Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Posts

    3923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elaja

  1. [quote name='DZIR']Ponoć to jużak [url]http://www.dogomania.pl/threads/217581-PSIAK-w-typie-PONA-od-2-lat-nie-wychodzi-z-kojca...POMOCY!!!!/page4[/url][/QUOTE] Raczej na pewno ! W tym futrze ze trzy PONy by się zmieściły ;)
  2. [quote name='Vutz']to przepiękny pies w typie owczarka południowo-rosyjskiego, o niespotykanym i nieznanym wpolsce umaszczeniu. JEST CUDNY !!!!!!!!!! z racji mrozów najpierw próbowałabym mu wyciąć kołtuny.... a w ostateczności ogolić, ale nie na zero (dołysego) tylko na tzw. jeża... filc nie jest od samej skóry, zatem z centymetr futra by mu zostało.[/QUOTE] No jasne ,że juzio , z PONem nic nie ma wspólnego . Fakt , na zdjęciach wygląda na średniaka ( tak gdzieś w granicach 62 cm w kłębie) ale może dziewczyny po prostu są wysokie i zdjęcia nie oddają rzeczywistej wielkości. Fakt , w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do białych , ewentualnie szarych jużaków ale za granicą popularne są bardzo i łaciate i kolorowe tyle ,że w pastelowych , rozmytych kolorach . W identycznym kolorze widziałam na żywo tylko bardzo podobne do jużaków rumuńkie mioritiki , w Polsce jest tylko jedna oficjalna hodowla , na razie jeszcze nie było tam szczeniąt. Bardzo ważne jest dokładne określenie charakteru tego psa , jużaki to cudowne i kochane psy , ale często nie tolerują w swoim otoczeniu nikogo obcego . Bywają bardzo nieufne , bardzo przywiązują się do swojego człowieka i z reguły im bardziej kochają swoich tym bardziej nie lubią obcych. Na szczęście takie wybitnie nieufne egzemplarze trafiają się nie tak często i raczej nie dotyczy to tego psiaka , bo po wyjęciu z kojca nikomu by nie pozwolił się do siebie zbliżyć. No i najważniejsze - Diego jest cudny !
  3. Dzięki za zaproszenie Kkanarek. Zastanawiam się jakby tu pomóc ( to maleństwo i w tej olbrzymiej budzie w której miał z założenia mieszkać Timur całkiem by się zgubił ) , ze względu na moje potwory bezpieczny by raczej u mnie nie był:-( ..... Jeśli ktoś mógłby zrobić szybko plakat to jutro wydrukuję i porozwieszam w okolicy i w zaprzyjaźnionym sklepie zoologicznym , piesek jest niewielki to może będzie ktoś chętny na adopcję. W przypadku umieszczenia psiaka w hotelu podtrzymuję moją propozycję.
  4. [quote name='malawaszka']co to jest za cholerny potwór! czepił się tych biednych zwierząt jak pchła i karmi się ich krwią :([/QUOTE] On je kocha ...inaczej :angryy: Mój Timur długo się musiał leczyć z tej miłości , ledwo co udało mu się przeżyć :shake: Zna ktoś może link do reportażu ?
  5. Bardzo się cieszę ,że między suniami zaczyna się układać , czuję że niedługo nawet się polubią , a przynajmniej zawrą stały pokój. Mika jest fantastyczna i chyba należałoby ją już ogłaszać , kłopoty z trawieniem być może są pozostałością po tym co ją wcześniej spotkało i za jakiś czas wszystko się unormuje. Zajrzałam na początki wpisów na wątku mojego rudzielca Timura i jak się okazało on miał potworne biegunki od połowy listopada ( jak go zabierałam z olkuskiego schronu ) , przez cały grudzień ( czyli wtedy jak chorował ) i z nawrotami do początków kwietnia . Pamiętam ,że od innego weta ( tego co leczył moją Muchę a nie Timura ) dostałam bardzo skuteczny lek . Jak Timur go dostawał to było o.k. , jak odstawialiśmy biegunka natychmiast wracała. Muszę zapytać o ten specyfik bo nazwy już nie pamiętam. U Timka też podejrzewaliśmy alergię pokarmową lub bardzo wrażliwy przewód pokarmowy a w konsekwencji okazało się ,że to rozstrój spowodowany długotrwałą i ciężką chorobą . Teraz wszystko jest w normie , Timurowi nie szkodzą żadne ludzkie przysmaki i nic nie powoduje sensacji żołądkowych , a wcześniej bywało tak ,że plasterek kiełbasy oznaczał kilkakrotne bieganie z psem nocą na zewnątrz. Timkowi też bardzo często zdarzały się wymioty , często jego koc musiałam zmieniać i prać kilka razy w tygodniu . Na szczęście dzisiaj to już tylko historia i mam nadzieję , że u Mikuni po pewnym czasie też wszystko wróci do normy.
  6. Dolores = piękne imię i piękna sunia . Niestety, tak z reguły kończą w najlepszym wypadku suki "hodowlane " z pseudo - w wieku 6 -7 lat mają już poważne kłopoty ze zdrowiem i praktyczne nie nadają się do dalszego rozmnażania , Rodzą już coraz słabsze i często chore szczeniaki ( małe , z problemami skórnymi ), które trudno sprzedać , więc suka nie zarabia na swoje utrzymanie. Raz , jeden z takich "hodowców" na moje pytanie jak długo trzyma suki i co z nimi później się dzieje - odparł z uśmiechem ,że " rozdaje za symboliczną złotówkę "....
  7. W takim razie trzymam kciuki za fajny domek !
  8. Super wieści !!! Tobiś tak długo czekał i wygląda na to ,że było warto . Powodzenia psiaczku w nowym domu !
  9. Jednak czasem warto powalczyć o sprawiedliwość http://www.gazetakrakowska.pl/krakow/471533,sad-w-krakowie-mysliwy-bezprawnie-zabil-psa,id,t.html
  10. Kkanarek lepiej je zatrzymaj i woź w samochodzie - mogą się jeszcze kiedyś przydać - nigdy nie wiesz co spotkasz na drodze ;) Moje psiury nie korzystają z takiego modelu bo najczęściej jeżdżą zwykłym busem o ile kierowca nie należy do kategorii wyjątkowych tchórzy :evil_lol: i nie zwieje drugimi drzwiami na widok taaaakiego psa :diabloti:
  11. Widziałam ostrzeżenie na CZK - to wygląda tak jakby szukali psów w typie rasy , które można później łatwo sprzedać.....wystarczy , że nikt osobiście nie sprawdzi sytuacji wyadoptowanego psa i zadowoli się zdjęciami i mailami że wszystko o.k. a miłość kwitnie. Pewnie mają już niezłe doświadczenie jak mydlić oczy oferującym psy do adopcji. Kkanarak gratuluje czujności i dociekliwości - ja i pewnie wielu innych dałabym się nabrać tej piekielnej rodzince .
  12. [quote name='go-ja']pewnie tak. postaramy się jej pomóc, znaleźć dom... zrobimy co w naszej mocy...[/QUOTE] Jest śliczna i co najważniejsze - już bezpieczna . Historia trochę podobna jak z Timurem z banerka w moim podpisie - jego wywalono w lesie tuż przed 1 listopada równo rok temu , mnie w pierwszym momencie przypominał azjatę :crazyeye: ( a to jakiś molosowaty mix , być może ma coś wspólnego z bokserem) i też siedział przez kilka dni nigdzie sie nie ruszając z miejsca...... Mam nadzieję ,że ta śliczna sunia znajdzie dobry dom .
  13. [quote name='go-ja']Ciekawe kto ją tak wyeksploatował, skoro nie jest rodowodowa...[/QUOTE] Pewnie jej pseudowłaściciel ..... takim do "hodowli" rodowód ani żaden inny papier nie potrzebny :shake: Biedna sunia , widać ,że nie raz miała szczeniaki .....
  14. [quote name='andzia69']ona ma ogon?[/QUOTE] Też się nad tym zastanawiałam , jeśli azjacie ktoś tnie uszy to tym bardziej ogon , kaukazom tylko uszy .
  15. Ona z shar pei nie ma nic wspólnego , z mastifem tyle , że ponoć wszystkie górskie molosy od niego pochodzą;) ....wygląda jak wyeksploatowana azjatka może z dolewką krwi kaukaza .
  16. [quote name='karusiap']http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-opiekunowie-dla-zwierzat-Rozpaczliwie-poszukuje-domu-dla-rocznego-pieska-W0QQAdIdZ326877256 Normalnie ręce opadają....w takim razie Timura musiałabym uśpić zanim zaczęłam go leczyć , najlepiej w pierwszym dniu pobytu u mnie :angryy:
  17. [quote name='bejasty'] Zaginą berneńczyk w Krzeszowicach « dnia: Listopad 10, 2011, 21:33:27 » Cytuj http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-ZAGIN-L-DU-Y-PIES-PASTERSKI-W-KRZESZOWICACH-W0QQAdIdZ328094011 Data dodania 06/11/2011 Adres 32-065 Krzeszowice, Polska Pokaż mapę Oferowane przez Właściciel ZAGINĄŁ PIES!!! W KRZESZOWICACH !!! Pies Pasterski Berneński - suczka - duży, bardzo łagodny, czarny w biało-brązowe plamy, na szyi ma założoną czarną parcianą obróż. Pies zaginął 04.11.2011r. - piątek - w Krzeszowicach w okolicach Dworca PKP ok. godz. 21.00 ... TEL. 696 194 033 NAGRODA!!! W Krzeszowicach jestem codziennie , również w okolicach dworca i nigdzie , dosłownie nigdzie nie widziałam ani jednego ogłoszenia - jeśli mnie by zaginął ( tfu, tfu !) pies to cała okolica byłaby oplakatowana
  18. Ja zaglądam ale ostatnio doba ma za mało godzin . Cieszę się że radzisz sobie tak dobrze ze swoim stadkiem i mimo wszystko starasz się im poświęcać jak najwięcej czasu.
  19. Wydarzenie Żory [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=213467058725691&pending&context=create[/url]
  20. Omi , a na wspólnych spacerach też jest wojna ? Może łatwiej będzie im ułożyć relacje jeśli zaczną się wzajemnie poznawać i akceptować ( może nawet bawić ) gdzieś dalej od domu ( bo tu walczą o pozycję ) tam gdzie możesz obie bezpiecznie puścić bez smyczy . Chociaż nawet wspólne zgodne spacery nie dają zawsze gwarancji na kontynuację zgody na własnym podwórku - znam to z autopsji , Ares i Kora mogą wspólnie biegać i bawić się na spacerze a mimo to po powrocie jest wojna. Ares nie pozwala Korze opuścić kojca a czasem nawet budy , muszą być izolowane bo rozdzielanie dwóch walczących dużych psów do przyjemności nie należy.
  21. [quote name='Asior'] dlaczego tu cholera zawsze jest tak, ze jak nie jesteś z nami jesteś przeciwko nam??? Czy tu cholera nie można mieć innego zdania niż reszta tłumu i nie zostać ukamienowanym za to inne zdanie?????[/QUOTE] No niestety nie może , Asior , jak widać musi być " urawniłowka"... Jak ktoś myśli inaczej i ma odwagę się do tego przyznać od razu jest gowniarzem , nieodpowiedzialnym typem i jeszcze źle bo pokory mu brak. Ja naprawdę mam wielki szacunek do wszystkich , którzy niosą pomoc naszym braciom mniejszym - kosztem swojego życia prywatnego , czasu , godząc się na wyrzeczenia i krytykę . Ale jeśli ta miłość staje się chorą miłością i nie liczy się nic tylko ratowanie na siłę mój podziw się kończy. Bo z czy niby chcemy wygrać - ze śmiercią? Nikt, ani człowiek ani zwierzę nieśmiertelny nie jest - pamiętając o tym nie przedłużajmy chociaż cierpień śmiertelnie chorego zwierzaka , pozwólmy mu odejść bo dla zwierząt nie długość życia jest ważna ale jego jakość. Czasy kiedy siwa głowa i wiek były normą aby należał się szacunek - czy nam się podoba czy nie- już dawno minęły. Żądamy szacunku sami nikogo nie szanując , pokory pokornym nie będąc , dziwimy się ,że ktoś kogo atakujemy bez pardonu broni się w takim samym stylu. Co niektórym proponuję powrót do szkolnych lektur aby sobie przypomnieli na czym polega styl myślenia zwany" mentalnością kalego" - bo właśnie taki styl reprezentują.
  22. Cudne fotki ! No ta ja zaczynam kciuki zaciskać aby dziewczyny się polubiły bo Mika idealnie pasuje do Twojej kanapy , Omi . Pełna harmonia - to tak wygląda ,że to miejsce na kanapie właśnie na Mikunię czekało. Może za jakiś czas będziesz mogła zrobić zdjęcia kanapy na której równocześnie będą pozować obie śliczne modelki .
  23. [quote name='czarna anda'] I kto ci dal prawo aby wypowiadac sie za wszystkich gasnacych ludzi oraz wszystkie cierpiace zwierzeta ![/QUOTE] Nie ja napisałam te słowa [QUOTE]rozumiem ze jesli zachoruje ktos Tobie bliski z rodziny i jednen lekarz stwierdzi u niego raka z czystym sumieniem poprostu powolisz mu umrzec bez dalszej mozliwosci diagnozy i pomocy albo oddasz do hospicjum tlumaczas sobie tak jak teraz ze nic ni emozna zrobic[/QUOTE] Tylko pozornie były skierowane do założycielki wątku , raczej do każdego kto potrafił się pogodzić z decyzją o eutanazji Diny- czyli upraszczając - każdy kto postąpi podobnie , wg. Ciebie również tak samo zrobi z człowiekiem ? Z całym szacunkiem Czarna Ando , ja o chlebie Ty o niebie lub na odwrót. To nie ma sensu ......
  24. Tak , to prawda ,życie potrafi zaskakiwać ..... nigdy nie wiadomo jakimi krętymi ścieżkami poprowadzi i jak zweryfikuje nasze chęci i możliwości. Nie zmienia to faktu , że zabranie tych psów było jedynym wyjściem w obecnej sytuacji.
×
×
  • Create New...