Jump to content
Dogomania

Zuzka2

Members
  • Posts

    6884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzka2

  1. andzia69,a co z tym foksterierem z lasu?Bo ja go ogłosiłam bez zdjęć na Twój nr tel.Koleś nie podeśle fotek nawet z telefonu?Opis+fotki i pies ma gwarancję domu,a z tego co wiem to on go planował odwieźć do lasu chyba.
  2. Aga,w Waszych okolicach sporo szylkretek jest: jedna 5miesięczna-klon Milki,teraz masz te nowe 3,a ja dziś wyczaiłam kolejne od Was: [URL]http://tablica.pl/oferta/milutkie-zadbane-kotki-ofiaruje-IDd6cd.html[/URL] W Kielcach takie cudaki się nie zdarzają;-)Śliczne!:loveu: Pomogłam dziewczynie z Suchedniowa wydać jej rudego kotka,a że telefony wciąż ma o niego,to przekierowuje na Bożenkę.Napisałam,że mamy już kolejne rudzielce,więc może w nieskończoność podawać nr do Bożenki;-)
  3. Macie może kotka do 10tyg.burego z białymi skarpetkami? Mam zamówienie,a u nas same bure...
  4. To usunęłam na razie ogłoszenia Rity-aktywuję za tydzień.W przypadku dużych psów ludzie faktycznie chcą mieć wiarygodne info o ich charakterze,więc trzeba poczekać. To ta czarna kicia w końcu nie znalazła DS...Będę odświeżać jej ogłoszenia.
  5. Na wątku Dymin piszesz erko,żeby chudzielca nie ogłaszać na razie,to nie wiem czy ogłaszać czy nie...Może powoli zacznę,a w razie gdyby się komuś śpieszyło i nie chciał czekać,to wtedy podesłać innego z dużych psów... Za ile Rita może być gotowa do adopcji? Jak dziś ogłoszę,to za 2tygodnie będzie odświeżanie i powrót na pierwsze strony.
  6. Aga,te Twoje 4mies.to mają mnóstwo ogłoszeń,tylko 4mies.ciężko wydać,bo wszyscy piszą o 4-12tyg...Ja je polecam ciągle i odświeżam non stop+ogłaszam z fotami w anonsach. Husky powinien szybko znaleźć dom:-) U mnie dziś był kabaret,bo w odwiedzinach było niemowlę o dość konkretnym głosiku:evil_lol:A moja suczka i kocica mają obsesję na punkcie dzieci,więc suczka mnie odciągała za rękę i nogawki,żebym dziecku krzywdy nie robiła (skoro płacze,a ja jestem obok.tzn.że jestem sprawcą:evil_lol:),kocica szalała,miauczała,dziecko opatrywała,całowała,a na początku szukała za i pod łóżkiem:evil_lol:Obie mają instynkt macierzyński na maxa:loveu:Mój dzieciak ma szczęście,że się wychowuje z takim zwierzakami,a przecież ani jedna ani druga nie była z nami od małego. To znalezisko z Wiśniówki-Dyminy pomogły i złapały suczynę,choć to nie ich teren.Sunia ma ok.1,5roku,jest łagodna,wesoła i ładniutka:-)Adopcję koordynuje erka. [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/3641/winia1v.jpg[/IMG]
  7. O to nam się szczęści!:-)Fajnie,że dorosła kicia zarezerwowana,bo zawsze starsze ciężej wydać:-)Rudego malucha już od paru dni ludziom wysyłam,ale bez fotek,więc nie liczę na odzew. Czekam na fotki rudzielców i szylkretek;-)no a najpierw i tak czarnuszki trzeba wydać skoro są już 2mies.:-)
  8. Ta suczyna w Wiśniówki fajna:-)Jak by było jakieś info o niej,charakter itd.i na kogo ogłoszenia to bym ją już mogła poogłaszać.
  9. SUNIA JUŻ W DS NA ŚLĄSKU!:multi: [IMG]http://srvimg02.tablica.pl/images_tablicapl/5123397_2_644x461_aida-3miesrottweiler-mieszaniec-krakow.jpg[/IMG][IMG]http://srvimg05.tablica.pl/images_tablicapl/5123397_1_644x461_aida-3miesrottweiler-mieszaniec-zdjecia.jpg[/IMG]
  10. Ciężki ma charakter Kacper...Ale może trafi się ktoś doświadczony z psami i stanowczy dla niego:-) Bardzo cenię koty za ich umiejętności trzymania dyscypliny w domu:diabloti:U mnie najskuteczniejsza w dyscyplinowaniu dzieciaka i Milki okazała się kocica:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Dopuszczalne są tylko określone zachowania i wszystko w granicach normy,bo inaczej lanie:diabloti:
  11. Ogłaszam znalezioną w Kielcach [B]sunieczkę mix rottka 3miesięczną[/B] gdyby byli chętni na szczeniaka w typie tej rasy.Info 698 681 714.Zdjęć na razie brak.
  12. [quote name='andzia69']sunia z ok. Wisniówki złapana - to młodziutka, ok. roczna suczynka...jak dostanę zdjęcia to wkleję...[/QUOTE] O super wieści!:-) [B]Jakby ktoś był chętny na szczenię rottkowate,to ogłaszam kielecką 3mies.suńkę [/B]znalezioną,info 698 681 714.Zdjęć na razie brak.
  13. Moja znajoma znalazła 3mies.sunię mieszaniec Rottweilera.Podobno osobowość silna-będzie kolejny szczenior jak Kacper-tylko dla stanowczych...Coś nam się Kacper zasiedział...
  14. Wysłałam szczeniaki od mirona i ONka z łańcucha chyba 15osobom z ogłoszeń "przygarnę":-)
  15. A co u naszej rudej rodzinki?Mamuśki i synka?Ta pani z Kielc weźmie kotkę w końcu? W psich adopcjach teraz jakiś zastój-nawet szczeniąt po małej suce nikt nie chce...Grunt,że na koty trochę fajnych ludzi jest chętnych;-) Wysłałam dziś wielu osobom Kacpra-wertowałam ogłoszenia "przygarnę".
  16. Ja dziś miałam ze Śląska wulgarny mail-totalne dno.Koleś mnie zwyzywał jak mogę wydawać swojego psa:crazyeye:Jakiś analfabeta wtórny,bo w ogłoszeniu było dokładne info co za pies,czyj,skąd i gdzie jest...:razz:To takie marne pocieszenie,że nie tylko u nas mamy szał inteligencji:cool3: Wysłałam dziś paru osobom szczeniaki-wertowałam ogłoszenia "przygarnę".
  17. [quote name='Ginn']Były trzy telefony ale własnych pcheł bym im nie dała, już nie wspominając o szczeniakach. Dziś mnie jeszcze podnerwił facet, który chciał Bonę do budy. Jak nie Bonę to jakiegoś innego dużego - sk.....l ponury.[/QUOTE] Jak dzwoni ktoś prymitywny to pewnie z naszego regionu...Dużo im na region narobiłam,więc będą trudne telefony:razz:ale może się trafi ktoś sensowny;-)
  18. Dziś miałam maila o Koni i już się cieszyłam...ale pan mnie zbeształ w mailu jak mogłam oddać swojego psa do schroniska,skoro z opisu wynika,że suka jest ideałem niemal;-)Pan dość prymitywny,choć poruszony losem Koni,która wg niego jest w schronisku (choć jasno napisane,że w hoteliku;-)).Jak mu emocje opadną to miejmy nadzieję,że napisze coś konstruktywnie lub zadzwoni by ją adoptować;-)
  19. Ten goldenowaty to na wyrost-ludzie mi po prostu podali do jakiego psa mu najbliżej,ale że na rasach się zbytnio nie znają,to może być to po prostu jasny mieszaniec. [B]erko[/B],tam nikt nic nie organizuje-żadna pomoc nie wchodzi w grę.To jest wieś o specyficznej mentalności,chyba jak wszędzie,choć tam akurat jest sporo ludzi zamożnych,osiedle odnowione...To,że w ogóle o nim wiem to też przypadek-rozmowa na inny temat,a to tylko mimochodem...Ja tam w ogóle nie bywam w tamtych okolicach.Wiem,że andzi69 też ktoś o tym psie donosił,bo tamtędy jeździ i go widuje.Ja dostałam info i to jest koniec tamtejszego zaangażowania w temat psa...I jeszcze mi ludzie mówili,że gmina Masłów na 100% nie pomoże,bo absolutnie lekceważy kwestię-już tam wiele razy dzwonili o różne zwierzaki i nic nie osiągnęli. Fajnie,że u kotów O.K.:-)Największy sukces to oczywiście wydanie dorosłych czy podrostków;-) [B]andzia69,[/B]czy ten ONek to ten 7-9mies?
  20. [quote name='aga38']Ludzka głupota nie zna granic:( Ech żal tylko zwierząt:( Zuzka na Warszawę jeździ Bożenka,zapytam kiedy jedzie. Z wiekszą ilością to może i Nadja by pojechała,wiec może warto spróbować. Kacper na razie u mnie,ludzie boją sie takiej mieszanki bo podobno chow chow sa agresywne. Ja miałam chow chowa i ratlerka mojej szefowej była groźniejsza niz on:) Kacper potrzebuje po prostu konsekwentnego prowadzenia bo po chow chow odziedziczył upór i niezalezność jest tez zadziorny ale diabelnie inteligentny. Dzwoniła o niego pani która chciała go jako przyjaciela do 17 miesięcznej córki ale on autentycznie nie lubi dzieci. Jest idealny dla młodzieży i dorosłych osób,za dziećmi niestety nie przepada.[/QUOTE] Ja w jednym tylko ogłoszeniu wspomniałam,że Kacper ma silną osobowość,żeby nie przestraszyć ludzi zbytnio;-)Ale wiem,że o szczeniaki dzwoni dużo mamuś- w sumie bez wyobraźni babki,bo ugryzienie szczeniaka nie jest miłe dla dziecka,szczeniak rozumek ma mały to gryzie wszystko.Podobnie jest z kociętami,ale i tak większość mamusiek szuka małych,co i czasowo i organizacyjnie jest niewykonalne,chyba,że ma się dom z ogrodem.No ale nic,może go ktoś wyczai w końcu. Ja cały dzień nie mogę dojść do siebie po tych wieściach z Cedzyny:shake:Nie znoszę takich sytuacji kiedy staram się zwierzakowi pomóc,a jednak nie zdążę:-(Dostałam telefon w piątek w nocy,że jest wścieklizna rzekomo przy cmentarzu,a sklepikarze opiekują się tam od paru tygodni jakimiś kotami bezdomnymi,ale oswojonymi,domowymi typowo.Dałam cynk,żeby koty teraz chronić,bo mogą stać się ofiarami paniki,ludzie mieli dzwonić w poniedziałek rano do PIWet.Nie zdążyli,bo kot rano dziś był już martwy.Nie wiem czy go ktoś zgładził.Może czymś się zaraził,skoro ten niby wściekły na coś tam padł.Dostałam tel.,że kot wygląda jakby go ktoś zabił:placz:Nie wiem jak można skrzywdzić takiego ufnego kota.Po prostu brak słów.My w naszą kocicę to patrzymy jak w obrazek.Koty to takie mądre,bezbronne zwierzaki.
  21. [B]erko[/B],co u kotów?Juki,mamuśka i mały kotek-szukają nadal domów?
  22. Z pozytywnych wieści: dziś do domu jadą 3kocięta:-)No a tak poza tym to już straciłam rachubę ile ich już poszło od sierpnia;-)Ale dużo...:-) [B]andzia69[/B],a jak ONek 7-9mies.? A szczenięta sunie małe 4 od mirona? Coś im się szykuje?
  23. Co słychać u zwierzyńca?Któryś się gdzieś szykuje? A jakiś transport na Wa-wę nie będzie jechał?Bo bym koty tam przerzuciła...Dziś z Kielc np.jadą tam aż 3:-)I co tydzień w ndz jeździ 1-2kotki właśnie do Wa-wy:-) W Kielcach teraz nagonka na koty,bo Echo skleciło jakiś pożal się Boże artykuł,że w Kielcach wścieklizna jest,bo niby kota wściekłego znaleźli.Dowodów nie było,artykuł poszedł w świat,a obecnie okazało się,że u kota wścieklizna się nie potwierdziła...Tak czy siak-artykuł piątkowy,w weekend PIWet.zamknięty,a kotów bezdomnych nie brakuje,więc ludzie zaczęli się z kotami rozgrzeszać i dziś znaleziono w tej samej okolicy co tamtego niby wściekłego-kota,który od dawna tam pomieszkiwał,choć był niczyj-po prostu koczował,był dokarmiany;zupełnie domowy kot.Został prawdopodobnie zabity.Taką mamy właśnie gazetę lokalną-aż strach czytać.Żal mi tego kota okropnie.Prosiłam tam ludzi o pomoc jemu,bo tak czułam,że zaraz go zlikwidują,ale jak zwykle nikt nie mógł no i bali się,bo skoro wścieklizna w tej okolicy,to się już bali,że te wolnożyjące miały kontakt z tamtym "wściekłym"...Ludzie prymitywni to cóż się dziwić-mogli przejść obok,dać kotu żyć do poniedziałku,a wtedy zgłosić go na wszelki wypadek do PIWet,ale po co skoro to "tylko" kot-lepiej załatwić temat.
  24. Ginn ma DT pod Kielcami,okolice Bodzentyna. Jest też pod Kielcami fajny hotelik u mag.dy.
×
×
  • Create New...