Jak jedna się już trochę przełamała, to druga na pewno też;) Koty po prostu zdają sobie sprawę,że mają konkurencję:evil_lol: Przynajmniej tak było w przypadku mojej Sapci...zawsze wielki pieszczoch i zazdrość,że spędzam więcej czasu z psem niż z nią...nie przychodzila nawet do mojego pokoju,a teraz juz normalnie śpi ze mną :loveu: Co nie oznacza,że kiedy Bosek wchodzi na "jej" teren i to ona chce być w centrum uwagi to jemu się nie dostanie...heh :diabloti: