Plastry zaniosłam do schroniska, kiedy Zulus tam był.
Rozliczenie z bazarku zostało zrobione. Trzeba sobie poczytać.
Wszystkie pieniądze zostały przekazane na psiaki ze schroniska, zostały zrobione nowe boksy.
To nie był koszt 300 zł tylko 2000.
Więc jęśli ktoś mnie nie zna to niech tak nie pisze.