Jump to content
Dogomania

itaka

Members
  • Posts

    457
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by itaka

  1. KRYPTOREKLAMA :D Jeszcze nr telefonu trzeba było podać. A swoją drogą jestem ciekawa opinii, tych dobrych, obojętnych i złych od prawdziwych dogomaniaków.
  2. [quote name='BoWa']Nowi opiekunowie chcieli zaadoptowac psa dla dzieci . Nie maja doświadczenia , to ich pierwszy pies,dali się namówić na adopcję zamist kupna. Nie wiedzą ,czego można się po psie spodziewać. Założylam wątek "poszukujący" i stamtąd psa wybrali, ponieważ zaufali mi, że przedstawione psy do adopcji będą spełniac warunki , które wyszczególniłam zgodnie z ich życzeniami. Pies miał być przede wszystkiem DLA DZIECI. Pani pisze do mnie : [B]"...dziewczynki cieszą się oczywiście ale ona nie daje im podejsc do siebie powarkuje jak mają chęć ją pogłaskać mam lekkie wrażenie jak gdyby tolerowała tylko mnie i męża". [/B] Miałam wiele psów, swoich i tymczasów, dwa z nich nigdy nie zaakceptowały dzieci, albo uciekały przed kontaktem, albo były agresywne. Sa natomiast psy,które lgną do maluchów, dają sie przytulać i są najszczęśliwsze w ich objęciach. Nowi własciciele to delikatni ludzie zostali postawieni w kłopotliwej dla nich sytuacji, z jednej strony pies nie spełnia oczekiwań, zdrugiej nie chcą teraz zabierać go dzieciom, bo byłaby rozpacz. Zabrałam głos dlatego,że DT wg mnie powinno bezwzględnie sprawdzić stosunek psa do dzieci PRZED adopcją, gdy wiadomo,że pies idzie do domu z małymi dziećmi. Zależało mi, żeby adopcja do tego domu była pozytywna.[/QUOTE] I był sprawdzony stosunek psa do dzieci przed adopcją. Spędził z nimi tydzień. Oczywiście nie mieszkał z dziećmi i to nowi opiekunowie wiedzieli. Przypomnę tylko, że pies to nie zabawka dla dziecka ... i opiekunowie zdają sobie z tego sprawę ... Pani chyba nie.
  3. [quote name='BoWa']Suczka pojechała do domu poleconego przeze mnie, ale nie akceptuje dzieci, nie daje się pogłaskać. Mam nadzieję ,że nie zacznie gryźć. [B]Dom tymczasowy powinien o takim zachowaniu poinformować nowego właściciela, a nawet nie polecać psa, wiedząc,że są male dzieci.[/B] Potem się wszyscy dziwią i oburzają,że ludzie psy oddają.[/QUOTE] Jestem po rozmowie z opiekunką i pies akceptuje te dzieci, póki co nie chce wielkich pieszczot i nic dziwnego bo jest tam 3 dni i musi się przyzwyczaić. Nie ma w nim agresji i nie chce gryźć !!! Bacznie obserwuje co robią i chodzi za nimi. Myślę, że na przyszłość warto się zastanowić co się pisze i nie przeinaczać słów !
  4. Pies jest dopiero od soboty w nowym domu, próbuje się dodzwonić do nowego opiekuna o co chodzi ?
  5. [B]Wczoraj rozmawiałam z DT i nic mi o tym nie wspomniał !!![/B] DT czyli ja sprawdzał psa na dzieci i nie było problemu. Jutro w takim razie będę rozmawiać z opiekunami, tak jak pisałam pies zawsze może do mnie wrócić i nie sprawiał w tym temacie problemów. Zresztą myslałam, że w razie problemów to ja będę o tym informowana a nie forum ...... pozostawiam to póki co bez komentarza !
  6. Tak suczka nadal szuka domu, jest to piesek aktywny, który potrzebuje sporo ruchu i zabawy. Więcej informacji przez PW.
  7. Relacje się układają, chociaż jednemu z kotów ciężko ją zaakceptować. Z tego względu jeszcze nie jest postanowione czy zostanie na stałe czy będzie szukać domku. Sunia jest szalenie inteligentna, absolutnie bezproblemowa, w kilka godzin załapała, że nie wolno uciekać pod ogrodzeniem i kraść ze stołu oraz, że nie wolno gonić kotów. Jeden dzień na to wystarczył. Póki co ma na imię Koka. Była strasznie zarobaczona, zapchlona, zawszona i miała kleszcze jak do nas trafiła. Za tydzień powtarzamy odrobaczenie, później robimy badanie kału i jak wszystko będzie dobrze zostanie zaszczepiona i zaczipowana.
  8. Sunia już u mojej mamy. Ma na sobie kleszcze, w poniedziałek odrobaczenie i usuwanie towarzystwa zewnętrznego. Póki co moje koty ją atakują i muszą być odizolowane. Żeby było śmieszniej ona atakuje moją 30 kg sunie mimo, że sama jest wielkości kota. Zobaczymy jak się ułoży, jak się towarzystwo dogada zostanie na DS a jak nie to będziemy jej na spokojnie szukać jakiegoś fajnego domku.
  9. Mam dla niej DT a może DS jak się dogada z rezydentką i kotami. Proszę o kontakt. Sunia może do DT trafić już jutro ale chciałabym porozmawiać przez telefon z osobą u której przebywa.
  10. [quote name='martaipieski'] Itaka chyba sie kontaktowałyśmy na FB ?? ja do godz 16 jestem w pracy nie moge odbierac a po pracy to roznie czasem zapominam włączyć dzwieki w tel bo w pracy mam wyciszony, czasem wyjde gdzies i nie wezme tel najlepiej pisac sms skontaktuje sie jak bede mogła:) albo pisac na maila poczte spr raczej co dziennie[/QUOTE] Piszę PW. Moja mama jest poważnie zainteresowana ale mam parę pytań. Wolę porozmawiać z wolontariuszem. Nie wiem jak w waszym schronie, ale różnie wyglądją kontakty z pracownikami. Z doświadczenia wiem, że nie zawsze mówią prawawdę o psie (raz na korzyść a raz na niekorzyść psa). Byłam wolontariuszką w Swarzędzu jak jeszcze mieszkałam w Poznaniu. MARTA masz PEŁNĄ skrzynkę. Nie mogę nic napisać :(
  11. Moja mama cały dzień dziś do niej dzwoni ale nie może się dodzwonić. Więc pomyślałam, że napiszę tutaj. Może są inni wolontariusze.
  12. Witam, chciałam się dowiedzieć coś więcej o piesku przebywającym w Gładyszewie. Ma na imię Roki a numer GS-66. Moja mam jest zainteresowana jego adopcją.
  13. [quote name='juli88']Z tego co wiem to część została wypuszczona na działkach (nie wiem jakich), a część nadal pozostaje w piwniczce ale są to niepewne informację. [/QUOTE] Zgadza się większość kotów znalazła swoje nowe miejsca m.in. działki czy też gospodarstwa. Jednak 3 koteczki, które się oswoiły podczas pobytu u nas szukają nowych domków. Jest to Atenka, Lara i Honoratka. Zapraszamy na naszą stronę internetową gdzie można znaleźć dziewczyny [url]www.kotydworcowe.pl[/url]
  14. To co z tym Guru. Za tydzień kończę sesję i będę mieć czas robić ogłoszenia.
  15. Ja znam ludzi co na ERASMUSa jadą, ale na stałe nie. Przenosił się ktoś z was z Lublina do Wrocławia ? Mam taki zamiar i jestem ciekawa jak to wygląda.
  16. Trzeba pamiętać, że Metacam powoduje bardzo często biegunki i wymioty. Dla takiego Dziadunia, polecam również stale podawać preparaty z Chondroityną np. Artrofos, ma smak czekolady więc psy chętnie jedzą. Efekty widoczne po miesiącu stosowania. Za fajne pieniądze można kupić przez internet. U weta się nie opłaca.
  17. [quote name='Rudzia']Było by to piękne gdyby tak było. Prześlę Ci materiały Ale muszę się ogarnąć wrociłam po paru dniach z delegacji...[/QUOTE] Ok to czekam. A mam pytanie kto odpowiada za aktualizację strony schroniska, bo widzę, że chyba dawno tam nikt nic nie robił. Co w ogóle się tam dzieje na dzień dzisiejszy. Jakie są plany względem tego miejsca. Ile jest tam aktualnie psów ?
  18. [quote name='itaka']Macie może nowe zdjęcia psiaków i jakieś opisy charakterów ? W ogóle jakieś psiaki mają ogłoszenia ? Czy któreś nadają się do ogłaszania ? Teraz wiosna dużo ludzi myśli o adopcji.[/QUOTE] Mam czas robić ogłoszenia !!! Rozumiem, że wszystkie psy mają już domy ?!
  19. Macie może nowe zdjęcia psiaków i jakieś opisy charakterów ? W ogóle jakieś psiaki mają ogłoszenia ? Czy któreś nadają się do ogłaszania ? Teraz wiosna dużo ludzi myśli o adopcji.
  20. [quote name='coronaaj']Dawno mnie tutaj nie bylo, wpadlam zeby zobaczyc co u psiakow. Warunki w schronie nie nadzwyczajne. Pamietam, ze schron nie chcial wolontariuszy. Czy to sie zmienilo?[/QUOTE] Chyba nikt już tego wątku nie prowadzi :roll:
  21. Łapanie o 5 rano to norma w takich sytuacjach. Wejdzie na wątek łódzki na miau, tam dziewczyny nie raz zaczynały i o 4 rano. Później do łapania będzie 10 kotów a nie 2.
  22. Przydała by się modyfikacja pierwszego postu bo nie wiadomo jaka pomoc jest potrzebna i ogólnie opisać trochę co i jak o schronie. A schronisko na może FB ? Bo to teraz bardzo pomaga w adopcjach.
  23. Kotki już są kotne. Jedna z poznańskiego stada z PKS była już w wysokiej ciąży. Słyszałam, że ktoś już znalazł kociaki 2-tygodniowe ...
  24. Szukam taniej lub darmowej sterylki w Poznaniu lub Gnieźnie dla 2 wiejskich suczek. Po wielu LATACH namowy udało mi się przekonać mojego znajomego do sterylizacji swoich suczek. Zabiegi planuję na lato bo wtedy będę miała możliwość zaopiekowania się nimi po zabiegu. Także jak możecie mi doradzić jakieś gabinety, które zrobią to w rozsądnej cenie to dajcie znać. Suki mają tak po 15 kg. Jedna może trochę więcej (jest troszkę zapasiona).
  25. Zostały wyłapywane i szukane są im nowe domy. Ale kawałek dalej tam gdzie za 2 tygodnie wjadą buldożery zostało kilka kotów. Ile dokładnie ? Nie wiemy. Na pewno kilka może więcej ...
×
×
  • Create New...