Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Posts

    3923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elaja

  1. Keria , mam ogłoszenia , trochę rozwiesiłam po Krzeszowicach. Dzisiaj dopiero zrobiłam przelew na Pikusia 100 zł , będzie coś na początek.
  2. [quote name='donia11']. co do Julki- jest wydarzenie na fb zapraszam do umieszczania na swojej tablicy.[/QUOTE] Link chociaż wklej , jak się mamy dokopać do tego wydarzenia;) ( Miś się chyba nie obrazi ) - przynajmniej jakiś pożytek z tej wojny będzie :razz:
  3. [quote name='Szarotka']E dajcie juz sobie z tym spokoj ;);)[/QUOTE] Dokładnie :mad: W tym samym czasie gdy o naszego Misia toczy się batalia z użyciem coraz cięższej artylerii ( aż się boję jaka broń jeszcze może się pojawić :evil_lol:) - dziesiątki podobnych Misiów , nie gorszych , nie mniej urodziwych ,a na pewno równie mądrych - odchodzi w schroniskach , uwiązanych na krótkich łańcuchach przy pustej misce , porzuconych w różnych miejscach , dogorywa w przydrożnych rowach..... Miśków równie spragnionych towarzystwa człowieka ...... Miśków , które nigdy nie doczekają się poprawy losu... [B]Ja Ci Misiu życzę tylko szczęścia w nowym domku - domku , który już zdążyłeś poznać i pokochać[/B]:lol:
  4. [quote name='Szarotka']Zycze powodzenia w szukaniu pieska. Moja Maya to narazie poluje na nowe koty :):), wiec na okres zapoznawczy koty maja wlasny pokoj z tzw. kocim wejsciem. Kot rezydent troche sie ich boi a one jego. Mamusia niestety jest bardzo sploszona, ale tez bardzo ladna. Oto "macocha" Szamanka :):), ktora na ogol spedza czas pod futonem :):) [IMG]http://i40.tinypic.com/5d07ja.jpg[/IMG] Chcialam jeszcze pokazac kota rezydenta, ale tiny nie chce mi go wstawic .........[/QUOTE] Cudo ! Szarotko , a mogę wiedzieć czym Ty te koty malujesz ? Bo natura chyba nie mogła stworzyć takiego dzieła sztuki :lol:
  5. Czyli może być jeszcze szczęśliwy finał całego zamieszania wokół Miśka - zamiast jednego , dwa psiaki w dwóch [B]Najlepszych Nowych Domach[/B]:lol: Nie ma tego złego.....;)
  6. [quote name='Szarotka']Mamy na forum pare przykladow dt. ktore zamienily sie w ds. Ludzie po prostu tak sie przyzwyczaja do psa, ze pekaja na ogol w ostatniej chwili ......... A teraz pokaze Wam mojego kota co jest u mnie na dt. i tez mam zgryza ......, tz. go nie chce ze wzgledu na koszty weta ( nas niestety bardzo wysokie.........) [IMG]http://i42.tinypic.com/4vs3kx.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/29h2jp.jpg[/IMG] Kot ma na imie Szaman ( bo jest kotem terapeuta, dla swojej dziekiej urodzonej w stodole mamy, ktora zaadoptowalam)[/QUOTE] Szarotko , ja chcę Twojego kota ! Toż to wierna kopia mojej Gapy , tyle , że moja ma rude a nie szare łaty [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.122788331131948.25525.100002023443913&type=3[/url]
  7. Ja rozumiem argumenty jednej i drugiej strony .....sama mam psa na dt , od przeszło roku i jeśli znajdę dla niego odpowiedni dom , to rozstanie będzie bardzo trudne.... no i mam jednak nadzieję , że temu sprostam . Tak czy inaczej najważniejsze jest dobro psa , trudno jest wybrać pomiędzy dobrze rokującymi domami. Domyślam się co czuła Asieg , gdy rozsądek nakazywał co innego , a serce mówiło swoje:shake: Współczuję również niedoszłym właścicielom , sama nigdy nie chciałabym znaleźć się w podobnej sytuacji .
  8. [B]Keria[/B] - wydrukuję plakaty , tylko aby to zrobić muszę zostać sama w biurze :cool3: [B]Tamb[/B] - trzymam kciuki za Gerdę i pozostałe psiaki , aby nie chorowały i nie robiły więcej takich numerów . Pikuś miał wyjątkowe szczęście , że trafił do Ciebie:multi: Pikuś ma zamówiony pakiet 60 ogłoszeń , mam nadzieję , że zadzwoni jakiś dobry i odpowiedzialny człowiek.
  9. To zawsze są trudne wybory i decyzje , tym bardziej ,że potencjalny domek naprawdę wypadł rewelacyjnie ( [B]kkanarekk[/B] ma wyjątkowo szczęśliwą rękę do udanych adopcji ) , ale podkreślam - dobro psa powinno być na pierwszym miejscu . Wszyscy wiemy ;) , kogo Misiek by wybrał , gdyby do niego należała decyzja :lol: Być może , to zbyt wcześnie , ale nieśmiało zaproponuję [url]http://www.dogomania.pl/threads/222356-Baca-w-typie-podhalana-po-zmar%C5%82ym-w%C5%82a%C5%9Bcicielu-szuka-domu-([/url] Pies w identycznej sytuacji , do Misia podobny i na początku tej drogi , którą Misio przeszedł aby w końcu trafić do swoich ludzi. Bardzo potrzebuje pozytywnej energii podhalańskoch ciotek :loveu: , które tak dzielnie wspierały Miśka .
  10. [quote name='Asieq_']Serducho, intuicja, czy co tam jeszcze podpowiedzialy: Misiu jest w DS już dokładnie miesiąc :D Mówiąc wprost, podjęliśmy z mężem decyzje, ze piesek zostaje u nas!:lol: .[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu: Sączyłam jad powoli :evil_lol: , małymi dawkami ( że taka ładna para z Azą , że kot będzie tęsknił :lol:) i wcale nie czuję się winna [B]hurra !!! Misio ma najlepszy domek pod słońcem[/B]:multi::multi::multi: Żałuje tylko ,że mój Timek zupełnie podhalana nie przypomina , bo od razu bym go zaproponowała na miejsce Misia :-(:-(:-(
  11. [quote name='Asieq_']Szkoda, że przyszli właściciele do tej pory nie odezwali się na wątku Misia... Ciekawa jestem, czy w ogóle tu zajrzeli.[/QUOTE] No cóż , nawet jeśli nam tu wydaje się to dziwne :roll:, to wielu nawet pojęcia nie ma o dogo , nie mówiąc już o tym , że wszelkie fora omija szerokim łukiem :roll: Myślę , że należy to uszanować . [quote name='Rudzia-Bianca']Asia , ale wiesz my to specyficznie odjechani jesteśmy ;) Ale jest też spora grupa normalnie normalnych :) Będzie dobrze, serducho Ci podpowie co robić :) Skąd Ci ludzie są ?[/QUOTE] Dokładnie :lol: Intuicja jest zawsze najlepszym doradcą . Poza tym , ważne jest dobro psa i jego dalsza bezpieczna egzystencja , a nie nasze sympatie;) [quote name='kkanarekk']mam zwyczaj nie pisania o domach dopóki psiak nie trafi na swoje miejsce. ludzie którzy chcą adoptować Misia są super, dom marzenie. nie każdy musi logowac się na dogo. Państwo śpiewająco przeszli wizytę ale o tym jak już Miś będzie u siebie[/QUOTE] Widzę , że już się nauczyłaś ;) , że nie warto chwalić dnia przed zachodem słońca :evil_lol: . Ja też już nie piszę nic na wątkach do chwili aż pies szczęśliwie trafi do nowego domu - nic tak nie boli jak zawiedzione nadzieje:shake: Oczywiście , wszyscy chcielibyśmy , aby ludzie którzy maja adoptować Misia zalogowali się na dogo , napisali coś na wątku - jednak najważniejsze jest nie to co publicznie zadeklarują , ale to czy w realu sprawdzą się ( a mam nadzieję , że tak :loveu:) jako najlepsi opiekunowie Misia .
  12. [quote name='evita.']A ja na dobry początek dnia ;) zacytuję smsa jakiego dostałam dziś rano od nowej Pani Diega: "Diego zapoznał się już ze wszystkimi domownikami :). Wszyscy się zgadzają." :) :) :)[/QUOTE] :multi::multi::multi:
  13. Jeśli chodzi o jużaki , to nie są to psy szczególnie aktywne , długie i forsowne spacery nie są ich ulubioną forma spędzania czasu , co wcale nie znaczy ,że nie potrzebują spacerów w ogóle - wręcz przeciwnie , bardzo sobie cenią wyjście razem z właścicielem na przechadzkę. Natomiast możliwość biegania samopas po własnym terenie i patrolowania sprawia , że czują się w swoim żywiole , one po prostu muszą kilkakrotnie obejść wszystko i sprawdzić czy jest w porządku . Słyszałam również o tym , że niektórzy próbują te psy trzymać w blokach..... powiem tak , mój juziek śpi i mieszka w domu , ale w bloku go sobie nie wyobrażam . Poza tym , każdy szanujący się hodowca od razu zastrzega ,że psa do bloku nie sprzeda. Diego , jeśli tylko polubi spanie w domu ( tak jak mój Ares , który nigdy w życiu z budy nie skorzystał ) to wcześniej czy później będzie miał możliwość swobodnego biegania po własnym terenie , a to że zawsze w towarzystwie właściciela , to będzie raczej z korzyścią dla psa .
  14. [quote name='Lu_Gosiak']Diego pojechał powiem tak: początkowo jak usłyszałam, ze nie ma płotu to mimo, ze bardzo szkoda bylo mi tak fajnego domku byłam na nie...dzisiaj rozmawiałam z przyszłym domkiem i zaczełam sie wahac..po długiej rozmowie z p.Kamila doszlismy do wniosku, ze psiak powinien jednak pojechac..Diego bedzie mieszkał w domu jak pozostałe psiaki, bedzie wychodził na długie spacery...PAni jest non stop w domu, wiec spacery nie są krótkie...przeważyło chyba to, ze p.Kamila mówi, ze Diego szuka z Nia kontaktu i lubi byc głaskany, więc tu bedzie ten kontakt z człowiekiem miał non stop...mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok... Pani była w hoteliku Diego jedzie do domu! trzymajcie kciuki by wszystko było dobrze![/QUOTE] :loveu: Trzymam mocno :thumbs: bardzo mocno ! Za to aby Diego dostosował się do nowych dla siebie zwyczajów , aby z wzajemnością pokochał Swoją Nową Rodzinę :lol:
  15. Pikuś już chyba odpoczywa po podróży :lol: Potrzebuję na już tekst do ogłoszeń , osobę do kontaktu , zdjęcia chyba wystarczą te , które są już na wątku. Być może to jeszcze zbyt wcześnie , ale psiak ,dla którego miałam wykupiony pakiet 60 ogłoszeń właśnie dostał realną szansę na dom. Właśnie przed chwilą wstrzymałam ogłoszenia i muszę szybko podać innego kandydata - Pikuś byłby w sam raz ;)
  16. Jestem na zaproszenie , ale niestety nie mam jak pomóc . Będę zaglądać jedynie , tyle tylko mogę .
  17. Niekoniecznie Diego musi mieć tendencję do uciekania z posesji , jednak nie bardzo wyobrażam sobie psa w typie jużaka siedzącego w domu i na spacery wychodzącego tylko na smyczy. Z drugiej strony , nawet jeśli pies będzie się trzymał swojego terenu , to z powodu niekompletnego ogrodzenia może stanowić zagrożenie dla innych , obcych ludzi . Diego ma tendencje do pilnowania terenu , juzie są w tym bardzo skuteczne .
  18. Jestem na zaproszenie , ale nie mam jak pomóc , mój tymczas już przeszło rok gnieździ się u mnie i nikt o niego nie pyta ..... Biedna mała...
  19. Rozliczenia najlepiej robić edytując pierwszy post , tam też możesz podać konto , ale najlepiej podawać chętnym na pw , a nie bezpośrednio na wątku - z tym , że na razie nie ma czego jeszcze rozliczać . Do mnie już wysyłaj , w poniedziałek zrobię przelew . Fakt , wycieczka kusząca , ale Pikusiowi mogło by być trochę ciasno , więc tym razem odpuszczam . Mały ma jednak wyjątkowe szczęście , że Tamb zgodziła się zabrać go na tymczas .
  20. [quote name='Rudzia-Bianca']Pod warunkiem że Asieq_ go odda ;)[/QUOTE] Też prawda ;) Z Azą stanowią taką piękną parę :loveu:
  21. [quote name='keria']Co do podróży to czekam na telefon od Tamb. Jeśli będzie wracać dziś to zabierze Pikusia busem ( o ile busiarz się zgodzi), jeśli będzie wracać jutro to jedziemy razem do Bielska. Natomiast jeśli busiarz nie zgodzi się na psa a Tamb będzie musiała wracać dziś to ja jutro sama będę jechać do Bielska (wolałabym do towarzystwa zabrać Elaję, oczywiście jak się zgodzi :cool3:)[/QUOTE] Już wczoraj się zgodziłam :cool3:
  22. Będzie tęsknił za kotem , za Azą , a przede wszystkim za Wami;)
  23. [quote name='keria']Elaja to ja podjadę kiedyś do Ciebie i wezmę sobie może ze 2 plakaty i pokseruję i będę rozwieszać. Moja siostra polubiła Pikusia:loveu:. Mówi, że wykąpała go wieczorem, ale taka brudna woda z niego leciała i ma tak gęstą i szytywną- zniszczoną sierść, że nie da się go domyć do czystości zupełnej. On jest taki grzeczny w samochodzie :roll: W ogóle jest bardzo wpatrzony w człowieka, daje łapki jakby prosił i przepraszał zarazem.[/QUOTE] Nie ma sprawy , wydrukuję więcej tak aby nie było konieczności kserowania. Wszystko wskazuje na to ,że Pikuś to taki bezproblemowy psi ideał , zupełne przeciwieństwo zgarniętego przeze mnie ( oczywiście , a jakże , również z Nawojowej Góry ) prawie dwa lata temu Ciapka. Keraczysko było aż nazbyt charakterne :diabloti: weta chciał zjeść , moje psy ( i wszystkie inne też) pozagryzać , kąpiel była be , ze szczotką należało walczyć......ale i tak był najkochańszy na świecie :loveu: Mamy już może jakieś ostateczne ustalenia odnośnie podróży Pikusia do dt u Tamb ? Jak coś to podtrzymuję to co ustaliłyśmy wczoraj .
  24. Tak :lol: , otwieram bez problemów . Dzięki ogromne :loveu: w poniedziałek wydrukuję w pracy i porozwieszam po okolicy .
  25. [quote name='Malgoska']wywalili staruszka brak słów, rozmawiałam dziś z koleżanką z Nawojowej Góry, twierdzi, że zna psa, że od miesięcy 'się włóczył' po okolicy ale to nie jest pies z ich okolicy, wcześniej go nie było. kurcze dlaczego nie możesz otworzyć tych plików , zaraz zrobie jeszcze raz (może wersja worda)[/QUOTE] Wspaniali ludzie , doprawdy , pies nie unikał kontaktu , nie był dziki , nie uciekał przed ludźmi - wszyscy widzieli , wiedzieli i mieli to dokładnie gdzieś ....... Gdyby nie determinacja Kerii to pewnie pewnego dnia Pikuś po prostu by zniknął , zasnął na wieki w lodowatej zaspie :shake: Obojętność miejscowych niewiele odbiega od bezduszności tego , kto bez skrupułów pozbył sie starego psa :-(
×
×
  • Create New...