-
Posts
2950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shania
-
Tak teraz myslę, jaki ona miała los..na pewno nie bogaty...w szczęście....zaborcza, tak w tej chwili jak patrzę jak leży na kolanach u mnie...jak ona łaknie człowieka, pragnie go, ale boi się zachowań dla niej...samej...niezrozumiałych...czyli pieszczot..nawet...trzeba z nia pracować..jest agresywna, jak coś jej nie podejdzie...dzisiaj niestety muszę napisać coś, czego się bałam...ale znowu na mnie warknęła...porządnie...ale na mnie jak na mnie...jak na to zareaguje przyszły właściciel?Jestem pewna, że Juma ma głęboką,,przeszłośc,,niestety...i nie tą wesołą...
-
Co ja piszę...z Juma i moimi dwoma innymi psami, w tym jeden to jajnik...heheh nie wiedziałam, że mam trzy jamniki
-
No dokładnie...załamać...czekamy dalej Dzisiaj z Jumeczka i moimi dwoma jamnikami byliśmy na psim festynie....co tam się działo:crazyeye:Maja moja miniaturka jamnicza, wpadała za każdym razem w szał jak widziała dużego psa....bo na małe, nie chciało jej się rzucać...przecie ona jest ogromnie groznym psem, do pomocy Mai biagły Caro i Juma a co w stadzie siła...ludzie byli w szoku, bo tam był taki jazgot za każdym razem jak taki pies się pojawiał...co było bardzo częste w końcu psi festyn, że szok...ojjj..najadłam się wstydu:oops:
-
taaa...dzwonili do J_uli...odzew był, ale.....szkoda słów..nawet jeden Pan zadzwonił, w sprawie tego ratlerka:crazyeye::evil_lol:
-
A zobaczyło....szkoda, że sami...ehhhhh
-
Nie ma za co....serio kolejna osoba , znaczy druga na pozytyw....ale co by nie było za dobrze....odnośnie mojej Jumki wczoraj się wkurzyłam,,,,i na oczywiście nie pozytywnie i jeszcze się wkurzyłam... Ale Spik myślę, że znalazł bardzo odpowiedzialny dom, Pani mi się spodobała....uważam ją za bardzo odpowiedzialną, i jak skip pojedzie to jeszcze mamy się spotkać
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Shania replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Miejmy nadzieje, ze się wyszykuje:)ten ds -
Jakie super wieści...ogromnie się cieszę:multi::multi::multi:
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
Shania replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Podnoszę psinkę -
Już piszę...Pani bardzo odpowiedzialna-takie odniosłam wrażenie, pytała mnie o wiele rzeczy, bardzo chce być dobrym i odpowiedzialnym opiekunem, rodzice narzeczonego mają hodowlę psów, piesek zamieszka z Panią i właśnie narzeczonym, który ma styczność z psami.Osoba bardzo łagodna, przede wszystkim ODPOWIEDZIALNA to czuć.Wie, że psiak może być zestresowany i liczy się z tym, że musi mu dać czas.Uważam, że Skipper będzie miał dobrze w tym domku.Jak Pani go wezmie to jeszcze raz jesteśmy umówione na spotkanie.Jak coś jeszcze chcecie wiedzieć to proszę pytać.
-
Miejmy nadzieję, bo wczoraj ciśnienie mi pewien ktoś podniósł
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Shania replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
hej Hesiulka:)Hopsaj do góry:) -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Shania replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Hesiunia dobrej nocki...wrrr, jakbym ja wzięła jakbym mogła... -
Dziękuję za zrozumienie, dodam, iż z Zofiją, wspaniale mi się współpracowało, nie chcę, żeby poczuła sie obrażona, bardzo ją cenię, aczkolwiek, jest mi przykro, ponieważ jedzenie jedzeniem, miałam co dwa dni wysyłac , że dwa złote na kaszę wydałam, albo 3 nA MAKARON???Pisałam, jak pracuję i chodzi mi o to, że chciałabym coś więcej zainteresowania Jumą..pisałam o sterylce, zębach, dostałam dekla od osób jakże nie tak bliskich Jumie, i chodziło mi o to, żeby ktoś się zainteresował, że ja muszę oddzielać między sterylkę a weta i paliwo, między weta a wiele innych rzeczy, ja nie chcę na siebie....tylko wstyd mi pisać, ale jak trzeba napiszę...w tej chwili nie dam rady, a mam pocztą wysyłać codziennie , że za 2 zeta kaszę kupiłam? Pisanie tutaj o mojej osobistej sytuacji nie jest dla MNIE KOMFORTOWE, więc proszę mi wytłumaczyć, były rzeczy z bazarku i od Nikusia i Jolanty jak dobrze sobie przypominam nick(jak nie proszę poprawić) , postaram się sprawdzić(padam ze zmęczenia)i jak to liczyć, czy to mam w koszty wziąć za sterylkę czy na utrzymanie psa tez?bo może ja się mylę, i może ja jestem ta baba wredna i za mało dołożyłam...bo już nie wiem jak to rozliczyć...pisano mi z wpłaty , że na sterylkę Jumy, ale jak mam ją wyżywić i jezdzić na wizyty????Prosze o normalne wypowiedzi, jak ktoś nie chce to na pw
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
Shania replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Jak tu ciotki pisały, powinno (miejmy nadzieję, że tak będzie)po szkoleniu, bądz odpowiedzialnym hoteliku zmienić zachowanie psiaka.Taka nadzieja.Ale sa psy, u których niestety nie da się wrogich zachowań wytępić.Ja mam nadzieję, że tutaj praca i psychika jednak da radę, i psiak będzie miał szansę na adopcję.Pozdrawiam psinkę -
Ja przepraszam jak kogoś obraziłam, nie o to mi chodziło, tylko o to, że Juma jest u mnie piąty miesiąc i za te deklaracje nie jestem w stanie jej utrzymać i zapewnić wszystkiego co miało być i miło byłoby, wiem, może nie macie czasu jak ja, ale żeby ktoś zaglądał....
-
Zofija oczywiście, tak to prawda mówiłaś mi, o fakturach za jedzenie dla Jumki, to fakt. Ale ja też otwarcie mówiłam, że jakoś z jedzeniem dam radę-jest wiele psiaków potrzebujących.Chodzi mi o to, że te pieniążki, które dostałam miały starczyć mi na :dołożenie na weta, paliwo do weta, wyżywienie (o którym już nie pisze, ponieważ mówiłam , że z tym jakoś dam radę)i sterylkę????? A ileż tych deklaracji było? Cieszę się, że czytasz wątek ale dość długo nic nikt nie pisze, nawet wtedy kiedy napisałam, że pieniążki poszły mi na paliwo i jedzenie-ale pieniążki nie z fundacji, i wtedy nikt na wątku nie napisał, że na sterylkę będą..stąd mój post