Jump to content
Dogomania

sabusia

Deleted
  • Posts

    1011
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sabusia

  1. pamietam podobna sytuacje, no może nie zbyt podobna. Moj sąsiad miał malamuta, niestey pewnego razu uciekł z ogródka...... Szukali go wszędzie.niestey bez efektu,psiak zniknął Po koilku dniach jak już stracili nadzieję zadzwoniła do nich ciotka,okazalo sie że psa kupiła na targu w czwartek, bo go poznala od miejscowego,,bezdomnego,pijaka,, Poies byl duzy i silny, jednak Ktos9moze sam pijak?) strasznie go skatowal, byl przypalany, bal sie reki............. na szczescie psiak wrocil do wlasciela, niestey juz jest rok za teczowym mostem mial raka z przerzutami, ale dlugo żyl......... tak wiec ze pies jest duzy nie znaczy ze nikt go nie skatuje niestety
  2. [quote name='motyleqq']nie sądzę, by tak było, że Ty masz mandat, a tamten właściciel nie. dużo zależy od przepisów w Twoim mieście, w każdym są inne. w Wawie nie dostałabyś mandatu, bo nie ma obowiązku kagańca. za to ktoś, kto puścił luzem i bez kagańca, mandat powinien dostać.[/QUOTE] Ech........po prostu masakra, przez tego glupiego kundla nadrabiam 45 minut drogi z domu do miasta bo boje sie ze znow mnie poszarpie rozmowy z wlascicielami nie przynosza efektu , bo twierdza ze to moja wina bo ja mam suki Zenada
  3. okno zycia juz zamkniete z powodu braku miejsc, cos slyszalam w tv:/
  4. [quote name='sacred PIRANHA']nie wiem czy czytałyście mojego posta z ostatniej strony: prawo stoi po waszej stronie pod warunkiem ze trzymacie sie WSZYSTKICH zasad a nie tylko tych wygodnych;-) jeśli wasz pies jest na smyczy i w kagańcu i podczas całej sytuacji nie wyrwie wam się (bedziecie trzymac go na smyczy) i nie jestescie 15latkami, to prawo jest po waszej stronie. Oczywiscie sądy, nerwy, obserwacja psa pod kątem wscieklizny, ale ogolnie to nie bedzie wasza wina wtedy ...no chyba ze wasz pies dociągnie was do kogos, ale mowimy tu o sytuacji ze do was cos podbiegnie luzem. Ja miałam taka sytuacje juz dawno temu, ale moj pies był na smyczy, w kagancu, ze mną i psiak podbiegł do nas i zaatakował mojego. Mimo tego ze właściciele podbiegacza założyli mi cywilną sprawe sądową nic nie uzyskali, ale co ja sie nerwow najadłam to moje...[/QUOTE] Pies jest na smyczy bez kaganca, lagodny do innych psow i ludzi, odwolywalny. Jezeli do niej doskoczyl by inny mniejszy agresywny pies i moj by ja pogryzl, to ja mam przesr*** bo mam wiekszego psa..... moj pies nigdy nie doskoczuyl sam z siebie do obcego psa zawsze jest pod moja kontrola no chyba ze na spacerze spotykamy znajome psy to wiem ze moge sobie pozwolic zeby Sara pobiegla sie przywitac.............. prawo jest powalone, bo jesli normalny pies w obronie wlasnej pogryzie /zagryzie(chociaz na to bym nie dopuscila) mniejszego agresywnego psa to ja mam mandat,a nie wlasciciel durnego agresora ktorego puszcza samopas a jak jest w praktyce? ide z zakupami i z psem na smyczy, z otwartej bramy wyskakuje podkolanowa suka i od razu z zębami na moją sarę.ktora ja musze bronic..... efekt? pies sie szarpie, ja wymachuje siatkami, agresywny kundel atakuje moje nogi, a moje jajka w siatce trafił szlag......... dodam tylko że ten pies juz mnie raz poszarpał po spodniach, ale fige moge bo gosc jest adwokatem i jego pies wszystko moze-a to moja wina bo ja mam suki i dlatego jego pies mnie atakuje no bez jaj.......jakos w lecznicy inne psy nie rzucają mi sie do gardła bo ja mam suki
  5. apropo agresji psów. Zapytałam kiedys na strazy miejskiej kto miał by problemy gdyby moj pies prowadzony na smyczy zagryzl,ugryzl podbiegajacego agresywnego psa oczywiscie mialabym problemy ja anie wlasciciel agresywnego puszczanego luzem kundla....... niestey takie glupie prawo. ludzie puszczajacy luzem agresywne psy maja wiecej prawa niz ci ktorzy wyprowadzaja psy na smyczy
  6. koteczki w kochajacym domku nawet chore moga przezyc kilka lat w milosci:lol:
  7. Stefciu :(((((((((((((((((((((((
  8. jezu,,,,,,,,,,,, jak ten burmistrz moze patrzec na cos takiego? biedne zmarzniete glodne chore psiaki!!!!!!!! a tam jakies koty jeszcze byly? co z nimi? umarly?
  9. ciekawe co z druga suczka? miejmy nadzieje ze jeszcze żyje i jest w miare bezpieczna..............................
  10. [quote name='panbazyl']a moze nie zalewaj jej wodą - moje zalanej nie chciały. A moz espróbuj tej suczce dac cos barfowego - tzn "miesnego" - surowy korpus z kurczaka (ale ważne - surowy!!!! żebyś nie dawała gotowanych kosci!). Może coś z podrobów by zjadła, np serce czy śledzionę? Nie musi to być drogie, tylko omijaj wątrobę świńską i wszelkie mózgowia świńskie, tego nie podawaj surowego psom.[/QUOTE] robilam i tak i tak surowego saba nie lubi wcale probowalam.........tamte lubia kosci surowe mieso .nie zbyt
  11. [url]http://www.youtube.com/watch?v=N-MNNswsO2o&feature=related[/url] hehe [url]http://www.youtube.com/watch?v=GGeKLAYnsfU&feature=related[/url]
  12. [url]http://sklep.moyre.pl/Pilka_Boomer_Ball_8_20cm-13.html[/url] ok to znalzlam ale czym rozni sie ta pilka od zwyklej duzej pilki? oj ,dalysmy rowno.ale przeciez zwykla duza pilka tez do pyska wziasc sie nie da
  13. a dlaczego onki maja takie te zady niskie?
  14. jej co z wiza? to niemozliwe pies nie rozplywa sie w powioetrzu..gdzie ona moze byc?:((((((((((((
  15. panbazyl kupilam kilo karmy josera festival pozostale psy jedza tylko ta stara sabusia nie ,nawet zalanej woda nie chce czy lepsza jest josera czy arion? u nas arion jest jagniecina i kurczak. a slyszeliscie o karmie club RC? co o niej sadzicie
  16. Lepsza jest josera czy arion?
  17. [quote name='Energy']Sabusia Blacky szuka domu? Potrzebny jest telefon i zdjęcie psiaka.[/QUOTE] Blacky na razie szuka pomocy w tym splatu dlugu w lecznicy Budryska
  18. Szukam piulnie czegos oslonowego na watrobe hepatiale czy hepatil
  19. [quote name='filodendron']Ja bym czasem chciała mieszkać w próżni. I nie o psa chodzi, tylko o mnie. Chorobliwie nie cierpię, gdy galopem lecą na mnie duże i kompletnie nieodwoływalne psy. Szczególnie gdy lecą zjeżone. Niestety na niektórych innych psiarzy widok psa działa tak, że czują się całkowicie zwolnieni z obowiązków. Skoro jest pies, to z definicji znaczy, że kocham wszystkie psy, dam się obskoczyć, obślinić a jak będzie trzeba to i pogryźć. No i metoda "na dobrego człowieka" - pies mi paprze kurtkę, a pańcio z uśmiechem na twarzy "pani to musi być dobrym człowiekiem, mój pies zawsze takich rozpoznaje"...[/QUOTE] heh he znam to:)) ja mam duża sare, ona jest wielkosic chudego boksera, ale zawsze jak idziemy na spacer i widze jak ktos idzie z psem, czy dzieckiem psa skracam i do nogi i obchodzę na okolo, po co ten mniejszy ma sie stresowac? raz mi sie niechcacy zdarzylo ze 2 psy moje spuscilam i polecialy galopem obskakac pewna pania zpsem ale potem dlugo dlugo uja przepraszalam bo jej nie widzialam , ale pani nie byla zla natomiast zawsze pytam jak ktos idzie z psem nad rzeke czy jego pies jest lagodny i czy sie zgodzi go spuscici aby psy mogly poszalec........
  20. [B][U][SIZE=2][COLOR=#ff0000]INFORMACJE OBOWIĄZKOWE:[/COLOR][/SIZE][/U][/B] [LIST] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Imię:Blacky[/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Wiek:9-10lat[/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Płeć:samiec[/COLOR][/SIZE][/B] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Kastracja/sterylizacja:[/B] tak[/COLOR][/SIZE] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Wielkość:pod kolano[/COLOR][/SIZE][/B] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Kontakt w sprawie adopcji; sabusia[/B][/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Miejsce pobytu[/B] wadowice[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Zdjęcie[/B] szara krecona siersc[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Podstawowe informacje o zachowaniu: lubi koty i inne psy[/B][/COLOR][/SIZE] [/LIST][U][COLOR=sienna][B]Informacje dodatkowe:[/B][/COLOR][/U] [LIST] [*][COLOR=sienna][B]Odrobaczenie:[/B] tak[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Szczepienia:[/B] tak wscieklizna[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Problemy zdrowotne:[/B] tak grzybica[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Inne problemy[/B] (np. behawioralne):sikanie i zalatwianie sie w domu[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Kontakt z innymi psami/dziećmi/kotami[/B]: psy koty lubi do dzieci raczej nie[/COLOR] [*][B][COLOR=sienna]Link do wątku:[url]http://www.dogomania.pl/threads/195589-Blecki-błaga-o-pomoc-finansowa-na-leczenie!-wadowice?p=18407654#post18407654[/url][/COLOR][/B] [*][B][COLOR=sienna]Krótki opis[/COLOR][/B][B][COLOR=sienna]:blacky jest u mnie ok 8lat[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=#a0522d]ma chyba 10 lat[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=#a0522d]Wzielam go dla mojej mamy od ludzi któży sie nad nim znecali[/COLOR][/B] [*][B][COLOR=#a0522d]niestey byl u nas 2 lata potem moja mam umarła i blacky był tylko ze mna [/COLOR][/B] [*][B][COLOR=#a0522d]Niestety ma nawracające problemy zdrowotne , grzybica a ja nie mam pieniedzy na jego leczenie.[/COLOR][/B] [/LIST]
  21. [quote name='Sinka']Wieś i "tradycja" to jedno. A drugie to psy typu husky ... Sama pierwszy raz w życiu muszę używać łańcucha. Psina nie usiedzi na posesji, przez płoty chodzi jak krzyżówka kota z antylopą (w naprawde ON z jakimś mieszanym husky).Nawet pastuch elektryczny nic nie dał. Nigdy nie wieżyłam że nie można psa wyszkolić na tyle by nie uciekał a jednak... A wszystko to z miłości do ludzi. Ona tak kocha przechodniów, spacerujących z psami i dziećmi... wszystkich kocha. Ale nikt z sąsiadów jej nie kocha. Kiedy byłam z nią na spacerze i puściłam ją luzem koło bramy, sąsiad mnie nie zauwarzył i wjechał autem aż w krzaki byle tylko ją potrącic... Ludzie to dewianci na wiele sposobów. Sunia trafiła do kojca ale to na nic i tak uciekała. Teraz siedzi w kojcu i na łańcuchu :( od ok 10 rano do 20 a jak jest brzydka pogoda to wcale :) ( bo nikt z dziećmi nie chodzi) plus spacery. Musimy to znosić dla jej zdrowia i życia. Wydaje mi się że jest jakiś mały procent psów na łańcuchu które siedzą tam dla własnego dobra albo raczej mniejszego zła. Moja sunia niedługo się ze mną wyprowadza i nie będziemy musieli kożystać z tego "rozwiązania".[/QUOTE] uwazaj na ten lancuch wkojcu bo pies moze chciec przeskoczyc kojec i zawisnie!!lepiej zrob zadaszenie z siatki i pies nie wyskoczy a lancuch zlikwiduj:/
  22. [quote name='panbazyl']no to właśnie te z linii emotion. Popatrz sobie w krakwecie albo u lokalnego dystrybutora gdzie taniej, sprawdź ilw waży Twój pies i dostosuj ilość karmy do wagi. I pamietaj o podawaniu wody. To jest w miare dobra karma za rozsądne pieniądze. ja mialam od nich wyprawki dla moich szczeniąt i bardzo sobie chwalilam to (ode mnie prywatnie maluchy dostawaly jeszcze mrozonego mięsa na tydzień).[/QUOTE] psy maja codziennie kilka misek z woda postawiona w roznych miejscach domu bo koty tez korzystaja dodam ze wymieniam i myje miski kilka razy w ciagu dnia
  23. [quote name='panbazyl']sabusia - jak chcesz juz suchym to moze nie dawaj zarobic koncernowi pedigree - rojal też jest ich. Jest całkiem możliwa karma - poszukaj na necie - nazywa się Josera - ale tylko szukaj z linii emotion. Inne to szit jak marketowki. Tylko zobacz ile się tego daje na wage psa. I sie dostosuj.[/QUOTE] u nas josera jest tylko taka: festival,optiness,kids,no i taka z jagnieciną
  24. lady........ czytalam o tym suchym, niby brit niby arion tez dobry, lepszy od chappi,ale moje go nie lubia i juz wola chappi czy pedigrr niz brit np
  25. [quote name='panbazyl']sabusia - a aby świeże to jedzenie???? Z tego co Cie poznalam na godo, to do wychowania, wyglądu, zachowania psa podchodzisz dośc swobodnie. Napisz nam moze co dokladniej dajesz psu, jaki to pies, ile waży i ile mu dajesz jedzenia. Moze coś sie uda znaleźć i pomoc w problemie.[/QUOTE] panbazyl przepraszam cie ale moze na forum gadam glupoty bo czasami najpierw pisze a potem mysle ale potworem dla swoich psow nie jestem!!! chodzi mi o starsza suczke sabe ma 10 lat je royala , czasami pedigree czy cchappi ogolnie zmieniam karmy suche i mokre czesto i nic sie nie dzieje gotowane tez daje od czasu do czasu np gotowana nozke z kury makaron czy ryz... oczywiscie tez np watrobke, czy porcje rosolowe obrane bez kosci z makaronem to tylko czasami, pol miski, raczej wieksze pol zjada ze smakiem a potem wymiotuje karme sucha wsypie pelna miske ona sobie dawkuje tzn je kilka razy dziennie i nic sie nie dzieje
×
×
  • Create New...