Jump to content
Dogomania

Rottka

Members
  • Posts

    149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rottka

  1. Niestety do mnie nie było ani jednego telefonu:shake:. Misiek kategorycznie nie nadaje się do kotów!! Mam zgodę KTOZ-u na szczepienia i kastrację:multi:, muszę tylko odebrać pismo z biura. Dlatego w dniu Spa jedziemy na szczepienia. Dobrze byłoby gdyby Misiek trafił do mieszkania, chyba że będzie to dom z wysokim murem;).
  2. Gdybyście zobaczyli Miśka stojącego "słupkiem" wyłapywującego okoliczne zapachy, to padlibyście z wrażenia:lol:. Chodząc po działce na smyczy kompletnie nie może się skupić na załatwieniu grubszej potrzeby, bo te zapachy go całkiem dekoncentrują:roll:. A ma on co wąchać - po okolicy, nawet wzdłuż działki spacerują sobie stada jelonków, a do tego dochodzi szczekanie okolicznych psów (które to zdążył zapewne spotkać:cool3: podczas swojej 33 godzinnej eskapady:angryy:) i pewnie zastanawia się, który to psiak właśnie szczeka.
  3. [quote name='wojtuś']Rottka super, właśnie doczytałem, ja do końca tego roku nie mam juz urlopu, gdyby coś to mogę w tygodniu po pracy od 16.00 albo w wolne dni (soboty,świeta), czyli Misiek do fryzjera w przyszłym tygodniu:):)[/QUOTE] Tak, Misiek idzie w przyszłym tygodniu w środę do fryzjera :lol:(szkoda, że dzisiaj nie poszedł, ale nie wszystko można zaplanować do końca). W środę zamierzam z nim jechać również na szczepienia i na początku kolejnego tygodnia pozbawić chłopaka "męskości":evil_lol:
  4. Niestety z uwagi na brak urlopu w dniu jutrzjeszym:shake: przełozyłam wizytę u fryzjera na przyszłą środę na godz. 17. Od przyszłego tygodnia idę na urlop, więc, jeżeli Misiek nie znajdzie swojego domku, to będę chciała w tym czasie go ciachnąć. Jest bardzo skoczny, więc lepiej żeby po zabiegu przez kilka dni był na oku.
  5. Witam wszystkich, dziękujemy za dotychczasowe wsparcie :multi: i prosimy o dalsze. Misiek ma się dobrze:lol:,chyba, bo po ogrodzie spaceruje na smyczce, żeby jakieś pomysły mu znowu nie wpadły do głowy. Evelka dziękuję za ogłoszenia i miejmy nadzieję, że znajdzie się wspaniały domek dla Miśka. Misiek jest wspaniałym psem.:loveu: Grzeczny w domu, załatwia się poza domem, słucha, ładnie jeździ w aucie.:loveu: Ma różne upodobania kulinarne.
  6. [quote name='karusiap']Ja moge wstawic:) [EMAIL="karusiap@gmail.com"]karusiap@gmail.com[/EMAIL][/QUOTE] dzięki:lol: zaraz prześlę Miśka i znane Ci dobi:lol:
  7. Mam zdjęcia Miśka, tylko nie umiem ich tu wkleić:oops: Mogłabym komuś wysłać na maila żeby je tu wkleił?
  8. Diego/Misiek od godziny 17 jest wreszcie w domu:multi::multi::multi: Wczorajsze poszukiwania i dzisiaj rano nic nie dały. Po 33 godzinnej wycieczce jest znowu w domu. Od teraz tylko smycz:mad: Moje cztery wielkie psiaki nie dostarczają mi tyle adrenaliny, co On przez 5 dni pobytu, w tym 1,5 dnia poza domem:shake:
  9. [quote name='Piromanka']Miejmy nadzieję, że jak zgłodnieje to przyjdzie. Ale trzeba szukać!!!![/QUOTE] Dziękuję Wam wszystkim :lol: Misiek mam nadzieję, że będzie, jak wrócę do domu. Od dzisiaj spacer po dziłace na smyczce, niestety. Szkoda, bo może sobie biegać po całej działce bez problemu, ale skoro zwiewa, to musi tak być. Najlepsze byłoby dla niego mieszkanie, o czym już pisałam. Koniecznie trzeba go też wykastrować, bo trochę też może się uspokoi. W domu to jest z niego pies ideał:loveu:, ale jak tylko wyjdzie to jego instynkt bierze górą.:shake: Na smyczce też bardzo grzecznie chodzi.:loveu:
  10. Zdążyłam już zauważyć po wyglądzie i zachowaniu, że Diego (Misiek) to Jagdterier. :cool3: Tylko jaki jest na niego sposób? Ręce mi opadają i w końcu moje serce tego nie wytrzyma, a jest dopiero kilka dni:shake: Wczoraj się bardzo ucieszyłam, że zastałam chłopaka tam, gdzie miał być .Przyznam się, że jak otwierałam bramę, to miałam serce w gardle, bo nie wiedziałam, czy Miśka zastanę na miejscu. To było piękne powitanie, ja uradowana, że jest, on zadowolony, że ja przyjechałam:multi:. Były głaskania, ba, nawet skakania z radości,:loveu: obsikiwanie swoich stałych miejsc i znalezienie ustronnego miejsca na wielgaśną k..., zjedzenie chrupek ... Na ostatni spacerek wyszedł na ogród na smyczce (wolałam nie ryzykować).;) Przespał tradycyjnie całą nockę. Dzisiaj rano wypuściłam towarzystwo na poranną toaletę i Misiek (Diego) nie kwapił się wracać do domu, obleciał całą działkę i miałam już wyjść po niego po raż ostatni i wychodzę ..... a skubaniec na moich czach przeskakuje ogrodzenie :shake::placz:. Wołania, gwizdania nic nie dały, miał to .... Oczywiście ja w dresie jeszcze nie ubrana biegiem po klucze i smycz i do bramy, a on już po drugiej stronie ruchliwej ulicy i leci dalej:shake:. Mój pan wskoczył do auta i pojechał za nim, po 10 minutach wraca, a za nim Misiek (Diego):multi:. Nie chciał wsiąść do auta, tylko biegł za autem do domu:evil_lol:. I co ?! Nie chciał wejść do domu, ani się złapać, tylko .... poleciał do ogrodzenia i ... znowu przeskoczył i poszedł w tango, tym razem w drugą stronę :shake::placz: Już nie wiem co mam robić:placz:
  11. Moi drodzy chyba przemianujemy Diega na Miśka:loveu: Powód: reaguje na 75% na Miśka:lol: Nie macie nic przeciwko?
  12. [quote name='E-S']Ale chrupki mu smakują ode mnie ? :)[/QUOTE] wcina, najlepiej z ręki:lol: WIELKIE PODZIĘKOWANIA :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: tylko żeby nie dostał jeszcze więcej energii do pomysłow;)
  13. Nie ta grupa towarzyska;) Pędziłam dzisiaj do domu z myślą czy Diego znowu czegoś nie wymyślił. A tu dzisiaj miła niespodzianka:lol: Diego dzisiaj nigdzie się nie wybrał:multi:. Został dzisiaj również w kojcu, bo tak w sumie najbezpieczniej, dla niego też. Zatkałam tą szczelinę kocami. Diego bardzo się ucieszył z mojego powrotu:lol:. Oczywiście obleciał część działki i "odświeżył" swoje zapachy. Muszę się Wam przyznać, że nie załatwia się w kojcu, czeka aż wyjdzie, co będzie sobie brudził:lol:. Może wczoraj nie mógł już wytrzymać, bo wstyd się przyznać, ale późno wróciliśmy, i musiał poprostu wyjść i załatwić to co trzeba, a przy okazji zwiedził sobie nową okolicę;) Zostawiłam mu chrupki do jedzenia i zjadł, ale jak do domu wpadł, to od razu pod drzwi, gdzie czuć kotki i do chrupek po tym poleciał.:lol: Kotki nie dają mu od pierwszego miałknięcia spokoju, łobuz jeden:evil_lol: i coraz większy żarłok się z niego robi.:crazyeye:
  14. Chłopak wyjątkowo towarzyski jest;) poza domem. Tylko dlaczego nie chce się bawić z "własnym domowym" szczeniakiem?!:razz: A podchodzące do leżacego Diegusia psy (domowników) obwarkuje:razz: i one rezygnują
  15. Nawet do głowy by mi nie przyszło, że może coś takiego wymyśleć. Nie ma z kim się zakumplować. Suki duże i w "dojrzałym" już wieku, pies nie znosi konkurencji, a szczenior większy od niego. Kotki mają szlaban na spacerki. Dlatego moi drodzy Diego szuka stałego kochającego domku!!! Oczywiście u nas jest kochany, tylko nie ma odpowiedniego dla niego towarzystwa.
  16. [quote name='Lidan']A to cwaniak jeden. Żadne ogrodzenie mu nie straszne? Dobrze, że nie zwiał gdzieś na dobre tylko pospacerował, pozwiedzał i wróci. Dostałabym zawału zastawszy pusty kojec.[/QUOTE] Gdyby nie fakt, że wczoraj myslałam, że zasnę w pracy i marzyłam o łóżku, to pewnie zawał byłby gwarantowany. A tu zaraz Diego ciśnienie mi podniósł i później nie mogłam zasnąć. Poszedł zwiedzać okolicę, gdzie teraz mieszka żeby trafić z powrotem. :lol: A wrócił czyściutki, ani śladu ziemi czy błota, nie śmierdziuchał, nic. Gdyby nie fakt, że się ucieszyłam, że wrócił cały i zdrowy, to chyba wyskubałambym mu resztę dredzików;) Poszedł zaprzyjaźnić się z sąsiadkami, bo są jego wielkości i z nimi sobie pogada, bo z moimi wielgaśnymi nie podyskutuje:razz:
  17. [quote name='karusiap']Pani Jola przyjezdza odwiedzic Gajunie 11.11. Niestety nie miala urlopu 12.11 by wziac Gaje i siedziec pierwsze dni z nia i Spajkim w domu,ale......Pani Jola zalatwila sobie urlop i Gajunia jedzie z Nia w czwartek do domku:multi::multi::loveu::loveu::loveu: Nie bedzie czekala do Swiat:lol:[/QUOTE] Bardzo się cieszę z tej wiadomości:multi::multi::multi:
  18. Diego wczoraj zrobił nam nie lada niespodziankę. :angryy: Musiał niestety zostać w kojcu przez dzień, bo koty nie mają z nim życia, a nasz dorosły rotek nie toleruje dorosłego samca i to jeszcze niewykastrowanego. Przyjeżdżamy do domu, a kojec pusty. Mały cwaniaczek wyspinał się po pinowych na 1,7m wysokości prętach i przecisnął w 20 cm szczelinie pod dachem.:shake: Małego tego, to nie było go jeszcze na działce (a cała działka ogordzona). Zjechaliśmy całą okolicę. rotek chodził po działce na smyczy, żeby go nie dorwał, jak się pojawi. Po 1,5-godzinnych poszukiwaniach byłam już tak zrezygnowana, że nmiałam już wchodzić do domu, a tu szelest od strony sąsiadki i co?! Diego idzie sobie w stronę ogrodzenia jakby nigdy nic:multi:. Wyleciałam ze smyczką przez bramę do sąsiadki i zapięłam go, a on od razu wiedział gdzie ma iść i zadowolony z podniesionym ogonkiem wszedł przez bramę i od razu zaznaczył teren i poszedł do domu. Głodny jak wilk pochłonął całą miskę (jak nigdy do tej pory), popił, powarczał na legowisku na moje psy i zapadł w kamienny sen do rana.:multi::loveu:
  19. [quote name='E-S']Poszło na PW.[/QUOTE] Dzięki. Karma właśnie dostarczona:multi::loveu:
  20. [quote name='E-S']Rottka, kurde flak pan kurier z karmą się do Ciebie dobija, dzwonił do mnie :D CZUJNA miałaś być ! Jak ktoś ma telefon niech zadzwoni do Rotki, co ?[/QUOTE] Byłam czujna. Siedzę w pracy, a po 8 rano dzwoniłam do DPD i nie chcieli moje nr tel. i powiedzieli, że będą do 16 jeździć. Bardzo Cię proszę podaj mi tel. do kuriera, to się znim umówię.
  21. [quote name='E-S']Rottka, uwaga ! Dostałam taki mail: [I][B]Szanowna Klientko: Ponownie witamy ze sklepu internetowego KrakVet.pl! Uprzejmie informujemy iż zamówienie nr 412011 zostanie wysłane w dniu dzisiejszym za pośrednictwem firmy kurierskiej DPD na adres: R******* J******************[/B][/I] [I][B]ul. P******************[/B][/I] [I][B]31-422 Kraków Polska Numer listu przewozowego: 0463677972090A - sprawdź status doręczenia Powyższy status przesyłki jest możliwy do sprawdzenia po godzinie 22.00 (wcześniej może być 'nieaktywny'). Zamówienie powinno zostać doręczone przez kuriera DPD w kolejnym dniu roboczym. Po uiszczeniu opłaty (nie dotyczy zamówień opłaconych z 'góry') uprzejmie prosimy o sprawdzenie zawartości przesyłki w obecności kuriera, jego obowiązkiem jest umożliwienie takiej weryfikacji. W przypadku niezgodności towaru z zamówieniem, a także stwierdzenia uszkodzenia przesyłki prosimy o spisanie z kurierem protokołu szkody, który jest jedyną możliwą podstawą złożenia reklamacji w naszym sklepie Składając reklamację prosimy o załączenie protokołu szkody (scan, fax) Zapraszamy ponownie na zakupy w naszym sklepie. Został zmieniony status twojego zamówienia. Nowy status: Wysłane [/B][/I] To bądź jutro czujna :D[/QUOTE] Będę jutro bardzo czujna:razz:
  22. Wieści od Diega. Diego chodzi cały czas z podniesionym ogonkiem, nie boi się.:lol: Śpi ładnie w nocy. Na razie nie chce się bawić z 9-miesięcznym podrostkiem dobkiem Guciem, choć ten nie przestaje go zaczepiać. Dzisiaj już zjadł więcej, stawał na dwóch łapkach, jak miałam miskę w rękach. Przychodzi się głaskać. :lol: Chyba z uwagi na fakt, że był bezdomny, pilnuje miejsca, na ktorym śpi. Jak najbardziej nadaje się do mieszkania:lol: Niestety kotki nie są przy nim bezpieczne. Jest przekochany, przegrzeczny, cichy i szuka kochającego domu!!!
  23. [quote name='Lidan']Poszło ode mnie kilka zł dla przystojniaka :-)[/QUOTE] Wielkie dzięki :multi:
  24. [quote name='haliza']A można sprawdzić np. czy reaguje na imię tamtego pieska....[/QUOTE] sprawdziłam od razu, ale niestety:shake: może Ci Państwo chcieliby takiego ślicznego chłopczyka?! może odezwą się do Evelki
×
×
  • Create New...