Rózia nie jest jeszcze wysterylizowana ale zobowiązuje się zrobic to jak najszybciej. Moja wczesniejsza niunia miała ropomacicze, więc dla mnie to tez bardzo ważne. Juz wszystko zalatwione - Gienio podpisze umowe adopcyjną, a jako miejsce zamieszkania Rózi poda moj adres. PIeniążki za adopcję przeleję na konto schroniska, a Gieniowi oddam za nadłożenie drogi. Dla Rózi wszystko - trzeba bedzie darowac sobie inne przyjemnosci w tym miesiacu - ale Rozia to bedzie dopiero chodząca przyjemność! :)
Nie mogę uwierzyć, że jest tyle dovbrych ludzi którzy nam pomagają :D