-
Posts
6884 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zuzka2
-
[quote name='ewab']Chciałam jeszcze powrócić do kwestii pomocy dla kotów. Bardzo chciałabym podziękować p. Ewie, która wzięła na tymczas wszystkie schroniskowe koty (nie wiem ile ich ma w tej chwili, pewnie 20-30?). Jej pomoc jest nieoceniona. Koty pozostają na naszym wikcie i pod naszą opieką weterynaryjną. Kotek trójłapek, o którym pisze Zuzka2, a który jest u Ani (naszej członkini) jest również "na naszym stanie". Prosimy o wsparcie finansowe, bo jest to kot spoza Kielc, gdybyśmy mu nie pomogli już by go nie było. Myślę, że na w tym miejscu możemy jedynie apelować o ogłoszenia, założenie wątku itp. Osoby tu zaglądające zazwyczaj mają już swoje stada podopiecznych. Nie ma sensu licytowanie się kto ma więcej, kto mniej, kto więcej da kasy, a kto mniej. Wychodzę z założenia, że wszyscy chcemy pomagać i każdy robi tyle, ile jest w stanie. Wspierajmy się w działaniach, piszmy merytorycznie i na temat. Zuzka2 czy jesteś w stanie wziąć od Ani zdjęcia trójłapka?[/QUOTE] Mam te fotki od wczoraj,dziś kicię ogłaszam.Może też jej się poszczęści. Kicia poza nabiciem się na ogrodzenie,wyłamała sobie tę łapkę,uciekając i wisiała tak jakiś czas-nie wiadomo jak długo.Została też pogryziona przez koty. U wetki mimo bólu głośno mruczała i pozwalała robić wszystko.Podobnie po zabiegu-nawet do zastrzyków nie była potrzebna pomoc drugiej osoby,bo kicia pozwalała na wszelkie zabiegi,łasząc się i mrucząc.Obecnie w DT wita każdego,nawet obcych łasząc się i mrucząc. Być może z powodu pogryzienia kotka na razie nie akceptuje innych kotów-z czasem może się to zmieni,zobaczymy. Nie znam się na rasach kotów,ale kotka jest biało-brązowa i ma grube pręgi ciemnobrązowe wzdłuż ciała-przypomina mi umaszczenie jakiegoś rasowego kota.Na fotkach wygląda na biało-burą,ale w realu zupełnie inaczej. [I]A do apelu o merytoryczne wypowiedzi i na temat dodaję-UCZCIWE. ewab,kotka została uratowana z prywatnych pieniędzy p.Ani.Owszem p.Ania jest członkiem ŚTOZ,ale w przypadku tej kotki nie miało to znaczenia,bo ŚTOZ ze ze wględów finansowych odmówił pomocy.Od początku z problemem gramoli się p.Ania,a ja jej pomagam,organizując zbiórkę na spłatę długu za kota. Jeśli ŚTOZ znajdzie pieniądze jednak na spłatę długu,to super,ale kotka została uratowana dzięki pomocy prywatnej osoby,której obecnie zadeklarowało pomoc kilka moich znajomych i osób z rodziny,bo żal nam człowieka,który musiałby odmówić pomocy umierającemu kotu,bo nikt nie ma kasy lub też kot powiesił się poza Kielcami. [B]Bądźmy uczciwi,bo w atmosferze fałszu,nieuczciwości,hipokryzji i cynizmu nie da się pracować.[/B][/I] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/9950/smerfetka4.jpg[/IMG][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/1553/smerfetka5.jpg[/IMG][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/5956/smerfetka1.jpg[/IMG]
-
Koni ma parę ogłoszeń na najpopularniejsze portale i województwa-regularnie odświeżanych od paru m-cy. Jak jest okazja,to ją polecam. Dziś np.ją podesłałam pani szukającej suki kotolubnej-napisała o ONkę,która znalazła już dom,ale może szuka po prostu dużej suki,a niekoniecznie ONka,to wysłałam;-)Zobaczymy co zdecyduje,bo dom fajny się zapowiada,w Krakowie.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
To pewnie ta pani dzwoniła,bo jej bardzo zależało i miała szybko się kontaktować.Ta pani ma tylko kota/-y,więc to ta pierwsza,nie ta szukająca psa na podwórko. ONkowatą mi podsyłała Wegielkowa-Ocelot ma jakąś bardzo pilną sukę,ale nic o niej nie wiem.Koczuje przy ruchliwej trasie Tomaszów Maz.-Łódź. [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1192932.jpg[/IMG] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Trafia się fajny domek dla ONkowatej kotolubnej.Czy Tosca miała test na koty?Wysłałam ją wstępnie jako kotolubną;-) Babka z Krakowa,pisała o naszą Lunę ON z Wąchocka-kotolubną.Państwo pożegnali niedawno 14letniego psiaka.Mam nadzieję,że się spodoba,bo fajnie ludzie brzmią i dom blisko. Są inne kotolubne? Wysłałam na wszelki wypadek też Teri i Astkę od Ginn,ale na razie nie wiem czy blok czy dom z ogrodem,więc Teri niekoniecznie może się nadawać.Te 2są na pewno kotolubne. -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
Zuzka2 replied to aga38's topic in Już w nowym domu
[quote name='aga38']Szkoda ze nie masz zdjęć tej cudnej trójłapki od p. Ani:( Rudasy i szylkrety muszę podjechać obfocić tyle że ja nie mam jak,ale sprężę się szybko jeszcze w tym tygodniu. Dzisiaj Czarcik pojechał do swojego nowego domku do Wa-wy, Bożenka go zawiozła. Powodzenia kotecku:)[/QUOTE] Aga,mam już zdjęcia-jutro wkleję.Ona na fotkach wygląda zupełnie inaczej,a na żywo jest biało-brązowa-pierwszy raz w życiu widziałam takie dziwne umaszczenie kota. Fajnie,że Czarcik się doczekał!:-) Laki to niezły fuksiarz!:loveu:Wakacje w górach...:loveu: A to 3łapka Smerfetka-nieprzeciętny miziak.Kicia uciekała i zawisła na płocie-być może zaatakowały ja jakieś koty,bo była pogryziona przez koty właśnie;łapka była przebita,kicia wisiała i dodatkowo wyłamała sobie tę łapkę,uciekając.Nie wiadomo jak długo tak wisiała...:-( Gdy wjechała do wetki to jej na stole mruczała i pozwalała robić wszystko.Po zabiegu wszelkie zastrzyki wetka robiła jej sama-nikt nie musiał kici trzymać,bo kicia na wszystko pozwalała-jakby rozumiała,że to dla jej dobra... Na widok ludzi,nawet obcych głośno mruczy,idzie się witać i tulić:loveu: Ale nie lubi innych kotów-albo jest indywidualistką albo to skutek tego pogryzienia przez koty-nie wiadomo.Musi być jedynym kotem w domu.Zapewne też z psami się nie dogada. [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9950/smerfetka4.jpg[/IMG] -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
Zuzka2 replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Aga,wrzuciłam te szykretki Twoje i mają super oglądalność.Jedna kobietka z Kielc ma dzwonić o jedną z nich. [U]Koleś z Krakowa bardzo naciska na aktualne fotki tych małych rudasków.[/U] Już sobie jednego zaklepał telefonicznie na Kraków,ale jednak chce go zobaczyć wcześniej. Gdybyś miała więcej chętnych na maluchy 8tygodniowe lub na wszelkie inne kicie,np.czarne to daj znać. Moje jeszcze nie do adopcji,ale u Ginn są 2kociczki czarne 3mies+2kocurki czarno-białe i 1 bury (tel.609 828 529),a u P.Ani różniste od 8tygodni do 5m-cy i dorosłe (698 681 714) Nie znam się na rasach kotów,ale ta 3łapka od p.Ani (na którą zbieram kasę) jest "inna":evil_lol:Tzn.biało-brązowa w podłużne ciemnobrązowe pasy (takie koty są na zdjęciach na niektórych karmach Royal Canin). -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Erko, jeśli to Mosty z gm. Chęciny, to zgłoście sprawę do Pani Ewy Jokisz z Urzędu, to na prawdę cywilizowana gmina - tylko pewnie w życiu nie zgodzą się na taką stawkę, o jakiej kiedyś mówiła mag.da dla jakiegoś psiaka od divii. Jeśli zlecają nam zajęcie się jakimś psem i akurat mamy msce, to stawka nie przekracza 10 zł - chyba 8 lub 9 zł - musiałabym sprawdzić.[/QUOTE] Elizo_sk,szkoda,że mi tego nie napisałaś jak pisałam do Ciebie raz ws suczki z Morawicy,a latem tego roku-ws labkowatej z gminy Chęciny.Pytałam czy jest opcja współpracy z gminami by wzięły na siebie koszty hotelikowania psa,czy Wasza organizacja może mi pomóc w załatwieniach z gminą,jekiej pomocy mogę oczekiwać od gminy itd.Nie otrzymałam żadnej takiej porady-w przypadku suczki z Morawicy otrzymałam info o braku możliwości pomocy suczce,a w przypadku labkowatej z gminy Chęciny-nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.Labkowata już miała iść na łańcuch,a zapewne wkrótce na gałąź,ponieważ zagryzała koty.Uratowałam ją za pożyczone pieniądze,które do dziś spłacam,pomogło mi kilka prywatnych osób,a dziś się dowiaduję,że SOZ pomaga jednak zwierzakom i współpracuje z gminą Chęciny i zapewne nie tylko z tą gminą. Przeciętny człowiek nie załatwi w gminie nic,nie wie czego może oczekiwać od gminy,więc jeśli organizacje nie pomagają nawet radą,doświadczeniem czy w kontakcie z gminą to naprawdę zastanawiam się nad ich funkcją,bo o pomocy finansowej czy DT można zapomnieć-jak wiadomo nikt kasy nie ma(i ja tego nie kwestionuję). Bez chęci pomocy,zaangażowania ze strony organizacji ludzie będą zostawiać zwierzaki na ulicach,a nasz region będzie taki jaki jest-jeśli ludzie działający dla dobra zwierząt robią tyle ile muszą,starając się odbić piłeczkę,to jak mamy mieć ucywilizowany region. -
[quote name='Asior']dzieciaczki nasz inspektor będzie jechał pod piotrków Trybunalski z budą od KTOZ dla tego psiaczka co uratował dziecko, może by mógł z kielc zgarnąć tego kociaka do Krakowa ;)[/QUOTE] Asior,dzięki za odzew!:-) Już przekazałam info p.Ani i będzie dzwonić do Ciebie:-) Trafił się w Krakowie fajny domek kici niepełnosprawnej (uszkodzony błędnik-"pijany" kot;-)) W ogóle ostatnio dobra passa dla kotów niepełnosprawnych-domy znalazły: kotka dorosła bez oczka,kicia mała z niewładną przednią łapką,kicia z uszkodzonym błędnikiem. Mamy jeszcze do wydania dorosłą biało-brązową 3łapkę i śnieżnobiałą,dorosłą kotkę na diecie trzustkowej.Może też im się poszczęści;-)
-
wilczka,bacbone napisał,że jest nagonka że Dyminy więcej pomagają psom niż kotom-tak ja to zrozumiałam przynajmniej.TOZ to już inna bajka;-) A to co robi p.Ewa to i tak kropla w morzu,bo przecież jedna kobieta czy dwie nie ogarną wszystkich kieleckich kotów w swoich mieszkaniach+oczywiście kotów podrzucanych przez ludzi z okolicznych gmin (obawiam się,że moje znajdki z okolic bazar to wiejskie kotki,bo są po 2kocicach-3 były 3tyg.,a jeden-5tyg.,a znalezione były razem).Potrzebne są jakieś strategiczne rozwiązania kwestii kotów w Kielcach,bo ten zapis,że koty są zwierzętami wolnożyjącymi jest tak absurdalny,że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. andzia69 pisała dawno temu,że 99% kotów w Dyminach to koty oswojone,domowe-widać,że miały dom i zostały porzucone.Taki kot nie da sobie rady na ulicy-zginie.Dochodzą też kocięta,których nie można nie posprzątać z ulic,bo to nieludzkie nie pochylić się nad malcem-czy to kocim czy psim.I jesteśmy w punkcie wyjścia-kasy brak,a trzeba ten brak podzielić na koty i psy z Kielc,żeby było "po ludzku",a w ramach promocji trzeba też ogarniać psy i koty spod Kielc,czyli podzielić "nic" na Kielce i nie-Kielce.Cyrk po kielecku i już.
-
[quote name='PaSja Hera']Dzisiaj dostalam zjebke od Pani X z Tozu,zebym nie podawala ich numeru telefony,bo oni nie sa od wylapywania zwierzat,tylko od innej pomocy,czyli mysle,ze warto zadzwonic,a noz widelec "POMOGA",w co bardzo watpie.......[/QUOTE] A od jakiej pomocy są?Ciekawe w sumie,bo jak spotykam stado 3tygodniowych kociąt,to nic poza ich wyłapaniem i zaniesieniem w bezpieczny kąt nie jest im potrzebne+miska jedzenia.To samo z resztą z innymi bezdomniakami,choć może dorosłe prędzej sobie dadzą radę niż te małe...Nawet moje ogłoszenia nic nie pomogą tym kotom jeśli ich nie zgarnę,więc dziwny tekst tozowski:razz:
-
[quote name='backbone']Sorki, ale ostatnio panuje opinia że ŚTOZ tylko psami się zajmuje. Ale nikt pod uwagę nie bierze że finansowo jesteśmy w dołku. W jak dużym dołku pisać nie będę, bo nie ja jestem od podawania takich informacji. Dzwoń do TOZ-u, może wreszcie coś zrobią. Oni mieli talony na koty, więc na sterylkach napewno zaoszczędzili, to pewnie kasę mają.[/QUOTE] Pewnie i tak usłyszę,że nie mają kasy... Problem główny to jest gierka polityków jaka się odgrywa w Kielcach i wszyscy wiemy o co chodzi.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Szkoda,ja kici na wszelki wypadek nie usuwałam z portali,więc wystarczy odświeżać. -
[quote name='backbone']Tyle się pomaga, ile jest pieniędzy. A to zdanie zabrzmiało jak by wszystkie organizacje miały to w 4 literach. Owszem TOZ Kielecki praktycznie nie robi nic ostatnio, ale to nie powód żeby gadać o wszystkich tak samo[/QUOTE] To może Tobie backbone to tak zabrzmiało,bo ja napisałam,że nie ma azylu dla kotów ani kasy na nie,czyli jak to się mówi: z pustego i Salomon nie naleje...Nie wspomniałam nic,że komuś się nie chce czy ktoś coś olewa.Przecież nie pójdę pod UM z moją trójką tymczasowiczów kocich znalezionych w centrum miasta,żeby mi dali kasę na żarcie dla nich czy weta albo nie pójdę tam z puszką zbierać na spłatę długu 3łapki.Piszę to tu,bo tylko tu ludzie mogą się ew.zrzucić na pomoc kotu.
-
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
Zuzka2 replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Ja już powoli zaczynam ogłaszać szylkrecie i wysyłam je ludziom,bo 2tygodnie to już chyba zaczekają na nie;-) Fajnie,że suczka opiekuje się kociakiem,bo moja sunia ma w głowie tylko jak zeżreć kotom zawartość misek:evil_lol:Zero instynktu macierzyńskiego:evil_lol: Mój poprzedni pies to mi kilka miotów wychował,nawet ślepe-lizał,masował brzuszki,pomagał się wypróżniać,bo jeszcze nie umiały-full serwis robił przy kotach,a one go usiłowały wydoić:evil_lol:Tatuś na całego-ważył 15kg i mogłam go zostawiać samego z małymi.Moja sunia 4kg niestety ma tak mały rozumek,że bawi się jak równy z równym,więc trzeba ją non stop pilnować,bo albo wypruje kotom wnętrzności,skacząc na nie albo wyrwie łapę,bo wlecze sobie je za przednie łapy do zabaw albo skręci kark,bo łapie całą szczęką za głowę:razz: Moja kociarnia pochłania karmę-3kotki 5tygodniowe zjadają ok.80dkg na tydzień+saszetki...W wieku 3tygodni ważyły 20dkg,a po tygodniu-45dkg...:evil_lol:I wciąż mieszkają w miskach:evil_lol: Izunia to słodki trzpiot-żywe sreberko i pieszczczoch. Mruczek bury cętkowany jest bardzo odważny,natarczywy do psów i kotów,wszędzie go pełno,ciągle się gdzieś śpieszy,ale miziak oczywiście;-) Fiołek-czarny to święty kot-przekochane kocisko-grzeczniutki, zrównoważony,spokojny,zupełnie niekonfliktowy-każdemu schodzi z drogi,ustępuje. Imiona oczywiście autorstwa mojej córy:evil_lol: -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
Zuzka2 replied to aga38's topic in Już w nowym domu
[INDENT] [B]Zbieramy kasę na dług w lecznicy na kotkę 3łapkę-koszt amputacji+leczenia z pobytem szpitalnym łącznie 280zł.[/B] W Kielcach nikt nie ma pieniędzy na ciężkie przypadki,zwłaszcza na koty.Koty nie mają się gdzie podziać,bo nigdzie nie ma dla nich azylu w Kielcach.Tyle pomaga się kotom,ile są w stanie zrobić prywatne osoby. Prosimy o pomoc p.Ani,która finansowo nie ogarnie wszystkich zgłaszanych jej kotów,zwłaszcza,że wiele z nich wymaga leczenia,diety czy operacji + pobytu szpitalnego. Liczy się każda złotówka. [U]tel.698 681 714[/U] [/INDENT] -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Zuzka2 replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[INDENT] [B]Zbieramy kasę na dług w lecznicy na kotkę 3łapkę-koszt amputacji+leczenia z pobytem szpitalnym łącznie 280zł.[/B] W Kielcach nikt nie ma pieniędzy na ciężkie przypadki,zwłaszcza na koty.Koty nie mają się gdzie podziać,bo nigdzie nie ma dla nich azylu w Kielcach.Tyle pomaga się kotom,ile są w stanie zrobić prywatne osoby. Prosimy o pomoc p.Ani,która finansowo nie ogarnie wszystkich zgłaszanych jej kotów,zwłaszcza,że wiele z nich wymaga leczenia,diety czy operacji + pobytu szpitalnego. Liczy się każda złotówka. [U]tel.698 681 714[/U] [/INDENT] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[B]Zbieramy kasę na dług w lecznicy na kotkę 3łapkę-koszt amputacji+leczenia z pobytem szpitalnym łącznie 280zł.[/B] W Kielcach nikt nie ma pieniędzy na ciężkie przypadki,zwłaszcza na koty.Koty nie mają się gdzie podziać,bo nigdzie nie ma dla nich azylu w Kielcach.Tyle pomaga się kotom,ile są w stanie zrobić prywatne osoby. Prosimy o pomoc p.Ani,która finansowo nie ogarnie wszystkich zgłaszanych jej kotów,zwłaszcza,że wiele z nich wymaga leczenia,diety czy operacji + pobytu szpitalnego. Liczy się każda złotówka. [U]tel.698 681 714[/U] -
[quote name='Owieczka']Kochani moi :D Jest domek wstępnie zainteresowanych Bartem :) Potrzebujemy go sprawdzić. Bart miał by mieszkac na podwórku w budzie ( dwa pokoje ;D ), jest kojec ale na dzień dzisiejszy zawalony drewnem. Ma do towarzystwa koleżankę kilkumiesięczną sunię ( podobno ma byc wysterylizowana ) jedyne czego sie obawiam to płot ;/ jest tam płot drewniany na ok 1,50 m a Bart to dobry skoczek. No i kastracja musiała by być na już !! Państwo są z okolic Skarzysko Kamiennej... mamy kogos z tamtych okolic ??[/QUOTE] No wreszcie jakiś odzew z tych wielu ogłoszeń!:-)Ja je odświeżam w nieskończoność-ogłaszałam też na świętokrzyskie,bo tu sporo ludzi szuka psów na podwórko. Posłałam Ci pw Owieczko nt.wizyty PA-ludzie mają 10-15km do Skarżyska,więc na pewno ktoś się znajdzie. Mam też babkę chętną z okolic Końskich na (najlepiej białą) sukę szczekającą w dzień i w nocy.Tyle,że raczej szczeniak,ale jeśli ktoś by chciał się z nią skontaktować,to podeślę nr tel na pw.Nie rozmawiałam z nią na razie na temat Azy,bo miała brać szczeniaka z Kielc,a i transport Azy nie wiem czy możliwy taki kawał drogi-lepiej,żeby z nią rozmawiał ktoś kto siedzi w temacie. Jest jeszcze Elka_Ka z samego Skarżyska: [B][url]http://www.dogomania.pl/members/110767-Elka_Ka[/url][/B]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Niestety nie wiem co to za ludzie piszą o psy-są zamówienia,to przekierowuję. Facet z Wrocławia również nieweryfikowany przeze mnie-Ginn z nim rozmawiała i przekazała info mnie,a ja - dalej. -
[B]Szukam transportu dla małej kici do Krakowa,tel.698 681 714 [/B] [INDENT] [B]Zbieramy kasę na dług w lecznicy na kotkę 3łapkę-koszt amputacji+leczenia z pobytem szpitalnym łącznie 280zł.[/B] W Kielcach nikt nie ma pieniędzy na ciężkie przypadki,zwłaszcza na koty.Koty nie mają się gdzie podziać,bo nigdzie nie ma dla nich azylu w Kielcach.Tyle pomaga się kotom,ile są w stanie zrobić prywatne osoby. Prosimy o pomoc p.Ani,która finansowo nie ogarnie wszystkich zgłaszanych jej kotów,zwłaszcza,że wiele z nich wymaga leczenia,diety czy operacji + pobytu szpitalnego. Liczy się każda złotówka. [U]tel.698 681 714[/U] [/INDENT]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Chodziło mi o link z jakiegoś portalu ogłoszeniowego-opis+fotki w jednym;-) Na razie wysłałam Toskę tak "normalnie". [B]Szukam transportu dla małej kici do Krakowa,tel.698 681 714[/B] -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Zuzka2 replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Masza to jedyna nieogłaszana jeszcze.Mama kotków też nieogłaszana,ale już polecana paru osobom. Nowy dostawca netu nie miał terminów na instalację i wszystko stanęło w miejscu-dopiero od dziś nadrabiam spore zaległości. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Linssi']W typie owczarka mamy Toske. Ale umaszczenia typowego ONka nie ma.[/QUOTE] Wyślę ją zaraz babce,bo fajna sunia i charakter podobny do Luny,a umaszczenie identyczne jak inna sunia z Wąchocka,która znalazła DS chyba 2dni po ogłoszeniu;-)Jak jest gdzieś link Toski to wklejcie,bo łatwiej wysyłać link z full zdjęciami. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Cioteczki co z tym mixem erdelka ?[/QUOTE] Nadal szuka domu. [B] erko[/B],o Poznań trzeba pytać p.Joasię z Brzyścia-jeździ podobno na trasie Brzyście-Poznań dość często. Jedna dziewczyna z dogo wozi zwierzaki z Radomia do Poznania-koszt chyba 120zł...W razie potrzeby gdzieś mam nr tel.do niej. [B]Czy jest jakiś ONek,a najlepiej ONka do wydania,[/B]bo suka z Wąchocka wydana,a chętnych na ONki nie brakuje.