Jump to content
Dogomania

Zuzka2

Members
  • Posts

    6884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzka2

  1. [B]Kika22[/B],w odniesieniu do tego wyroku i artykułu: [URL]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,10502897,Bezwzgledne_wiezienie_za_brutalne_zabicie_psa.html#ixzz1bJQdB6vH[/URL] jestem akurat pesymistką.Myślę,że wyrok taki a nie inny za znęcanie się nad żoną i groźby karalne wobec niej z dużym prawdopodobieństwem ich wykonania,skoro w nerwach w ruch idzie siekiera.Jakoś nie wierzę,że za zabicie psa dostał by chociaż pół roku bezwzględnej odsiadki-może dostałby rok w zawieszeniu i grzywnę.Mimo wszystko dobrze,że trafi tam gdzie trafi i to na dość długo. Jeśli chodzi o docelowy wzrost szczeniaka,to podobno na 7m-cy pies osiąga dokładnie 2/3ostatecznej wysokości-testowałam to już na szczeniakach i sprawdziło się co do centymetra.U młodszych już nie tak łatwo wyprorokować jakie wyrosną;-) [B]wilczko[/B],może podesłać te podrostki ze Skarżyska (adopcję koordynuje p.Jola-znajdki.pl)-będą ogromne.Zasiedziały się 2suczki i 1piesek: [url]http://znajdki.pl/2011/adopcje/nat/[/url] [url]http://znajdki.pl/2011/adopcje/szczeniaki/niba/[/url] [url]http://znajdki.pl/2011/adopcje/szczeniaki/nika/[/url]
  2. [quote name='andzia69']Dzięki!:) dzisiaj 2 osoby dzwonily o kota - rudego oczywiście. Jutro dowiem się, jak wyniki rozmow - jeden pan z krakowa;)[/QUOTE] Właśnie dziś jeden pan z Krakowa odwołał adopcję rudego kotka z Wąchocka,podając za powód to,iż jego żona zaszła w ciążę toteż nie mają możliwości odebrania kotka w Krakowie:stupid:Koleś mi truł o aktualne fotki co rusz,a ja opiekunkę kota,która i tak jest zagoniona,a jak mu wreszcie przysłałam,to wymyślił najgłupsze tłumaczenie jakie słyszałam:mad:Ciekawe czy to ten sam (Szymon K.).Ten z Wąchocka 8tyg.kotek i tak znajdzie błyskawicznie dom,ale koleś przesadził.
  3. [B]andzia69[/B],koty z Centrostalu ogłoszone.Będą pewnie telefony o rudego,o burą niekoniecznie,no chyba,że ktoś będzie chętny na dwupak,bo na koty nierude i nierasowe powyżej 3m-ca jest już mało chętnych (wolą 4-8tyg.).Jak będzie potrzeba,to zdejmę rudego z ogłoszeń,bo fanów rudych jest tak dużo,że telefony uprzykrzają życie,a na inne dzwoniący nie chcą się skusić-ma być rudy-może być nawet wredny,ale rudy:cool3: Poza kotkiem od ancyk i eli44 (chyba) do adopcji w Kielcach i Celinach zostały już tylko koty powyżej 3m-ca,z przewagą 4 i 5mies.oraz dorosłych.
  4. Ale fajne puchate kulki!:-)Wysłałam już temu kolesiowi z Krakowa. Jak dobrze pójdzie to w sb razem z rudasami zabierze się mój dwupak do Krakowa. Dziś zupełnie zdrowy wrócił do domu po 2dniach burasek-jego radość na widok brata i suczki była wzruszająca:loveu:Z resztą z wzajemnością-i suczka i brat go wycałowali i tulili się dłuższą chwilę:loveu:Cieszę się,że zamieszka w 1domu z bratem:-)No i że wetce udało się go wyleczyć:-) Aga,napisz coś o tej puchatej ślicznotce Szakirze:loveu:Ogłaszamy? [U]Aga,dostałam maila od kolesia,który tak naciskał na foty rudasków,że jednak rudaska nie odbierze,[/U]bo okazało się,że żona jest w ciąży.Nie wiem co ma piernik do wiatraka,bo jak by mi ktoś kota przywiózł do mojego miasta w takiej sytuacji to nie wiem jaki problem z jego odbiorem,no ale może koleś fantazjuje i tyle.Mam nadzieję,że zadzwoni do Ciebie,a ja rzucam rudasy na Kraków w takim razie-jeden szuka domu...Jakbyś miała Aga więcej chętnych na rudasy,to ja ogłaszam innego-4,5mies.:[url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-4mies-KOTKI-RUDY-KOT-BURA-KOTKA-Z-KRAWACIKIEM-W0QQAdIdZ323438173[/url]
  5. Ciekawe skąd ten ich wet...Może jakiś z wiejskiego gabinetu i stąd taki cennik.Mnie wetka ze Skalistej wyceniła kiedyś sterylkę chyba 60zł taniej niż wiejski wet z Sobkowa,który specjalizuje się i tak w sprzedaży paszy dla świń.Podobnie było z cenami innych usług-ceny zastrzyków nawet 100%wyższe.Zapewne chodziło o "inną" ekonomię...
  6. U mnie w domu jak w szpitalu...Dziś odbieram wprawdzie malucha ze szpitala,ale za to jego brat zaczyna od nowa akcję (biegunka),moja kocica szczepiona,dorosła zaczyna tymi samymi objawami co tamte małe (zaczęło się u wszystkich wymiotami).Wygląda to jak ludzki rotawirus-przed nim też żadne szczepionki nie chronią,ale nie wiem jak się to nazywa u kotów.W każdym razie wesoło mamy...Małe raczej nie pojadą do DS w sb.Zaproponuję państwu kotki od Ciebie Ginn i od p.Ani-może sobie skomponują inny dwupak,no chyba,że zechcą zaczekać na te moje.Domek naprawdę świetny i najważniejsze,żeby jakikolwiek dwupak tam od nas pojechał. P.S.Kocurek już w domu-zupełnie doszedł już do siebie.Wetka twierdzi,że jego brat też szybko wróci do formy skoro chętnie je,pije i się bawi-ma tylko dostawać lek osłonowy i raczej do sb będą obaj gotowi do domu:-)
  7. Mam dobre wieści dot.kici 3łapki,na którą zbierałam kasę-kicia już znalazła DS-w Krakowie u pani pochodzącej z Daleszyc:-)Sami po nią przyjeżdżają:-) Jakaś dobra passa dla kotów niepełnosprawnych-w ostatnim czasie poszły do domów i koty neurologiczne i bez oczka i bez łapki-i co ciekawe,że nie "wiszą" na portalach,tylko max tydzień i do domu:-) Ta kicia 3łapka jak się okazało poza utratą łapki nie miała pazurów-powyrywane,pozdzierane do ciała-jak wisiała na płocie,to się cały czas ratowała,żeby nie spaść na dół.Bardzo biedna kicia,ale przekochana-poznałam ją osobiście:-)Happy end!:-)
  8. Ancyk,kicia cudna-biało-popielata-to bardzo poszukiwane umaszczenie. Niestety po koty ludzie nie przyjeżdżają.Po psy owszem,ale dla kotów aż takiego szacunku nie ma jeszcze w społeczeństwie.Kojarzę dosłownie kilka przypadków przyjazdu po kota na kilkadziesiąt wydanych kotów przeze mnie i ludzi,którym pomagam wydawać koty. A w naszym regionie przytłaczająca większość ludzi swoją wiedzę i szacunek do kotów ogranicza do tego czy kot już sam pije mleko lub czy łapie myszy;ew.zgłaszają się inni egzotyczni ludzie,którzy nie nadają się do posiadania istot żywych.
  9. To super wieści!:-)Zwłaszcza Kumpel cieszy-fuksiarz:-) Te fotki rudzielców są potrzebne,bo koleś z Krakowa,który bierze jednego chce go koniecznie wcześniej zobaczyć na fotkach... A z dobrych wieści-ta 3łapka od p.Ani,na którą zbierałam kasę znalazła DS:-)Zamieszka w Krakowie u pani pochodzącej z Daleszyc:-)
  10. Na rude koty pełno chętnych.Na bure powyżej 3m-ca-mniej...
  11. Agata,ale skoczność w bloku a w domu z ogrodem to bardzo duża różnica.Moja przygarnięta sunia ze schroniska jest też bardzo problemowa (obiektywnie),ale dla mnie jak pies się nie rzuca bez powodu na ludzi i psy oraz nie ma ADHD to jest O.K.Mnie dopiero inni ludzie uświadomili,że ta suczka ma jednak wady,bo jak dla mnie to niemal anioł (niszczy,jest bardzo jazgotliwa,z byle emocji posikuje w domu,jak jej odbije,to idzie w pościel sikać lub na środek dywanu,gania koty,a małe tarmosi jak by były jej równe,na balkon nie wychodzi,bo też by wyskoczyła,ludzi,zwłaszcza mężczyzn boi się jak duchów-skrajnie nieufny do obcych pies,nie wolno przy niej mówić podniesionym tonem,bo gotowa się zsiusiać,wczołguje się pod łóżko (jej zachowanie wskazuje,że mieszkała na jakiejś melinie)-ogólnie wrak psychiczny+piesek o małym rozumku;-)) Ale takie sprawy jak skoczność/alpinistka,zagryzanie kotów lub kur oraz agresja wobec ludzi po okresie adaptacyjnym to w określonych okolicznościach jednak ważny powód zwrotu,nie "widzimisię"-skoczek i dom z ogrodem nie wchodzą w grę,podobnie jak koto-kurożerca i posiadacze kotów,kur,nie mówiąc o psach agresywnych do ludzi po okresie adaptacyjnym.
  12. Niektórych zachowań ludzie nie akceptują u zwierząt,zwłaszcza jeśli wcześniej nie są o nich uprzedzeni.Czasem nawet jak się ich uprzedzi i wstępnie się zgadzają na adopcję,to "w praniu" wychodzi,że jednak nie akceptują tego zachowania...-tak jak było z Bartem. Jeśli pies miał być na podwórko,to faktycznie skoczek czy alpinista się nie nadaje-dla jego dobra lepiej znaleźć mu inny,bezpieczny dom.Trudno mieć akurat w tej sytuacji pretensje do ludzi wg mnie.
  13. Mój burasek od wczoraj w szpitalu i najpewniej jutro wyjdzie-powoli,ale się stabilizuje;-) Ginn,nie będę usuwać Maszy z portali i będę ją odświeżać,bo może na jej konto Tarę się uda wydać.Kotolubnych i dzieciolubnych ludzie nie szukają raczej wśród amstaffów,a jak zadzwonią,to łatwiej dotrzeć do człowieka i go przekonać:-) A u kotów cisza?Bo znów dziś miałam chyba 7maili i w każdym Twoje koty wysyłam-codziennie stały pakiet kotów iluś osobom.Aż dziwne,że taka cisza.
  14. W Starachowicach 2takie suczki były-malutkie,a po ogrodzeniu jak koty chodziły.Do bloku by były idealne,ale wszyscy dzwoniący chcieli je ew.na podwórko toteż suczki zostały na stałe w DT;-)
  15. Burasek pomału dochodzi do siebie:-)Od wczoraj siedzi w szpitaliku,jest nawadniany i dostaje leki 2x dziennie i jak dobrze pójdzie jutro wychodzi:-)Jeszcze nie jest z nim super i będzie wymagał pielęgnacji odbytu po biegunce (ma tzw.ziejący odbyt),ale jest lepiej:-)Wetkę wykończył,bo ma ADHD,a tam siedzi zamknięty w klatce,więc cuda wyprawia i okropnie się drze:evil_lol:Mówiła,że musi go szybko ustabilizować,bo nie da się przy nim pracować:evil_lol: Mam nadzieję,że zdąży wyzdrowieć do sb,bo w Krakowie dom czeka na niego i jego brata-zamieszkają razem w 1domu:multi: Aga,nikt nie chce ostatniej kici szylkretowej? O Lolę nikt nie dzwonił?
  16. ancyk,ja pamiętam o wszelkiej kociarni;-)Codziennie wysyłam koty min.5osobom chętnym:-)Większość oczywiście (co okazuje się po weryfikacji i rozmowie) nie nadaje się do posiadania żywej istoty,ale faktem jest,że chętnych nie brakuje,a z 30 maili nawet jeśli jeden kot znajdzie fajny dom to też sukces;-) Czekam na tel.do kontaktu,to sobie go wrzucę do moich ogłoszeń kocich.Z tym,że ja mam chętnych głównie z Krakowa i Wa-wy,czasem ze Śląska to napisz jak z dowozem ew.Oczywiście możemy go ogłaszać tylko na Kielce,ale nie jest łatwo tu wydać kota-sporadyczne przypadki.
  17. Dziwna historia-szukanie DT na tydzień i angażowanie sztabu ludzi do transportu itd.Na tydzień to się psu hotel opłaca w najgorszym razie jak znajomi,rodzina zawiodą.
  18. Wysyłam Gucia i ten hurt z Dymin ludziom,bo piszą do mnie o szczeniaki.Pozostałych nie kojarzę za bardzo;-) P.S.Teraz doczytałam,że Gucio w DS,a to Filip czeka nadal;-)Podobne w sumie do siebie,to łatwo będzie zaproponować brata;-)
  19. Wysyłam ten link wilczka ze szczeniakami ludziom,bo piszą do mnie.Jest koleś (nawet O.K.się wydaje) ze Śląska.Posłałam mu hurtem.
  20. Ciekawa jestem co się okaże.Mieliśmy podobną sytuację z psem z Buska-oaza łagodności,duży psiak.Pojechał do Wa-wy,dom sprawdzony,wszystko super...A potem zwrot-pani zadzwoniła,że pies agresywny,zabierać psa...W końcu się zdesperowała,włóczyła psa po lecznicach,żeby go uśpić,ale nikt nie wykonał usługi,za to pies rzekomo uciekł pani (bez smyczy i obroży).Długie poszukiwania i w końcu psiak się znalazł-znalazła go świetna osoba,zachwycona nim totalnie,zapowiedziała,że psa nie odda.To był happy end.Oby i tutaj było podobnie.
  21. [quote name='Ginn']Bardzo, bardzo Ci dziękuję - chciałabym aby szczylki znalazły już swój dom.[/QUOTE] Nie ma za co Ginn.Współczuję Ci tej potańcówki ze szczeniakami:roll: Ja dziś odwiozłam mojego 6tyg.buraska do szpitala:-(Niestety była poprawa chwilowa po wczorajszej wizycie,a potem znów gwałtownie w dół...:shake:Ciągle się odwadnia,więc wolałam go zostawić,żeby był w razie potrzeby ratowany w porę-dosłownie wszystko przez niego przelatuje-nawet woda.Mam nadzieję,że się pozbiera.
  22. Dziś buraska odholowałam do szpitala-został...Od wczoraj nieznaczna,chwilowa poprawa i znów coraz gorzej.Niezły cyrk z nim jest.Mam nadzieję,że się wygramoli z tego.Strasznie go szkoda biedaka-jest taki słabiutki,obolały,umęczony i pokłuty jak sitko-na razie nawadnianie podskórne i mnóstwo zastrzyków:shake: Istnieje podejrzenie panleukopenii,ale to mniej prawdopodobna wersja,bo trochę za młody jak na tę chorobę podobno no i tylko 1kotek tak choruje-czas pokaże...
  23. Ginn,zrobiłam psiakom wszystkie ogłoszenia od nowa:nasz region+Kraków,(bo Nadja jedzie niedługo),Warszawa (choć transport trzeba by było ugadywać-2osoby jeżdżą z Kielc/Radomia w weekendy) oraz Katowice,bo w tę sb ma jechać Slay na tej trasie-zabiera z Kielc sunię i wiezie do Katowic. Nawet gdyby Katowice nie wypaliły z jakichś powodów,to zawsze odbiór psa może być 80km od Katowic-w Krakowie,gdzie mamy "stałe złącze";-) Jak trzeba będzie ugadywać transport-daj znać,to będę szybko szukać:-)Trzeba towarzystwo eksmitować w końcu,bo już tyle pakietów ogłoszeń co one mają,to chyba nawet dorosłe psy już by dawno znalazły domy;-) Poprzednie pakiety z nieaktualnymi fotkami i danymi (jako 3mies.szczeniaki)zostawiłam też.
  24. [quote name='Ginn']Takie milusińskie - to mam cztery. 2- w łatki, ten z operowaną bródka i cały czarny. Ważne - wszystkie koty lubią psy bo są z Tarą w jednym pokoju.[/QUOTE] Czyli u Ciebie wszystkie są grzeczne:-) U mnie tylko ten czarny był taki,bo kicia biała i burasek to małe wampirki energii-moja kocica co rusz wymierzała im sprawiedliwość,żeby zwolniły trochę obroty:diabloti:
×
×
  • Create New...