Jump to content
Dogomania

Rottka

Members
  • Posts

    149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rottka

  1. Jak widzę, jak ludziom łatwo przychodzi usypianie psów, bo są "ułomne", chore, stare lub bo mają taki kaprys, to mnie szlag trafia:angryy:. To gdyby mój Gucio ([B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186235-Krak%C3%B3w-17-dobkow-i-mix-dobkow-w-wieku-2-msce-do-roku-na-cito-domy-albo-bedzie-ich-100"]Kraków-17 dobkow i mix dobkow w wieku 2 msce do roku-na cito domy albo bedzie ich 100 [/URL][/B] (mój Guciek, to ten z raną na główce) trafił w swoim życiu na takich ludzi, to .... Nawet nie przejdzie mi to przez usta.
  2. Dziękujemy za wpłatę od agaty51:loveu: A teraz informacje o Miśku. Tylko musicie wiedzieć, że teraz tym bardziej nie będę w stanie dać Miśka osobie, która nie jest w 100% pewna. Po tym jak już wrócił z adopcji oraz, że jest już 9 miesięcy u nas. Misiek jest naprawdę przekochanym psiakiem (zresztą który nie jest;-)). Bardzo się zadomowił, cały czas chciałby rządzić:razz: (więc z rottkiem Pakusiem za sobą nie przepadają i nie mają "bliskich" kontaktów), natomiast z Guciem tworzą mieszankę wybuchową :crazyeye:(nie wiem, jak oni do tej pory bez siebie żyli?!). Bawią się razem, pilnują razem, kopią dziury na działce razem, tłamszą się nawzajem, ale z jednej miski już nie jedzą i razem nie śpią:evil_lol:. Misiek niejednokrotnie chciałby "rządzić" Guciem i dochodzi do małych konfliktów, gdzie Misiek ląduje na plecach, a Gucio stoi na nim łapami:razz:, bo Gucio nie ma ochoty gryźć się z Miśkiem, ale rozdzielić ich muszę, bo Misiek jeszcze bardziej się wścieka. Nie zawsze w domu Gucio może do mnie podejść, bo Misiek na niego warczy. Obydwoje biegają sobie luzem po całej działce i wygląda to tak, że albo obwąchują cm po cm całą działkę, albo jak któryś zobaczy kogoś idącego, jadącego na rowerze po drodzę, to z drugiego końca działki lecą (dł. 160 m) i szczekają jak wściekłe i latają wzdłuż ogrodzenia, aż osobnik zniknie im z pola widzenia:lol:. A i bawić się razem potrafią ze sobą przefantastycznie, takie zabawowe psie walki. Niestety minus tego ich luzu jest to, że w tym czasie Pakuś (rottek) musi być w kojcu, co oczywiście mu baardzo nie pasuje i cały czas ujada na ich wspólny widok (patrz Miśka) i "pieni się", jakby miał wściekliznę (widok odstraszający obcych:diabloti:). Misiek na początku reagował na zaczepki Paka i podbiegał pod kojec i rzucał się, ujadał (masakra wtedy była), ale nauczył się "olewać" kumpla, tylko czasami się to mu zdarzy, głównie z inicjatywy Gucia, który lubi "poddenerwować" jeszcze bardziej Paka. Tak więc: Misiek jest psiakiem wygodnym, jakby tylko mógł leżałby na kanapie lub łóżku, tylko niestety potem niechętnie chce z niego zejść, trzeba podstępu i delikatności, bo warczy i może capnąć. Bardzo żywiołowy, potrzebuje dużo ruchu, lubi się miziać i bawić, dużo je (to chyba przez tą ilość ruchu). Ma swoje humorki, nie pozwala się ruszać ze swojego legowiska i jak już trafi przypadkiem na łóżko jest tak samo, ma charakter dominujący, stróżujący (bardzo pilnuje całej posesji, jak jest na zewnątrz, a jak jest w domu, to nasłuchuje każdego szmeru z zewnątrz), boi się burzy (chodzi wtedy, jak cień przy nodze), na pewno nie nadaje się do małych dzieci (ze wzgl. na jego humorki, mógłby niechcący krzywdę zrobić, ale osobiście tego nie sprawdzałam, to są moje przypuszczenia). Niestety inne zwierzęta nie wchodzą w grę (instynkt) i myślę, że nawet z kanarkami mógłby być problem, bo jak zobaczy ptaszka małego na drzewie, to będzie za nim gonił. Inny psiak do zabawy byłby wskazany,ale taki który nie będzie dominujący, do suk jak to pies, pozytywnie nastawiony (chociaż raz była akcja- przyjechali rodzice z ich jamniczką(Misiek ją zna, bo byliśmy razem u moich rodziców), a Misiek był w kojcu żeby się nie przecisnął przez otwartą bramę, jak przyjechali. Mika (jamniczka) nie podeszła do kojca się z Miśkiem przywitać, tylko poszła do domu. Mama wyszła z Miką z tyłu domu na ogród, ja poszłam Miśka wypuścić. Misiek wyparował z kojca, jak burza w stronę Miki. Rzucił się na nią i zaczęli się kotłować. Mama myślałam, że dostanie zawału. Więc tak to bywa, jak sunia nie przyjdzie się przywitać z Miśkiem, tylko go zignoruje. Ale Misio pojechał za tydzień do Miki z wizytą, ta na niego szczekała i warczała, więc Misio, ją olał i to dosłownie, zrobić ogromną kupę śmierdziuchę w przedpokoju u rodziców, a chodził po trawce, pod blokiem chwilę przed). Więc Misio to pies fantastyczny, ale nie dla każdego!
  3. Nie będę nikogo oceniać. Ale jadąc niejednokrotnie do domu przez Zabierzów i jak widzę to "Rogate Ranczo", co tam powstało, to zastanawia mnie jedno, kto do cholery wydał pozwolenie na to?! Jak widzę te biedne zwierzęta tam, to aż ... w kieszeni mi się otwiera!
  4. Czyli oprócz zarabiania na prowadzeniu farmy zarabiają na sprzedaży psów. Sunię chcą uśpić, bo nikt jej nie kupi, ale leczenie kosztuje, żeby ją zostawić do rozmnażania Prowadząc taką farmą robią z siebie wielkich miłośników zwierząt.
  5. znalazłam link [url]http://archiwumallegro.pl/wyzel_wyzelki-1356181900.html[/url] z ogłoszenia tu: [url]http://www.farma-lama.pl/[/url] może stąd pochodzi mała
  6. Dziewczyny mam rzeczy, które może raz były zalożone lub wogóle nie noszone i także inne tam rzeczy. Chcialabym je przekazać na bazarek dla Waszych podopiecznych, jak również mojego podopiecznego Misia. Czy zgadzacie się na to? Tylko muszę Was prosić o zrobienie bazarku (brak umiejętności i czasu z mojej strony), po niedzieli moglabym je podrzucić, bo muszę je uzbierać. Co Wy na to?
  7. [quote name='rita60']Wiesz obawiam sie,ze was bardzo pokochał i pewnie mysli,ze to już jego domek:roll: One wszystkie takie wygodnickie,zawsze wiedza gdzie najwygodniej:razz:[/QUOTE] Wygodnictwo u wszystkich psów jest powszechne, pozwolić im raz na coś, to potem będą próbowały i brały na litość. Miśka też nie da się nie kochać, mimo jego tam różnych "wybryczków". Na początku było z nim różnie, ale teraz jest innym psiakiem. Jeżeli chodzi o miejsce, to miejsca nie brakuje dla nich, tylko utrzymać 5 psiaków czasem bywa gorzej. Wychodzę z założenia, że skoro są zwierzaki w domu, to trzeba o nich tak samo dbać, jak o wszystkich. "Hurtowe" odrobaczanie kilka razy w roku, "hurtowe" szczepienia kompleksowe, obroże przeciwkleszczowe co roku i oczywiście odpowiednie karmienie i przekąski w postaci mięsistych kości. Jak z jednym delikwentem coś robię lub kupuję, to muszę dla reszty od razu też to samo i suma się robi. A Misiek nie jest w żaden sposób inaczej ani gorzej traktowany od reszty, ma zapewnione wszystko to samo co pozostała wataha.
  8. [quote name='rita60']Co tam u przystojnego Miska słychac,czy sa jakies widoki na domek ?[/QUOTE] Przystojny Misiek harcuje po całym ogrodzie:lol:. Najlepiej gdyby dom był cały czas otwarty, a on mógłby sobie ganiać tam i z powrotem. Musi zrobić swoją normę dzienną (a jest ona duża). Apetyt mu bardzo dopisuje (tym bardziej, że teraz bardzo dużo biega). Bardzo pilnuje domu i nas - pies stróżujący:cool3:. Ogromny pieszczoch:p. I nie przepada za burzą, trzyma się wtedy bardzo blisko. Dupka zrobiła mu się tak wygodna, że nie pamięta już jak tułał się jeszcze w październiku po jakiejś wsi, bez dachu nad głową, porządnego jedzenia i smyranka. O domku dla niego ani słuchu.
  9. [quote name='skrzeli']Kawał Chłopa ;) A co z tą jego łapką?[/QUOTE] Przystojniak z niego:lol:. Jest jak torpeda, nie doopanowania, więc łapki też nie oszczędza. Pod koniec lata wybieramy się na wizytę do dr Bakowskiego, bo Gucio już skończy 1,5 roku (przestanie rosnąć wzwyż) i wtedy zobaczy, jak wyglądają kości i co dalej robić. Wcześniej mówił, że mógłby wtedy zooperować od razu łapkę, ale to nie miałoby sensu, bo jest w okresie wzrostu, więc uważam, że dobrze, że nie chce zedrzeć kasy, tylko pomóc. Zresztą od lat z ze wszystkimi zwierzakami jeźdzę do nich, więc mam do nich zaufanie.
  10. [quote name='rita60']E tam,zaraz niezdara,mnie troche zajęło nauczenie sie tej dziedziny:cool3: Mały jest bardzo fajny,ładny i slicznie zbudowany,ludzie to chyba ślepi są:shake:[/QUOTE] Pani os strzyżenia stwierdziła, że bardzo zmieniła się jego budowa, na lepsze oczywiście, przybrał kształtów. Ma sobie niezły apetycik, a przy tym dużo ruchu, więc chłopak ma figurę:cool3:
  11. [quote name='Soema']Taki fajny pies i taka cisza... niepojęte :shake:[/QUOTE] Mało powiedziane fajny, jest przefajny, super psiak. Teraz, jak już może się wyhasać i wyszaleć, to jego "zawziętość" zmalała i jest bardzo przytulaśny:lol: Ale jego charrakterek pozostał i baardzo pilnuje swojego terenu, nic nie umknie jego uwadze.
  12. Dziękuję za umieszczenie zdjęć :lol:(bo ze mnie niezdara:roll:). Przystojniak z niego niesamowity, po strzyżeniu wygląda jak szczeniak (choć ma niecałe 3 lata). Ma typowy charakter teriera. Biega sobie "luzem" (bez smyczy) po ogrodzie już o wiele dlużej (nawet 3 godziny) i bardzo mu to pasuje, w końcu dzienną normę kilometrową musi zrobić:cool3:. Myślę, że wcześniej, jak tak nie był puszczany ze smyczy, to go to frustrowało i był przez to bardziej zadziorny. Jest z niego też rewelacyjny stróż (razem z Guciem), nikt nie przejdzie, nie przejedzie na rowerze lub motorze spokojnie, żeby nie byli zaraz z frontu działki i nie szczekali, że ktoś bliżej niż 7 metrów jest od ogrodzenia:cool3:. A jak zbytnio długo szczekają, to z "tyłów" zjawiają się wtedy dorosłe rotki i dobek, żeby sprawdzić, czy młodzież skutecznie odstrasza i czy nie potrzebują wsparcia:evil_lol:.
  13. [quote name='rita60']Przeslij do mnie:razz: [EMAIL="ma60@o2.pl"]ma60@o2.pl[/EMAIL][/QUOTE] Witam, właśnie przesłałam Ci zdjęcia Miśka:lol:
  14. [quote name='rita60']Przeslij do mnie:razz: [EMAIL="ma60@o2.pl"]ma60@o2.pl[/EMAIL][/QUOTE] Dzięki, prześlę zdjęcia w niedzielę:lol:
  15. [quote name='agata51']Pewnie wstydzą się pokazać. Chociaż poprzedni pobyt w spa wyszedł mu na dobre - taki rasowy się zrobił! A ja Betkę zapuszczam i do fryzjera nie prowadzę - w końcu DS dla niej nie szukam. Uwielbiam jej pukle na grzbiecie układające się od ogona do karku. Sama wizyty u fryzjera źle znoszę, to i swoich psów na stres nie narażam. Aha, wysłałam 16.05. 20zł. Niech to będzie moja miesięczna deklaracja.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy za wpłatę i deklarację:loveu:. A Miśka wcale nie wstydzimy się pokazać, nie ma czego się wstydzić:eviltong:. Misiek jest pięknym psiakiem!!! Tylko, że jest taki z niego perszing, że trudno go uchwycić w kadrze. Trochę zdjęć porobiłam wczoraj i postaram się zrobić w weekend więcej, ale nie umiem ich tutaj wstawić, więc musiałabym komuś je w niedzielę przesłać, żeby je tutaj wstawić.
  16. [quote name='rita60']Może jakieś foty Misiaczka.......[/QUOTE] Foty będą po dzisiejszy fryzjerze:lol:
  17. [quote name='rita60']Odemnie też:loveu:czy niepokorny już był u fryzjera ?[/QUOTE] Wymiziam, dziękuję:lol:. Msio nie był, niestety, jeszcze u fryzjera, bo miałam dużo pracy, a muszę sobie wziąść wolne, żebyśmy pojechali. Myślałam żeby wziąść go do pracy, ale obawiam się, że nikt by nie wszedł do mnie do pokoju, bo Misiek bardzo pilnuje i nie usiedzi tyle godzin na dupce. Na fryzjera czeka z utęsknieniem, loczki mu się porobiły i wiecznie taża się w trawie.
  18. [quote name='agata51']Mizianko dla Miśka od całej rodzinki, która bardzo ale to bardzo kocha jagdterierki - zwłaszcza te najbardziej niepokorne.[/QUOTE] Wielkie dzięki:lol: Wymiziam Miśka zaraz po powrocie z pracy, uwielbia być miziany:lol:. A jagdterier z niego rzeczywiście niepokorny.
  19. [quote name='Soema']Może uda się go ogłosić w Dzienniku? Kontaktował się ktoś z Dziewczynami w tej sprawie? Wszędzie okropny zastój adopcyjny... :shake: moja Mollka też już czeka dłuuugo... a śliczna i młodziutka.[/QUOTE] Nikt się nie kontaktował. Widzę, że zastój, a za chwilę lato i wakacje i więcej biednych psiaków:shake:, bo na wakacje trzeba jechać. Szkoda gadać. Lepiej niech dłużej poczekają na swój domek, niż mają trafić do nieodpowiednich domów. W sumie dobrze, że Misiek szybko wrócił z tego DS, niż miałby wrócić później, bo jak widać to i tak by tam nie został, jak jeden z domowników jest kategorycznie na nie. Misiek ma się dobrze i biega sobie po ogrodzie bez smyczy (pod nadzorem oczywiście:cool3:) i jest z tego bardzo zadowolony:multi:
  20. [quote name='Soema']Poznaliśmy się wszyscy przy okazji wydania Miśka wtedy :) widziałam po części na co go stać.. tak długo czeka już....[/QUOTE] No tak:lol:. Niestety długo już czeka, minęło pół roku :shake:. Aż trudno jest mi sobie wyobrazić, jak biedny tułał się po wsi i nie miał swojego domu:shake:, bo teraz nic tylko dupkę chce grzać w domku i być mizianym:lol:. Kolejne spostrzeżenie to Misiek, jak raczej większość psiaków, boi się burzy.
  21. [quote name='Soema']Misiek... a Ty nadal z rottkami? (boskimi, ale jednak) ehhh... szkoda, że ta adopcja się tak skończyła.. :shake: bo warunki super.. tylko... Kkanarekk miała jakiś domek chętny na teriera, podesłałam Miśka.[/QUOTE] Misiek dalej z rottkami i dobkami. Jest kochanym psiakiem :loveu:i zasługuje na najlepszy domek. Należy pamiętać, że to terier i taki ma też charakterek.
  22. [quote name='Isadora7']Czy allegro wznawiać?[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :lol:, ale myślę, że wstrzymajmy się z allegro do czasu, jak Misiek wróci od fryzjera, doda się wtedy najświeższe zdjęcia i trzeba będzie uczulić jaka to rasa (charakter) żeby znowu nie było sytuacji, że Misiek wróci z adpocji.
  23. [quote name='karusiap']Tak.Wraca dzis do hotelu.Zdemolowala pomieszczenie.[/QUOTE] :-( Tak sama od siebie? Czy ktoś nie poświęcał jej czasu? To bardzo młoda sunia i musi się wyszaleć, rozładować energię. Tak, jak nasz najukochańszy Gucio:loveu:, który dzisiaj znowy "zaopiekował" się moim kapciem:mad:.
  24. [quote name='karusiap']a mnie wraca Kora ta brazowa 2 latka z adopcji:( zdemolowala troszke pomieszczenie....[/QUOTE] Szkoda:-(. Tak to jest, jak młody psiak się nie wyszaleje, to później ma różne pomysły. My też to znamy z autopsji, bo nasz rotek, jak był szczylkiem też dużo psocił, a nie wspomnę już o Guciosławie, który zjadł już niezliczoną ilość kapci itp.:mad: Gdyby Gucio został sam w domu, to napewno nie byłby do poznania, więc zostaje sobie w towarzystwie na polku. Zresztą teraz potrafi "siedzieć" calutki dzień na polu i pilnować, kombinować, niż siedzieć w domu. Fakty są też takie, że conamniej dwa psy lepiej się chowają, bo mają towarzystwo.
  25. [quote name='agata51']Wpłaty na to samo konto?[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:lol:. Chyba tak. Evelka założyła wątek i to ona decyduje, nie chcę podejmować decyzji bez jej wiedzy, mam nadzieję, że pojawi się tutaj.
×
×
  • Create New...