Monias
Members-
Posts
145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monias
-
masz rację.spróbuję pogadać z tym facetem - może z nim łatwiej pójdzie rozmowa. jesli nie zrobię tak jak mówisz.
-
no wziąć na ręce trzy takie ruchliwe panienki to musi być niezły wyczyn :razz: Energy, mi aż tak na tych pieniądzach na leczenie nie zależy - nie mam ochoty się targować z kimś o 150 zł i szarpać sobie nerwy jedyne czego chcę to zeby chodzili z tym psem na smyczy i w kagańcu abym mogła być spokojna. ja moją rozię spuszczam dopiero w lesie lub na łace, a oni agresywnego psa na chodniku pod blokiem - tak nie moze byc!
-
NO WŁASNIE NIE WIEM CZY BYLI ŚWIADKOWIE - MUSZĘ SIĘ TATY SPYTAĆ. szczerze mowiąc to nie chciałabym tego od razu zgłaszać na policję, ale jeśli oni dalej tak sobie z tym pieskiem biegają to chyba nie będę miała wyjścia...to jest skandal bo na osiedlu jest mnóstwo małych bezbronnych piesków, a przede wszystkim chmara dzieciaków! wolę nie myśleć co się może stać kiedyś! Strasznie się dziś zdenerwowałam jak zobaczyłam tego psa bez smyczy. Moze jeszcze sprobuje z tym facetem porozmawiać - on jest chyba właścicielem psa. Jeśli to nic nie da to wtedy zgłoszę na policję. tylko ze świadkami moze byc gorzej
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Monias replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[B]wITAM! POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY DOGOMANIACY! ZAPRASZAM NA GALERIĘ RÓZI - TUTAJ NIE BĘDĘ SIĘ ROZPISYWAĆ I ZAJMOWAĆ MIEJSCA PUDLISZONKOM KOCHANYM[/B] -
[SIZE=4][B] POTRZEBUJE RADY BARDZIEJ DOSWIADCZONYCH!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/SIZE] DZISIAJ ZNOWU SPOTKAŁAM TEGO AGRESYWNEGOP PSA - TO NA 99% AMSTAFF!!! PANI SZŁA Z NIM PO CHODNIKU W MIEŚCIE BEZ SMYCZY I KAGAŃCA!!!!! MYSLALAM ZE MI SERCE WYSKOCZY BO SZLAM Z rÓZIĄ!!!!!!! PO JAKIMS CZASIE PANI ZAPIELA SMYCZ - PODESZLAM NA BEZPIECZNA ODLEGLOSC I ZWROCILAM JEJ UWAGE ZE POWINNA CHODZIC Z TAKIM PSEM NA SMYCZY I W KAGANCU BO JZU RAZ MOJA MALA POGRYZLA ALE ONA SIE NIE PRZEJELA TYLKO ODWROCILA NA PIECIE WIEC POWIEDZIALAM ZE NESTAPNYM RAZEM WEZME STRAZ MIEJSKA! WATPIE ABY ZMIENILI NAWYKI. CO MAM ROBIC? BOJE SIE Z ROZIA NA SPACER WYCHODZIC! WATPIE ZEBY CI LUDZIE MIELI POZWOLENIE NA TAKA AGRESYWNA RASE, TO MLODZI LUDZIE, BEZTROSCY - FACECI I JEDNA DZIEWCZYNA. [B]Art. 10.[/B] 1. Prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia organu gminy właściwego ze względu na planowane miejsce prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa, wydawanego na wniosek osoby zamierzającej prowadzić taką hodowlę lub utrzymywać takiego psa. 2. Zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, nie wydaje się, a wydane cofa się, jeżeli pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt. 3. Minister właściwy do spraw administracji publicznej, po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce, ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz ras psów uznawanych za agresywne, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. [B]Art. 37a.[/B] 1. Kto prowadzi hodowlę lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia, podlega karze aresztu lub grzywny. 2. W razie ukarania za wykroczenie, o którym mowa w ust. 1, można orzec przepadek zwierzęcia. § 1. Wykaz ras psów uznawanych za agresywne obejmuje następujące rasy psów: 1) amerykański pit bull terrier; 2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin); 3) buldog amerykański; 4) dog argentyński; 5) perro de presa canario; 6) tosa inu; 7) rottweiler; 8) akbash dog; 9) anatolian karabash; 10) moskiewski stróżujący; 11) owczarek kaukaski. [U]Amstaff i pit bull to jeden pies tylko dwa związki kynologiczne zarejestrowały go pod innymi nazwami. american staffordshire terrier(amstaff) american pit bull terrier(pit bull)[/U]
-
[quote name='Energy'] Na ostatnim zdjęciu szczerzą na mnie zęby, bo za długo czekają na ciasteczka:diabloti:są przekochane:loveu:[/QUOTE] hehe no to nieźle rozpieściłaś czarnulki :evil_lol: Moja poprzednia sunia pudelek mini rozkladala sie na plecy zeby ja drapac po brzuchu, a jak tego nie robilas to kopala cie tylnimi łapkami - przesmieszne to bylo :p
-
no to sie doczekaliśmy!!!! Trójca jest cudowna! :D:D:D te zawadiackie spojrzenia :P pewnie masz tam czasem niezły cyrk :cool1: ale ile radochy! my przy jednym się czasem uśmiejemy - przy trzech to musi być normalnie kabaret! Cudne są, widać ze nie dadza sobie w kaszę dmuchać ślicznoty :D
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Monias replied to Energy's topic in Już w nowym domu
ale cACEK JEST BIEDNY :-(:-(:-( co za smutna minka :shake: oby szybko znalazl domek! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Monias replied to Energy's topic in Już w nowym domu
ALE CUDNY WIDOK!!!!!szczesliwy psiak! pozdrowienia dla Gizelki-Figi od Rózi :D -
czekamy czekamy :sleep:
-
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
Monias replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
śliczności!!! oczka lekko chore, ale widać ze szczesliwsze duzo! -
[quote name='Bura']Eeee, tam, mnie moja siostra gnębi, że mój pudel jest bardziej wypicowany ode mnie... :) A ciemu Rózia nie róziowa?? :P[/QUOTE] no musze wyszukać jakąś różową kokardkę :P to fajnie, ze nie jestem sama :D
-
cudeńko pieseczek :) gratulacje :)
-
[quote name='filodendron']To się rodzina musi przyzwyczaić :D Ja pytam córki - chcesz odżywkę? Bo psu nie pasuje... ;)[/QUOTE] hehe to rozumiem :cool3::cool3::cool3: :eviltong:
-
[quote name='anetek100']wiem wiem ale nadal czuję te miękkośc cha cha:):):):)jakbym głaskała misia[/QUOTE] musze przyznac ze cala rodzina sie ze mnie smieje bo czasem jak czesze Rózię to wetrę jej w siersc troche jedwabiu do wlosow :eviltong::eviltong::eviltong: maja ze mnie niezly ubaw ale mam wielka ucieche jak Róziek jest taki puchatek :loveu: teraz przez kilka dni jej nie poczeszę, ale pozniej sobie odbijemy :lol:
-
Anetek, to bylo jakos ponad miesiac temu - teraz siersc jeszcze bardziej jest puchata :) szkoda ze przy rance trzeba bylo wygolic - ale szybko odrosnie :)
-
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
Monias replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
do kogo się zwrócic o numer konta i dokładne do niego dane, to chociaz ze 20 zl przeleje...na wiecej mnie nie stac bo teraz z Rózią tez biegam do wet...:-( -
Ryszard jest boskI!!!!
-
ja też chętnie popatrzę na inne szczęśliwe pudliszonki :) trzeba zorganizowac jakas akcje motywujaca Energy do obfocenia swojego stada hmm...
-
[IMG]http://images38.fotosik.pl/316/ab4aa238f44e980b.jpg[/IMG]zdjęcie nie oddaje głębokości rany, wydaje się nieduża - niestety jest głęboka... ale będzie dobrze :D:D:D [IMG]http://images46.fotosik.pl/319/862f55f143f91426.jpg[/IMG]
-
no szczerze mówiąc to nie dmucham bo akcja musi być szybka - rachu ciachu strzykawką pryśnięcie bo Rózia ucieka gdzie pieprz rośnie :D wymiziam wymiziam ciągle to robię :D
-
Energy - ja też nie lubię niebezpiecznych ras. wiem ze same psy bogu ducha winne - maja zakodowana w genach agresje, ale nie rozumiem ludzi, ktorzy doprowadzili do powstania b.agresywnych ras ,a jeszcze bardziej tych ktorzy takie psy kupuja - czesto ci ludzie maja male dzieci i mieszkaja w blokach, gdzie nietrudno o wypadek... Rozia czuje sie lepiej, ranka powoli wypelnia sie osoczem- jeszcze plynnym, ale to kwestia kilku dni jak sie zasklepi...Rozia duzo lezy i spi bo ruch powoduje bol, ale na 100% się wyliże ;)
-
filodedndron - zgadzam się, ale zazwyczaj widac, ze pies jest agresywnie nastawiony juz z daleka, a w tym przypadku ta suka nie zdradzala zadnej agresji - atak byl nagly i szybki....ale teraz mam juz uraz i bede jeszcze bardziej uwazac...a do ras niebezpiecznych w ogole sie nie zblizac... Rozia troszenke lepiej - dzis z apetytem zjadla cala miche zarelka. zawsze cierpi po jodynie, bo to az 3 % alkohoklu i strasznie piecze, ale mysle ze na pewno sie wylize. jutro i w pn jedziemy po kolejne zastrzyki antybiotyku. Pani wet powiedziala ze po 6-7 dniach juz sie rana zacznie zablizniac - bo na razie to dziura pelna krwi dlatego trzeba regularnie przemywac jodyna...
-
widzę ze same dobre wiesci :) no moze poza "interesem"...ekhm :) ale tak do sie zdarza o zbyt nadpobudliwych mezczyzn :P