Niech kiciulek szybko wraca do zdrowia!! Trzymam kciuki :thumbs:
[quote name='iwonamaj']Mąż wrócił z działki :(. Podobno wywołałam III wojnę światową. Jak mogłam uratować kotka, byłoby o 1 mniej...
I nawet o to, że w maju na własny koszt wysterylizowałam działkowa koteczkę, też maja pretensje :( :( :(.
Chodzę tam coraz rzadziej, nie mogę patrzeć na takich ludzi. Na 17 działek są 2 osoby, które pomagają, 3- trują, przeganiają, obrzucają kamieniami, a reszta- obojętnie na to patrzy :([/QUOTE]
"Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.":-( Taki ten nasz świat...coraz bardziej obojętny i nieczuły. :shake: Ech....