brakuje mu tego biegania luzem bez smyczy, oj bardzo bardzo.
  10. [B]Czy możecie mi doradzić jakie są dobre sposoby aby agresja spadła do psów u Portera?[/B] Po kastracji powinnien sie uspokoić ale gwarancji nie ma. Tylko że działąnie hormonów ustabilizują się dopiero około 3 miesięcy, tak sądze... Może na początek kaganiec aby krzywdy nie zrobił. Psiaki chca sie z nim bawić ale on pierwszy warczy i chce się rzucać. Męczy sie na krótkiej smyczy bardzo i chce kupic linke 15 m aby sobie biegał. Ale jak w pobliżu pojawi sie inny psiak to nie zdąze go przyciągnac do siebie, bo wątpie aby mnie posłuchał i napewno poleci aby..:mad: :evil_lol:
  11. Tak więc pozostaje zakupić bron myśliwska. Czy to strzelba czy to łuk wszystko jedno i udać się na polowanie ;)
  12. [QUOTE]jest szansa ,ale nie gwarancja że troszkę się wyciszy za parę miesięcy.jest po kastracji,więc będzie stopniowo spadał poziom testosteronu...[/QUOTE] Mam taką nadzieje że się wyciszy. Szkoda by było, bo jest spokojny do ludzi i przytulski. Hahaha ale dzis dał popis rano na spacerku, myslałem ze mnie porwie takiego przyspieszenia dostał i taki przypływ adrenaliny jak zobaczył kicającego zająca na łace :) W domku juz sam zostaje bez popiskiwania. Szybko sie nauczył ze jak biore klucze do ręki to wie ze bede gdzies wychodził i juz jest przy drzwiach :) Az dziwne, a dopiero jest u mnie tydzień. Dobrze ze szybko pojmuje co i jak :)
  13. Porter to bardzo bardzo inteligentny psiak.:multi: Tylko ta agresja do innych psów....szkoda, bo inne chca sie bawic a on zaraz warczy i chce je zjesc :mad: hihi
  14. Porter strasznie rwie sie do kotów, mocniej niż do psów :) Oj pogonił by je hihi lub zjadł ;)
  15. Czasu na zabawy z nim za wiele nie mam ale spacerki 3 dziennie po minimum godzince są i jeden z mamą ;) W domku wyleguje sie strasznie, chyba ze sie poruszam to on za mna, ale jak widzi ze krece sie po domku i nie znikam to w końcu idzie na legowisko lub na moje łózko :) W przyszłym tygodniu kupie linke 15m i bedzie swobodniej biegał sobie :) Trase spacerkow juz w 90% zna ;) Z psiakami czy sie bedzie bawił to sie zobaczy :) Do suczek jest spokojniejszy ale zainteresowany hihi one tez ;) Do psów wiadomo jak jest dminacja kto lepszy hihi Porter agresor nawet jak inny jest spokojny. Musi pokazac ze jest wazny :evil_lol: Mijamy te same psiaki i widze ze niby ciagnie do nich ale juz nie warczy jak przy pierwszym spotkaniu, moze czeste widzenia pozwolą przełamac bariere bliskich spotkan samców :p Ważne ze z mamą leci wesołek na spacerki i z radosci podrapał w nosek ją :) Przyzwyczaił sie i zintegrował z otoczeniem, z mieszkaniem, klatka. Lęki uciekły :) Na sąsiadach równiez zrobił dobre wrażenie i spodobął im sie. Nie szczeka jak narazie. Tylko jak na spacerek idzie to szybciutko wylatuje z mieszkania na ktatke i zaspiewa radośnie półszczeknieciem takim wydłuzonym hihi Jesli czytający mają jakies sugestie uwagi to prosze pisać. Pamiętajcie ze to moj pierwszy zwierzak więc i błedy moge popełniac. I zostaje w domku sam. Popłacze przez chwile i cisza. Sąsiedzi których spotykałem kazałem przekazywac mi uwagi czy jest spokojny i jak narazie jest :) Po wieczornym spacerku jest zmeczony i zjada ostatnia porcje jedzonka, lezy do 22:30-23:00 i wtedy zaczyna miętolic kosc i sie lekko ozywia hihi Jak ja zasypiam to on jeszcze prza chwile kość mietoli i zasypia spokojnie. A rano ma budzik w głowie już i o 5:00 lize po buzi i wskakuje do łózeczka i sie kładzie na chwile i lecimy na spacerek :) To wszystkim miłego słonecznego weekendu :multi:
  16. Dziś w nocy mi pośpiewał. Czujny jest. Usłyszał jakieś głosy za otwartym oknem :) Ale przytuliłem zwierzaka i był spokój do rana :) Budzik 5:00 a on juz przy moim łózku i jęzorkiem i łapkami woła "idziemy pobiegac" :lol:
  17. Hihihi dzis zaspiewał rano o 5:00 na klatce schodowej. Takim półszczeknięciem lub lekkim zawyciem, taki wesołek był ze leci na spacerek. Teraz to pędzi jak szalony bez oporów z mieszkania. Oczywiscie czekajac az mu smycz zapne :) Sam po schodkach jeszcze nie biega, musze ja byc przy nim. Ale fajnie spiewa :)
  18. Jak widac lubi jazde autkiem i sprawia mu to przyjemnosc, żadnych lęków ;)
  19. Ostatnie ugryzienia i zbieram sie do spania. Dzien pełen wrażeń, dzis duzo spacerkow było, ale jestem zmęczony. Bede miał kolorowe sny :multi: [IMG]http://i45.tinypic.com/2rr838h.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/11j88lv.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/23iulur.jpg[/IMG] Dobranoc :)
  20. A to ja z moja kosteczką, nocne ostrzenie ząbków :) [IMG]http://i45.tinypic.com/2nimlgz.jpg[/IMG] i znów ja [IMG]http://i50.tinypic.com/108gq5u.jpg[/IMG]
  21. Wyglada na to że Porter nadwyraz inteligentny psinka i szybko aklimatyzuje sie :) Z mamą dzis wyszedł na spacerek pod moją nie obecność :) Cudo psinka, przywiązał sie do nas strasznie, taki wesołek i szczęśliwy widac bardzo. Anetce i Izie najwieksze podziekowania za opieke nad bestyjką ;):loveu: I wszystkim którzy przyczynili się uratowania Porterka tzn zgarnięcia z ulicy i wyciągnieciu grosików :) Moj pierwszy zwierzak i odrazy z grubej rury... Czekam na pierwszą kapiel, ale bedzie sie działo hihihihi Do łazienki nie chce wchodzic, tylko zagląda ;)
  22. Dzięki [B]agaga21[/B] . Akurat krakvet jest bardzo a to bardzo blisko mnie ;) Porter zdał egzamin na pozostanie samemu w domku na 10 minut. Wychodziłem na klatke bez nie go, widział i strasznie sie rwał aby wyjsc. Na klatce stałem 3 minutki i tak zwiekszałem czas az do 10. Popiskiwał od czasu do czasu ale jak wracałem to dostawał nagrode. Az go przekupiłem ;) Zobaczymy jak bedzie kolejnym razem. Ale jak wracałem to szczesliwy i oczywiscie łapki na mnie i przytulic go :) Przytulak to on jest straszny, aż dziwne patrząc na jego gabaryty :) Teraz rozgryza sprasowana kość, alez ją miętoli hihi
  23. Sprzęty domowe jak odkurzacz budza w nim ciekawosc, ja odkurzam a on powolutku obwachał buczącą maszyne hihi Stał i patrzył co ja robie. A ja co? Sprzątam jego siersc ;) Kolejne urzadzenie to maszynka do strzyrzenia włosów tez strasznie zaciekawiony co ja robie :) Ciekawy świata i nowosci jesli to sa nowe dla niego rzeczy oczywiscie. Dzis było goraco to po pracy krotki spacerek. Potaplał sie w kałuzach dla ochłody :) Bardzo spokojny w domku jest, szybko sie przyzwyczaił i jak ide do kuchni to tylko wstaje i schłucha co robie. Jedynie jak lodówka sie otwiera to mordeczka wesoła przychodzi aby cos mu dac na ząb :) Zaraz sprawdze co zrobi jak go zostawie samego w domku na chwile.
  24. Zgadzam sie i napewno sam biegac nie bedzie. Linke tez mu kupie, narazie na krótkiej aby przyzwyczaił sie do bycia przy mnie. Tak sobie to obmyśliłem ale doswiadczenia nie mam :) W sumie to człowiek jest niecierpliwy i juz by chciał zeby Porter sie nauczył hihi Szanse dostał tylko małym ogrodzie ogrodzonym bez możliwości ucieczki :) Czas do spania, budzik 5:00 i kolejne polowanie na kaczki hihi
×
×
  • Create New...